Szczepieni vs Nieszczepieni: Badanie populacji dzieci nauczanych w systemie edukacji domowej celem zilustrowania zachorowalności – Celeste McGovern
Trzy rzekome badania porównujące „szczepionych z nieszczepionymi” obalone.
Nowe dane porównujące szczepionych z nieszczepionymi: wskaźnik występowania autyzmu u nieszczepionych wskazuje 1 na 715, a częściowo szczepionych 1 na 440 – Jefferey Jaxen
Szczepionka Gardasil związana ze spadkiem wskaźnika rozrodczości u kobiet w wieku 25-29 lat [USA].

„Bezpieczeństwo kalendarza szczepień dla dzieci ustalanego przez CDC [w Polsce też] nie zostało nigdy potwierdzone w badaniach klinicznych. Szczepienia są podawane milionom dzieci każdego roku, aczkolwiek organy służby zdrowia nie posiadają naukowych danych z badań nad synergistyczną toksycznością wszystkich kombinacji szczepień, które otrzymują niemowlęta. Krajowe kampanie szczepień muszą być poparte dowodami naukowymi. Żadne dziecko nie powinno podlegać polityce zdrowotnej, która nie opiera się na rzetelnych zasadach naukowych oraz, gdy w rzeczywistości wykazano, że jest potencjalnie niebezpieczna.” – Journal of American Physicians and Surgeons, Volume 21, Number 2, 2016; Combining Childhood Vaccines at One Visit Is Not Safe
https://www. researchgate. net/publication/304896973_Combining_Childhood_Vaccines_at_One_Visit_Is_Not_Safe

Szybkie porównanie zdrowia szczepionych vs. nieszczepionych dzieci może wzbudzić u Ciebie zainteresowanie tematem szczepień. Użyjemy wskaźnika występowania autyzmu jako miary.

SzczepieniNieszczepieni
Ogólna populacja dzieci w Stanach Zjednoczonych

W 2009 roku u jednego na 100 dzieci diagnozowano autyzm. (Źródło) [obecnie dochodzi do 1 na 50]
Amisze z hrabstwa Lancaster w stanie Pensylwania

U 1 na 4.875 zdiagnozowano autyzm. [Uwaga: z czwórki dzieci, które mają autyzm z ogólnej liczby 19.500 jedno było narażone na wysoki poziom rtęci z elektrowni. Pozostała trójka w tym jedno dziecko przyjęte spoza społeczności Amiszów było szczepione (dziewczynka).] (Źródło)
Amisze z północno-wschodniej części stanu Ohio

U 1 na 10000 zdiagnozowano autyzm. (Źródło)
Homefirst Health Services w północnej części stanu Illinois

0 na 35.000. [Uwaga: Tę grupę 35.000 dzieci nie tylko wyróżnia brak występowania autyzmu - 90% z nich nie było w ogóle szczepionych.
Występowanie astmy jest tak niskie, że ubezpieczeniowy gigant Blue Cross Blue Shield zasygnalizował "problem". BKNB faktycznie skontaktował się z Homefirst pytając o to, jak to jest możliwe!
Ich pacjenci są tak zdrowi, że prawodawcy zaproponowali ustawę nakazującą przeprowadzenia badania, które ma ustalić dlaczego ci nieszczepieni pacjenci są o wiele zdrowsi niż ich szczepione odpowiedniki.] (Źródło)

Ankieta „Szczepieni vs nieszczepieni” w stanie Oregon i Kalifornia

Zaszczepieni chłopcy mają o 155% większe ryzyko wystąpienia zaburzeń neurologicznych, takich jak ADHD lub autyzm niż nieszczepieni [badano ponad 9.000 chłopców w Kalifornii i Oregonie] (Źródło)

Badania nad autyzmem: Brak związku ze szczepionkami

W czternastu „badaniach” ustalono, że nie można potwierdzić związku pomiędzy szczepieniem i autyzmem.
Spójrz na to, kto przeprowadził te badania (jedną próbkę dowodów, że szczepionki powodują autyzm znajdziesz tutaj 1, 2). A swoją drogą, czy wiesz, że skuteczność szczepionek (że działają) nigdy nie została udowodniona? Powodem dla którego nie przeprowadza się badań z podwójnie ślepą próbą z obojętnym placebo, podczas których sprawdzono by czy szczepionki działają jest to, że z etycznego punktu widzenia nie można w czasie badania pozostawić kogoś bez ochrony. Argument ten nie ma większego sensu. Mamy duże populacje odmawiających wszystkich szczepionek i oni byliby chętni, aby wykorzystać ich jako grupę kontrolną.

Inne badanie, które nigdy nie zostało przeprowadzone, mimo ciągłej namowy tych, którzy kwestionują skuteczność i bezpieczeństwo szczepionek to pełnowartościowe badanie nad zdrowiem zaszczepionych w porównaniu do nieszczepionych … wyniki byłyby katastrofalne dla celów farmaceutycznych i instytucji zdrowia publicznego. Proszę nie zakładaj, że twój lekarz wie i rozumie co robią szczepionki. Sam stań się ekspertem.

Źródło: Quick Compare

W świecie medycyny istnieje taki koncept jak medycyna oparta na dowodach W tym koncepcie badanie empiryczne, które spełnia kryterium najwyższych standardów to badanie metodą podwójnie ślepej próby, z grupą kontrolną otrzymującą placebo, obojętną substancją jak na przykład sól fizjologiczna.

A czy szczepienia mogą się pochwalić takim standardem jakości? Jeśli chodzi o bezpieczeństwo rozumiane jako brak negatywnych efektów? Niestety, ale nie ma ani jednego takiego badania (chyba, że istnieje a jeszcze nie wiem o tym).

Ostatnie trzy znane mi próby podjęcia w USA prawnego nakazania takiego badania były podjęte raz w 2006 roku przez kongresmenów Dave’a Weldona i Carolyn Maloney’a, chodzi o ustawę „Vaccine Safety Bill” oraz dwa razy przez Billa Posey, 25 kwietnia 2013 H.R.1757 – Vaccine Safety Study Act oraz 25 marca 2015 H.R.1636 – Vaccine Safety Study Act.

Szczepieni vs nieszczepieni

Zobacz na: Odporność stada
Bezpieczeństwo szczepień – jak sprawdzane są szczepionki pod kątem bezpieczeństwa?

Szczepieni vs nieszczepieni

 

Kongresmen Bill Posey pyta dr Coleen Boyle z CDC o badania na temat autyzmu
Dr Bernadine Healy o brakujących badaniach dotyczących szczepionek i autyzmu

Nowe badanie (opublikowane w dniu 31.01.2017) wykazało, że niemowlęta szczepione DTP i OPV mają 5-krotnie wyższe wskaźniki umieralności, niż nieszczepione. Gdy szczepione samą szczepionką DTP ryzyko śmierci wrastało 10-krotnie. Ten efekt był widoczny szczególnie, kiedy te dzieci otrzymały samo DTP, więc wywnioskowano, że DTP było związane ze zwiększoną śmiertelnością, a OPV mogło modyfikować działanie DTP. – The Introduction of Diphtheria-Tetanus-Pertussis and Oral Polio Vaccine Among Young Infants in an Urban African Community: A Natural Experiment

„Nieszczepieni i nie w pełni zaszczepieni nie wydają się znacząco przyczyniać do zwiększenia przypadków krztuśca. Zaskakująco najwyższa częstość występowania tej choroby była u wcześniej zaszczepionych dzieci w wieku od lat ośmiu do dwunastego roku życia” – Unexpectedly limited durability of immunity following acellular pertussis vaccination in preadolescents in a North American outbreak.

„W 1950 roku (przed rozpoczęciem masowych szczepień), USA miały trzecią najniższą śmiertelność niemowląt na świecie. Do 1986 roku USA spadły na 17 miejsce. W 1995 roku USA spadły na 23 miejsce, a teraz USA spadły do zatrważającej 24 pozycji, jeśli chodzi zdrowie swoich dzieci. Ale za to USA obecnie zajmuje pierwsze miejsce w podporządkowaniu się szczepieniom wobec rządowych nakazów.” – Patti White RN 17 maj 1999 – Subcommittee on Criminal Justice, Drug Policy, and Human Resources of the Committee on Government Reform odnośnie Hepatitis B Vaccine Hearings School Nurse Perspective

Przyjmowanie szczepionki DTP wiązało się z 5-krotnie wyższą umieralnością niż w przypadku nieszczepienia. Żadne z prospektywnych badań nie wykazało korzystnego wpływu szczepionki DTP na przeżywalność.
„Wśród dzieci w wieku od 3 do 5 miesięcy, które otrzymały szczepionkę DTP (± OPV) stosunek wskaźników ryzyka (HR) umieralności w porównaniu do dzieci jeszcze nieszczepionych DTP wyniósł 5,00 (przedział ufności 95% 1,53–16,3). Różnice czynników tła nie wyjaśniają tego rezultatu. Negatywny wpływ był szczególnie silny u dzieci, które otrzymały tylko szczepionkę DTP, bez szczepionki OPV, (HR = 10,0 (2,61–38,6)). Po wprowadzeniu tych szczepionek wzrosła ogólna umieralność niemowląt po 3 miesiącu życia (HR = 2,12 (1,07–4,19)).” – The introduction of diphtheria-tetanus-pertussis vaccine and child mortality in rural Guinea-Bissau: an observational study. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/15082643

Ministerstwo Zdrowia - brak badań porównujących zdrowie szczepionych z nieszczepionymi w ogóle.

1. Matki, które nie szczepią swoich dzieci, są dobrze wykształcone, cenią wiedzę naukową i dobrze orientują się w temacie szczepionek. Niski poziom wykształcenia matek i niski status socjoekonomiczny mają związek z wysoką wyszczepialnością, która jest też wysoka w czarnoskórych rodzinach o pochodzeniu latynoskim i nielatynoskim, o dochodach zbliżonych do progu ubóstwa. Matki z wyższym wykształceniem i wysokimi dochodami najrzadziej szczepiły swoje dzieci w pełni. Matki bez średniego wykształcenia i należące do ubogich mniejszości najczęściej szczepiły swoje dzieci w pełni. – Źródło: Kim S.S., Frimpong J.A. i in., Effects of maternal and provider characteristics on up-to-date immunization status of children aged 19 to 35 months (Wpływ charakterystyki matki i żywiciela na aktualną wyszczepialność wśród dzieci w wieku 19–35 miesięcy). Am J Public Health, luty 2007; 97(2): 259-66.
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/17194865

2. Nieszczepione dzieci pochodzą z rodzin, w których matki są dobrze wykształcone i nie pozwalają lekarzom wpływać na swoje decyzje. Większość nieszczepionych dzieci należy do rasy białej, ma zamężne matki z wyższym wykształceniem, wychowuje się w rodzinach o rocznym dochodzie przekraczającym 75 tysięcy dolarów, a ich rodzice wyrażali obawy dotyczące bezpieczeństwa szczepionek i podkreślali, że lekarze mają niewielki wpływ na ich decyzje związane ze szczepieniem ich dzieci. Prawdopodobieństwo przekonania rodziców, którzy postanowili nie szczepić swoich dzieci, do zmiany tej decyzji jest nikłe. – Źródło: Smith P.J., Chu S.Y., Barker L.E., Children who have received no vaccines: who are they and where do they live? (Dzieci, które nie otrzymały żadnych szczepionek: kim są i gdzie mieszkają?). Pediatrics 2004; 114: 187-95.
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/15231927
[Z książki Neila Z.Millera „Szczepienia – przegląd ważnych badań.”]

 

Porównanie języka w komentarzach pro- i anty-szczepionkowych we wpisach o wysokim zainteresowaniu na Facebooku

 

W listopadzie 2016 roku w czasopiśmie Vaccine opublikowano badanie „Porównanie języka w komentarzach pro- i anty-szczepionkowych we wpisach o wysokim zainteresowaniu na Facebooku.” Volume 34, Issue 47, 11 November 2016, Pages 5808-5814 https://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S0264410X16308428

To jest ciekawe badanie, pomimo zawartego w nim łatwego do obalenia twierdzenia, że ​​„stanowisko przeciwne szczepieniom nie ma podstaw naukowych”, to wyraźnie stwierdza się, że „obawy dotyczące szczepień są omawiane raczej w sposób bardziej analityczny niż emocjonalny.”
Czy autorzy naprawdę próbują zasugerować, że podejście emocjonalne, a nie podejście analityczne, jest przejawem dobrej nauki?

Autorzy stwierdzają również, że „komentarze faworyzujące szczepienia świadczą o większym niepokoju niż te przeciwko szczepieniom.” Dzieje się tak dlatego, że ci, którzy popierają [na ślepo] szczepienia, nie zbadali kwestii szczepień na własną rękę, aby mieć pewność co do podjętego wyboru. Na poziomie podświadomości wiedzą o tym, stąd niepokój.

Szczepienia nie są „ważne w kontrolowaniu rozprzestrzeniania się chorób.” Świadczą o tym zachorowania na choroby przeciw którym się szczepi w pełni zaszczepionych populacjach oraz propozycje dodawania kolejnych dawek przypominających.
„coraz większa liczba ludzi jest nieufna wobec szczepionek i decyduje się nie (w pełni) zaszczepić siebie i swoje dzieci”. Ludzie ci widzieli negatywne skutki szczepień na własne oczy lub zbadali temat na własną rękę i zdali sobie sprawę z tego, że to w kwestii szczepień jest reklamowane jako „nauka”, wcale nią nie jest.

Zabawnym a raczej kpiną jest to, że próba przedyskutowania dostępnej wiedzy naukowej jest przedstawiane jako „antyszczepionkowa dezinformacja”, gdy w rzeczywistości kwestionowanie i dyskutowanie jest przejawem PRAWDZIWEJ nauki. Jeśli wierzysz, że przeciwny punkt widzenia to bliżej ci do doktrynera niż naukowca.
Marian Mazur twórca Jakościowej teorii informacji pisał, że ‘Naukowcy chcą, żeby ich poglądy pasowały do rzeczywistości. Doktrynerzy chcą, żeby rzeczywistość pasowała do ich poglądów.
Stwierdziwszy niezgodność między poglądami a dowodami naukowiec odrzuca poglądy. Stwierdziwszy niezgodność między poglądami a dowodami doktryner odrzuca dowody.’

Te dwa zdania we wnioskach nadają całej szczepionkowej debacie perspektywy… antyszczepionkowe „komentarze wykazują dowody na bardziej analityczne myślenie i jest w nich więcej odniesień do zdrowia i ciała. Natomiast komentarze proszczepionkowców przejawiały porównywalnie większy lęk, ze szczególnym naciskiem na procesy rodzinne i społeczne.”
Komentarze zwolenników szczepień są oparte na strachu i akceptacji/posłuszeństwie – innymi słowy to, co mi powiedziano, zapewni mojej rodzinie bezpieczeństwo, a społeczeństwo będzie o mnie mniej myślało, jeśli nie będę się wychylał, podczas gdy osoby zainteresowane zdrowiem swoim i swoich dzieci oraz sceptyczne wobec szczepień przeanalizowało dostępną wiedzę naukową o szczepieniach i doszły do wniosku, że nie trzyma się kupy, a nawet jest kompletnie pozbawiona sensu.

 

 

Pin It on Pinterest

Share This

Share this post with your friends!

%d bloggers like this: