Wojskowe korzenie Facebooka

12 kwiecień 2021

Rosnąca rola Facebooka w coraz szerszym aparacie inwigilacji i „pre-przestępczości” państwa bezpieczeństwa narodowego wymaga nowego spojrzenia na pochodzenie firmy i jej produktów w odniesieniu do byłego, kontrowersyjnego programu inwigilacji prowadzonego przez DARPA, który był zasadniczo analogiczny do tego, co jest obecnie największym na świecie portalem społecznościowym.

Wojskowe korzenie Facebooka

HoloLens 2 Microsoftu i projekt Życie Mariny Abramović w rzeczywistości mieszanej

W połowie lutego Daniel Baker, amerykański weteran opisywany przez media jako „anty-Trumpowy, anty-rządowy, anty-biały suprematysta i anty-policyjny”, został oskarżony przez wielką ławę przysięgłych na Florydzie o dwa zarzuty „przekazywania międzystanowego komunikatu zawierającego groźbę porwania lub zranienia”.

Komunikat, o którym mowa, został umieszczony przez Bakera na Facebooku, gdzie utworzył on stronę wydarzenia, aby zorganizować zbrojną kontrmanifestację wobec jednej z planowanych przez zwolenników Donalda Trumpa w stolicy Florydy Tallahassee 6 stycznia. „Jeśli boisz się umrzeć w walce z wrogiem, to zostań w łóżku i żyj. Zwołaj wszystkich swoich przyjaciół i powstań!” – napisał Baker na swojej stronie wydarzenia na Facebooku.

Przypadek Bakera jest godny uwagi, ponieważ jest to jedno z pierwszych aresztowań prewencyjnych „przedprzestępczych” opartych w całości na wpisach w mediach społecznościowych – logiczny wniosek z nacisku administracji Trumpa, a obecnie administracji Bidena, na normalizację aresztowania osób za wpisy w Internecie, aby zapobiec aktom przemocy, zanim do nich dojdzie. Od coraz bardziej wyrafinowanych programów działań predykcyjnych amerykańskiego wywiadowczego/wojskowego kontrahenta Palantir, poprzez formalne ogłoszenie Programu Zakłócania i Wczesnego Zaangażowania Departamentu Sprawiedliwości [Justice Department’s Disruption and Early Engagement Program] w 2019 roku, aż po pierwszy budżet Bidena, który zawiera 111 milionów dolarów na ściganie i zarządzanie „rosnącą ilością spraw dotyczących terroryzmu krajowego”, stały postęp w kierunku skoncentrowanej na prewencji „wojny z terroryzmem krajowym” był zauważalny w każdej administracji prezydenckiej po 9/11.

Film Wojna, której nie widać – John Pilger

Ta nowa tak zwana wojna z terroryzmem krajowym rzeczywiście spowodowała wiele tego typu postów na Facebooku. I choć Facebook od dawna stara się przedstawiać siebie jako „rynek miejski”, który pozwala ludziom z całego świata łączyć się ze sobą, głębsze spojrzenie na jego najwyraźniej wojskowe pochodzenie i ciągłe powiązania z wojskiem ujawnia, że największy na świecie portal społecznościowy zawsze miał działać jako narzędzie inwigilacji, aby zidentyfikować i namierzać krajowych dysydentów.

Część 1 tej dwuczęściowej serii o Facebooku i amerykańskim państwie bezpieczeństwa narodowego bada początki sieci społecznościowej oraz czas i naturę jej powstania w odniesieniu do kontrowersyjnego programu wojskowego, który został zamknięty w tym samym dniu, w którym Facebook wystartował. Program ten, znany jako LifeLog, był jednym z kilku kontrowersyjnych programów inwigilacyjnych prowadzonych przez Agencję Zaawansowanych Projektów Badawczych Pentagonu (DARPA), które groziły zniszczeniem prywatności i swobód obywatelskich w Stanach Zjednoczonych, a jednocześnie miały na celu zbieranie danych do produkcji „uczłowieczonej” Sztucznej Inteligencji (SI).

Jak pokaże niniejszy raport, Facebook nie jest jedynym gigantem z Doliny Krzemowej, którego początki ściśle zbiegają się z tą samą serią inicjatyw DARPA i którego obecne działania są zarówno motorem, jak i paliwem dla wojny opartej o zaawansowaną technologię z krajowymi dysydentami.

 

 

Pozyskiwanie danych przez DARPA w imię „bezpieczeństwa narodowego” i „humanizacji” sztucznej inteligencji (AI)

 

W następstwie ataków z 11 września Agencja Zaawansowanych Projektów Badawczych w Obszarze Obronności [DARPA], w ścisłej współpracy z amerykańskim wywiadem (konkretnie CIA), rozpoczęła opracowywanie prewencyjnego „przed przestępczego” podejścia do walki z terroryzmem, znanego jako program Całkowitej Świadomości Informacji [Total Information Awareness , TIA]. Celem programu Całkowitej Świadomości Informacji [TIA] było stworzenie „wszechwidzącego” wojskowego aparatu obserwacyjnego. Zgodnie z oficjalną logiką TIA, inwazyjna inwigilacja całej populacji USA była konieczna, aby zapobiec atakom terrorystycznym, bioterroryzmowi, a nawet naturalnie występującym epidemiom chorób.

COVID-911: Od wojny z terroryzmem do bezpieczeństwa biologicznego

Architektem TIA i człowiekiem, który kierował nią podczas jej stosunkowo krótkiego istnienia, był John Poindexter, najbardziej znany z tego, że był doradcą Ronalda Reagana ds. bezpieczeństwa narodowego podczas afery Iran-Contras i że został skazany za pięć przestępstw w związku z tym skandalem. Mniej znaną działalnością postaci z Iran-Contra, takich jak John Poindexter i Oliver North, było stworzenie przez nich bazy danych Main Core, która miała być wykorzystywana w protokołach „ciągłości rządowej”. Baza danych Main Core była wykorzystywana do sporządzania listy amerykańskich dysydentów i „potencjalnych wichrzycieli”, którymi należało się zająć w przypadku odwołania się do protokołów ciągłości rządowej [COG]. Protokoły te mogły zostać przywołane z różnych powodów, włączając w to powszechny sprzeciw opinii publicznej wobec amerykańskiej interwencji wojskowej za granicą, powszechne wewnętrzne niezadowolenie lub niejasno zdefiniowany moment „kryzysu narodowego” lub „czasu paniki”. Amerykanie nie byli informowani, czy ich nazwisko zostało umieszczone na liście, a dana osoba mogła zostać na nią wpisana jedynie za udział w proteście w przeszłości, za niepłacenie podatków lub za inne, „często błahe”, zachowania uznane za „nieprzyjazne” przez jej architektów z administracji Reagana.

W świetle tego, nie było przesadą, gdy felietonista New York Timesa William Safire zauważył, że dzięki TIA, „John Poindexter realizuje swoje dwudziestoletnie marzenie: zdobycia władzy nad 'pozyskiwaniem danych [data-mining]' w celu węszenia i zdobywania wiedzy o każdym publicznym i prywatnym postepowaniu każdego Amerykanina.”

Program Całkowitej Świadomości Informacji [TIA] spotkał się ze znacznym oburzeniem obywateli po tym, jak został ujawniony publicznie na początku 2003 roku. Wśród krytyków TIA była Amerykańska Unia Wolności Obywatelskich [American Civil Liberties Union], która twierdziła, że inwigilacja „zabije prywatność w Ameryce”, ponieważ „każdy aspekt naszego życia zostanie skatalogowany”, podczas gdy kilka mediów głównego nurtu ostrzegało, że TIA „walczy z terroryzmem poprzez straszenie obywateli USA”. W wyniku tych nacisków DARPA zmieniła nazwę programu na Świadomość Informacji o Terrorystach [Terrorist Information Awareness], aby brzmiała ona mniej jak panoptykon bezpieczeństwa narodowego, a bardziej jak program skierowany konkretnie przeciwko terrorystom w erze po jedenastym września [9/11].

 

Logo Biura Świadomości Informacyjnej nadzorującego program Całkowitej Świadomości Informacji

Logo Biura Świadomości Informacyjnej [Information Awareness Office] DARPA, które nadzorowało program Całkowitej Świadomości Informacji w czasie jego krótkiego istnienia.

Projekty TIA nie zostały jednak zamknięte, a większość z nich została przeniesiona do tajnych teczek Pentagonu i amerykańskiej społeczności wywiadowczej. Niektóre z nich zostały sfinansowane przez wywiad i pokierowane przez przedsięwzięcia sektora prywatnego, takie jak firma Palantir Petera Thiela, podczas gdy inne pojawiły się ponownie po latach pod przykrywką walki z kryzysem COVID-19.

Wkrótce po zainicjowaniu programu Całkowitej Świadomości Informacji [TIA], podobny program DARPA nabierał kształtów pod kierownictwem bliskiego przyjaciela Jofna Poindextera, kierownika programu DARPA Douglasa Gage’a. Projekt Gage’a, to LifeLog, miał na celu „zbudowanie bazy danych śledzącej całą egzystencję danej osoby”, która obejmowałaby jej relacje i komunikację (rozmowy telefoniczne, pocztę itp.), nawyki związane z konsumpcją mediów, zakupy i wiele innych rzeczy, aby stworzyć cyfrowy zapiswszystkiego, co dana osoba mówi, widzi lub robi„. LifeLog następnie weźmie te nieustrukturyzowane dane i zorganizuje je w „dyskretne epizody” lub migawki, jednocześnie „mapując relacje, wspomnienia, wydarzenia i doświadczenia„.

Projekt LifeLog, według Douglasa Gage’a i zwolenników programu, stworzyłby trwały i przeszukiwalny elektroniczny pamiętnik całego życia danej osoby, który według DARPA mógłby zostać wykorzystany do stworzenia „cyfrowych asystentów” następnej generacji i zaoferować użytkownikom „niemal doskonałą pamięć cyfrową”. Douglas Gage upierał się, nawet po zamknięciu programu, że osoby fizyczne miałyby „pełną kontrolę nad własnymi wysiłkami w zakresie gromadzenia danych„, ponieważ mogłyby „decydować, kiedy włączyć lub wyłączyć czujniki i decydować, kto będzie udostępniał dane”. W ciągu ostatnich lat, analogiczne obietnice kontroli użytkownika zostały złożone przez gigantów technologicznych z Doliny Krzemowej, tylko po to, by je wielokrotnie złamać dla zysku i zasilić rządowy aparat inwigilacji.

Informacje, które LifeLog pozyskiwał z każdej interakcji danej osoby z technologią, byłyby połączone z informacjami uzyskanymi z nadajnika GPS, który śledził i dokumentował lokalizację danej osoby, z czujnikami audiowizualnymi, które rejestrowały to, co dana osoba widziała i mówiła, a także z monitorami biomedycznymi, które oceniały stan zdrowia danej osoby. Podobnie jak TIA, LifeLog był promowany przez DARPA jako potencjalnie wspierający „badania medyczne i wczesne wykrywanie pojawiających się epidemii”.

Krytycy w mediach głównego nurtu i w innych miejscach szybko zauważyli, że program ten nieuchronnie zostanie wykorzystany do tworzenia profili dysydentów, jak również podejrzanych terrorystów. W połączeniu z prowadzoną przez TIA inwigilacją osób na wielu poziomach, projekt LifeLog poszedł dalej, „dodając do danych transakcyjnych informacje fizyczne (jak to, jak się czujemy) i dane medialne (jak to, co czytamy)”. Jeden z krytyków, Lee Tien z Electronic Frontier Foundation, ostrzegał w tamtym czasie, że programy realizowane przez DARPA, w tym LifeLog, „mają oczywiste, łatwe ścieżki do wdrożeń związanych z bezpieczeństwem wewnętrznym”.

W tamtym czasie DARPA publicznie upierała się, że projekt LifeLog i program Całkowitej Świadomości Informacji [TIA] nie są ze sobą powiązane, pomimo ich oczywistych podobieństw, oraz tego że LifeLog nie będzie wykorzystywany do „tajnej inwigilacji”. Jednakże, w dokumentacji DARPA dotyczącej projektu LifeLog zauważono, że projekt „będzie w stanie … wywnioskować rutynowe zachowania użytkownika, jego nawyki i relacje z innymi ludźmi, organizacjami, miejscami, przedmiotami, oraz wykorzystać te wzorce w celu ułatwienia sobie zadania”, co potwierdza jego potencjalne zastosowanie jako narzędzia masowej inwigilacji.

Poza możliwością tworzenia profili potencjalnych wrogów państwa, LifeLog miał jeszcze jeden cel, który był prawdopodobnie ważniejszy dla bezpieczeństwa narodowego kraju i jego partnerów akademickich – „uczłowieczenie” i rozwój sztucznej inteligencji. Pod koniec 2002 roku, zaledwie kilka miesięcy przed ogłoszeniem istnienia LifeLog, DARPA opublikowała dokument strategiczny opisujący rozwój sztucznej inteligencji poprzez zasilanie jej masowym napływem danych z różnych źródeł.

Projekty nadzoru wojskowego po 9/11 – LifeLog i TIA to tylko dwa z nich – oferowały ilości danych, których uzyskanie było wcześniej nie do pomyślenia, a które potencjalnie mogły stanowić klucz do osiągnięcia hipotetycznej „technologicznej osobliwości”. Dokument DARPA z 2002 roku omawia nawet wysiłki DARPA zmierzające do stworzenia interfejsu mózg-maszyna, który przekazywałby ludzkie myśli bezpośrednio do maszyn, aby rozwijać sztuczną inteligencję [AI] poprzez utrzymywanie ich w ciągłym zalewie świeżo wydobytych danych.

Jeden z projektów przedstawionych przez DARPA, Cognitive Computing Initiative [Inicjatywa na rzecz Komputerowego Poznawania], miała na celu rozwinięcie zaawansowanej sztucznej inteligencji poprzez stworzenie „trwałego spersonalizowanego asystenta poznawczego”, nazwanego później Perceptive Assistant that Learns [Spostrzegawczy Asystent, który się Uczy, lub PAL. PAL od samego początku był związany z projektem LifeLog, który pierwotnie miał doprowadzić do nadania sztucznej inteligencji zdolności podejmowania decyzji i rozumienia, podobnych do ludzkich, poprzez przekształcanie mas nieustrukturyzowanych danych w format narracyjny.

Niedoszli główni badacze projektu LifeLog również odzwierciedlają ostateczny cel programu, jakim jest stworzenie uczłowieczonej sztucznej Inteligencji [SI]. Na przykład Howard Shrobe z Laboratorium Sztucznej Inteligencji na MIT i jego ówczesny zespół mieli być ściśle zaangażowani w projekt LifeLog. Howard Shrobe pracował wcześniej dla DARPA nad „ewolucyjnym projektowaniem złożonego oprogramowania”, zanim został dyrektorem Laboratorium Sztucznej Inteligencji na MIT i poświęcił swoją długą karierę budowaniu „sztucznej inteligencji w stylu kognitywnym”. W latach po anulowaniu projektu LifeLog, ponownie pracował dla DARPA, jak również nad projektami badawczymi SI związanymi ze społecznością wywiadowczą. Ponadto, Laboratorium Sztucznej Inteligencji na MIT było ściśle powiązane z korporacją z lat 80. i kontrahentem DARPA o nazwie Thinking Machines, która została założona przez i/lub zatrudniała wielu luminarzy Laboratorium – w tym Danny’ego Hillisa, Marvina Minsky’ego i Erica Landera – i dążyła do zbudowania superkomputerów SI zdolnych do myślenia podobnego do ludzkiego. Wszystkie te trzy osoby okazały się później bliskimi współpracownikami i/lub były sponsorowane przez powiązanego z wywiadem pedofila Jeffreya Epsteina, który również hojnie obdarowywał MIT jako instytucję oraz był głównym fundatorem i orędownikiem badań naukowych związanych z transhumanizmem.

Wkrótce po tym, jak program LifeLog został zamknięty, krytycy obawiali się, że podobnie jak TIA, będzie on kontynuowany pod inną nazwą. Na przykład Lee Tien z Electronic Frontier Foundation powiedział VICE w momencie anulowania programu LifeLog: „Nie zdziwiłoby mnie, gdyby okazało się, że rząd kontynuował finansowanie tego rodzaju badań, które popchnęły ten obszar do przodu, nie nazywając ich LifeLog.”

Wraz z jego krytyką, jeden z niedoszłych badaczy pracujących nad LifeLog, David Karger z MIT, był również pewien, że projekt DARPA będzie kontynuowany w inaczej opakowanej formie. Powiedział on Wired, że „Jestem pewien, że takie badania będą nadal finansowane pod jakimś innym tytułem… Nie wyobrażam sobie, żeby DARPA 'porzuciła' tak kluczowy obszar badań.”

Odpowiedź na te spekulacje wydaje się leżeć w firmie, która została uruchomiona dokładnie w tym samym dniu, w którym projekt LifeLog został zamknięty przez Pentagon: mowa o firmie Facebook.

 

Świadomość informacji Petera Thiela

 

Po wielu kontrowersjach i krytyce, pod koniec 2003 roku, projekt Całkowitej Świadomości Informacji [TIA] został zamknięty i pozbawiony finansowania przez Kongres, zaledwie kilka miesięcy po jego uruchomieniu. Dopiero później ujawniono, że program TIA nigdy w rzeczywistości nie został zamknięty, a jego różne programy zostały potajemnie podzielone pomiędzy sieć instytucji wojskowych i wywiadowczych, które tworzą państwo bezpieczeństwa narodowego USA. Część z nich została sprywatyzowana.

W tym samym miesiącu, w którym TIA został zmuszony do zmiany nazwy po rosnących protestach, Peter Thiel założył firmę Palantir, która, nawiasem mówiąc, rozwijała podstawowe oprogramowanie panoptykonu, którym TIA miał nadzieję władać. Wkrótce po założeniu firmy Palantir w 2003 roku, Richard Perle, znany neokonserwatysta z administracji Reagana i Busha, architekt wojny w Iraku, zadzwonił do Johna Poindextera z TIA i powiedział, że chce go przedstawić Peterowi Thielowi i jego współpracownikowi Alexowi Karpowi, obecnie dyrektorowi generalnemu Palantiru. Według raportu w magazynie New York, John Poindexter „był dokładnie tą osobą”, z którą Peter Thiel i Alex Karp chcieli się spotkać, głównie dlatego, że „ich nowa firma była podobna w ambicjach do tego, co Poindexter próbował stworzyć w Pentagonie„, czyli TIA. Podczas tego spotkania Thiel i Karp starali się „złowić mózg człowieka, który obecnie jest powszechnie postrzegany jako ojciec chrzestny nowoczesnej inwigilacji”.

Peter Thiel przemawia na Światowym Forum Ekonomicznym w 2013 roku - Wojskowe korzenie Facebooka

Peter Thiel przemawia na Światowym Forum Ekonomicznym w 2013 roku, Źródło: Mirko Ries

 

Manifest z Davos [1973] – Światowe Forum Ekonomiczne

Wkrótce po założeniu firmy Palantir, choć dokładny czas i szczegóły inwestycji pozostają ukryte przed opinią publiczną, In-Q-Tel należący do CIA stał się pierwszym sponsorem firmy, poza samym Peterem Thielem, przekazując jej około 2 miliony dolarów. Udział In-Q-Tel w Palantir nie został publicznie ogłoszony aż do połowy 2006 roku.

Pieniądze z pewnością się przydały. Ponadto, Alex Karp powiedział New York Timesowi w październiku 2020 roku, „prawdziwą wartością inwestycji In-Q-Tel było to, że dała ona firmie Palantir dostęp do analityków CIA, którzy byli jej zamierzonymi klientami.” Kluczową postacią w dokonywaniu inwestycji In-Q-Tel w tym okresie, w tym inwestycji w Palantir, był główny informatyk CIA, Alan Wade, który był osobą odpowiedzialną w społeczności wywiadowczej za Całkowitą Świadomość Informacji [Total Information Awareness]. Alan Wade był wcześniej współzałożycielem firmy Chiliad, wykonawcy oprogramowania dla bezpieczeństwa wewnętrznego po wydarzeniach z 11 września, wraz z Christine Maxwell, siostrą Ghislaine Maxwell i córką Roberta Maxwella, figuranta afery Iran-Contras, agenta wywiadu i barona medialnego.

Po inwestycji In-Q-Tel, CIA była jedynym klientem firmy Palantir aż do 2008 roku. W tym okresie, dwaj najlepsi inżynierowie firmy Palantir – Aki Jain i Stephen Cohenco dwa tygodnie podróżowali do siedziby CIA w Langley, w stanie Wirginia. Aki Jain wspomina, że w latach 2005-2009 odbył co najmniej dwieście podróży do siedziby CIA. Podczas tych regularnych wizyt analitycy CIA „testowali [oprogramowanie Palantiru] i przekazywali swoje uwagi, a następnie Stephen Cohen i Aki Jain lecieli z powrotem do Kalifornii, by je udoskonalić”. Podobnie jak w przypadku decyzji In-Q-Tel o zainwestowaniu w firmę Palantir, główny informatyk CIA w tym czasie pozostał jednym z architektów TIA. Alan Wade odegrał kluczową rolę w wielu z tych spotkań, a następnie w „podrasowywaniu” produktów Palantir.

Obecnie, produkty firmy Palantir są wykorzystywane do masowej inwigilacji, predykcyjnych działań policji i innych niepokojących polityk amerykańskiego państwa bezpieczeństwa narodowego. Wymownym przykładem jest duże zaangażowanie firmy Palantir w nowy program nadzoru ścieków prowadzony przez amerykański Departament Zdrowia i Usług Społecznych [Health and Human Services], który po cichu rozprzestrzenia się w całych Stanach Zjednoczonych. Jak zauważono w poprzednim raporcie Unlimited Hangout, system ten jest wskrzeszeniem programu TIA o nazwie Biosurveillance. Wprowadza on wszystkie swoje dane do zarządzanej przez Palantir i tajnej platformy danych HHS Protect. Decyzja o przekształceniu kontrowersyjnych programów prowadzonych przez DARPA w prywatne przedsięwzięcia nie ograniczyła się jednak tylko do firmy Palantir Petera Thiela.

 

Powstanie Facebooka

 

Zamknięcie programu Całkowitej Świadomości Informacji [TIA] w DARPA miało wpływ na kilka powiązanych programów, które również zostały zlikwidowane w następstwie publicznego oburzenia związanego z programami DARPA po wydarzeniach z 11 września. Jednym z tych programów był projekt LifeLog. Gdy wieści o programie rozeszły się w mediach, wielu z tych samych krytyków, którzy zaatakowali TIA, zaatakowało również LifeLog z podobnym zapałem, a Steven Aftergood z Federation of American Scientists powiedział wtedy dla Wired, że „LifeLog ma potencjał, by stać się czymś w rodzaju 'TIA do sześcianu'.” Postrzeganie projektu LifeLog jako czegoś, co może okazać się jeszcze gorsze niż niedawno anulowana program Całkowitej Świadomości Informacji [TIA], miało wyraźny wpływ na DARPA, która właśnie widziała, że zarówno TIA, jak i inny powiązany z nią program zostały anulowane po znaczącym sprzeciwie ze strony opinii publicznej i prasy.

Burza krytyki pod adresem projektu LifeLog zaskoczyła kierownika programu, Douga Gage’a, który nadal twierdzi, że krytycy programu „całkowicie błędnie opisali” cele i ambicje projektu. Pomimo protestów Douga Gage’a oraz niedoszłych badaczy i innych zwolenników LifeLog, projekt został publicznie unieważniony 4 lutego 2004 roku. DARPA nigdy nie wyjaśniła, dlaczego po cichu postanowiła zamknąć LifeLog, a rzecznik prasowy stwierdził jedynie, że było to związane ze „zmianą priorytetów” agencji. Na temat decyzji dyrektora DARPA, Tony’ego Tethera, o zamknięciu projektu LifeLog, Doug Gage powiedział później dla VICE: „Myślę, że był on tak bardzo poparzony przez program TIA, że nie chciał mieć do czynienia z kolejnymi kontrowersjami związanymi z projektem LifeLog. Śmierć LifeLog była skutkiem pobocznym związanym ze śmiercią TIA”.

Na szczęście dla zwolenników celów i ambicji projektu LifeLog, firma, która okazała się być jego analogiem w sektorze prywatnym, narodziła się tego samego dnia, w którym ogłoszono anulowanie LifeLog. W dniu 4 lutego 2004 roku, największy obecnie na świecie portal społecznościowy Facebook uruchomił swoją stronę internetową i szybko wzniósł się na szczyt grzędy mediów społecznościowych, pozostawiając w tyle inne firmy z tej epoki.

Sean Parker z Founders Fund przemawia podczas konferencji LeWeb w 2011 roku

Sean Parker z Founders Fund przemawia podczas konferencji LeWeb w 2011 roku, Źródło: @Kmeron dla LeWeb11

 

Wojskowe korzenie Facebooka

 

Kilka miesięcy po uruchomieniu Facebooka, w czerwcu 2004 roku, współzałożyciele Mark Zuckerberg i Dustin Moskovitz wprowadzili Seana Parkera do zespołu wykonawczego Facebooka. Parker, wcześniej znany z współzałożenia Napstera, później połączył Facebooka z jego pierwszym inwestorem zewnętrznym, Peterem Thielem. Jak wspomniano, Thiel, w tym czasie, w koordynacji z CIA, aktywnie starał się wskrzesić kontrowersyjne programy DARPA, które zostały zlikwidowane w poprzednim roku. Co ciekawe, Sean Parker, który został pierwszym prezesem Facebooka, miał również historię z CIA, która zwerbowała go w wieku szesnastu lat, wkrótce po tym, jak został przyłapany przez FBI na włamaniu do korporacyjnych i wojskowych baz danych. Dzięki S. Parkerowi, we wrześniu 2004 roku, Peter Thiel formalnie nabył akcje Facebooka warte 500.000 dolarów i został członkiem jego zarządu. Sean Parker utrzymywał bliskie więzi zarówno z Facebookiem, jak i z Peterem Thielem, przy czym w 2006 roku Sean Parker został zatrudniony jako partner zarządzający Thiel’s Founders Fund.

Peter Thiel i współzałożyciel Facebooka Dustin Mosokvitz połączyli się poza siecią społecznościową długo po tym jak Facebook nabrał znaczenia. Founder Fund Petra Thiela stał się znaczącym inwestorem w firmy Asana Dustina Moskovitz a w 2012 roku. Długotrwała symbiotyczna relacja Thiela ze współzałożycielami Facebooka rozciąga się na jego firmę Palantir, ponieważ dane, które użytkownicy Facebooka upubliczniają, niezmiennie lądują w bazach danych firmy Palantir i pomagają napędzać silnik nadzoru, który firma Palantir prowadzi dla kilku departamentów policji USA, wojska i społeczności wywiadowczej. W przypadku skandalu z danymi Facebook-Cambridge Analytica, firma Palantir była również zaangażowana w wykorzystywanie danych z Facebooka na rzecz kampanii prezydenckiej Donalda Trumpa w 2016 roku.

Obecnie, jak wskazują ostatnie aresztowania, takie jak to Daniela Bakera, dane z Facebooka mają pomóc w nadchodzącej „wojnie z krajowym terroryzmem„, biorąc pod uwagę fakt, że informacje udostępniane na platformie są wykorzystywane do „przed przestępczego” wychwytania obywateli USA w kraju. W tym świetle warto zwrócić uwagę na fakt, że wysiłki Petera Thiela, aby wskrzesić główne aspekty programu TIA jako jego prywatnej firmy, zbiegły się z tym, że stał się on pierwszym zewnętrznym inwestorem w to, co było zasadniczo analogiem innego programu DARPA, głęboko splecionego z programem Całkowitej Świadomości Informacji [Total Information Awareness , TIA].

 

Facebook jako przykrywka

 

Facebook i jego wojskowe korzenie

Ze względu na zbieg okoliczności jakim jest wystartowanie firmy Facebook w tym samym dniu, w którym zamknięto projekt LifeLog, pojawiły się ostatnio spekulacje, że Zuckerberg rozpoczął i uruchomił ten projekt wraz z Moskovitzem, Saverinem i innymi poprzez pewnego rodzaju zakulisową koordynację z DARPA lub innym organem państwowym odpowiedzialnym za bezpieczeństwo narodowe. Chociaż nie ma bezpośrednich dowodów na to twierdzenie, wczesne zaangażowanie Seana Parkera i Petera Thiela w ten projekt, szczególnie biorąc pod uwagę czas innych działań Petera Thiela, ujawnia, że państwowe instytucje zajmujące się bezpieczeństwem narodowym były zaangażowane w powstanie Facebooka. Jest kwestią sporną, czy Facebook od samego początku miał być analogiem projektu LifeLog, czy też stał się projektem mediów społecznościowych, który pasował do tego projektu po jego uruchomieniu. To drugie wydaje się bardziej prawdopodobne, zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt, że Peter Thiel zainwestował również w inną wczesną platformę społecznościową, Friendster.

Ważnym punktem łączącym Facebook z projektem LifeLog jest późniejsze utożsamienie Facebooka z LifeLogiem przez samego architekta tego ostatniego z DARPA. W 2015 roku Douglas Gage powiedział dla VICE, że „Facebook jest prawdziwą twarzą pseudo-LifeLog w tym momencie”. Wymownie dodał: „Skończyło się na dostarczaniu tego samego rodzaju szczegółowych informacji osobistych reklamodawcom i brokerom danych, i to bez wzbudzania tego rodzaju sprzeciwu, jaki wywołał LifeLog.”

Użytkownicy Facebooka i innych dużych platform mediów społecznościowych byli do tej pory zadowoleni z pozwalania tym platformom na sprzedaż ich prywatnych danych tak długo, jak publicznie działają jako prywatne przedsiębiorstwa. Sprzeciw pojawił się tak naprawdę dopiero wtedy, gdy takie działania zostały publicznie powiązane z rządem USA, a zwłaszcza z amerykańskim wojskiem, mimo że Facebook i inni giganci technologiczni rutynowo udostępniają dane swoich użytkowników instytucjom państwowym odpowiedzialnym za bezpieczeństwo narodowe. W praktyce różnica między podmiotami publicznymi a prywatnymi jest niewielka.

Edward Snowden, demaskator NSA, w szczególności ostrzegł w 2019 roku, że Facebook jest tak samo niegodny zaufania jak amerykański wywiad, stwierdzając, że „wewnętrznym celem Facebooka, niezależnie od tego, czy stwierdzają to publicznie, czy nie, jest kompilacja doskonałych zapisów życia prywatnego w maksymalnym stopniu ich możliwości, a następnie wykorzystanie tego do własnego korporacyjnego wzbogacenia. I olać konsekwencje tego”.

Edward Snowden stwierdził również w tym samym wywiadzie, że im więcej Google wie o tobie, im więcej Facebook wie o tobie, im bardziej są w stanie … tworzyć trwałe zapisy życia prywatnego, tym większy mają nad nami wpływ i władzę.” Podkreśla to, jak zarówno Facebook, jak i powiązane z wywiadem Google osiągnęły wiele z tego, co projekt LifeLog miał na celu, ale na znacznie większą skalę niż pierwotnie przewidywała DARPA.

Edward Snowden: rządowe szpiegostwo zaszło za daleko

Rzeczywistość jest taka, że większość dzisiejszych dużych firm z Doliny Krzemowej była ściśle powiązana z państwowym establishmentem od bezpieczeństwa narodowego USA od samego początku ich istnienia. Godnymi uwagi przykładami, oprócz Facebooka i firmy Palantir, są Google i Oracle. Obecnie firmy te bardziej otwarcie współpracują z agencjami wywiadu wojskowego, które kierowały ich rozwojem i/lub zapewniały wczesne finansowanie, ponieważ są one wykorzystywane do dostarczania danych potrzebnych do napędzania nowo ogłoszonej wojny z terroryzmem wewnętrznym i towarzyszących jej algorytmów.

Nie jest przypadkiem, że ktoś taki jak Peter Thiel, który zbudował firmę Palantir z CIA i pomógł zapewnić wzrost Facebookowi, jest również mocno zaangażowany w oparte na połączeniu dużych zbiorów danych [Big Data] ze Sztuczną Inteligencją [SI] podejście do inwigilacji i egzekwowania prawa, zarówno poprzez Palantir, jak i poprzez inne swoje inwestycje. TIA, LifeLog oraz powiązane z nimi rządowe i prywatne programy i instytucje uruchomione po 11 września, zawsze miały być wykorzystywane przeciwko amerykańskiemu społeczeństwu w wojnie przeciwko dysydentom. Zostało to zauważone przez ich krytyków w latach 2003-4 oraz przez tych, którzy zbadali genezę „bezpieczeństwa wewnętrznego” w USA i jego związku z przeszłymi programami „antyterrorystycznymi” CIA w Wietnamie i Ameryce Łacińskiej.

Ostatecznie, iluzja Facebooka i powiązanych z nim firm jako niezależnych od amerykańskich państwowych instytucji zajmujących się bezpieczeństwem narodowym uniemożliwiło uznanie rzeczywistości platform mediów społecznościowych i ich od dawna zamierzonych, lecz tajnych zastosowań, które zaczynają wychodzić na światło dzienne po wydarzeniach z 6 stycznia. Teraz, gdy miliardy ludzi są uwarunkowane [wytresowane] do korzystania z Facebooka i mediów społecznościowych jako części swojego codziennego życia, pojawia się pytanie: Jeśli ta iluzja miałaby zostać nieodwołalnie rozbita dzisiaj, czy zrobiłoby to różnicę użytkownikom Facebooka? Czy też populacja stała się już tak uwarunkowana do oddawania swoich prywatnych danych w zamian za napędzane dopaminą pętle społecznej walidacji, że nie ma już znaczenia, w czyich rękach lądują ich dane?

W części 2 tej serii na temat Facebooka będziemy badać, jak platforma mediów społecznościowych urosła do rozmiarów behemota, który jest znacznie bardziej rozległy niż to, co kierownicy programu LifeLog pierwotnie przewidywali. W porozumieniu z wojskowymi kontrahentami i byłymi szefami DARPA, Facebook spędził ostatnie kilka lat robiąc dwie kluczowe rzeczy: (1) przygotowując się do odgrywania znacznie większej roli w nadzorze i eksploracji danych niż obecnie; oraz (2) przyspieszając rozwój „uczłowieczonej” Sztucznej Inteligencji, głównego celu projektu LifeLog.

Źródło: The Military Origins of Facebook

Zobacz na: Film Odrażająca Granica [Creepy Line]
Intymność dla osób jej unikających – uzależnienie od technologii – David Brooks
Wywiad: Zach Vorhies – Informator z Google – Del Bigtree
Project Veritas, Jen Gennai z Google i Maszynowe Uczenie Sprawiedliwości
Cenzura: Współpraca Facebooka, Twittera i Google
Trzymaj się scenariusza – Sinclair Broadcast
Makaron Pho i pandy: jak chińscy użytkownicy mediów społecznościowych tworzą nowy język, by walczyć z cenzurą rządową związaną z COVID-19

Śledzenie ruchu antyszczepionkowego – Project Vector

%d bloggers like this: