COVID-19 wyprodukowano w Chinach – dr Peter Gotzsche, Instytut Wolności Naukowej

19 maj 2021

Dr Peter Gotzsche

Dr Peter Gotzsche, duński lekarz, badacz medyczny, były szef Nordic Cochrane Center w Rigshospitalet w Kopenhadze. Współzałożyciel Cochrane Collaboration.

 

Jest wysoce prawdopodobnym, że SARS-CoV-2, koronawirus, który wywołał pandemię COVID-19, wydostał się z Instytutu Wirusologii w Wuhan z powodu niechlujnych procedur bezpieczeństwa. Jest również prawdopodobnym, że wirus został sfabrykowany celowo, aby uczynić go niebezpiecznym dla ludzi w ramach tak zwanych badań uzyskiwania funkcji [gain-of-function] w tym instytucie.

Pisarz naukowy Nicholas Wade, który pracował dla Nature, Science i New York Times, opublikował 3 maja 2021 roku pouczający artykuł na temat pochodzenia SARS-CoV-2.1 Streszczam go tutaj i podaję dodatkowe informacje oraz własne komentarze.

 

Zorganizowane zaprzeczanie

 

COVID-19 wyprodukowano w Chinach-1

 

W lutym 2020 r. grupa wirusologów i innych osób napisała w czasopiśmie Lancet[2]: „Wspólnie stanowczo potępiamy teorie spiskowe sugerujące, że COVID-19 nie ma naturalnego pochodzenia.”

To nie jest teoria spiskowa, że wirus może uciec z laboratorium, to jest fakt. Wirus ospy wydostał się trzykrotnie z laboratoriów w Anglii w latach 60-tych i 70-tych, powodując 80 przypadków zachorowań i 3 zgony[1]. Niebezpieczne wirusy wydostawały się z laboratoriów niemal każdego roku od tamtego czasu, a wirus SARS, odpowiedzialny za zespół ostrej ciężkiej niewydolności oddechowej, który pojawił się u chińskich nietoperzy w 2003 roku i zabił 774 osoby[3], wydostał się z laboratoriów w Singapurze i na Tajwanie oraz dwukrotnie w Chinach kontynentalnych.[4] Najbardziej godny uwagi jest wyciek z laboratorium wirusa H1N1 w 1977 roku w Chinach, który spowodował ogólnoświatową pandemię grypy[4], głównie wśród młodych ludzi, co w następstwie doprowadziło do około 700,000 zgonów.

Zagrożenie pandemią i wycieki z laboratoriów: Samospełniające się przepowiednie – dr Martin Furmanski

 

Później okazało się, że list został zorganizowany i sporządzony przez dr Petera Daszaka, prezesa EcoHealth Alliance z Nowego Jorku, który finansował badania nad koronawirusami w Instytucie Wirusologii w Wuhan. Gdyby wirus SARS- CoV-2 wydostał się z finansowanych przez niego badań, byłby on potencjalnie winny. W liście stwierdzono: „Deklarujemy brak konfliktu interesów„, mimo że już jego mocno emocjonalny tytuł zdradzał, że to nieprawda: „Oświadczenie popierające naukowców, pracowników służby zdrowia i lekarzy w Chinach walczących z COVID-19″. List liczył zaledwie 350 słów, ale miał 27 autorów. Nazywamy to przekonywaniem za pomocą dużych liczb i autorytetu.

Wirusolodzy tacy jak dr Daszak mieli wiele do stracenia. Przez 20 lat, przeważnie nie zwracając uwagi opinii publicznej, igrali z ogniem, rutynowo tworząc wirusy o wiele bardziej niebezpieczne niż te, które występują w naturze[1].

W marcu 2020 roku grupa wirusologów pod kierownictwem Kristiana G. Andersena z Scripps Research Institute opublikowała w Nature Medicine list, w którym oświadczyła, że „Nasze analizy wyraźnie pokazują, że SARS-CoV-2 nie jest konstruktem laboratoryjnym ani celowo manipulowanym wirusem[5].

Autorzy obu listów zapewniali swoich czytelników o czymś, czego nie mogli wiedzieć.[1,4] Nowsze metody wycinania i wklejania genomów wirusowych nie pozostawiają żadnych śladów rozpoznawczych. Podobnie jak inne metody manipulacji wirusami, takie jak pasaż seryjny, czyli wielokrotne przenoszenie wirusów z jednej kultury komórek do drugiej.

Listy te były politycznymi oświadczeniami mającymi na celu kontrolę szkód, ale miały też ogromny wpływ na kształtowanie opinii publicznej. Media wielokrotnie podawały, że konsensus ekspertów wykluczył ucieczkę z laboratorium lub uczynił ją niezwykle mało prawdopodobną.

 

Niebezpieczne badania

 

Naukowcy z Instytutu Wuhan byli prowadzeni przez czołowego chińskiego eksperta w dziedzinie wirusów nietoperzy, dr Shi Zhengli. Shi Zhengli nawiązała współpracę z dr Ralphem S. Baricem z Uniwersytetu Północnej Karoliny, który był pionierem technik genetycznej manipulacji tymi wirusami, co stało się głównym aspektem badań w Instytucie Wuhan[6]. Ich praca koncentrowała się na zwiększeniu zdolności wirusów nietoperzy do atakowania ludzi w celu „zbadania możliwości ich pojawienia się [w przyrodzie].”[1]

 Wytworzony w laboratorium koronawirus wywołał debatę – Jef Akst [2015]
Koronawirusy i badania typu „uzyskiwania funkcji” – dr David Martin

W 2015 r. stworzyli oni nowego wirusa, wykorzystując szkielet wirusa SARS i zastępując jego białko kolcowe białkiem pochodzącym z innego wirusa nietoperzy, znanego jako SHC014-CoV. Ten wyprodukowany wirus był w stanie zainfekować laboratoryjną hodowlę komórek z ludzkich dróg oddechowych. Napisali, że panele recenzji naukowych mogą uznać ich badania za zbyt ryzykowne, ale argumentowali, że mają one potencjał, aby przygotować się na przyszłe epidemie i złagodzić ich przebieg. Jakkolwiek, wartość badań typu uzyskiwania funkcji [gain-of-function] w zapobieganiu pandemii COVID-19 była negatywna, ponieważ badania te z dużym prawdopodobieństwem wywołały pandemię.

W dniu 9 grudnia 2019 r., tuż przed oficjalnym wybuchem pandemii, dr Peter Daszak udzielił wywiadu, w którym z zachwytem opowiadał o tym, jak jego naukowcy z Instytutu Wuhan stworzyli ponad 100 nowych koronawirusów związanych z SARS, z których niektóre mogły przedostać się do ludzkich komórek i wywołać nieuleczalną chorobę SARS u uczłowieczonych myszy.

Dr Daszak zdawał sobie sprawę z oczywistego niebezpieczeństwa tych eksperymentów, ale kiedy wkrótce potem dowiedział się o wybuchu epidemii w Wuhan, nie przekazał władzom zdrowia publicznego obfitych informacji, którymi dysponował, lecz natychmiast rozpoczął kampanię public relations, aby przekonać świat, że epidemia nie mogła być spowodowana przez jeden z wyprodukowanych przez niego wirusów. Pomysł, że ten wirus wydostał się z laboratorium to czysta bzdura. To po prostu nieprawda” – oświadczył w kwietniu 2020 roku. Przez ponad rok protestował, że ucieczka wirusa z laboratorium to niedorzeczna teoria spiskowa wymyślona przez chińskich bojowników.

 

Niechlujstwo dotyczące bezpieczeństwa i zakażenia w Instytucie Wuhan

 

Instytut w Wuhan posiadał laboratorium o wysokim poziomie bezpieczeństwa (BSL4), ale inspektorzy Departamentu Stanu USA byli zaniepokojeni, gdy odwiedzili je na początku 2018 r., ponieważ występował w nim poważny niedobór odpowiednio przeszkolonego personelu potrzebnego do jego bezpiecznej obsługi[1].

Dodatkowym problemem jest to, że wirusolodzy nie lubią pracować w warunkach BSL4. Muszą nosić skafander kosmiczny, wykonywać operacje w zamkniętych klatkach i wszystko trwa dwa razy dłużej. Jak podano w publikacjach kobiety nietoperz i w innych miejscach, duża część pracy dr Shi Zhengli była wykonywana na poziomie BSL2, co jest poziomem bezpieczeństwa biologicznego amerykańskiego gabinetu dentystycznego.

W styczniu 2021 roku Departament Stanu USA poinformował, że kilku naukowców zachorowało jesienią 2019 roku, przed oficjalnym wybuchem pandemii. Wiedza o tych przypadkach pochodziła z mieszanki informacji publicznych i amerykańskiego wywiadu. Trzy osoby pracujące w laboratorium na poziomie BSL3 zachorowały w ciągu tygodnia od siebie z ciężkimi objawami wymagającymi hospitalizacji. Było to „pierwsze znane nam skupisko ofiar tego, co uważamy za COVID-19″.

Gdzie JEST badaczka wirusa z Wuhan, którą nazwano Pacjentem Zero?

 

Porównanie rywalizujących ze sobą scenariuszy dotyczących pochodzenia SARS-CoV-2

 

Grupa dr Shi Zhengli zebrała ponad 1300 próbek od nietoperzy podczas około 8 wizyt w jaskini Mojiang w Yunnan w latach 2012-2015[1]. Dwa najbliższe znane krewniaki wirusa SARS-CoV-2 zostały zebrane od nietoperzy w Yunnan. Wirusy te nie zainfekowały ludzi mieszkających w pobliżu jaskiń. Pandemia wybuchła 1500 kilometrów dalej, w Wuhan, a zasięg nietoperzy wynosi 50 kilometrów.

Gdyby wirusy nietoperzy zainfekowały najpierw żywiciela pośredniego, nietoperze musiałyby znajdować się w częstej bliskości z żywicielem pośrednim, który musiałby często krzyżować się z ludźmi. Tak się nie stało.

W przypadku SARS badacze udokumentowali zmiany w jego białku kolcowym, które zachodziły w miarę ewolucji wirusa w niebezpieczny patogen. Po przejściu od nietoperzy do cywet, nastąpiło sześć kolejnych zmian, zanim stał się łagodnym patogenem u ludzi. Po kolejnych 14 zmianach wirus był znacznie lepiej przystosowany do ludzi, a po kolejnych 4 zmianach wybuchła epidemia.

Natomiast wirus SARS-CoV-2 prawie w ogóle się nie zmienił, przynajmniej nie przed zarażeniem milionów ludzi. Od samego początku był on dobrze przystosowany do ludzkich komórek. Według dr Barica, „sugeruje to, że wirus mógł zostać wyprowadzony z jednego źródła”, co jest zgodne z ucieczką z laboratorium, a nie z masową zmiennością i selekcją, która jest sposobem działania ewolucji.

Dr Dolores Cahill: Jak SARS-CoV-2 zmodyfikowano w laboratorium?

Badania miejsca cięcia furyny w wirusie dostarczają dalszego wsparcia dla hipotezy, że jest to wirus stworzony przez człowieka. Cztery jednostki aminokwasowe w tym miejscu są wszystkie razem. Mutacja jest procesem losowym, związanym z błędami kopiowania, więc zazwyczaj dotyczy pojedynczych aminokwasów w różnych miejscach łańcucha białkowego. O wiele bardziej prawdopodobną przyczyną jest rekombinacja, czyli niezamierzona zamiana materiału genomowego, do której dochodzi, gdy dwa wirusy przypadkowo zaatakują tę samą komórkę.

[Furyna jest enzymem, który u ludzi jest kodowany przez gen o nazwie FURIN. Niektóre białka są nieaktywne podczas pierwszej syntezy i muszą mieć usunięte ich fragmenty, aby stały się aktywne. Furyna rozcina te fragmenty i aktywuje białka. Nazwano ją furyną, ponieważ znajdowała się w górnym regionie onkogenu znanego jako FES. Furyna jest również znana jako PACE (enzym rozszczepiający sparowane zasadowe aminokwasy Paired basic Amino acid Cleaving Enzyme).” – Wikipedia”]

Jednakże, spośród wszystkich znanych beta-koronawirusów związanych z SARS, tylko SARS-CoV-2 posiada miejsce cięcia furyny. Zwolennicy naturalnego powstawania twierdzą, że mógł on przejąć to miejsce od jakiegoś nieznanego jeszcze beta-koronawirusa. Ale beta-koronawirusy związane z SARS nie potrzebują miejsca cięcia przez furynę, aby zakażać komórki nietoperzy, więc jest mało prawdopodobne, że którykolwiek z nich je posiada, a żaden nie został znaleziony.

Wirusolodzy wiedzą od 1992 roku, że pewnym sposobem na uczynienie wirusa bardziej śmiercionośnym jest dodanie mu miejsca cięcia furyny, a badacze, w tym dr Shi, dodawali furynę w co najmniej 11 eksperymentach typu uzyskiwania funkcji [gain-of-function][1].

Badania genetycznego kodowania miejsca cięcia furyny praktycznie eliminują możliwość, że COVID-19 ma naturalne pochodzenie[1,4]. SARS-CoV-2 posiada parę kodonów argininy preferowanych przez ludzkie komórki, ale nie przez wirusy koronowe. Są one rutynowo używane w laboratoriach. Gdyby pojawienie się było naturalne, wymagałoby to zdarzenia rekombinacji w miejscu genomu wirusa, gdzie rekombinacje są rzadkie, oraz wstawienia 12-nukleotydowej sekwencji z podwójnym kodonem argininy nieznanej w repertuarze beta-koronawirusów, w jedynym miejscu w genomie, które znacznie rozszerzyłoby zakaźność wirusa. Taka sekwencja zdarzeń jest niezwykle mało prawdopodobna.

Wydaje się, że naturalnie występujące w jaskiniach Yunnan koronawirusy nietoperzy mogą bezpośrednio zakażać ludzi. W kwietniu 2012 roku sześciu górników usuwających guano nietoperzy z kopalni Mojiang zachorowało na ciężkie zapalenie płuc z objawami podobnymi do COVID- 19, a trzech z nich zmarło[1,4]. Wirus wyizolowany z kopalni, nazwany RaTG13, jest najbliższym znanym krewnym SARS-CoV-2.

Inne obserwacje również czynią teorię naturalnego pojawienia się wysoce nieprawdopodobną. Nie wiemy nawet, czy SARS-CoV-2 kiedykolwiek zainfekował nietoperza, ale wiemy, że ma on słabe powinowactwo do komórek nietoperzy. I dlaczego naturalna epidemia miałaby wybuchnąć akurat w Wuhan, a nie gdzieś indziej? Żaden z nietoperzy w tym regionie nie jest nosicielem koronawirusów, które są blisko spokrewnione z SARS-CoV-2.

Jest to przytłaczający dowód poszlakowy, że wirus został stworzony przez człowieka.

 

 

Rola USA w finansowaniu Instytutu Wirusologii w Wuhan jest haniebna

 

Od 2014 do 2019 roku EcoHealth Alliance dr Petera Daszaka otrzymało grant od Narodowego Instytutu Alergii i Chorób Zakaźnych (NIAID), będącego częścią Narodowego Instytutu Zdrowia (NIH), na prowadzenie badań typu uzyskiwania funkcji koronawirusów w Instytucie Wirusologii w Wuhan[1].

EcoHealth Alliance ukryło prawie 40 milionów dolarów z Pentagonu i zmilitaryzowało naukę o pandemii – Sam Husseini

Przez pierwsze trzy lata obowiązywało moratorium na badania typu uzyskiwania funkcji  [gain-of-function], ale z luką w przypisie. Amerykańska agencja finansująca mogła zrobić wyjątek, jeśli jej szef stwierdził, że „badania są pilnie potrzebne dla ochrony zdrowia publicznego lub bezpieczeństwa narodowego”. Wygląda na to, że dyrektor NIAID, dr Anthony Fauci, lub dyrektor NIH, dr Francis Collins, lub obaj, powołali się na ten przypis, aby utrzymać przepływ pieniędzy na badania dr Shi Zhengli.

Nie powinni byli nigdy dopuścić do tych badań, ponieważ nie były one pilnie potrzebne do ochrony zdrowia publicznego lub bezpieczeństwa narodowego. Praktycznie wszystkie naturalnie występujące koronawirusy są nieszkodliwe, gdyż wywołują jedynie objawy zwykłego przeziębienia.

Kiedy moratorium zostało zakończone w 2017 roku, zastąpiono je systemem raportowania, który wymagał od agencji zgłaszania do przeglądu wszelkich niebezpiecznych prac związanych z badania typu uzyskiwania funkcji [gain-of-function], które chciały sfinansować. Jednak, według dr. Richarda Ebrighta, biologa molekularnego z Rutgers University i czołowego eksperta w dziedzinie bezpieczeństwa biologicznego, zarówno dr Fauci, jak i dr Collins odmówili przekazania propozycji do przeglądu. Zajmując się moratorium i systemem raportowania, „systematycznie udaremniali wysiłki Białego Domu, Kongresu, naukowców i specjalistów od polityki naukowej„, aby uregulować niebezpieczne badania nad uzyskiwaniem funkcji.

Haniebne jest omijanie przepisów i zlecanie badań wysokiego ryzyka niebezpiecznym laboratoriom zagranicznym.

A gdyby wirus SARS-CoV-2 został wyprodukowany i wydostał się z instytutu, NIH znalazłby się w okropnym położeniu, ponieważ sfinansował katastrofalne eksperymenty, które do tej pory według oficjalnych danych spowodowały śmierć ponad 3 milionów ludzi, w tym ponad pół miliona własnych obywateli.

Dr Scott Jensen o statystykach śmiertelności COVID-19
Leczenie chorób wirusowych: czy prawdę ukrywano przez dziesięciolecia? – dr Lee D. Merritt
Dr Peter McCullough o blokowaniu metod leczenia Covid-19

 

Dlaczego panuje wszechobecna omertá?

 

Zdrową zasadą, zwłaszcza w badaniach naukowych, jest to, że jeśli nie masz nic do ukrycia, to nic nie ukrywaj. Otwartość i przejrzystość może być tylko korzystna, ponieważ zwiększy twoją wiarygodność.

Chiny postąpiły odwrotnie[1]. Zrobiły wszystko, co w ich mocy, by ukryć naturę tragedii i odpowiedzialność Chin za nią. Władze chińskie stłumiły wszystkie zapisy w Instytucie Wirusologii w Wuhan i zamknęły jego bazę danych genomów wirusów[4]. Chiny zabroniły wszystkim międzynarodowym naukowcom zbliżania się do jaskiń w Yunnan; zablokowały drogi; skonfiskowały próbki pobrane przez zespół naukowców podczas niedawnej wyprawy do jaskiń; a wszystkie prace badawcze oparte na dowodach z jaskiń muszą być przedkładane grupie zadaniowej nadzorowanej przez rząd w Pekinie „pod bezpośrednimi rozkazami prezydenta Xi Jinpinga„.

Kiedy Australia lobbowała światowych przywódców w kwietniu 2020 roku za dochodzeniem w sprawie pochodzenia pandemii COVID-19, Chiny odpowiedziały ostrymi sankcjami handlowymi.

Wirusolodzy również ponoszą dużą odpowiedzialność za katastrofę. Znali oni lepiej niż ktokolwiek inny tajniki badań nad uzyskiwaniem funkcji, ale możliwość tworzenia nowych wirusów i fundusze na badania, które można dzięki temu uzyskać, były zbyt kuszące. Lobbowali przeciwko moratorium nałożonemu w 2014 r. na finansowanie przez amerykańską federację badań nad uzyskiwaniem funkcji i doprowadzili do jego zniesienia w 2017 roku[1].

Publikacja naukowa z 2015 roku udowadnia, że naukowcy z USA i Chin współpracowali w celu stworzenia koronawirusa, który zainfekuje ludzi – dr Peter Breggin

Ich zachowanie od dawna niepokoiło innych biologów. W 2014 roku grupa naukowców ostrzegała przed produkcją niebezpiecznych wirusów, które mogłyby wywołać epidemie niemożliwe do opanowania. Ale nawet po tym, jak COVID-19 zabił miliony, wirusolodzy zabarykadowali się za chińskim murem milczenia lub wyśmiewali ucieczkę z laboratorium jako teorię spiskową, często w najbardziej absurdalny sposób, co ilustruje artykuł w Nature Medicine[7] ze stycznia 2021 roku”

„… wszystko wskazuje na to, że podobnie jak SARS-CoV i MERS-CoV, wirus ten prawdopodobnie wyewoluował w żywicielu jak jest nietoperz, aż do momentu nieznanego zdarzenia przeniesienia się na ludzi. Niestety, niewiele to dało, aby uciszyć często sprzeczne, a czasem wręcz niedorzeczne teorie spiskowe, które rozprzestrzeniały się szybciej niż sam wirus: SARS- CoV-2 był wynikiem wypadku laboratoryjnego lub został celowo zaprojektowany, a to zostało zatuszowane, aby ukryć spektakularną niekompetencję lub złożony międzynarodowy spisek, w który zaangażowany jest Bill Gates, Komunistyczna Partia Chin i infrastruktura sieci bezprzewodowej 5G, a którego celem jest wprowadzenie nowego porządku świata. Dowód przedstawiony na potwierdzenie tych teorii opierał się w dużej mierze na stronniczym dobieraniu dowodów, począwszy od wycofanych preprintów do tajnych przecieków dyplomatycznych o niejasnych informacjach dotyczących bezpieczeństwa w laboratorium do rażąco nadinterpretowanych danych satelitarnych i telefonii komórkowej, z których wszystkie dowodzą dokładnie nic o pochodzeniu SARS-CoV-2.”

Inni naukowcy również milczeli. Rządowe fundusze na badania są dystrybuowane za radą rówieśników i każdy, kto potrząśnie łodzią, zacznie robić dym, podnosząc niewygodne kwestie polityczne, ponosi ryzyko, że jego kariera naukowa zostanie zakończona.

Rząd USA dzieli z rządem chińskim dziwny wspólny interes[1]. Można sobie wyobrazić zakulisową rozmowę, w której Chińczycy mówią: „Jeśli te badania były tak niebezpieczne, to dlaczego je finansowaliście, i to w dodatku na naszym terytorium?”. Na co strona amerykańska mogłaby odpowiedzieć: „Wygląda na to, że to wy pozwoliliście mu uciec. Ale czy naprawdę musimy prowadzić tę dyskusję publicznie?”

[Omertà to zmowa milczenia, nieformalne prawo sycylijskie zabraniające członkowi mafii informowania o jej przestępstwach osób z tym przestępstwem niezwiązanych, w szczególności przedstawicieli wymiaru sprawiedliwości – sędziów, prokuratorów i policji.”- Wikipedia]

Żadna większa gazeta ani sieć telewizyjna nie przedstawiła dogłębnej historii scenariusza ucieczki z laboratorium, mimo że każde prawdopodobne pochodzenie wirusa, który zabił miliony ludzi, zasługiwałoby na poważną analizę. Omerta wirusologów jest jednym z powodów ciszy. W przeciwieństwie do reporterów politycznych, większość reporterów naukowych jest bezkrytyczna wobec tego, co mówią im ich źródła.

Prezydent USA Donald Trump powiedział, że wirus wydostał się z laboratorium w Wuhan, ale ponieważ podczas swojej prezydentury wygłosił ponad 20.000 fałszywych lub wprowadzających w błąd twierdzeń[3], nie jest zaskakujące, że redaktorzy dołączyli do wirologów, nazywając to teorią spiskową. Nie mieli problemów z odrzuceniem stanowiska służb wywiadowczych, że nie można wykluczyć ucieczki z laboratorium. Kiedy Avril Haines, dyrektor Agencji Wywiadowczej [National Intelligence] przy prezydencie Bidenie, powiedziała to samo, również została w dużej mierze zignorowana[1].

 

Żałosna wycieczka WHO do Wuhan

 

W styczniu 2021 roku dyrektor generalny WHO, Tedros Adhanom Ghebreyesus, powiedział, że jest „bardzo rozczarowany” tym, że Chiny, po wielu miesiącach opóźnień, nadal nie sfinalizowały pozwolenia na wjazd zespołu ekspertów WHO do kraju w celu zbadania pochodzenia COVID-19 w Wuhan[3]. Z pewnością wraz z upływem czasu dowody znikają.

Skład komisji i dostęp do danych były silnie kontrolowane przez chińskie władze.

 

Jej członkowie, wśród których był wszechobecny dr Peter Daszak, zapewniali przed, w trakcie i po wizycie, że ucieczka z laboratorium jest bardzo mało prawdopodobna[1].

Stało się jednak jasne, że Chińczycy nie mieli do zaoferowania komisji żadnych dowodów na poparcie teorii naturalnego wyłaniania się.

Co wydarzyło się w Wuhan? Dlaczego wciąż istnieją pytania dotyczące pochodzenia koronawirusa? [60 minutes]

Było to zaskakujące, ponieważ zarówno wirus SARS, jak i Bliskowschodni zespół niewydolności oddechowej (MERS) pozostawiły liczne ślady w środowisku naturalnym. Gatunek żywiciela pośredniego SARS został zidentyfikowany w ciągu czterech miesięcy od wybuchu epidemii, a żywiciela MERS w ciągu dziewięciu miesięcy. Jednak około 15 miesięcy po rozpoczęciu pandemii COVID-19 chińskim badaczom nie udało się znaleźć populacji nietoperzy jako źródła SARS-CoV-2, ani żywiciela pośredniego, na którego SARS-CoV-2 mógł przeskoczyć pomimo intensywnych poszukiwań, które obejmowały przebadanie 80,000 zwierząt, ani serologicznych dowodów na to, że jakakolwiek chińska populacja, w tym ta z Wuhan, była kiedykolwiek narażona na kontakt z wirusem przed grudniem 2019 roku.

Kiedy zespół WHO w końcu przybył, inspekcja okazała się farsą. Została ona ostro skrytykowana 14 maja 2021 roku w liście w czasopiśmie Science przez niektórych z najlepszych na świecie badaczy wirusów, w tym czołowego światowego badacza koronawirusów dr Ralpha Barica[8].

Napisali oni, że informacje, dane i próbki do badania zostały zebrane i podsumowane przez chińską połowę zespołu, a reszta zespołu oparła się na tej analizie. Chociaż nie przedstawiono żadnych ustaleń jednoznacznie potwierdzających którąkolwiek z teorii, zespół ocenił przeniesienie się choroby odzwierzęcej od żywiciela pośredniego jako przyczyny „prawdopodobnej do bardzo prawdopodobnej”, a incydent laboratoryjny jako „skrajnie nieprawdopodobny„. Jednakże, obie te teorie nie zostały w równym stopniu wzięte pod uwagę. Tylko 4 z 313 stron raportu i jego załączników dotyczyły możliwości wystąpienia wypadku laboratoryjnego. W szczególności, dyrektor generalny WHO skomentował, że zawarte w raporcie rozważania na temat dowodów potwierdzających wypadek w laboratorium były niewystarczające i zaoferował dodatkowe środki w celu pełnej oceny tej możliwości.

Naukowcy ci zgodzili się z dyrektorem generalnym WHO, Stanami Zjednoczonymi i 13 innymi krajami oraz Unią Europejską, że większa jasność co do pochodzenia pandemii jest konieczna i możliwa do osiągnięcia:

„Wiedza o tym, jak powstał COVID-19 jest krytyczna dla formowania globalnych strategii mających na celu zmniejszenie ryzyka przyszłych epidemii … Właściwe dochodzenie powinno być przejrzyste, obiektywne, oparte na danych, uwzględniać szeroką wiedzę specjalistyczną, podlegać niezależnemu nadzorowi i być odpowiedzialnie zarządzane, aby zminimalizować wpływ konfliktu interesów. Zarówno agencje zdrowia publicznego, jak i laboratoria badawcze muszą udostępnić swoje akta opinii publicznej. Badacze powinni dokumentować prawdziwość i pochodzenie danych, na podstawie których przeprowadzane są analizy i wyciągane wnioski, tak aby analizy były powtarzalne przez niezależnych ekspertów.”

Reakcja na list ze strony dr Shi z Instytutu Wirusologii w Wuhan była odkrywcza[6]. Powiedziała ona, że podejrzenia zawarte w liście są nietrafione i zaszkodzą światowej zdolności do reagowania na pandemie. „To zdecydowanie nie do przyjęcia – powiedziała dr Shi o wezwaniu grupy do wglądu w dokumentację jej laboratorium. „Kto może dostarczyć dowód, który nie istnieje?”

Dr Shi Zhengli ponadto napisała: „To naprawdę smutne czytać ten 'List' napisany przez tych 18 wybitnych naukowców …. Tego rodzaju twierdzenie z pewnością zaszkodzi reputacji i entuzjazmowi naukowców, którzy poświęcają się pracy nad nowymi wirusami zwierzęcymi, które mają potencjalne ryzyko rozlania się na populacje ludzkie i ostatecznie osłabią zdolność ludzi do zapobiegania następnej pandemii.”

Jest to zupełna nieprawda. Po pierwsze, naukowcy nie wysuwali żadnych roszczeń; prosili jedynie o możliwość zbadania pochodzenia wirusa, na czym polega nauka i kontrola pandemii. Po drugie, takie badania nie osłabią zdolności ludzi do zapobiegania kolejnym pandemiom, a wręcz przeciwnie – wzmocnią je.

Kontradmirał Kenneth Bernard, epidemiolog i detektyw ds. chorób, który służył jako ekspert ds. obrony biologicznej za czasów dwóch prezydentów USA, powiedział, że list „jest wyważony, dobrze napisany i dokładnie odzwierciedla opinię każdego inteligentnego epidemiologa i naukowca, jakiego znam”[6].

 

Wypuszczenie kota z worka

 

Naturalne wystąpienie było preferowaną przez media historią do czasu nieudanej komisji WHO w Chinach. W końcu dyskusja publiczna ulega zmianie. Robert Redfield, były dyrektor Centrum Kontroli i Prewencji Chorób [CDC], powiedział dla CNN 26 marca 2021 roku, że „najbardziej prawdopodobną” przyczyną epidemii było „pochodzenie laboratoryjne”, ponieważ wątpił, aby wirus nietoperzy mógł stać się ekstremalnym ludzkim patogenem w ciągu jednego dnia, bez czasu na ewolucję[1].

Dr Marc Lipsitch, epidemiolog z Uniwersytetu Harvarda, który jest współautorem listu w czasopiśmie Science[8], powiedział, że do niedawna nie wypowiadał się na temat pochodzenia wirusa, częściowo dlatego, że debata nad teorią laboratoryjną stała się tak kontrowersyjna, ale „kiedy WHO wychodzi z raportem, który zawiera wątpliwe twierdzenie na ważny temat… warto zabrać głos”[6].

Dr Lipsitch ostrzegł, że rozprzestrzenianie się na całym świecie laboratoriów produkujących niebezpieczne wirusy jest poważnym problemem i wezwał do większej kontroli publicznej takich badań: „Nie chodzi o to, czy wypadek w laboratorium spowodował tę konkretną pandemię. Chciałbym, aby uwaga skupiła się na regulacji niebezpiecznych eksperymentów, ponieważ widzieliśmy, co pandemia może zrobić z nami wszystkimi, i powinniśmy być niezwykle pewni, zanim zrobimy cokolwiek, co choć trochę zwiększa to prawdopodobieństwo.”

COVID-19 Wyprodukowano w Chinach

Wnioski

 

Chiny są odpowiedzialne za ponad 3 miliony zgonów do tej pory, a Stany Zjednoczone są współwinne. Niezależnie od tego, co sądzi się o pochodzeniu SARS-CoV-2, jasne jest, że gdyby Instytut Wirusologii w Wuhan nie prowadził badań nad uzyskiwaniem funkcji [gain-of- function], a więc nie zebrał ponad tysiąca próbek koronawirusów z jaskiń nietoperzy, nie byłoby pandemii.

Jak sugerują inni, jasne jest, że tego typu badania nigdy nie powinny być finansowane i nigdy nie powinny być prowadzone[1].

WHO i Organizacja Narodów Zjednoczonych powinny wezwać do trwałego zaprzestania wszelkich badań typu uzyskiwania funkcji. Wszystkie rządy powinny zdelegalizować badania typu gain-of- function, a za złamanie prawa powinny grozić surowe kary. Badania te stanowią wielkie zagrożenie dla ludzkości. Muszą zostać wstrzymane.

Źródło: Made in China: the coronavirus that killed millions of people

 

Przypisy:

1. Wade N. Origin of Covid – following the clues: Did people or nature open Pandora’s box at Wuhan? 3 May 2021.
2. Calisher C, Carroll D, Colwell R, Corley RB, Daszak P, Drosten C, Enjuanes L, Farrar J, Field H, Golding J, Gorbalenya A, Haagmans B, Hughes JM, Karesh WB, Keusch GT, Lam SK, Lubroth J, Mackenzie JS, Madoff L, Mazet J, Palese P, Perlman S, Poon L, Roizman B, Saif L, Subbarao K, Turner M. Statement in support of the scientists, public health professionals, and medical professionals of China combatting COVID-19. Lancet 2020;395:e42-3. [COVID-19 Wyprodukowano w Chinach]
3. Gptzsche PC. Vaccines: truth, lies, and controversy. New York: Skyhorse; 2021.
4. Segreto R, Deigin Y. The genetic structure of SARS-CoV-2 does not rule out a laboratory origin: SARS-COV-2 chimeric structure and furin cleavage site might be the result of genetic manipulation. Bioessays 2021;43:e2000240.
5. Andersen KG, Rambaut A, Lipkin WI, Holmes EC, Garry RF. The proximal origin of SARS-CoV-2. Nat Med 2020;26:450-2.
6. Jacobsen R. Top researchers are calling for a real investigation into the origin of covid-19. MIT Technology Review 2021 May 13.
7. Rasmussen AL. On the origins of SARS-CoV-2. Nat Med 2021;27:9.  [COVID-19 Wyprodukowano w Chinach]
8. Bloom JD, Chan YA, Baric RS, Bjorkman PJ, Cobey S, Deverman BE, Fisman DN, Gupta R, Iwasaki A, Lipsitch M, Medzhitov R, Neher RA, Nielsen R, Patterson N, Stearns T, van Nimwegen E, Worobey M, Relman DA. Investigate the origins of COVID-19. Science 2021;372:694.

 

Jak to się stało, że Chiny poradziły sobie bez szczepionki i dlaczego nikt o tym nie mówi

%d bloggers like this: