Nauka

Nauka i szczepienia

 

„…wszelkie ewentualne wątpliwości odnośnie bezpieczeństwa szczepionek bez względu na to, czy są zasadne czy nie, nie mogą ujrzeć światła dziennego z uwagi na potrzebę zapewnienia ciągłości ich wykorzystania do maksymalnego stopnia w zgodzie z celami ochrony zdrowia publicznego narodu”stwierdzenie z 1 czerwca 1984 przez FDA-Federal-Register (usprawiedliwiające wprowadzenie nowego prawa legalizującego niechlujstwo w czasie wytwarzania szczepionki przeciw polio)

SZCZEPIONKOWA PIRAMIDA PLACEBO

 

“Pomyślny wynik sprawdzania hipotezy nie może stanowić podstawy do stanowczego jej przyjęcia. Żadne też prawo przyrodnicze, które opiera się na tym tylko, że wytrzymało dotychczas próbę sprawdzania, nie może uchodzić za twierdzenie definitywnie przyjęte. Pozostaje ono nadal hipotezą na razie potwierdzoną, lecz wystawioną ciągle jeszcze na dalsze próby sprawdzania. […]
Gdy więc wielka ilość prawdziwych następstw hipotezy nie czyni jej jeszcze twierdzeniem niezachwianie pewnym, już jedno tylko fałszywe jej następstwo wystarcza do niewątpliwego uznania jej za fałszywą”.Kazimierz Ajdukiewicz, Zarys logiki https://lubimyczytac.pl/ksiazka/121009/zarys-logiki

„W nauce występują tylko twierdzenia i procedury dowodowe, tam zaś gdzie zaczynają się autorytety kończy się nauka i zaczyna filozofia.” – M. Mazur

„Dowód to fakt, który rozróżnia jedną teorię od drugiej. Fakty nie „mówią same za sobie”. Fakty przemawiają za lub przeciw rywalizującym teoriom. Teorie mogą zostać zdruzgotane przez fakty, ale nigdy nie są w stanie być poprawnie udowodnione poprzez fakty. To co empiryczna weryfikacja jest w stanie dokonać, to odkryć, która z aktualnie rozważanych teorii jest bardziej spójna z tym, co jest oparte na faktach. Jutro może pojawić się inna teoria, która jest jeszcze bardziej spójna z faktami lub wyjaśnia te fakty przy użyciu mniejszej ilości, bardziej czytelnych lub bardziej możliwych do zaakceptowania założeń”. – Thomas Sowell – A Conflict of Visions

„Katastrofa wydarza się wtedy gdy zbyt wielu ludzi odmawia zaakceptowania faktu, że wokół nas działają dwa wszechświaty. Jest zimna i twarda rzeczywistość, która leży u podstaw wszystkiego, a na powierzchni leży zasłona z oszust i ustępstw. Im bardziej ludzie odstępują od żywotnych prawd, aby cieszyć się komfortem jaki daje iluzja, tym bardziej roztrzaskany będzie umysł gdy te iluzją upadną. Te dwa światy mogą współistnieć jedynie przez krótki okres czasu i zawsze, wcześniej czy później dojdzie między nimi do kolizji. Nie ma innej możliwości”. – Brandon Smith

Epistemologia zajmuje się problemem tego co jest pierwotnym źródłem poznania i są dwa podejścia:
* realizm – istnieje obiektywna rzeczywistość niezależna od naszego poznania
* idealizm – zakłada, że źródłem poznania są ludzkie wrażenia.

Podejście idealistów w kwestiii poznawania obiektywnej rzeczywistości ładnie opisują słowa Georg Wilhelm Friedrich Hegla
“Jeśli fakty przeczą mojej teorii, tym gorzej dla faktów” –

Fundamenty rozumności człowieka:
1. Sądy muszą być sądami wewnętrznie niesprzecznymi
2. Zgodność ze światem realnym [doświadczeniem]
3. Musimy przewidywać praktyczne konsekwencje naszych sądów, poglądów i koncepcji.
4. Historyzm – znajomość dorobku naszej kultury i tradycji, żeby nie próbować ponownie wynaleźć koła lub wyważać otwartych drzwi.

Marian Mazur w książce “Historia naturalna polskiego naukowca ” zadał pytanie:
Kto jest naukowcem?

Naukowcem jest ten, kto poszukuje odpowiedzi na pytania, na które dotychczas nikt nie odpowiedział, za pomocą metod umożliwiających udowodnienie odpowiedzi.
W ramach samej nauki są to pytania:
1. Co jest? (fakty),
2. Co jest jakie? (właściwości),
3. Co od czego jak zależy? (związki).
4. Zastosowania nauki w praktyce dotyczy pytanie: „jak co osiągnąć?” (optymalizacja).

 

Nauka dawniej i dziś – Marian Mazur
Magia słów – Marian Mazur
Zagadnienie prawdy w nauce – Marian Mazur
Sześć rodzajów problemów – Marian Mazur
Rozumienie pojęcia prawdy w różnych systemach sterowania społecznego – Józef Kossecki
Myślenie pojęciowe, a myślenie stereotypowe
O tworzeniu pojęć klasowych oraz teoriach adekwatnych, kulawych i skaczących – Leon Petrażycki
Niszczenie nauki polskiej – Józef Kossecki
Społeczne procesy poznawcze – Józef Kossecki

Dana dziedzina osiąga poziom dedukcji gdy zostanie zaksjomatyzowana.
Po zapoznaniu się tematyka tworzenia pojęć naukowych przeczytaj tą definicje 🙂

Agencja ds. Żywności Leków [FDA] w USA definiuje słowo bezpieczny jako względną wolność od szkodliwego wpływu na osoby związaną bezpośrednio lub pośrednio z lekiem kiedy jest roztropnie podawany biorąc pod uwagę charakter produktu w stosunku do stanu zdrowia pacjenta.

 

Różnica między medycyną a naukami ścisłymi.

„W naukach humanistycznych nie ma jednoznacznych opinii. Dlatego, jest możliwa ocena prawdziwości tez poprzez swego rodzaju statystykę – jeśli 85 autorów pisze, że jest “tak”, a 15 autorów pisze, że jest “nie”, to znaczy, że jest “tak”. Problem jest wtedy, kiedy to “tak” idzie dalej czyli przykładowo do poziomu urzędników, którzy z kolei bezkrytycznie ignorują te 15 przypadków w sposób systemowy. W naukach ścisłych z kolei, mamy do czynienia z dowodami opartymi o logikę, czyli albo coś jest prawdziwe/działa albo nie.
Co z tego wynika? W medycynie kształcenie polega na “zdobywaniu” wiedzy. Tylko lekarze wiedzą ile tak naprawdę faktów muszą się nauczyć na pamięć, ile sądów, przypadków mieć opanowane.
W naukach ścisłych mamy do czynienia z “redukcją” wiedzy, szukamy coraz to bardziej ogólnych wzorów i bardziej podstawowych przyczyn. Fakty nie są dowodami, więc nie muszą być pamiętane – wystarczy znać reguły “generujące” te fakty. Nie trzeba znać wszystkich wzorów – wystarczy, że znamy regułę całkowania – w uproszczeniu oczywiście. Nie przyjmujemy dowodów “statystycznych” na poziomie teorii tylko na poziomie hipotez. Nirwaną fizyki jest GUT, czyli jeden wzór, który opisuje wszystko.
Gorąco polecam zapoznanie się z pracami Karla Poppera w zakresie falsyfikowalności. Istota zawiera się w znanym powiedzeniu “dowolna ilość przykładów za, nie dowodzi teorii, jeden przykład przeciw ją obala”. Medycyna niestety nie kieruje się tą regułą.
Jak to się ma do szczepień? Ano urzędnicy serwują nam binarne przepisy w oparciu o statystyczną inferencję humanistycznych przypadkowych obserwacji. Zauważamy ironię? Ale to nie koniec, te przepisy są realizowane przez ludzi, którym generalnie nie zależy, więc ani nie wnikają gdy coś się stanie, ani nie szukają przyczyn, a jeśli coś już pójdzie nie tak, to więcej energii poświęcają na ukrycie “anomalii” niż na ulepszenie systemu. Tak wiem, że to jest złożone, obiektywnie trudne, kosztowne, ale w innych krajach działa to dobrze (lepiej). U nas nie. I to Polska jest wyjątkiem. Warto zastanowić się czego uczy nas historia o konsekwencjach stawiania “wiedzy medycznej” (czy jakiejkolwiek innej) na piedestale i otaczanie jej aurą tajemniczości i nimbem wyjątkowości?
A po co ten wywód? No właśnie. Zwracam tylko uwagę, że istotą dyskusji nie są fakty ale reguły. Jeśli chcemy coś wykazać to wskażmy regułę czyli przyczynę takiego a nie innego stanu. I sprzeczajmy się o te reguły – bez konfliktu przecież nic nie zmienimy. Nawet bardzo doświadczeni medycy stykają się z faktami, których nie są w stanie wyjaśnić. Stykają się z sytuacjami niewytłumaczalnymi, których nie mieli możliwości przewidzenia czy przygotowania się na nie.
W takiej sytuacji są do wyboru dwie opcje: pierwsza to zignorować to wydarzenie, obserwację, fakt. Wrócić do swojego życia, a najlepiej zniszczyć to co przeczy temu co do tej pory się poznało , aby “ochronić” innych i by tego nie zauważyli. Takie zachowanie nazywamy dysonansem poznawczym. I będzie też druga opcja – znalezienie przyczyny tego niewytłumaczalnego faktu, wyszukanie tego ulotnego “dlaczego?”, a potem – zmiana systemu, aby uwzględniał nową regułę w swoich mechanizmach. By system żył, rozwijał się i stawał się lepszy.
A teraz zadajmy sobie pytanie – co zrobię kiedy stanę przed takim wyborem? I to pytanie jest chyba jednym z nielicznych, pewnych pytań, które człowiek związany z zaawansowaną nauką kiedyś będzie musiał sobie zadać.” – Źródło: Adam Faliński

„Należy się wystrzegać „teorii” opartych tylko na empiriach, nawet gdy są to empirie bardzo mocne. O co tu chodzi wyjaśnię, zmyśloną przeze mnie, ale wyrazistą opowiastką. Pewien europejski podróżnik stwierdził na małej egzotycznej wyspie, że większość tamtejszej ludności nosi ubrania czarne, mniejszość zaś białe, a po powrocie ogłosił sensacyjne odkrycie: noszenie czarnego ubrania jest przyczyną trądu! Uzasadnienie? Bardzo proste i oparte na niezwykle mocnej empirii: wszyscy ubrani na czarno byli ubrani na czarno, natomiast wszyscy ubrani na biało byli zdrowi. Nie wiedział, że na tej wyspie wydano zarządzenie nakazujące trędowatym nosić czarne ubrania, a zdrowym białe, aby ułatwić rozpoznawanie jednych i drugich z daleka.
Podobnie można by postawić „teorię”, że najgroźniejszym dla człowieka miejscem jest łóżko, empiria bowiem poucza, że tam właśnie najwięcej ludzi umiera.
Morał z tego jest taki, że nawet bardzo mocna empiria może być zgodna z zupełnie błędną teorią. Stawiając teorię trzeba szukać transformacji jednych faktów w drugie, a nie skojarzeń między tymi faktami. W teorii nie wolno uzasadniać niczego empirią. Teoria, w której choć jedno ogniwo dowodowe jest zaczerpnięte z empirii (np. „ponieważ we wszystkich znanych przypadkach stwierdzono, że”), nie jest żadną teorią.” – Marian Mazur, Cybernetyka i charakter

„To jest po prostu niemożliwe, aby wierzyć jakimkolwiek badaniom klinicznym, aby polegać na ocenie zaufanych lekarzy lub autorytatywnym informacjom medycznym. Nie mam przyjemności w oznajmianiu tego wniosku, do którego doszłam powoli i niechętnie, po moich dwóch dekadach pracy jako redaktor New England Journal of Medicine”. – Dr Marcia Angell
Editors, Publishers, Impact Factors, and Reprint Income

„Sprawa przeciwko nauce jest prosta: większość literatury naukowej, być może połowa, może być nieprawdziwa. Ich fałsz polega na nierzetelności. Badania przeprowadzane są na małą skalę, na małych rozmiarach i na małej ilości próbek. Przez to są niewiarygodne, a ich analiza i wnioski uderzają w konflikt interesów. Nauka podjęła zwrot ku ciemności”. – dr Richard Horton
What is medicine’s 5 sigma?

Producenci szczepionek, firmy farmaceutyczne i politycy związani z medycyną, wiedzą o wielu zagrożeniach związanych ze szczepionkami. Zdecydowali się nie mówić prawdy społeczeństwu.
BSEM March 2011 – The Health Hazards of Disease Prevention

 

Wytyczne Dotyczące Przedklinicznych Badań Farmakologicznych i Toksykologicznych Szczepionek – EMA
Bezpieczeństwo szczepień – jak sprawdzane są szczepionki pod kątem bezpieczeństwa?
Czy na pewno szczepionki to najlepiej przebadane produkty firm farmaceutycznych? Sprawdźmy.

Metoda Naukowa naukowców vs Metoda naukowa Doktrynerów

Doc. Kossecki: Usuwanie pojęć prawdy i fałszu z logiki a destrukcja nauki

 

doc. Józef Kossecki — Krótkie omówienie stanu obecnej i przedwojennej nauki polskiej

 

„Naukowców interesuje rzeczywistość, jaka jest. Doktrynerów interesuje rzeczywistość, jaka powinna być.
Naukowcy chcą, żeby ich poglądy pasowały do rzeczywistości. Doktrynerzy chcą, żeby rzeczywistość pasowała do ich poglądów.
Stwierdziwszy niezgodność między poglądami a dowodami naukowiec odrzuca poglądy. Stwierdziwszy niezgodność między poglądami a dowodami doktryner odrzuca dowody.
Naukowiec uważa naukę za zawód, do której czuję on zamiłowanie. Doktryner uważa doktrynę za misję, do której czuje on posłannictwo.
Naukowiec szuka “prawdy” i martwi się trudnościami w jej znajdowaniu. Doktryner zna “prawdę” i cieszy się jej zupełnością.
Naukowiec ma mnóstwo wątpliwości, czy jest “prawdą” to, co mówi nauka. Doktryner nie ma najmniejszych wątpliwości, że jest “prawdą” to, co mówi doktryna.
Naukowiec uważa to, co mówi nauka za bardzo nietrwałe. Doktryner uważa to, co mówi doktryna, za wieczne.
Naukowcy dążą do uwydatniania różnic między nauką a doktryną. Doktrynerzy dążą do zacierania różnic między nauką a doktryną.
Naukowiec nie chce, żeby mu przypisywano doktrynerstwo. Doktryner chce, żeby mu przypisywano naukowość.
Naukowiec unika nawet pozorów doktrynerstwa. Doktryner zabiega choćby o pozory naukowości.
Naukowiec stara się obalać poglądy istniejące w nauce. Doktryner stara się przeciwdziałać obalaniu poglądów istniejących w doktrynie.
Naukowiec uważa twórcę nowych poglądów za nowatora. Doktryner uważa twórcę odmiennych idei za wroga.
Naukowiec uważa za postęp, gdy ktoś oderwie się od poglądów obowiązujących w nauce. Doktryner uważa za zdrajcę, gdy ktoś oderwie się od poglądów obowiązujących w doktrynie.
Naukowiec uważa, że jeżeli coś nie jest nowe, to nie jest wartościowe dla nauki, a wobec tego nie zasługuje na zainteresowanie. Doktryner uważa, że jeżeli coś jest nowe, to jest szkodliwe dla doktryny, a wobec tego zasługuje na potępienie.
Naukowcy są dumni z tego, że w nauce w ciągu tak krótkiego czasu tak wiele się zmieniło. Doktrynerzy są dumni z tego, że w doktrynie w ciągu tak długiego czasu nic się nie zmieniło.” – Marian Mazur

“Wiem, że większość ludzi, nawet tych dobrze sobie radzących z problemami najwyższej złożoności, rzadko jest w stanie zaakceptować choćby najprostszą i najoczywistszą prawdę, jeśli zmusza to ich do ogłoszenia fałszywości wniosków, które z upodobaniem przedstawiali swoim kolegom, o których z dumą mówili innym, i z których, nić po nici, utkali materię swojego życia.” – Lew Tołstoj

 

Poziomy argumentacji - banowanie

%d bloggers like this: