Dlaczego współpraca Amazona z CIA jest tak złowieszcza – i podatna na ataki

22 kwiecień 2014

Amazon, jako największa na świecie platforma handlu detalicznego online, pragnie stworzyć życzliwy wizerunek, aby wzbudzić zaufanie klientów. Pozyskiwanie ogromnych ilości ich danych osobowych jest kluczowym elementem modelu biznesowego firmy. Ale Amazon dywersyfikuje się – i kilka miesięcy temu firma podpisała kontrakt na 600 milionów dolarów z Centralną Agencją Wywiadowczą [CIA]  na świadczenie usług chmury obliczeniowej „cloud computing”.

Amazon ma teraz środki, motywy i możliwości, aby dostarczyć ogromne ilości informacji o klientach swojemu nowemu partnerowi biznesowemu. W oficjalnym oświadczeniu z siedziby głównej Amazona jesienią ubiegłego roku zadeklarowano: „Cieszymy się i liczymy na udane relacje z CIA”.

Centralna Agencja Wywiadowcza ma mnóstwo pieniędzy do rozrzucenia. Dzięki dokumentom dostarczonym przez Edwarda Snowdena, informatora NSA, wiemy, że roczny budżet CIA wynosi 14,7 miliarda dolarów, a NSA 10,8 miliarda dolarów.

Edward Snowden: rządowe szpiegostwo zaszło za daleko
Fraza „teoria spiskowa” – broń w walce informacyjnej rozpowszechniona przez CIA po 1967 roku

 

Współpraca Amazona z CIA

 

Założyciel i dyrektor generalny Amazona, Jeff Bezos, jest optymistą, jeśli chodzi o szanse firmy na wykorzystanie początkowego kontraktu z CIA. Jak można się spodziewać po biznesmenie z 25 miliardami dolarów w osobistym majątku, Bezos uważa, że dopiero zaczyna.

Jeff Bezos publicznie rozkoszuje się faktem, że Amazon udowodnił swoją cyfrową sprawność – agregując, zabezpieczając i analizując wiele miliardów faktoidów o ludziach – ku zadowoleniu CIA.

Należący do firmy dział Amazon Web Services jest „liderem w infrastrukturalnej chmurze obliczeniowej”, chwalił się Bezos na spotkaniu z dziennikarzami Washington Post we wrześniu 2013 roku (krótko po tym, jak kupił tę gazetę). Pochwalił wysokie „tempo inwencji” zespołu technicznego Amazon Web Services, dodając: „Ich oferta produktowa znacznie wyprzedza wszystkich innych”.

Najwyraźniej CIA się z tym zgadza. Agencja dała Amazonowi kontrakt na 600 milionów dolarów, mimo że nie była to najniższa oferta.

Trajektoria Amazona w upiorne ramiona CIA może być czymś więcej niż tylko korporacyjną chęcią ubicia lukratywnego kontraktu. Pod koniec 2010 roku – w obliczu dużego zainteresowania opinii publicznej dokumentami, które WikiLeaks opublikowało, aby naświetlić działania USA za granicą – Amazon wykonał godny uwagi krok. Jak donosił wówczas Guardian, Amazon „wyciągnął wtyczkę z hostingu strony internetowej, która ujawnia informacje, w odpowiedzi na silne naciski polityczne”.

Niewiele trzeba było, aby Amazon ustąpił. „Firma ogłosiła, że odcina WikiLeaks w zaledwie 24 godziny po tym, jak skontaktowali się z nią pracownicy Joe Liebermana, przewodniczącego senackiej komisji ds. bezpieczeństwa narodowego” – czytamy w Guardian.

W świetle zapału Amazona do porzucenia strony WikiLeaks na żądanie urzędników rządu USA, co jeszcze może być skłonne zrobić szefostwo Amazona? Amazon posiada ogromne zasoby szczegółowych informacji o setkach milionów ludzi. Czy mamy uwierzyć, że CIA i inne agencje wywiadowcze nie są zainteresowane tymi danymi będącymi w posiadaniu Amazona?

Nawet jeśli chodzi o wartość nominalną, „Informacja o prywatności” firmy Amazon ma luki na tyle duże, że można by przez nie przelecieć dronem. Czytamy w niej: „Udostępniamy dane dotyczące konta i inne dane osobowe, gdy uważamy, że jest to konieczne, aby zachować zgodność z prawem; egzekwować lub stosować nasze Warunki użytkowania i inne umowy; lub chronić prawa, własność lub bezpieczeństwo Amazon.com, naszych użytkowników lub innych osób.”

Amazon obecnie średnio odwiedza 162 miliony unikalnych użytkowników na swoich stronach każdego miesiąca. Tymczasem CIA polega na zbieraniu i analizowaniu danych, aby służyć amerykańskim interwencjom wojskowym za granicą. W ciągu ostatnich kilkunastu lat CIA prowadziła ciągłe ataki dronami i tajne śmiertelne misje w wielu krajach. W tym samym czasie amerykańskie agencje, takie jak CIA i NSA, zrównały z ziemią wiele wcześniejszych przeszkód dla zachowań Wielkiego Brata.

A teraz Amazon jest gospodarzem ogromnej chmury obliczeniowej dla sekretów CIA – cyfrowego miejsca, w którym zbiegają się dane do masowej inwigilacji i nieustającej wojny.

Amazon jest, potencjalnie, znacznie bardziej podatny na publiczne oburzenie i naciski niż typowe firmy, które zarabiają na kontraktach z NSA, CIA czy Pentagonem. Niewiele osób ma bezpośredni kontakt z firmami takimi jak Booz Allen Hamilton czy Lockheed Martin. Ale każdego dnia Amazon jest zależny od milionów klientów, którzy wchodzą do Internetu i kupują produkty na jego stronach. Gdy coraz więcej osób dowiaduje się o powiązaniach z CIA, Amazon może – i powinien – ponieść konsekwencje.

Jest to okazja, aby bezpośrednio zakwestionować współpracę Amazona z CIA. Ruch w tym kierunku rozpoczął się 20 lutego od petycji skierowanej do prezesa Amazona, Bezosa: „Nalegamy, aby podjął pan prawnie wiążące zobowiązanie wobec klientów, że Amazon nie będzie przekazywał danych klientów Centralnej Agencji Wywiadowczej”.

Po współpracy z kolegami z RootsAction.org przy tworzeniu petycji, z przyjemnością przeczytałem pierwsze komentarze, które zamieścili sygnatariusze. Wielu z nich wyraża takie reakcje, które powinny martwić szefów Amazona.

„To nigdy nie jest mądre dla firmy, aby podejmować kroki, które powodują brak zaufania ze strony klientów”, napisał jeden z sygnatariuszy z Fort Atkinson, Wisconsin. Inna kobieta, mieszkająca w macierzystym stanie Amazona – Waszyngtonie, powiedziała firmie: „Nie dzielcie się moimi danymi z CIA. Jeśli taka jest wasza cena [za korzystanie z waszej platformy], obawiam się, że nie jesteście jej warci”. A sygnatariusz z Cincinnati napisał: „Jeśli Amazon zdecyduje się sprzedać swoich klientów CIA, nigdy więcej nie odwiedzę ich strony. Zdrada nie powinna być ceną za wygodę”.

Ludzie, którzy zarządzają Amazonem, doszli do wniosku, że mogą zgarnąć duże zyski z CIA bez poważnej reakcji opinii publicznej. Mamy okazję udowodnić im, że się mylą.

Źródło: Why Amazon’s Collaboration With the CIA Is So Ominous — and Vulnerable

 

Zobacz na: Trankrypt filmu Kapitalizm inwigilacyjny – prof. Shoshana Zuboff
Film Odrażająca Granica [Creepy Line]
Wojskowe korzenie Facebooka – Whitney Webb
Wojskowa wytwórnia materiałów filmowych w Laurel Canyon w Kalifornii
Cenzura: Współpraca Facebooka, Twittera i Google
Prof. Mark Crispin Miller: Szokujący przypadek cenzury akademickiej
Wywiad: Zach Vorhies – Informator z Google – Del Bigtree

%d bloggers like this: