Dlaczego Magnaci Naftowi podbili świat [eugenika, ekologia]

Część 1: Jak Magnaci Naftowi podbili świat w XIX i XX wieku
COVID-911: Od wojny z terroryzmem do bezpieczeństwa biologicznego

Dlaczego Magnaci Naftowi podbili świat [eugenika, ekologia]

The Corbett Report prezentuje: Dlaczego Magnaci Naftowi podbili świat

 

„Negatywny wpływ wzrostu liczby ludności staje się przerażająco oczywisty.”

„Spadkobiercy fortuny naftowej dołączyli do „divestment drive [trendu sprzedaży udziałów przedsiębiorstwa]”.”

„W naprawdę symbolicznym geście rodzina Rockefellerów sprzeda wszystkie swoje aktywa związane z firmami zajmującymi się paliwami kopalnymi.”

„Spadek cen ropy naftowej na świecie sprawił, że Arabia Saudyjska ponownie analizuje swoją prawie całkowitą zależność od dochodów z ropy naftowej.”

„Powinniśmy się na tym skupiać i powinniśmy hamować swój apetyt na intensywnie produkty i usługi związane z węglem. Jednak problem polega na tym, że mamy sporo przestrzeni do debaty w tym zakresie.”

„To oczywiste, że rodzina Rockefellerów wykonuje ten krok jak działanie związane ze środowiskiem, ale również z punktu widzenia inwestycji ma to też dużo sensu pod względem biznesowym.”

„Nie możesz po prostu prowadzić interesu w sposób w jaki robisz to teraz. W przyszłości trzeba będzie zapłacić swoją cenę za węgiel.”

„- Co według Pana jest największym wyzwaniem w ochronie środowiska?
– Po prostu wzrost liczby ludności.”

 

Na początku XX wieku wyłonił się nowy porządek międzynarodowy. Ten oparty na ropie naftowej. A pod koniec XX wieku ten porządek został mocno ugruntowany. Ogrzewanie. Transport. Energetyka przemysłowa. Produkcja tworzyw sztucznych. Farmaceutyki. Nie ma takiego aspektu współczesnego życia, który nie jest, w ten czy inny sposób, zależny od ropy naftowej.

Ale władcy tej oligarchii naftowej – Rockefellerzy ze Standard Oil, brytyjscy członkowie rodziny królewskiej i BP, holenderscy członkowie rodziny królewskiej i Rothschildowie w Royal Dutch Shell – nie byli zadowoleni ze zwykłej finansowej dominacji.

Władza, która przyszła wraz z ich niemal całkowitym monopolem na najważniejszy towar na świecie, była ogromna i nie mieli żadnych skrupułów, by wykorzystać tę władzę do stworzenia świata na swój obraz. Jak widzieliśmy w „Jak Magnaci Naftowi podbili świat”, wpływy magnatów naftowych zapierały dech w piersiach. Od systemu edukacji do zawodu lekarza, od Zielonej Rewolucji do rewolucji genetycznej, od Wojny Światowej do Wojny w Zatoce Perskiej, pieniądze z ropy naftowej były wykorzystywane do kształtowania każdego aspektu świata, w którym żyjemy.

Wraz z pojawieniem się petrodolarów w latach siedemdziesiątych XX wieku, nawet sam międzynarodowy system monetarny opiera się na ropie naftowej. Jednak wydaje się, że w XXI wieku stary porządek, porządek naftowy, w końcu się kończy.

Amy Goodman: Zaczynamy przyglądać się nowemu kamieniowi milowemu w narastającej kampanii dezinwestycji koncernów gazowych, naftowych i węglowych, które napędzają zmiany klimatyczne. May Boeve, dyrektor wykonawczy 350.org, ogłosił to tuż przed naszą dzisiejszą relacją.

May Boeve: Dzisiaj ogłaszamy, że na dzień dzisiejszy zobowiązania do całkowitego zbycia przekroczyły granicę 3,4 biliona dolarów. To 3,4 biliona dolarów aktywów pod zarządem, które są teraz wolne od kopalin.” – Źródło: Is Oil & Gas the New Tobacco? Fossil Fuel Divestment Movement Reaches New Milestone – Democracy Now!

Robert Dudley: W sektorze naftowym i gazowym zdajemy sobie sprawę z wkładu naszej działalności i produktów w emisję gazów cieplarnianych. Dlatego powołano OGCI [Inicjatywę na rzecz klimatu w sektorze ropy naftowej i gazu].” – Źródło: OCGI invests in innovative low emissions technologies

Narrator #1: To, co zaczęło się jako ruch na kampusach amerykańskich uczelni, dotarło do wysokich wieżowców finansistów.

Narrator #2: Na całym świecie prawie 200 instytucji i tysiące osób przeniosło aktywa o łącznej wartości 50 miliardów dolarów z dala od paliw kopalnych.

Aktywistka ds. dezinwestycji: Jeśli weźmiemy nasze pieniądze, włożymy je w źródła odnawialne jak panele słoneczne, świat może stać się lepszym miejscem.” – Źródło: Global Divestment Day 2015

Tłumy ludzi, dowiadując się o magnatach ropy naftowej i ich destrukcyjnym uścisku planety, widzą, że Magnaci Naftowi słabną i z tego powodu zaczęli świętować. Dla nich obietnica post węglowej przyszłości stanowi koniec oligarchii naftowej. Wielu nie zdaje sobie jednak sprawy, że w porządku naftowym nigdy nie chodziło o ropę. Magnatów naftowych nie obchodziła ropa, ale kontrola.

A ponieważ już dawno przekroczyli swoją zależność finansową od towaru, który przyniósł im ich władzę i bogactwo, są obecnie w czołówce tych dążeń do ery post węglowej. Teraz magnaci naftowi starają się wprowadzić nowy porządek międzynarodowy. Taki, w którym ich kontrola jest skonsolidowana, ich plan zakończony, ich władza niekwestionowana.

Takiego, w którym każdy aspekt ludzkiego życia, od energii, poprzez pieniądze, aż do samego genomu, jest precyzyjnie uporządkowany i kontrolowany za pomocą technologii. Oto historia tego, czego naprawdę pragną naftowcy i jak zamierzają to osiągnąć.

 

 

DLACZEGO MAGNACI NAFTOWI PODBILI ŚWIAT

CZĘŚĆ PIERWSZA: POCZĄTKI EUGENIKI

 

Dhaka, 1963 rok. To dzień jak każdy inny w Dhace. Ulice są zatłoczone, brudne, obskurne, cuchnące i całkowicie zatłoczone od ludzi. Leżą na ulicach. Zwinięci w rynsztoku. Do tego roju ludzi wkracza najbardziej niezwykła postać. Ubrany w niewymagający prasowania garnitur, ściskający aktówkę, wyróżnia się spośród tłumu. Przyglądając się scenerii, potrząsał głową delikatnie, zanim napomknął, w połowie do siebie, a w połowie do swojego towarzysza podróży: „W tym problem, czyż nie?”

To scena, która rozgrywała się wiele razy: zachodni turysta przytłoczony krzątaniną tłumów subkontynentu indyjskiego. Ale to nie był zwykły turysta spędzający wolny czas w okresie wakacji. To był John D. Rockefeller III, wnuk barona naftowego Johna D. Rockefellera. I uzbrojony w niewyobrażalne bogactwo, władzę i wpływy, jakie nadało mu nazwisko rodowe, był tam na misji, po to by zrobić coś z „problemem” przeludnienia.

Rockefeller podszedł do tej misji jako przedstawiciel Population Council [Rada do Spraw Ludności], grupy, którą sam założył w 1952, aby zająć się „problemem” w Dhace i innych miejscach. Z zewnątrz Population Council była prostą organizacją z prostym zadaniem: wspierać badania medyczne i naukowe w kwestii rosnącej populacji ludzkiej. Jednak mroczna historia rady i jej filozofia przewodnia ujawniają prawdziwe zainteresowanie Rockefellera tym „problemem” i jego ostatecznym „rozwiązaniem”.

John D. Rockefeller III – lub JDR3, znany był w konstelacji badaczy, biznesmenów, polityków, dyplomatów i członków rodziny królewskiej w orbicie rodu Rockefellerów – wcześnie zdecydował, jak właściwie wykorzystać ogromne pieniądze i władzę, którymi dysponował: kontrolując populację planety.

W 1934 roku 28-letni wówczas JDR3 napisał list do swojego ojca, Johna D. Rockefellera, Jr., o badaniach Rockefeller Foundation nad „kontrolą urodzeń i związanymi z tym kwestiami”, oświadczając: „Doszedłem do wniosku, że jest to dziedzina, którą będę się interesował, przynajmniej na razie, po to by skupić na niej mój wkład”.

JDR3 był człowiekiem, który nie rzuca słów na wiatr. Po zleceniu misji informacyjnej Fundacji Rockefellera w Azji w celu poinformowania o zagrożeniu rosnącą populacją Trzeciego Świata, zorganizował konferencję najlepszych badaczy medycznych i demograficznych tej epoki, aby omówić – jak sam tytuł spotkania to określił – „problemy ludnościowe”.

Z tego spotkania wyłonił się pomysł na organizację, Population Council, która miałaby kierować rozwojem rozwijającej się dziedziny badań nad populacją i płodnością. JDR3 osobiście przekazał 1,35 mln dolarów z własnych pieniędzy na założenie tej organizacji i pokrycie jej początkowych kosztów operacyjnych.

Podobnie jak jego ojciec i dziadek przed nim, Rockefeller nauczył się używać filantropii i szczodrości jako maski dla swojej prawdziwej intencji: kontroli. Ale maska ta ześlizgnęła się, gdy napisał projekt statutu rady, ujawniając prawdziwy cel organizacji. Rada, zgodnie z JDR3, będzie

„promować badania i stosować istniejącą wiedzę, aby pomóc w rozwoju takich zmian w postawach, przyzwyczajeniach i presji środowiskowych wpływających na życie człowieka, tak aby w każdej grupie społecznej i ekonomicznej – rodzice, którzy są powyżej średniej jeżeli chodzi o inteligencję, jakość osobowości i uczuć mają tendencję do posiadania rodzin większych niż przeciętna”.

Thomas Parran, były Naczelny Lekarz Stanów Zjednoczonych i współzałożyciel Rada ds. Ludności, przestrzegał przed włączeniem tak otwartego przyznania się do oświadczenia na temat misji organizacji.

Pojawiają się następujące pytania„, ostrzegał. „Kto ma wyznaczyć rodziców, którzy są powyżej średniej jeżeli chodzi o uczucia? […] Ponadto, kto miałby decydować o osobach posiadających osobowość lepszą niż przeciętna? Szczerze mówiąc, konsekwencje tego, choć wiem, że miały one mieć eugeniczne znaczenie, mogą być opacznie zrozumiane jako nazistowska filozofia rasowa. Dlatego przeredagowałem ten paragraf.”

Linijka ta została usunięta z ostatecznej wersji statutu. W rzeczywistości jednak, zdanie to nie zostało napisane przez samego JDR3. Zamiast tego, zostało ono skopiowane słowo w słowo z tylnej okładki „Eugenical News,” centralnej publikacji amerykańskiego ruchu eugenicznego.

To nie był zwykły przypadek. Frederick Osborne, jeden ze współzałożycieli Rady i jej pierwszy prezes po ustąpieniu Rockefellera w 1957 roku, był również prezesem Amerykańskiego Towarzystwa Eugenicznego. Kiedy powstała organizacja Population Council, zarówno Osborne, jak i Amerykańskie Towarzystwo Eugeniczne, którym kierował, formalnie przeniosły swoją działalność do nowojorskiego biura organizacji, przy czym Towarzystwo Eugeniczne pobiera obecnie fundusze bezpośrednio z dotacji Rady ds. Populacji [Population Council] Rockefellera. Rada ds. Populacji [Population Council] była organizacją Towarzystwa Eugenicznego [Eugenics Society] pod inną nazwą.

Eugenika. To była wiodąca wizja JDR3 i „filantropii” rodziny Rockefellerów. Wizja, która sprawiła, że Rockefellerzy i ich koledzy z oligarchii naftowej stali się lepszymi/wyższymi rodzinami, nadawała się, z racji ich bogactwa i odniesionego sukcesu, do kierowania biegiem wydarzeń na świecie. Władza rozstrzygania, kto nadawał się do rozmnażania się, a kto był zbyt biedny, aby przekazać swoje geny.

Joe Plummer: Eugenika jest w zasadzie ruchem wśród elit, mającym na celu wyeliminowanie tego, co uważają za niższe klasy, a mianowicie niższych klas społecznych, rasowych i etnicznych. Mniej więcej każdego, kto nie spełnia ich standardów. A po wyeliminowaniu tych klas, to, co zamierzają zrobić, to genetycznie zmodyfikować się do takiego poziomu, że pozostała ludność, której pozwolą istnieć pod nimi, w gruncie rzeczy nigdy nie będzie w stanie ich obalić. Koniec historii.

Więc, sam termin został ukuty przez Francisa Galtona i zasadniczo oznacza „dobrze urodzony”. Pomysł jest rodzajem mieszanki kilku idei, które krążyły w latach pięćdziesiątych XIX wieku. Więc jeśli wrócicie do, powiedzmy, Mendla, Mendel badał cechy dziedziczne roślin grochu. I udało mu się ustalić, że pewne cechy były przekazywane dalej i że te rzeczy można było określić i zasadniczo przewidzieć.

I prawie w tym samym czasie mamy Spencera, który mówił o „przetrwaniu najsilniejszych”, z tym samym pomysłem, tym samym wątkiem biegnącym w tamtym kierunku. Że istnieją cechy genetyczne, które sprawiłyby, że jeden gatunek, jedna roślina lub zwierzę byłyby bardziej zdolne do przetrwania niż inne. Poza tym, oczywiście, był jeszcze Darwin.

Praca Darwina w tym czasie, „O pochodzeniu gatunków,” w pewnym sensie sporządza schemat tego procesu, za pomocą którego przekazywany jest materiał genetyczny i ewolucja wynika z tego procesu.

Więc Galton w zasadzie bierze wszystkie te pomysły; był znany z obserwowania i identyfikowania wzorców. I to, co w gruncie rzeczy zrobił, sprowadza się do tego, że wpadł na pomysł, że poprzez studiowanie ludzkich cech mogą oni, jeśli się na to zdecydują, rozmnożyć wyższe istoty ludzkie.”

Opętani ideami rozmnażania i rodzinną dziedzicznością, eugenicy wierzyli, że to nie tylko cechy fizyczne, takie jak waga czy wzrost, są determinowane przez linię rodową, ale także cechy społeczne, takie jak inteligencja czy sumienność, a nawet przestępczość. Jeśli jesteś biedny, to dlatego, że pochodzisz z biednej klasy społecznej. Jeśli jesteś przestępcą, to dlatego, że twoi przodkowie nimi byli. A jeśli jesteś Rockefellerem, Rothschildem lub członkiem rodziny królewskiej, jesteś bogaty i odnosisz sukcesy, ponieważ twojej rodzinie było przeznaczone szczęście i sukces.

Dziedzictwo Rockefellera: umożliwienie rewolucji seksualnej – dr Judith Reisman, Mary McAlister

Pseudonaukowe pułapki tej XIX-wiecznej filozofii eugenicznej mogły być nowe, ale w rzeczywistości idea jest tak stara jak sama ludzka cywilizacja. Ludzie zawsze byli nauczani wierzyć, że ich władcy są wyjątkowi, odrębna klasa, członkowie rodziny specjalnie wybrani do panowania nad masami. Czy to dosłowni potomkowie bogów, jak faraonowie Egiptu czy cesarze Japonii, czy też członkowie rodzin specjalnie wybranych przez Boga do panowania nad ich królestwami, jak monarchowie Europy, prawo do panowania nad innymi było czymś, co było przekazywane dalej przez drzewa genealogiczne. W międzyczasie pospólstwo znało swoje miejsce; nie będąc zrodzonymi z królewskiej krwi, weszli na świat jako poddani, pracowali na ziemi dla dobra klasy szlacheckiej i, jeśli mieli szczęście, mieli swoje własne dzieci, aby powtórzyć ten cykl dla innego pokolenia. Ale załamanie się średniowiecznego feudalizmu dało początek nowej, bogatej klasie kupieckiej. Rozwój metody naukowej zakwestionował wieki dogmatów religijnych. Rozprzestrzenienie się filozofii oświeceniowej doprowadził do obalenia monarchów i powstanie demokracji. A rewolucja przemysłowa utorowała drogę do powstania zbójnickich baronów i stworzenia ogromnych nowych rodzinnych fortun.

Pod koniec XIX wieku, kiedy to magnaci naftowi w Ameryce i Europie zaczęli konsolidować swoje bogactwa, potrzebne było nowe uzasadnienie dla elitarnych rządów społecznych. Takie, które odrzucało przestarzałe odwołania do nadnaturalnego porządku i zdawało się spoczywać na fundamencie nauki. Koncepcja, która mogłaby wyjaśnić, w jaki sposób nowobogaccy karierowicze, jak Rockefellerzy i Rothschildowie, zaczęli zajmować wysokie pozycje w społeczeństwie obok tych zajmowanych przez stare dynastie królewskie Europy.

Eugenika nadaje się do tego idealnie. Odpowiedź była zawarta w ich genach.

Richard Grove: Cóż, myślę, że ta eugeniczna koncepcja, która pochodzi z czasów koncepcji „przetrwania najsilniejszych”, niemalże daje naukową wymówkę niektórym z najbardziej nieludzkich i przerażających działań, jakie kiedykolwiek zostały podjęte przez ludzkość, a następnie zamanifestowane.

Tak więc idea kontrolowania ludzi poprzez kontrolowanie reprodukcji, zdolności reprodukcyjnych i tego typu podobnych rzeczy jest ideą, która ma już tysiące lat.

Więc eugenika […] pojawiła się w silnej formie pod koniec XIX wieku, gdzie mamy do czynienia z ludźmi takimi jak Darwinowie, Wedgwoodowie i Huxleyowie – szczególnie Thomasem H. Huxley’em, znanym jako „buldog Darwina”.

Tak więc te idee eugeniki naprawdę nabrały nowego życia pod koniec XIX wieku, a w latach dwudziestych XIX wieku idee te zostały przyjęte przez te same rodziny, które były bandyckimi baronami finansowanymi przez sieć bankową Rothschilda, a także przez socjalistyczne stowarzyszenie Fabianów, które ponownie miało wielu takich samych ludzi, jak ci, którzy znajdowali się na wyższych stanowiskach w imperium brytyjskim.

Tak więc […] podniosło ono swoją głowę w latach dwudziestych i trzydziestych w tych wymuszonych kampaniach sterylizacyjnych, w których gdyby myśleli, że masz niskie IQ lub że masz jakąś chorobę wrodzoną, która zostałaby przekazana dalej, to nie miałbyś prawa do zawarcia małżeństwa i posiadania dzieci.”

Eugenika, oczywiście, była pseudonauką. Kiedy Francis Galton i jego współtowarzysze podróży zaczęli opracowywać tę teorię, do rozpoznanie faktycznego mechanizmu dziedziczenia, w tym genów i DNA brakowało im 100 lat. Zamiast tego używali oni wszystkich pojęć bez definicji – takich jak „upośledzenie umysłowe”, aby zdiagnozować ubóstwo lub przestępczość, twierdząc, że zostały one spowodowane przez „wadliwą plazmę zarodkową”. Użyli frenologii, aby spróbować określić fizyczną ekspresję alkoholizmu lub niskiej inteligencji. Nawet najbardziej znane dzieła epoki eugeniki, takie jak studium Henryka Goddarda na temat rodziny Kallikaków, zostały przez ich autorów zdyskredytowane, a nawet odrzucone.

Joe Plummer: Zatem jest to w 100% pseudonaukowe. To całkowicie arbitralne – cechy, których szukają.  Coś w rodzaju upośledzenia umysłowego jest czymś, co nie tylko nie jest naukowe, ale może być w zasadzie opisane w dowolny sposób przez osobę obserwującą, która chce, aby zostało to opisane. Tak więc „upośledzony umysłowo” może oznaczać, że być może jąkasz się, więc być może jesteś upośledzony umysłowo, albo jesteś nieśmiały, więc jesteś upośledzony umysłowo. Może po prostu nie podoba im się sposób, w jaki się zachowujesz, więc jesteś upośledzony umysłowo.”

Ale ten pomysł był zaraźliwy. Jak wszystkie najbardziej kuszące pseudonauki, wyjaśniła tak wiele przy tak małym nakładzie pracy. Przemawiało to do próżności badaczy, zwykle wywodzących się z odnoszących sukcesy i bogatych rodzin. I dawała pretekst do inżynierii społecznej na skalę, o jakiej nigdy wcześniej nie marzył. Kiedy eugenika przepłynęła Atlantyk, rozprzestrzeniając się z odseparowanej od reszty świata brytyjskiej wsi Galtona i jego zwolenników do skalistych brzegów Ameryki, uderzyła siłą huraganu w ambitnych młodych badaczy, takich jak Charles Davenport.

Autorytarny ojciec Davenporta wyszkolony na Harvardzie zoolog, który dorastał w surowej, purytańskiej rodzinie kongregacjonalistów z Nowej Anglii, miał obsesję na punkcie genealogii, śledząc drzewo genealogiczne aż do swoich anglosaskich przodków w 1086 roku. Kiedy młodszy Davenport odkrył pracę Galtona podczas pracy w laboratorium biologicznym na Long Island, znalazł swój życiowy cel.

Jak powiedział później w Amerykańskim Stowarzyszeniu Hodowców [American Breeders Association], które stało się ważnym sojusznikiem w jego eugenicznej sprawie:

„Społeczeństwo musi się bronić, ponieważ rości sobie prawo do pozbawienia mordercy życia, więc może też unicestwić ohydnego węża beznadziejnie złośliwej protoplazmy.”

Z żarliwością głoszącego wiarę, religijnego nawróconego człowieka Davenport stworzył ambitną koncepcję wspierania sprawy eugenicznej: utworzenie Eugenics Record Office, które miałoby rejestrować genetyczne pochodzenie każdego mężczyzny, każdej kobiety i każdego dziecka w Ameryce (a w końcu i na świecie), tak aby każdy człowiek mógł zostać skategoryzowany według swojej linii rodowej i otrzymać ocenę genetyczną. Po jej zakończeniu, osoby o najniższej wartości eugenicznej mogłyby zostać wyeliminowane z puli genetycznej.

Joe Plummer: Tak więc idea eugeniki dociera do Ameryki, ląduje na kolanach Charlesa Davenporta, który zwraca się do Instytutu Carnegie o fundusze, a w Cold Spring Harbor Laboratory założyli w zasadzie instytut badający eugenikę, który z pieniędzmi Harrimana ewoluuje w kierunku Eugenics Records Office [Biuro Dokumentacji Eugenicznej].

Tak więc pomiędzy tym początkowym instytutem, który powstał w Cold Spring Harbor, a Eugenics Record Office, które również się w to wlicza, mówi się o mnóstwie milionów dolarów funduszy, które są przeznaczane na badania i znajdowanie gorszej „plazmy zarodkowej” – tak często się to opisuje.”

Początkowy wkład Rockefeller Foundation w Eugenics Record Office, zaledwie 21.650 dolarów, był niewielką sumą, lecz przyniósł wyraźne korzyści: nie tylko infrastrukturę instytucjonalną i personel fundacji oraz prestiż samego nazwiska Rockefellera, lecz także obietnicę zwiększonego wsparcia w miarę postępu prac. I jak zawsze, Rockefellerzy dotrzymali słowa.

Naukowcy z Rockefeller Foundation, tacy jak William Welch, dyrektor założyciel Instytutu Badań Medycznych Rockefellera, zasiadali w zarządzie Biura Dokumentacji Eugenicznej [ERO] i pomagali kierować jej działalnością.

Biuro Dokumentacji Eugenicznej

Rockefellerzy zapewnili także fundusze na konkretne badania, jak np. grant w wysokości 10.000 dolarów na badanie nowojorskiego hrabstwa Nassau pod kątem osób eugenicznie niezdolnych do rozmnażania się. Stworzyła też siostrzane organizacje, takie jak Bureau of Social Hygiene [Biuro Higieny Społecznej], które połączyło krzyżowo badania i naukowców z laboratorium Davenporta.

John D. Rockefeller, Jr. od samego początku wykazywał szczególne zainteresowanie pracą Davenporta. Prowadzili regularną korespondencję na temat wielu zagadnień eugenicznych.

W styczniu 1912 roku, kiedy zawieszano plan zinstytucjonalizowania „upośledzonych umysłowo” kobiet-skazańców, aby powstrzymać je od posiadania dzieci, młody spadkobierca Rockefellera napisał do Davenporta o swoich przemyśleniach na temat tego planu. Ze swej strony Junior oświadczył:

„Ten plan wydaje mi się niezmiernie ważny. Wskazuje on na naukową drogę ucieczki od zła, które nasze sądy mają naprawić, ale w rzeczywistości tylko rośnie w siłę.”

Po tym, jak Davenport odpowiedział, że plan zadziała tylko wtedy, gdy będzie zawierał eugeniczne badanie skazanych, Junior wpłacił 200.000 dolarów, by założyć taki instytut. Instytut Kryminologii w Nowym Jorku zarządzany był przez Biuro Higieny Społecznej Rockefellera i obsługiwany przez pracowników przeszkolonych w Biurze Dokumentacji Eugenicznej.

Podsycana wsparciem bogatych i potężnych Amerykanów, dziedzina eugeniki przekształciła się z osobliwego hobby kilku szalonych naukowców w społeczną sprawę całego pokolenia. Ekonomiści, politycy, autorzy, działacze – do lat dwudziestych XX wieku każdy, kto był kimkolwiek, wychwalał potrzebę wyeliminowania plazmy zarodkowej niskiej klasy społecznej.

Marie Stopes, znana pionierka planowania rodziny, która w 1921 roku założyła pierwszą brytyjską klinikę kontroli urodzeń w północnym Londynie, sprzeciwiła się „hordom upośledzonych”, wzywając do obowiązkowej sterylizacji tych, których uznała za „niezdolnych do rodzicielstwa”.

Tommy Douglas, obecnie czczony w Kanadzie jako bohater za swoją rolę w tworzeniu systemu opieki zdrowotnej kraju, złożył pracę magisterską na Uniwersytecie McMastera, opowiadając się za tym, aby „niedorozwinięci”, „upośledzeni” i „debile”, jak ci z niskim IQ lub nieprawidłowościami fizycznymi, byli odizolowani „na farmie państwowej, lub w kolonii, gdzie decyzje mogłyby być podejmowane za nich przez kompetentnego nadzorcę” i wezwał rząd do poświadczenia „sprawności psychicznej i fizycznej”, aby powstrzymać „niezdolnych” przed rozmnażaniem się.

John Maynard Keynes, ekonomista, który dał nam Keynesowską szkołę ekonomiczną, która do dziś jest popularna wśród planistów centralnych, sam był w latach 1937-1944 prezesem British Eugenics Society [Brytyjskiego Towarzystwa Eugenicznego].

Alexander Graham Bell jest nadal czczony jako wynalazca telefonu, ale w rzeczywistości był wczesnym zwolennikiem Charlesa Davenporta i członkiem założycielem Eugenic Records Office Board of Scientific Directors [Rady Dyrektorów Naukowych Biura Dokumentacji Eugenicznej].

Otwarcie prowadził kampanię na rzecz „wykorzenienia rasy głuchoniemych” przez rządy interweniujące w celu powstrzymania głuchoniemych przed zawarciem małżeństwa.

Laureat Nagrody Nobla, dramaturg i pisarz, George Bernard Shaw, opowiadał się za stworzeniem panelu rządowego, który wymagałby od każdego usprawiedliwienia swojego istnienia przed nim. Jeśli tego nie zrobili, Shaw uważał, że ci ludzie powinni zostać zabici przez państwo.

Ostatecznie, dzięki finansowaniu fundacji i promocji, ten eugeniczny sposób myślenia przenika do kultury popularnej. American Eugenics Society sponsorowało konkursy – „fitter family contests” – na targach stanowych, przyznając nagrody rodzinom, które osiągnęły najwyższe wyniki w testach „eugenicznego zdrowia”.

Towarzystwo sponsorowało także konkursy przyznawania nagród duchowieństwu, które wpisywało przesłanie eugeniki w swoje kazania. Eugenika trafiła nawet na srebrny ekran:

– Uznaliśmy, że konieczne jest przedstawienie sprawy Pani rodziny państwowej komisji lekarskiej i po przeprowadzeniu badań uznaliśmy, że należy podjąć jedno ważne działanie, a mianowicie poddać sterylizacji całą Pani rodzinę”.
– Dlaczego, co to jest? Nie wiem, o czym Pani mówi.
– Cóż, zbadaliśmy historię Pani rodziny, Alice, i większość z ostatnich 3 pokoleń była upośledzonymi umysłowo, wrodzonymi kalekami lub notorycznymi pijakami.
– Zamiast się poprawiać, każde pokolenie stanowi coraz większy problem.
– Teraz w tym stanie mamy prawo, które przewiduje, że tacy ludzie zostaną poddani operacji, więc nie będzie więcej dzieci.
– Rozumiem.

 

Jednak zaledwie popularyzowanie ich idei nie było celem eugeników. Oni chcieli działania. A w tym przypadku, oznaczało to konkretne kroki w kierunku wyeliminowania wadliwej plazmy zarodkowej z ludzkiej populacji. Sankcjonowane przez rząd morderstwo tych, którzy zostali uznani za niezdolnych, zawsze było jedną z opcji na stole. I nie byli to tylko dramaturdzy jak Bernard Shaw opowiadający się za rządowymi panelami śmierci; eugenicy wszystkich opcji omawiali i debatowali nad ideą „mordowania degeneratów” jako najszybszego sposobu na osiągnięcie swoich celów.

„Błędny szacunek dla tego, co uważa się za boskie prawa i sentymentalna wiara w świętość ludzkiego życia mają tendencję do uniemożliwiania zarówno eliminacji upośledzonych niemowląt, jak i sterylizacji tych dorosłych, którzy sami nie mają żadnej wartości dla wspólnoty. Prawa natury wymagają zatarcia/zlikwidowania niezdolnych, a życie ludzkie jest wartościowe tylko wtedy, gdy jest użyteczne dla wspólnoty lub rasy”. – Madison Grant, dyrektor America Eugenics Society, 1915 rok.

Ale eugenicy głównego nurtu zdawali sobie sprawę, że takie podejście nie jest możliwe w ówczesnej atmosferze politycznej i sądowej. Jak zauważył Henry Goddard w swoim niesławnym studium na temat rodziny Kallikaków:

„Dla niskiej klasy idioty, ohydnego nieszczęśnika, który może być widziany w naszych instytucjach, niektórzy zaproponowali zabójczą komorę. Jednak ludzkość stale oddala się od możliwości wprowadzenia tej metody i nie ma żadnego prawdopodobieństwa, że kiedykolwiek będzie ona praktykowana”.

Zamiast tego musieliby oni zwrócić się do drugiej opcji, tym bardziej politycznie akceptowalnego rozwiązania dla powstrzymania niepożądanych od rozmnażania się: przymusowej sterylizacji. Stan Indiana uchwalił pierwszą amerykańską ustawę o sterylizacji eugenicznej w 1907 roku, a w ciągu zaledwie kilku lat istniało kilkanaście stanów, w których osoby uznane za „niezdolne” były legalnie sterylizowane wbrew ich woli.

Ale i tak nie było to wystarczające dla eugeników. Podejście to było zbyt chaotyczne: tylko kilka tysięcy sterylizacji miało miejsce w ramach tych ustaw, a ustawa o przymusowej sterylizacji Indiany została obalona przez Sąd Najwyższy stanu w 1921 roku.

Po raz kolejny, Harry Laughlin, prawnik Davenporta z finansowanego przez Rockefellera Eugenics Records Office, wkroczył, aby rozwiązać ten problem. W 1922 roku opracował on ustawę o „Modelowej sterylizacji eugenicznej”, która stała się podstawą ustawy o sterylizacji w Wirginii z 1924 roku. Aby stawić czoła tym problemom, eugenicy postanowili sami zakwestionować konstytucyjność ustawy i skierować sprawę do Sądu Najwyższego. Jedyne, czego potrzebowali, to przeprowadzenie właściwego testu, który umożliwiłby im postawienie przed sądem.

Znaleźli ten przypadek w osobie w Carrie Buck, 18-letniej podopiecznej Virginia State Colony for Epileptics and Feebleminded [Stanowa Kolonia dla Epileptyków i Upośledzonych], która nie była ani epileptykiem, ani osobą upośledzoną umysłowo.

Amy Goodman: Ale zacznij od lat 20. Ubiegłego wieku, od Carrie Buck.

Adam Cohen: Zatem jest to młoda kobieta, która dorasta w Charlottesville w Wirginii, wychowywana przez samotną matkę. W tamtych czasach istniało przekonanie, że lepiej jest często zabierać biedne dzieci od rodziców i umieszczać je w domach średniej klasy. Została więc umieszczona w rodzinie zastępczej, która bardzo źle ją traktowała. Nie wolno jej było nazywać rodziców „matką” i „ojcem”. Miała mnóstwo obowiązków domowych i była wynajmowana sąsiadom.

A potem, pewnego lata, została zgwałcona przez bratanka swojej matki zastępczej. Zaszła w ciążę poza małżeństwem. I zamiast pomóc jej w czasie tej ciąży, postanawiają uznać ją za epileptyczkę i osobę upośledzoną umysłowo, choć nie była ani jednym ani drugim, i wysłali ją do Kolonii dla Epileptyków i Upośledzonych Umysłowo poza Lynchburg w Wirginii.

Goodman: I co się tam z nią stało?

Adam Cohen: Trafia tam w nieodpowiednim momencie. Wirginia właśnie przyjęła ustawę o sterylizacji eugenicznej, a oni chcą ją poddać testom w sądach. Zatem uczepiają się Carrie Buck jako idealnej powódki w tym pozwie. Postanawiają więc uczynić ją pierwszą osobą w Wirginii, która zostanie poddana eugenicznej sterylizacji i nagle znajduje się w środku tej sprawy, która zmierza do Sądu Najwyższego Stanów Zjednoczonych.” – Źródło: Buck v. Bell: Inside the SCOTUS Case That Led to Forced Sterilization of 70,000 & Inspired the Nazis

Sprawa była fikcją, wymyśloną tylko po to, by uzyskać pieczęć Sądu Najwyższego w sprawie przymusowej sterylizacji. „Niezależnym adwokatem” Buck był w rzeczywistości, Irving Whitehead, jeden z dyrektorów założycieli kolonii, który dążył do jej sterylizacji i człowiek, który mianował dyrektora, który dążył do jej sterylizacji.

Carrie Buck

Po lewej Carrie Buck, obok jej matka

Sama Carrie Buck nie była upośledzona umysłowo, ani matka, ani jej córka, Vivian Buck, którą Carrie urodziła w wyniku gwałtu i która została uznana za „upośledzoną umysłowo” jako dziecko, ponieważ jak zeznał pracownik socjalny podczas procesu: „Jest w niej takie spojrzenie, które nie jest całkiem normalne, po prostu jest, ale nie umiem powiedzieć co to jest”. Żaden z tych faktów nie miał znaczenia dla Sądu Najwyższego.

Pod przewodnictwem byłego prezydenta i sędziego naczelnego Williama Howarda Tafta, Sąd głosował 8 do 1 za utrzymaniem przymusowej sterylizacji Buck i zgodności z konstytucją samego prawa eugenicznego Wirginii.

Pisząc tę decyzję, Oliver Wendell Holmes, Jr., sam był eugenikiem z tak zwanej sekty „Boston Brahmin” dziedzicznego establishmentu Wschodniego Wybrzeża. W swojej decyzji Holmes uzasadnił przymusową sterylizację takich jak Buck, wzywając rząd do zaszczepienia swoich obywateli wbrew ich woli:

„Będzie lepiej dla całego świata, jeśli zamiast czekania na egzekucję wynaturzonego potomstwa za przestępstwo lub pozwolenia mu na głodowanie za debilizm, społeczeństwo będzie mogło powstrzymać tych, którzy są ewidentnie niezdolni, od kontynuowania swojego rodzaju. Zasada utrzymująca obowiązek szczepień jest na tyle szeroka, że obejmuje przecięcie jajowodów„, oświadczył przed niesławnym zakończeniem: Trzy pokolenia imbecyli wystarczą”.

A wraz z tym zostały otwarte śluzy. Nowe prawa zostały uchwalone, a stare zrewidowane, aby dostosować się do decyzji Sądu Najwyższego. Sterylizacje przymusowa, która wcześniej odbywała się potajemnie i na małą skalę, teraz były odnotowywane z dumą. Kilka tysięcy osób poddanych sterylizacji wbrew swojej woli stało się dziesiątkami tysięcy.

Przerażające amerykańskie korzenie nazistowskiej eugeniki – Edwin Black

Nadeszła era eugeniki, zapoczątkowana przez ogromne fortuny Rockefellerów i ich rodzaj. I dzięki bardzo radykalnemu naciskowi ze strony Rockefellerów, miała się ona stać międzynarodowa.

Począwszy od listopada 1922 roku i coraz częściej w latach dwudziestych XX wieku, Fundacja Rockefellera rozpoczęła serię grantów i stypendiów naukowo-badawczych dla niemieckich naukowców. Stypendia te, odpowiadające milionom dolarów w dzisiejszych pieniądzach, przekształciły niemiecki establishment naukowy, zniszczony po I Wojnie Światowej.

Film Ukryty wróg – Tajna Agenda Psychiatrii – Transkrypt – The Hidden Enemy

Pieniądze fundacji trafiły do szkatuł instytutów cesarza Wilhelma, szeregu organizacji naukowych, w tym Instytutu Psychiatrii oraz Instytutu Antropologii, Dziedziczności Ludzkiej i Eugeniki.

Jednym z głównych beneficjentów tego ogromnego przedsięwzięcia Rockefellera był Ernst Rüdin, główny badacz w Instytucie Psychiatrii Cesarza Wilhelma i główny architekt programu eugeniki w Niemczech w czasach Trzeciej Rzeszy. Ernst Rüdin współredagował oficjalne przepisy i komentarz do ustawy o zapobieganiu wadom potomstwa, która została uchwalona 14 lipca 1933 roku, niecałe pół roku po mianowaniu Hitlera przez prezydenta Paula von Hindenburga tymczasowym kanclerzem.

Ustawa ta, podobnie jak ustawa z Wirginii, którą utrzymał w mocy Sąd Najwyższy i która doprowadziła do sterylizacji Carrie Buck i dziesiątek tysięcy innych Amerykanów, wzorowana była na modelowym ustawodawstwie Harry’ego Laughlina dotyczącym sterylizacji eugenicznej. Stworzyła on „sądy zdrowia genetycznego”, które mogły nakazać sterylizację „upośledzonych” w ośmiu różnych kategoriach:

upośledzonych umysłowo, schizofreników, chorych z zespołem maniakalno-depresyjnym, chorych na pląsawicę Huntingtona, epileptyków, tych z dziedzicznymi deformacjami, niewidomych i głuchych.

Alkoholicy, dziewiąta kategoria, mieli być opcjonalnie dodawani do listy, z zachowaniem ostrożności przed włączeniem zwykłych pijaków.

Do końca roku 62.400 Niemców zostało uznanych za niezdolnych do rozmnażania się i wysterylizowanych wbrew woli. Do 1945 roku liczba ta osiągnęła 400.000. W latach czterdziestych XX wieku program eugeniczny miał się rozwinąć do eutanazji w ramach programu Akcji T4, w wyniku czego ponad 70 tysięcy dzieci, seniorów i pacjentów psychiatrycznych zostało zamordowanych przez reżim nazistowski.

Film Nauka i Swastyka: Biologiczni Żołnierze Hitlera

Gdy opadł pył po II Wojnie Światowej, w świadomości ogółu społeczeństwa nazwa „eugenika” stała się synonimem nazistów. Oburzeni eugenicy wiedzieli, że ich działalność nie może być dłużej kontynuowana pod nazwą eugenika. Jednak to nie znaczyło, że nie może być kontynuowana.

Richard Grove: Zatem po II Wojnie Światowej nie słyszy się już o tym jako o eugenice. To, co słyszysz, to biologia molekularna i tego rodzaju potoczne określenia, które zostały opracowane przez Rockefeller Foundation, która była jedną z rodzin głównie w Ameryce, pomagającą w jej finansowaniu w Ameryce, w Wielkiej Brytanii, w Niemczech, która w tym czasie finansowała również Hitlera. Tak więc istnieje wiele zbieżności między ludźmi, którzy faktycznie finansowali ludobójstwo, a ludźmi, którzy mieli pomysły na zabijanie ludności, kontrolę ludności i sterylizację i te pomysły są kontynuowane i przenikają do czasów obecnych.”

Jak napisał współzałożyciel American Eugenics Society Frederick Osborne: „Cele eugeniczne będą najprawdopodobniej osiągane pod inną nazwą niż eugenika”. Tym samym przeniósł on Amerykańskie Towarzystwo Eugeniczne [American Eugenics Society] do siedziby Rady do Spraw Ludności [Population Council] Johna D. Rockefellera III, stając się w 1957 roku jej prezesem.

Rockefellerzy i ich koledzy naftowcy od pokoleń czuli się zarządcami planety, chroniąc ją przed rosnącą falą podrzędnych genetycznie. Nie mieli zamiaru rezygnować z tego dążenia. Musieliby je po prostu zapakować pod inną nazwą.

 

CZĘŚĆ II:

OLIGARCHIA NAFTOWA ODPOWIEDZIĄ NA ZMIANY KLIMATYCZNE

 

Maurice Strong: Biorąc pod uwagę wszystkie dowody, które zebraliśmy w ramach przygotowań do konferencji sztokholmskiej, w tym poglądy wielu czołowych światowych naukowców, jestem przekonany, że prorocy zagłady muszą być traktowani poważnie. Innymi słowy, dzień zagłady jest możliwy. Jestem również przekonany, że dzień zagłady nie jest nieuchronny.” – Źródło: Maurice Strong Interview (BBC 1972)

W teorii, byłoby prawie niemożliwe znalezienie mniej prawdopodobnego kandydata na „Ojca chrzestnego” współczesnego ruchu ekologicznego od Maurice’a Stronga. Przerwanie nauki w gimnazjum w biednej rodzinie mieszkającej na wsi Manitoba, ciężko doświadczonej przez Wielki kryzys, błyskawiczne wzniesienie się Stronga na wyżyny bogactwa i wpływów politycznych jest samo w sobie niezwykły.

Jeszcze bardziej niezwykła jest sama liczba organizacji ekologicznych, które założył, konferencji którym przewodniczył, kampanii którymi kierował i pochwał, które otrzymał w trakcie swojej kariery: Organizator Konferencji środowiskowej w Sztokholmie, dyrektor założyciel Programu Środowiskowego ONZ, sekretarz generalny Szczytu Ziemi w Rio, założyciel Rady Ziemi i ruchu Karty Ziemi, przewodniczący Światowego Instytutu Zasobów, komisarz Światowej Komisji Środowiska i Rozwoju oraz członek zarządu oszałamiającego szeregu organizacji, od Międzynarodowego Instytutu Zrównoważonego Rozwoju po Sztokholmski Instytut Środowiska i Instytut Afrykańsko-Amerykański. Ale być może najbardziej niezwykłą rzeczą w Strongu, tej wszechobecnej postaci XX-wiecznego ruchu na rzecz ochrony środowiska, było jego pochodzenie: powiązany z Rockefellerem milioner z obszaru Alberty, który podzielił swój czas pomiędzy kampanię na rzecz ochrony środowiska i prowadzenie dużych firm naftowych.

Aby zrozumieć, jak do tego doszło, musimy zbadać historię powstania ruchu ekologicznego. W okresie powojennym chęć kontrolowania ludności założyła nową maskę: ochronę świata przed wyczerpywaniem się zasobów, zanieczyszczeniem i katastrofą ekologiczną. I, jak zawsze, rodzina Rockefellerów była tam, aby zapewnić finansowanie i wsparcie organizacyjne w celu kierowania tym rozkwitającym ruchem w kierunku ich własnych celów.

Raymond Burr: Prezydent Nixon i Kongres Stanów Zjednoczonych powołali Commission on Population Growth and the American Future [Komisja ds. Wzrostu Ludności i Przyszłości Ameryki] Przewodniczącym tej wyjątkowej komisji jest John D. Rockefeller III.

John D. Rockefeller III: Ma bardzo szeroki mandat. Nikt wcześniej nie miał takiego charakteru i właśnie z tego wyłoniła się kwestia jakości życia jako kwestia na pierwszy rzut oka kluczowa.

Burr: Ale głównym wnioskiem było to, że pewnego rodzaju stabilizacja jest wyraźnie pożądana dla kraju.

JDR3: Tak, powiedzieliśmy, że uznaje się, iż populacja nie może wzrastać w nieskończoność. Nikt tego nie kwestionuje, a my powiedzieliśmy w oparciu o nasze ustalenia… uważamy, że teraz naród powinien przyjąć i zaplanować stabilizację populacji. Cała kwestia zanieczyszczenia, środowiska i ludności wysunęła się na pierwszy plan w zadziwiająco szybkim czasie, a Prezydent Nixon w lipcu 1969 roku złożył oświadczenie przed Kongresem wyłącznie w tej sprawie i chciałbym odczytać tylko dwa zdania z tego oświadczenia, ponieważ uważam, że świadczy to o jego trosce o ten temat i uznaniu jego znaczenia tutaj i na całym świecie. Powiedział:

„Jednym z najpoważniejszych wyzwań dla ludzkiego losu w ostatniej, trzeciej części tego wieku będzie wzrost liczby ludności. To, czy odpowiedź człowieka na to wyzwanie będzie powodem do dumy, czy do rozpaczy w roku 2000, będzie w dużej mierze zależało od tego, co zrobimy dzisiaj”. – Źródło: Survival Of Spaceship Earth (1972)

Dołączając do Rockefellerów w kształtowaniu międzynarodowego ruchu na rzecz ochrony środowiska, byli ich koledzy naftowcy po drugiej stronie Atlantyku, w tym brytyjscy członkowie rodziny królewskiej stojący za BP i holenderscy członkowie rodziny królewskiej stojący za Royal Dutch Shell. A ułatwiającym przejście od eugeniki do kontroli populacji do ekologii był Julian Huxley, brat autora „Nowego Wspaniałego Świata” Aldousa Huxleya i wnuk „buldoga Darwina” T.H. Huxleya.

Standard Oil, BP i Shell

Julian Huxley był zaangażowanym eugenikiem, przewodniczącym British Eugenics Society w latach 1959-1962. Ale, podobnie jak inni eugenicy ery powojennej, rozumiał on potrzebę kontynuowania zdyskredytowanej obecnie działalności eugeniki pod innym płaszczykiem.

Huxley, dyrektor założyciel Organizacji Narodów Zjednoczonych do spraw Oświaty, Nauki i Kultury (UNESCO), napisał w dokumencie założycielskim agencji o potrzebie znalezienia sposobów na ponowne upolitycznienie sprawy eugeniki:

W chwili obecnej jest prawdopodobne, że pośredni wpływ cywilizacji jest dysgeniczny, a nie eugeniczny; a w każdym razie wydaje się prawdopodobne, że obciążenie genetycznej głupoty, słabości fizycznej, niestabilności psychicznej i skłonności do chorób, które już istnieją u gatunku ludzkiego, okaże się zbyt wielkim obciążeniem, aby można było osiągnąć rzeczywisty postęp. Tak więc nawet jeśli prawdą jest, że jakakolwiek radykalna polityka eugeniczna będzie przez wiele lat politycznie i psychologicznie niemożliwa, ważne będzie to, aby UNESCO rozważyło problem eugeniczny z największą ostrożnością i aby opinia publiczna była informowana o kwestiach, o których mowa, tak aby wiele z tego, co obecnie jest nie do pomyślenia, aby stało się przynajmniej do pomyślenia”. – UNESCO: its purpose and its philosophy

Huxley znalazł idealny front dla ponownego wprowadzenia tych „nie do pomyślenia” idei eugenicznych w 1948 roku, kiedy to wykorzystał UNESCO jako trampolinę do założenia Międzynarodowej Unii Ochrony Przyrody, a następnie ponownie w 1961 roku, kiedy to wykorzystał tę agencję jako trampolinę do stworzenia World Wildlife Fund.

Do Huxley’a dołączył jako współzałożyciel funduszu nie tylko książę Bernhard z Holandii, założyciel grupy Bilderberg i były pracownik konglomeratu IG Farben oraz książę Filip z Anglii, ale także Godfrey A. Rockefeller z dynastii Rockefellerów. Wspólnie zobowiązali się do „zaprzęgnięcia opinii publicznej i edukowania świata na temat konieczności ochrony/konserwacji”.

Lata „edukacji” na temat napięcia, jakie rosnąca populacja ludzka wywiera na zasoby ziemi, opłacane przez samych magnatów naftowych, którzy właśnie spędzili miniony wiek monopolizując jeden z kluczowych światowych zasobów, doprowadziły, nieuchronnie, do przewidywalnego wniosku:

Hugh Downs: Teraz, po raz pierwszy w historii człowieka, trwa międzynarodowy ruch. Ludzie narodów i narody świata połączyły się, aby znaleźć odpowiedzi. Ten budynek i przedstawiciele świata posiadają rozwiązanie. Widzieliśmy, co zrobiliśmy, aby doprowadzić do zniszczenia naszej Ziemi. Czy nie nadszedł czas, aby wyleczyć chorobę, którą sami stworzyliśmy?” – Źródło: Survival Of Spaceship Earth (1972)

Tak, „lekarstwo” na „chorobę” ludzkości, według finansowanej przez Rockefellera propagandy z udziałem Johna D. Rockefellera III jako komentatora eksperta, miało się znaleźć w ONZ, której siedziba została tak łaskawie przekazana przez samą rodzinę Rockefellerów. Pierwszym krokiem w kierunku odkrycia tego lekarstwa było zorganizowanie w 1972 roku w Sztokholmie konferencji ONZ na temat środowiska naturalnego, pierwszej międzynarodowej konferencji ekologicznej na świecie.

Narrator: Przez 11 dni w czerwcu 1972 roku, Sztokholm był magnesem dla każdego, kto troszczy się o środowisko: 1200 oficjalnych delegatów ze 113 krajów przybyło do Sztokholmu na I Międzynarodową Konferencję na temat Środowiska Człowieka. Spotkanie to, po raz pierwszy zaproponowane Organizacji Narodów Zjednoczonych przez Szwecję i zatwierdzone przez Zgromadzenie Ogólne w 1968 roku, przyciągnęło uwagę całego świata. W ciągu czterech krótkich lat, temat środowiska ludzkiego przeszedł z tylnych stron gazet do nagłówków na pierwszej stronie.” – Źródło: 1972 United Nations Conference on the Human Environment (Part 1)

A kto lepiej nadzorowałby konferencję i stworzył instytucjonalne podstawy dla tego rozwijającego się, wspieranego przez oligarchię naftową ruchu, niż wytrawny naftowiec?

Maurice Strong: Sam fakt, że konferencja rozpoczęła się od 113 krajów uczestniczących, z delegacjami wysokiego szczebla z tych krajów, sam w sobie stanowił bardzo znaczący krok naprzód. Okazało się to bowiem bardziej niż cokolwiek innego prawdziwym zmartwieniem większości krajów na świecie.” – Źródło: 1972 United Nations Conference on the Human Environment (Part 1)

Maurice Strong przez całe swoje życie miał niesamowitą zdolność bycia we właściwym miejscu i we właściwym czasie, aby spotkać się z właściwą osobą i awansować na wyższe stanowiska. Urodzony w Oak Lake w Manitobie w 1929 roku i cierpiący z powodu Wielkiego Kryzysu, ambitny młody Strong rzucił szkołę w wieku 14 lat i udał się na północ w poszukiwaniu pracy. Szukając drogi do Chesterfield Inlet, Strong dostał pracę jako kupiec futer dla Hudson’s Bay Company i tam poznał „Dzikiego” Billa Richardsona, poszukiwacza, którego żona, Mary McColl, pochodziła z rodziny stojącej za McColl-Frontenac, jednego z największych kanadyjskich koncernów naftowych.

Elaine Dewar: Pan Strong wkracza do wielkiego świata przez faceta o nazwisku „Dziki” Bill Richardson, który był swego rodzaju poszukiwaczem, który wżenił się w rodzinę naftowców McColl, której firma nazywała się McColl-Frontenac. Była ona głównym importerem ropy naftowej z Bliskiego Wschodu, która od dawna była przejmowana przez Texaco Company za pośrednictwem domu maklerskiego o nazwie Nesbitt Thomson. W pewnym sensie pan Strong w bardzo młodym wieku został wprowadzony w świat Wielkich Naftowców i świata zasobów. Został podchwycony jako bardzo bystry dzieciak, wzięty pod skrzydła człowieka o nazwisku Paul Martin Sr., który był ministrem i którego syn zostałby premierem Kanady i wprowadzony na tereny naftowców przez ludzi na samej górze – a wśród nich Davida Rockefellera.

Poprzez Richardsonów, Strong nawiązał szereg coraz mniej prawdopodobnych kontaktów. Najpierw został przedstawiony głównemu księgowemu ówczesnej nowiutkiej ONZ, Noah Monodowi. Co niewiarygodne, Monod nie tylko zapewnił Strongowi pracę jako młodszy oficer ochrony w siedzibie ONZ, ale pozwolił młodemu chłopcu z farmy Manitoba mieszkać z nim w Nowym Jorku. I gdy tam mieszkał, Monod przedstawił Strongowi najważniejszy kontakt jego życia, Davida Rockefellera.

Od tego momentu, Strong został oficjalnie zwerbowany. I od tego momentu, gdziekolwiek M. Strong poszedł, Rockefeller i jego współpracownicy byli gdzieś w tle.

Weteran Standard Oil, Jack Gallagher był tym, który dał Strongowi dużą szansę w Albercie, kiedy rzucił pracę w ochronie ONZ, by wrócić do Kanady. A kiedy Maurice Strong nagle zdecydował się rzucić pracę na polu naftowym, sprzedać swój dom i wyjechać do Afryki, utrzymywał się z pracy w CalTex Rockefellera w Nairobi.

Kiedy rzucił tę pracę w 1954 roku i założył własną firmę w Kanadzie, zatrudnił Henrie’go Brunie (bliskiego przyjaciela współpracownika Rockefellera Johna J. McCloya), aby nią zarządzał i powołał do zarządu dwóch przedstawicieli Standard Oil of New Jersey. Pod koniec lat 20. prowadził własną firmę i był już milionerem.

Podobnie jak przez całe życie, Maurice Strong wykorzystał te powiązania i możliwości, aby w pełni wykorzystać swoje możliwości.

Po tym jak został wybrany do organizacji konferencji ONZ w sprawie ochrony środowiska w Sztokholmie, został mianowany członkiem zarządu Rockefeller Foundation, która następnie ufundowała jego biuro na szczyt w Sztokholmie i zaopatrzyła jego zespół w Carnegie Fellow Barbarę Ward i ekologa Rockefellera, Rene Dubos. Strong zlecił im napisanie „Only One Earth”, fundamentalnego tekstu na arenie zrównoważonego rozwoju, który jest mocno podkreślany przez globalistów jako kluczowy dokument promujący globalne zarządzanie zasobami.

Szczyt sztokholmski z 1972 roku jest nadal okrzyknięty przełomowym momentem w historii współczesnego ruchu ekologicznego, który doprowadził nie tylko do powstania pierwszych rządowych planów działań na rzecz ochrony środowiska w Europie, ale także do stworzenia zupełnie nowej biurokracji ONZ: Programu Środowiskowego Organizacji Narodów Zjednoczonych (UNEP).

Naturalnie, ONZ powołało Maurice’a Stronga na pierwszego dyrektora UNEP.

Wkrótce potem Strong kontynuował swoje podwójne życie, skacząc z powrotem prosto na tereny ropy naftowej.

Wschodnia Kanada została szczególnie mocno dotknięta przez embargo na ropę nałożone przez OPEC, w wyniku czego ówczesny premier Pierre Trudeau stworzył PetroCanada, narodowy koncern naftowy Kanady. I kogo wykorzystał jako pierwszego prezesa firmy? Nikogo innego, jak tego wojującego, popieranego przez Rockefellera „ekologa”, Maurice’a Stronga.

Odchodząc z tego stanowiska w 1978 roku, Strong kontynuował mało wiarygodną serię rządowych, prywatnych i międzynarodowych nominacji, od prezesa Canada Development Investment Corporation do prezesa AZL Resources Incorporated, aby poprowadzić program ONZ, program pomocy w walce z głodem w Afryce.

W 1987 roku Strong pomógł zorganizować kolejną konferencję ekologiczną, znacznie mniej znaną, ale nie mniej niezwykłą niż szczyt w Sztokholmie. Spotkanie to, nazwane 4th World Wilderness Congress, odbyło się w Denver w Kolorado i zgromadziło M. Stronga, Davida Rockefellera, Edmonda de Rothschilda, ówczesnego sekretarza skarbu Jamesa Bakera, oraz stada innych magnatów naftowych, bankierów, waszyngtońskich potentatów i globalistów, którzy rzekomo rozmawiali o środowisku.

To, o czym faktycznie rozmawiali, było zupełnie niesamowitym:

David Lang: Sugeruję więc, aby nie sprzedawać tego w ramach demokratycznego procesu. Zajęłoby to zbyt wiele czasu i pochłonęłoby o wiele za dużo funduszy na edukację mięsa armatniego, które niestety, zaludnia ziemię. Musimy podjąć niemalże elitarny program, [tak] abyśmy mogli spojrzeć poza nasze spuchnięte brzuchy i spojrzeć w przyszłość w ramach czasowych i w wynikach, które nie są łatwe do zrozumienia, lub które można, z intelektualną uczciwością, sprowadzić do pewnego rodzaju uproszczonej definicji.” – Źródło: UN UNCED Earth Summit 1992 by George Hunt

Takie były słowa Davida Langa, bankiera z Montrealu, który przemawiał podczas konferencji. A dla Langa, Rockefellerów, Rothschildów i innych bankierów i magnatów naftowych zgromadzonych na spotkaniu, ogół społeczeństwa to „mięso armatnie”, które „niestety zamieszkuje ziemię”. To szczere przyznanie się, stanowiące doskonałą hermetyzację idei eugenicznych leżących u podstaw światowego ruchu ochrony przyrody finansowanego przez samych naftowców, zostało uchwycone na taśmie przez George’a Hunta, biznesmena z Boulder w Kolorado, który zgłosił się na ochotnika do pomocy w konferencji jako zaniepokojony obywatel i odszedł przerażony tym, czego był tam świadkiem. Na początku lat 90. opublikował własne nagrania z przebiegu obrad, aby ostrzec opinię publiczną przed tą grupą i jej ostatecznymi celami.

Nagranie Hunta uchwyciło moment, w którym Maurice Strong przedstawił barona Edmonda de Rothschilda – kuzyna jego ojca, który w 1911 roku sprzedał pola naftowe Azerbejdżanu Rothschilda Royal Dutch Shell – jako pioniera ruchu ekologicznego i twórcę koncepcji „concervation banking”.

Maurice Strong: Jedną z najważniejszych inicjatyw, która jest tu otwarta do rozważenia przez Państwa, jest program „Conservation banking”. Jak wspomnieliśmy dziś rano, jako naszego przewodniczącego posiadamy, na szczęście, osobę, która naprawdę jest źródłem tej bardzo ważnej koncepcji. Był/jest jednym z członków zarządu International Wilderness Foundation, która sponsorowała to spotkanie. Był na pierwszej z tych konferencji. Tak więc jego przejście do relacji pomiędzy ochroną przyrody a rozwojem gospodarczym było pionierskie. Zatem nie ma lepszego człowieka. Uosabia we własnym życiu tę pozytywną syntezę pomiędzy środowiskiem naturalnym, ochroną przyrody z jednej strony, a ekonomią z drugiej i po prostu cieszę się, że mam możliwość przedstawić Państwu Edmonda de Rothschilda.

Edmond de Rothschild: Maurice, dziękuję ci bardzo za wszystko, co powiedziałeś, i proszę, abyś wziął z drobnym ziarenkiem soli wszystko, co o mnie powiedział.” – Źródło: UN UNCED Earth Summit 1992 by George Hunt

Podczas spotkania osiągnięto kilka ważnych celów magnatów naftowych. Doprowadziło to do powstania „obszarów dzikiej przyrody„, ogromnych obszarów naturalnego terenu, z których ludzie mogli być w dużej mierze wykluczeni. Obszary te miały być wyznaczone i nadzorowane przez IUCN, ten sam organ, który przewodniczący British Eugenics Society, Julian Huxley, wykorzystał jako trampolinę do stworzenia World Wildlife Fund.

Kolejnym ważnym celem konferencji była propozycja Rothschilda dotycząca utworzenia tzw. „World Conservation Bank”, który działałby na szczeblu ponadnarodowym i koordynowałby finansowanie projektów rozwojowych na całym świecie.

Edmond de Rothschild: Spotkania dotyczące koncepcji międzynarodowego programu „conservation banking” obejmują wszystkie sektory społeczności ludzkiej: agencje rządowe i międzyrządowe, agencje publiczne i prywatne, duże fundacje charytatywne, jak również zwykłe osoby na całym świecie. Myśląc o tym, jak dotrzeć do ogółu społeczeństwa, do każdej korporacji na całym świecie, aby odłożyć, miejmy nadzieję, że wolną od podatku część swoich zysków na finansowanie naszej ochrony środowiska.

Panie i panowie! Każdy kraj ma swoje problemy, swoją rdzenną ludność i swoją dziką przyrodę. Ten międzynarodowy bank ochrony przyrody nie może znać żadnych granic.” – Źródło: UN UNCED Earth Summit 1992 by George Hunt

Ta koncepcja światowego banku ochrony środowiska została rozwinięta i ostatecznie zrealizowana na kolejnej ważnej konferencji Maurice’a Stronga, która miała być ukoronowaniem jego nieprawdopodobnej kariery bojownika środowiskowego i która nadal pozostaje jedną z podstaw ruchu ochrony środowiska: Szczytu Ziemi w Rio de Janeiro w 1992 roku.

Narrator: W czerwcu 1992 roku świat spotkał się w Rio, aby omówić losy planety Ziemi. Podczas tego największego szczytu i pierwszego w historii Szczytu Ziemi przedstawiciele 166 krajów, 130 głów państw i 15.000 organizacji pozarządowych spotkali się z nadzieją na podjęcie decyzji o konkretnych porozumieniach, które zrównoważą ochronę środowiska z potrzebami gospodarczymi.” – Źródło: 1992 – UN Earth Summit – Rio de Janeiro – In Our Hands (Part 1)

George H. W. Bush: I moja wdzięczność dla sekretarza generalnego Maurice’a Stronga za jego niestrudzoną pracę nad doprowadzeniem do skutku tego Szczytu Ziemi. Jest to naprawdę historyczne spotkanie. Są tacy, którzy mówią, że wzrost gospodarczy i ochrona środowiska nie mogą być zgodne.

John Major: Świat jest naszym ogrodem i razem musimy go uprawiać. W tym tygodniu w Rio zaczęliśmy to robić. Poza Rio musimy go nadal prowadzić.

Maurice Strong: Nie możemy być zadowoleni z siebie. Chyba, że osiągniętym tu porozumieniom będą towarzyszyć realne zobowiązania do znaczących zmian – zmian, oczywiście, w rzeczy samej dla gatunku ludzkiego, moim zdaniem, wasze ekscelencje – zmierzamy po prostu na chwilę w XXI wieku, kiedy stan naszego gatunku może stać się ostateczny.” – Źródło: Brazil – Rio Earth Summit (B)

4th World Wilderness Congress [IV Światowy Kongres Dzikiej Przyrody] był użyteczny w posuwaniu naprzód agendy Maurice’a Stronga i magnatów naftowych, ale było to jedynie wstępem do Szczytu Ziemi w Rio.

Na Szczycie Ziemi, Edmond de Rothschild dostał swój „World Conservation Bank.”. Nazwany „Global Environment Facility” i uruchomiony na samym szczycie, służy on jako mechanizm finansowania pięciu różnych konwencji ONZ i dostarcza miliardy dolarów na finansowanie projektów ochrony środowiska i rozwoju na całym świecie.

Jego 18-stu „partnerów wykonawczych” to między innymi finansowana przez Rockefellera Organizacja ds. Wyżywienia i Rolnictwa, finansowana przez Huxley’a Międzynarodowa Unia Ochrony Przyrody, utworzony przez Maurice’a Stronga program środowiskowy ONZ oraz finansowany przez Księcia Bernharda/Księcia Philipa/Godfreya Rockefellera Światowy Fundusz Na Rzecz Dzikich Zwierząt [World Wildlife Fund – WWF].

Jedną ze specjalności Globalnego Funduszu Ochrony Środowiska jest „ekokonwersja”, w ramach której kraje Trzeciego Świata otrzymują umorzenie długów w zamian za otwarcie swoich gruntów pod projekty rozwoju środowiska. Koszty transakcji w ramach tych projektów wynoszą do 5% i są wypłacane wykonawcom, którzy zarządzają inwestycjami i nimi kierują, a nie mieszkańcom, którzy – podobnie jak tubylcy Palawanu – są wyrzucani ze swojej ziemi i skutecznie usuwani z mapy.

Szczyt Ziemi dał również początek Ramowej Konwencji Narodów Zjednoczonych w sprawie zmian klimatu, organowi, któremu Międzyrządowy Zespół do spraw Zmian Klimatu przedstawia swoje raporty. Generalnie uważane za neutralne, organizacje pozarządowe polegające wyłącznie na nauce i dowodach, UNFCCC i IPCC są zakute w kajdany przez warunki, które Strong określił, aby przedstawić tylko jeden wniosek: że winę za zmiany klimatu ponosi ludzkość.

Dr Tim Ball: Kiedy tworzyli Międzyrządowy Zespół ds. Zmian Klimatu, Maurice Strong, o którym powinniśmy dużo mówić, napisał zakres wymagań i obowiązków, a pierwszym zakresem wymagań i obowiązków była definicja zmian klimatycznych i celowo ograniczył ją tylko do ludzkich przyczyn zmian klimatycznych. Oczywiście w ten sposób skutecznie wyeliminowano wszystkie naturalne przyczyny i naturalną zmienność, dlatego też nie postrzega się ich jako rzeczy takich jak słońce i cała masa innych kwestii. Następnie ograniczył je jeszcze bardziej w innym zakresie kompetencji, powołał trzy grupy robocze. Była to grupa techniczna, grupa robocza numer 1, która napisała raport naukowy, a było to 600 z 2500 osób. Pozostałe 1.900 osób było w grupach roboczych numer 2 i 3. Były one nieistotne, ponieważ musiały zaakceptować ustalenia grupy roboczej 1, które były już ograniczone przez zakres ich uprawnień. Tak więc niezależnie od tego, jakie były ich ustalenia, grupy robocze numer 2 i 3 powiedziały wtedy: „OK, mówisz nam, że będzie ciepło, przyjmujemy to jako fakt. Patrzymy teraz na konsekwencje.” I właśnie tam słyszy się te wszystkie historie o topnieniu lodowców, podnoszeniu się poziomu mórz itp.

Tak naprawdę, to większość raportu 1,900 naukowców bezsprzecznie akceptuje ustalenie pierwszej grupy. Strong naprawdę ograniczył go jeszcze bardziej, ponieważ przyszli i powiedzieli: „Teraz spójrz, ten raport nie ma być stosowany w polityce,” ale potem stworzyli „Podsumowanie dla decydentów,” absolutną sprzeczność w odniesieniu do tego co było tam napisane. „Podsumowanie dla decydentów” jest napisane przez zupełnie odrębną grupę, a następnie piszą je niezależnie od raportu naukowego. Raport naukowy jest ukończony i odłożony na bok. „Podsumowanie dla decydentów” jest pisane i przekazywane mediom, ale zasady – zakres wymagań i obowiązków, które określił Strong – mówią, że „Podsumowanie dla decydentów” wraca do ludzi od raportu naukowego i mówi, że należy upewnić się, że raport naukowy zgadza się z tym, co umieściliśmy w podsumowaniu.” – Źródło: The IPCC Exposed

Karta Ziemi jako zastępstwo dla Dziesięciu Przykazań

Innym produktem Szczytu Ziemi w Rio była Karta Ziemi, pseudo-religijny dokument, który Michaił Gorbaczow, który pomagał w opracowaniu tekstu wraz z Mauricem Strongiem, określił jako zastępstwo dla Dziesięciu Przykazań i który starał się zapoczątkować erę kultu Gai i globalnej odpowiedzialności. Ogłaszając, że „należy dokonać fundamentalnych zmian w naszych wartościach, instytucjach i sposobie życia”, dokument ten radzi następnie, że musimy stworzyć świat „wspólnej odpowiedzialności” dla „wspólnoty ziemskiej”, zanim skonkludował, że:

„Aby zbudować zrównoważoną, globalną społeczność, narody świata muszą odnowić swoje zobowiązanie wobec Narodów Zjednoczonych, wypełnić swoje zobowiązania wynikające z istniejących porozumień międzynarodowych i wspierać wdrażanie zasad Karty Ziemi międzynarodowym, prawnie wiążącym instrumentem dotyczącym środowiska i rozwoju”.

Patrick Wood: Cóż, Karta Ziemi była jednym z produktów ubocznych pierwszego Szczytu Ziemi. Opublikowałem Kartę Ziemi w załączniku do mojej książki „Technocracy Rising: The Trojan Horse of Global Transformation,” tylko po to, aby ludzie mogli zobaczyć na własne oczy, co ona mówi. Był to dokument, który był jak dokument zwarty ze światem. Był to bardzo religijny, humanistyczny dokument, który próbował zjednoczyć świat w jedną koncepcję globalizacji. Był to bardzo określony dokument, który został podpisany – historia sięga wstecz, ale w końcu został podpisany przez prawie wszystkie narody w ONZ, a głównym autorem Karty Ziemi był Steven Rockefeller. I tak Rockefellerowie wcześnie zrozumieli, że nie, nie chodzi tylko o system ekonomiczny i niekoniecznie tylko o system kontroli politycznej, musimy również wziąć pod uwagę wiarę religijną, którą możemy wykorzystać, aby przekonać ludzi, że to, co robimy, jest dla ich dobra.

To, do czego przez dziesięciolecia dążyli naftowcy i co osiągnęli w Rio w 1992 roku, to dokończenie transformacji filozofii eugenicznej z mówienia o „sterylizacji upośledzonych umysłowo” na popularne rozumienie ludzkości jako raka, który musi zostać usunięty, aby Ziemia mogła żyć [ocalić planetę]. Teraz obowiązkiem było „zredukowanie emisji dwutlenku węgla” i zmniejszenie populacji w imię „ratowania planety”. Jednak, zawinięty w to nowe słownictwo i przychodzący z modną, wszechobecną i dobrze finansowaną kampanią reklamową, wynik końcowy brzmiał niezwykle podobnie do dawnej eugeniki.

Tucker Carlson: Nowe badanie przeprowadzone na Uniwersytecie w Lund w Szwecji mówi, że najlepszym sposobem na zmniejszenie śladu węglowego, zakładając, że chcesz, jest po prostu odmówienie reprodukcji. Mówi się, że usunięcie niektórych ludzi oszczędza znacznie więcej węgla niż, nie wiem, bycie wegetarianinem, jazda rowerem do pracy, czy nie wsiadanie do samolotu.” – Źródło: ˜Stop Having Kids – Tucker Carlson Tonight

Jennifer Ludden: Jest nowe badanie, które mówi, że jeśli zmniejszymy globalną płodność o pół dziecka na kobietę, to może uda ci się to zrobić. Przebylibyśmy długą drogę. Zmniejszyłoby to od jednej piątej do jednej czwartej wszystkich emisji dwutlenku węgla potrzebnych do uniknięcia tego punktu zwrotnego.” – Źródło: NPR Asks: Should We Have Less Kids Due To Global Warming?

Bill Nye: Więc czy powinniśmy mieć politykę, która karze ludzi za posiadanie dodatkowych dzieci w krajach rozwiniętych?

Gość: Więc, myślę, że powinniśmy przynajmniej to rozważyć.

Bill Nye: Cóż, „przynajmniej to rozważ,” jest tym samym co „zrób to”. – Źródło: NPR Asks: Should We Have Less Kids Due To Global Warming?

Fox News Reporter: W dążeniu do zmniejszenia globalnego ocieplenia, dzieci, według niektórych, są nowymi sprawcami. Pewien zespół ekspertów w Wielkiej Brytanii twierdzi, że zbyt wiele dzieci jest tym, co pogarsza sytuację na naszej planecie. Mówi się, że duże rodziny, wszystkie, które ma więcej niż dwoje dzieci, powinny być postrzegane jako coś sprzecznego ze środowiskiem.” – Źródło: Endgame (2007)

Opinia publiczna nawet nie zauważyła, że naftowcy byli w stanie owinąć się w tę nową flagę, aby nie wyglądać jak potomkowie miliarderów przemysłu naftowego, którzy zbijali swoje ogromne majątki plądrując ziemię i monopolizując jej bogactwo, ale jak wojujący ekolodzy, którzy mają zamiar uratować planetę przed „mięsem armatnim”, które „niestety zaludniło Ziemię”.

David Rockefeller: Negatywny wpływ wzrostu populacji na wszystkie ekosystemy naszej planety, staje się przerażająco oczywisty.” – Źródło: David Rockefeller speaks about population control

Rex Tillerson: Więc jesteśmy członkami IPCC, jesteśmy autorami wielu ich dokumentów, przejrzeliśmy wszystkie ich dokumenty. Tak więc jesteśmy zaangażowani w zrozumienie i ewolucję naszego rozumienia zmian klimatycznych od dziesięcioleci.” – Źródło: Rex Tillerson explains his position on climate change

Narrator: W Saudi Aramco staramy się stale zmniejszać wpływ naszej działalności na środowisko naturalne, od szybu naftowego po konsumenta, a także wspieramy Inicjatywę na rzecz klimatu w sektorze ropy naftowej i gazu, która stara się być katalizatorem praktycznych działań w zakresie zmian klimatycznych poprzez współpracę w zakresie technologii i najlepszych praktyk.” – Źródło: Saudi Aramco – Sustainable Production

Claudio Descalzi: Mamy wspólny powód. Dbamy o środowisko naturalne. Uważamy, że razem możemy dokonać czegoś lepszego. Mamy kompetencje, mamy siłę, mamy narzędzia, aby robić dobre rzeczy w tej dziedzinie.

Amin H. Nasser: Technologia, która zostanie opracowana przez ten fundusz inwestycyjny o wartości 1 miliarda dolarów, pomoże nam w dłuższej perspektywie zredukować emisje.

Josu Jon Imaz: Chcemy zbudować ekosystem innowacji w tej sprawie, pracując razem.

Patrick Pouyanne: Łączymy nasze siły, możemy przynieść pragmatyczne i konkretne rozwiązania.” – Źródło: OGCI Invests in Innovative Low-Emissions Technologies

Nawet dziś masy, oburzone masakrą, która dokonała Wielka Nafta, zadowalają się tym oburzeniem kierowanym przez tych samych naftowców, którym próbują się przeciwstawić, tych samych naftowców, którzy po cichu finansują i wspierają swój ruch ekologiczny zza kulis – a nawet prowadzą go od frontu. Rodzina Rockefellerów pojawiła się na pierwszych stronach gazet dzięki całkowitemu odcięciu się od ropy naftowej w 2016 roku.

Narrator: Rockefellerowie, spadkobiercy fortuny naftowej, która sprawiła, że nazwisko rodziny stało się symbolem amerykańskiego bogactwa, wierzą, że opuszczając branżę naftową sprawiają, że osoby noszące ich nazwisko są dumne. Dyrektor funduszu, Stephen Heintz, wypowiedział się z szacunkiem o potentacie naftowym Johnie D. Rockefellerze w oświadczeniu: „Jesteśmy przekonani, że gdyby żył dzisiaj, jako bystry biznesmen spoglądający w przyszłość, wycofałby się z paliw kopalnych i zainwestował w czystą, odnawialną energię.” – Źródło: Rockefeller heirs get out of oil | Fortune

David de Rothschild jest jednym z fotogenicznych wiodących świateł ruchu ekologicznego. David de Rothschild, nazywany „Plastikowym Jezusem” za swoje akrobacje reklamowe i możliwości fotograficzne maskujące zaniepokojonego ekologa, jest potomkiem rodziny bankierów-miliarderów, która wzbogaciła swoją fortunę o azerskie pola naftowe i nadal inwestuje w ropę poprzez takie przedsięwzięcia jak Genie Energy – teraz spędza czas na wykładaniu społeczeństwu, jak ich styl życia zabija niedźwiedzie polarne.

David de Rothschild: Musimy zacząć szybko wydawać pieniądze na rozwiązania, które mamy pod ręką, aby spróbować pomóc tym krajom, które już dziś dostrzegają skutki zmian klimatycznych i w zasadzie dostrzegają skutki naszej konsumpcji.” – Źródło: Rothschild Says Climate Change ‘Past Point of Talking’

Książę Karol otwarcie wypowiada się na temat globalnego ocieplenia, ostrzegając swoich lojalnych poddanych, że jeśli nie zacisną pasa i nie będą prowadzić bardziej skromnego życia, doprowadzą do końca świata.

Książę Karol: Panie i panowie! Walka ze zmianami klimatycznymi jest z pewnością najbardziej definiującym i zasadniczym wyzwaniem naszych czasów.

Nie możemy ignorować objawów i powinniśmy działać teraz, aby przywrócić zdrowie planety, zanim będzie za późno. Będzie to oczywiście wymagało bezprecedensowej transformacji naszych społeczności, społeczeństw i stylów życia. Wszystko wskazuje na przejście na gospodarkę niskoemisyjną i obiegową.” – Źródło: Prince Charles urges action against climate change ‘before it is too late’

Stworzono podstawy dla tego, co ci magnaci naftowi nazywają epoką post węglową. Nie chodzi już o ropę naftową. Nigdy nie chodziło. Tu chodzi o kontrolę.

 

CZĘŚĆ III:

UKRYTY CEL: TECHNOCRACJA

 

M. King Hubbert: Teraz, więc ten kompletny cykl dla świata, aby dać wam czas na to – pamiętajcie, że zaczyna się on w 1857 roku, a więc oto, gdzie byliśmy około trzech czy czterech lat temu. To były udowodnione rezerwy w tej epoce, które sumowałyby się mniej więcej w tym miejscu, a szacowany szczyt nastąpiłby około 1995 roku, a my wchodzimy w fazę schyłku. Te środkowe 80%, ponownie, jest rozłożone od końca lat 60. do nieco ponad 2020 roku. Obliczyłem je tutaj na około 56 lat. Zakłada to uporządkowaną ewolucję. Oznacza to, że dziecko urodzone, powiedzmy, w ciągu ostatnich 10-ciu lat prawdopodobnie zobaczy, jak świat zużywa większość ropy naftowej, jeśli prowadzi normalne życie.” – Źródło: Marion King Hubbert on global oil depletion (1976)

Dziś Marion King Hubbert jest najbardziej znany jako badacz Shell Oil, który w latach 50. zyskał sławę, przewidując, że Stany Zjednoczone osiągną szczyt wydobycia ropy naftowej do 1970 roku, a prawie wszystkie zasoby ropy naftowej na naszej planecie zostaną wyczerpane do 2020 roku.

Ta teoria „Peak Oil”, wciąż nazywana czasami „Szczytem Hubberta„, była, jak wszystko inne generowane przez Wielkich Nafciarzy, wygodnym kłamstwem, mającym na celu przyzwyczajenie rynku do sztucznego niedoboru i tym samym utrzymanie wysokich cen ropy. „Prognoza” Hubberta nie opierała się na żadnych danych empirycznych z jakiegokolwiek pola naftowego, lecz opierała się na błędnych domysłach Hubberta co do pozostałych zasobów ropy i wykorzystywała heurystyczne narzędzie do modelowania wydobycia.

Jak przyznał po latach protegowany Hubberta i kolega z Shell Oil, Kenneth Deffeyes„Metody numeryczne, których Hubbert użył do przepowiadania, nie są przejrzyste. Dzisiaj, 44 lata później, przypuszczam, że Hubbert, jak każdy inny, najpierw doszedł do wniosku, a potem szukał surowych danych i metod na poparcie swojego wniosku”.

Na krótko przed śmiercią w 1989 roku sam Hubbert przyznał, że kiedy pokazał dyrektorowi zarządzającemu Shell swój dokument „Peak Oil” przed przedstawieniem go kolegom, dyrektor powiedział mu, aby nie „przesadzał” ze swoimi szacunkami dotyczącymi zasobów ropy naftowej, wskazując w szczególności na L.G. Weeksa, rywala geofizyka, który oszacował zasoby na znacznie wyższym poziomie, a tym samym na zbliżające się zagrożenie niedostateczną podażą i konieczność obniżenia wysokich cen ropy.

Ale choć dziś Hubbert jest pamiętany niemal wyłącznie ze względu na swoją tezę „Peak Oil,” w rzeczywistości był on zaangażowany w znacznie większy, trwający całe życie projekt, pomagający skodyfikować i włączyć ruch, który – podobnie jak eugenika – prawie sto lat temu cieszył się ogromną popularnością, stracił przychylność w uprzejmym społeczeństwie, a mimo to kontynuowany jest do dziś pod innymi nazwami. Ruch ten został nazwany „Technokracją”.

Arvid Peterson: Witam, jestem Arvid Peterson, a to jest pierwsza z dwuczęściowej prezentacji na temat Technokracji, alternatywnego systemu społecznego. Te programy nie mają na celu zabawienia, ani straszenia was. Robimy nowe podejście. Nie jest to podejście polityczne, finansowe, filozoficzne, prawne, religijne czy moralne. Jest to podejście technologiczne. Technokracja jest naukową odpowiedzią na problemy społeczne Ameryki, a technokracja jest nowym projektem działania społecznego, który opiera się na nauce. Jest narzędziem, dzięki któremu możemy wkroczyć w nową erę lepszego życia.” – Źródło: Technocracy Full Presentation

Technokracja jest ruchem społecznym, filozofią, naukowym rozwiązaniem problemów politycznych i ekonomicznych oraz nowym sposobem porządkowania świata. Ale u podstaw jest to pomysł na nowy międzynarodowy porządek ekonomiczny, który ma być zaprojektowany i zarządzany w najdrobniejszych szczegółach przez kilku wybranych: „technokratów”.

Patrick Wood: Technokracja została bardzo zwięźle zdefiniowana w 1938 roku przez ich własną publikację „The Technocrat’s Magazine”. Nazywają ją systemem naukowo-inżynieryjnego społeczeństwa. Widzieli siebie jako połączenie pomiędzy naukami ścisłymi a naukami społecznymi, które naprawdę są oksymoronem. Nauki społeczne nie są moim zdaniem nauką, ale oni w to wierzyli. Więc wierzyli, że mogą wziąć swoją naukową metodę, której używają w naukach ścisłych i zastosować ją w społeczeństwie. Wierzyli też, że tylko oni byli w stanie prawidłowo kierować społeczeństwem. W wyniku pojawienia się technologii, która zmieniła strukturę społeczeństwa, znienawidzili polityków, nienawidzili establishmentu, organizacji społeczeństwa, którą stworzyli, ponieważ nie była ona efektywna, nie była oparta na ochronie, jeśli chce się chronić zasoby. Wzięli więc na siebie zadanie zdefiniowania modelu ekonomicznego, który zastąpiłby kapitalizm i wolną przedsiębiorczość i to właśnie było to, zastąpienie systemu gospodarczego.

Czerpiąc z wezwania Henriego Saint-Simona do stworzenia naukowo zorganizowanego systemu socjalistycznego, pozytywizmu i świeckiego humanizmu Auguste’a Comte’a oraz „Zasad Naukowego Zarządzania” głoszonych przez Fryderyka Taylora, ruch technokratyczny wyłonił się z tego samego środowiska progresywizmu, pozytywizmu i darwinizmu społecznego, które zrodziło eugenikę.

Tak jak eugenicy wierzyli, że rasa ludzka może zostać ulepszona poprzez selektywne rozmnażanie kontrolowane i administrowane przez niewielką grupę naukowców i ich stronników miliarderów, tak technokraci wierzyli również, że mogą poprawić społeczne i ekonomiczne warunki ludzkości poprzez kontrolowanie i administrowanie społeczeństwem. I, na szczęście dla naftowców, technokraci poprawiliby świat, zastępując pieniądze certyfikatami energetycznymi.

Prowadzony przez ekscentrycznego „rewolucjonistę,” ekonomistę i socjologa, Thorsteina Veblena, technokratyczny ruch, który powstał wokół Nowej Szkoły Badań Społecznych i Technical Alliance Veblena, przyciągnął zarówno inżynierów i poważnych badaczy, takich jak król Hubbert i Buckminster Fuller, jak i innych ekscentryków, takich jak Howard Scott.

Scott, „tajemniczy człowiek” o niepewnym pochodzeniu, osiadł w Nowym Jorku pod koniec I Wojny Światowej i został uznany za „artystycznego inżyniera”. W 1920 roku wyjechał do pracy dla Wobblies jako dyrektor ds. badań, a rok później założył Technical Alliance, grupę inżynierów i naukowców skupionych wokół Uniwersytetu Columbia, która jako prekursor ruchu technokratycznego, opowiadała się za społeczeństwem kierowanym przez naukowców i inżynierów.

W 1932 roku charyzmatyczny i mówiący poprawnym językiem Scott zdołał przywiązać się do Waltera Rautenstraucha, profesora na Columbii i założyciela Wydziału Inżynierii Przemysłowej uniwersytetu. Dzięki wspólnemu zainteresowaniu technokracją, obydwaj stali się przyjaciółmi i sojusznikami. To właśnie dzięki Rautenstrauchowi Scott mógł zwrócić się do rektora Columbii, Nicholasa Murraya Butlera, o pozwolenie na korzystanie z obiektów uniwersytetu. Butler, zawsze czuwający nad przełomem w progresywizmie, dał się przekonać technokratycznym ideom i wkrótce z piwnic Hamilton Hall działał Scottowski Komitet Technokracji.

Kiedy Butler puścił wodze fantazji na temat następnej wielkiej idei ugotowanej w piwnicy jego uniwersytetu, technokracja stała się sensacją.  Była chwalona w prasie, Scott stał się mającym wzięcie mówcą, a nawet odbyły się tańce nazwane na cześć tego ruchu.

To właśnie na Columbii Scott spotkał M. King Hubberta, a ta dwójka, mało prawdopodobna para poważnie myślących badaczy i ekscentrycznych rewolucjonistów, od razu złapała z nim wspólny język. Ich wspólne występy na Columbii miały się nagle zakończyć, ale ich związek miał trwać dziesiątki lat i przyczynić się do powstania idei, które ostatecznie zmienią świat.

Patrick Wood: Technokracja naprawdę zyskała uznanie, gdy była szerzona na Columbii. Omówimy to za chwilę, nie utrzymali się tam zbyt długo, bo jak się okazało, jeden z promotorów technokracji, Howard Scott, okazał się oszustem. Był on jakby głównym rzecznikiem tego ruchu i tak jak wiele osób dzisiaj, pompuje swoje życiorysy, niestety, napompował go i w zasadzie po prostu kłamał o swojej przeszłości i przeszłości edukacyjnej, a oni wszyscy zakładali, że ma wykształcenie w jakiejś zaawansowanej inżynierii lub cokolwiek innego i znał te wszystkie ładne słowa, ale jakiś bystry reporter przeprowadził dochodzenie dziennikarskie i powiedział: „Nie mogę znaleźć miejsca, gdzie ten facet skończył studia”, a kiedy Uniwersytet Columbia dowiedział się, że ten facet był oszustem, zdali sobie sprawę, że cóż, ego Butlera się zaangażowało i powiedział: „Człowieku, ci ludzie mnie oszukiwali”, więc wyrzucił ich wszystkich. Po prostu bum! Po prostu ich wykopał. Powiedział, „Wynocha z mojego budynku!” i wszyscy wyszli i rozeszli się. Technokraci, którzy zostali na Columbii, a było ich kilku, którzy byli wtedy profesorami na tym uniwersytecie, po prostu zamknęli usta, zamknęli się, wrócili do pracy, zorientowali się, że chcą zachować swoją pracę. „Nie zamierzam już nigdy więcej wspominać o technokracji.” To nie znaczy, że przestali wierzyć, ale nie mówili o tym przez bardzo, bardzo długi czas na Columbii.

Zhańbiony, wyeksmitowany z Columbii, Komitet Technokracji rozwiązał się prawie tak szybko, jak powstał, Scott znalazł się na osobistym dnie. Bez grosza i ze starym długiem, który go dogonił, miał tylko jedną osobę, na której mógł polegać: M. King Hubberta.

Hubbert pozwolił Scottowi mieszkać w swoim mieszkaniu w Greenwich Village i zapłacił z własnej kieszeni, aby złożyć akt założycielski dla Technocracy, Inc., nowej organizacji członkowskiej, która realizowałaby zasady technokracji. Pierwszym krokiem było oczywiście dokładne określenie, jak brzmią te zasady.

Hubbert dostał się do pracy pisząc Kurs Studiów Technokracji, Biblię ruchu Technokracji. Hubbert przedstawił w niej wizję „obfitości bogactwa fizycznego na skalę kontynentalną dla użytku wszystkich obywateli kontynentu”, która, jak ostrzegał, „może być osiągnięta tylko przez kontynentalną kontrolę technologiczną, zarządzanie funkcjami, Technat”.

System technokratyczny miał być skonstruowany wokół nowego paradygmatu pieniężnego, opartego nie na dolarach i centach, ale na „świadectwach energetycznych”, reprezentujących wydatki energetyczne netto narodu. Świadectwa te miały być denominowane w dżulach i wydawane w oparciu o budżet energetyczny netto uznany za odpowiedni przez rządzących naukowców technokratycznego państwa. Obywatele otrzymywaliby równą część certyfikatów i dokonywaliby z nimi zakupów, a informacje o tych zakupach byłyby przekazywane do centralnego organu planowania do analizy. W ten sposób technokraci mogliby, jak mówi jeden ze zwolenników, „stworzyć termodynamicznie zrównoważony ładunek produkcji i konsumpcji, likwidując w ten sposób bezrobocie, dług i niesprawiedliwość społeczną”.

Kurs Studiów Technokracji

W Kursie Studiów Technokracji, Hubbert, jak dobry technokrata, określił dokładne warunki, które musiałyby zostać spełnione, aby ta wizja mogła zostać zrealizowana. Według niego, technokracja będzie wymagała tego:

– by całe zużycie energii i wszystkie wydatki konsumpcyjne w całym kraju były obliczane i rejestrowane w sposób ciągły i natychmiastowy
– całodobowej inwentaryzacji całej produkcji i zużycia przez siedem dni w tygodniu,
– pełnego rejestru wszystkich produktów dostępnych w sprzedaży, gdzie zostały wyprodukowane, ile energii zostało zużyte w ich produkcji oraz gdzie i kiedy zostały sprzedane,
– i wreszcie „konkretnego rejestru zużycia każdej jednostki, plus zapis i opis jednostki.

Wizja Hubberta nie była tylko wizją społeczeństwa totalitarnego, w którym każdy szczegół każdej interakcji był rejestrowany i raportowany do władz centralnych, ale w latach trzydziestych XX wieku koncepcja stale i natychmiastowo aktualizowanej ewidencji każdego dobra w gospodarce była nie tylko zuchwała, ale z pogranicza szaleństwa.

Niemniej jednak, cierpiąc z powodu Wielkiego Kryzysu, naród amerykański był skłonny wysłuchać wszelkich pomysłów na zastąpienie obecnego systemu, który w sposób oczywisty ich zawiódł, bez względu na to, jak bardzo był obłudny. Technokracja, Inc. przyciągnęła naśladowców, którzy w ciągu dekady rozrośli się do dziesiątek tysięcy. Ale ekscentryczne podejście Scotta, zmuszające członków do publicznego salutowania i wygłaszania przemówień radiowych, ostatecznie doprowadziło do długiego, powolnego spadku znaczenia ruchu.

Hubbert nigdy nie odrzucił koncepcji technokracji, ale kiedy dołączył do firmy Shell jako badacz, zrezygnował ze stanowiska w zarządzie Technocracy, Inc. i uniknął bezpośredniej wzmianki o tej organizacji.

Technokraci nakreślili zarys całkowicie uporządkowanego i kontrolowanego społeczeństwa, w którym energia jest podstawową miarą wartości, a cała konsumpcja i produkcja jest skrupulatnie analizowana przez władzę centralną. Technocracy, Inc. istnieje do dziś, ale język i sposób myślenia technokratów, podobnie jak eugenika, został poddany metamorfozie. I, podobnie jak eugenika, nazwa ta być może zanikała, ale idea ta żyje w rękach naftowców.

Bill Turnbull: Czy prowadziłabyś bardziej ekologiczny styl życia, gdybyś mogła na tym zarobić?

Kate Silverton: To może być możliwe, jeśli zostanie wdrożony rządowy wniosek o przyznanie osobistych uprawnień do emisji dwutlenku węgla. W ramach tego systemu wszyscy w Wielkiej Brytanii otrzymaliby roczne uprawnienia do emisji dwutlenku węgla.

Turnbull: Przechowywane elektronicznie, jak karty lojalnościowe w supermarkecie, punkty byłyby odliczane za każdym razem, gdy kupujemy lub korzystamy z energii nieodnawialnej. Na przykład: Wykorzystywanie energii elektrycznej do zasilania urządzeń w domu.

Silverton: Albo podróżując gdzieś samolotem.

Turnbull: Albo nawet kupowanie benzyny do samochodu…

Silverton: Więc wtedy wszystkie pozostałe punkty mogłyby zostać sprzedane z powrotem do banku centralnego – jesteście nadal z nami – a ludzie, którzy potrzebują więcej, jak kierowcy, którzy wykorzystaliby swoje przydziały, mogliby wtedy zapłacić za doładowanie.” – Źródło: BBC Breakfast: Carbon Ration Card proposal, 20/07/2006

Racje węglowe. Handel węglowy. Podatki węglowe. Handel emisjami zanieczyszczeń. Tak jak dawni technokraci wyobrażali sobie nowy porządek gospodarczy oparty na energii i rządzący się dyktatem naukowców i inżynierów, tak i ta nowoczesna forma technokracji wyobraża sobie porządek gospodarczy, w którym energia jest budżetowana, wyceniana i sprzedawana przez międzyrządowe zespoły naukowców i kastę polityczną, która wyrasta wokół tych instytucji.

Sen. Jay Rockefeller: Agencja Ochrony Środowiska nie jest frywolną agencją. Została utworzona w celu regulowania emisji dwutlenku węgla, a ja mówię to West Virginia Coal Association, które w większości nie wierzy w naukę o klimacie – oni nie wierzą, że istnieje problem klimatyczny – i mówię im od wielu lat, że to jest złe. Moim zdaniem nauka jest prawdziwa, nauka jest jednoznaczna i w ich przyszłości istnieje cena za węgiel jaką trzeba będzie zapłacić. Powiedziałem to kilka miesięcy temu – istnieje cena za węgiel w ich przyszłości.” – Źródło: Sen. Rockefeller Defends EPA, Climate Science

Al Gore: Uważam jednak, że podejście oparte na limitach emisji i handlu uprawnieniami do emisji jest niezbędnym pierwszym krokiem, częściowo dlatego, że jest to jedyna podstawa, na której możemy wyobrazić sobie prawdziwie globalne porozumienie, ponieważ bardzo trudno jest wyobrazić sobie zharmonizowany podatek globalny.” ­– Źródło: Cap and Trade is a tax Dingell, Gore

Christiana Figueres: Podatek od emisji dwutlenku węgla lub jakikolwiek inny sposób ustalania ceny emisji dwutlenku węgla jest w rzeczywistości, z ekonomicznego punktu widzenia, najbardziej efektywnym i skutecznym sposobem, aby to zrobić, ok? Można regulować i można robić różne rzeczy, ale nic nie jest tak silnym sygnałem rynkowym dla sektora prywatnego jak cena emisji dwutlenku węgla, czy jest to podatek od emisji dwutlenku węgla, czy też jest to podatek od handlu emisjami zanieczyszczeń – co robi Kalifornia – lub jakikolwiek inny środek, który ostatecznie daje cenę emisji dwutlenku węgla. Jest to najprostszy, najczystszy i najpotężniejszy sygnał. Więc jeśli jest to możliwe, to jestem z wami.” – Źródło: Cap and Trade is a tax Dingell, Gore

Środki te są sprzedawane społeczeństwu jako sposób na ukaranie wielkich koncernów naftowych, które spędziły ostatnie stulecie monopolizując kluczowe światowe zasoby i plądrując ziemię w pogoni za zyskiem. To, czego nie rozumieją, ponieważ zostało to celowo zamaskowane, to fakt, że to właśnie te interesy odegrały zasadniczą rolę w tworzeniu tych systemów.

Rep. Steve Scalise: „Rozumiem, że jeszcze w 1997 roku, kiedy był pan wiceprezesem Enronu, Ken Lay, prezes zarządu Enronu był zaangażowany w rozmowy z Panem w Białym Domu na temat pomocy w tworzeniu tego typu polityki, tego systemu handlu. Czy to prawda? Czy jest to niedokładne? Zarejestrowano to.

Al Gore: Nie wiem, ale spotkałem się z Kenem Lay’em, jak wiele osób, zanim ktokolwiek dowiedział się, że jest oszustem.

Scalise: Racja. I wyraźnie widać, dlaczego tak wielu z nas martwi się tego typu podatkiem energetycznym, który dosłownie odwróciłby gospodarkę energetyczną tego kraju.

Al Gore: Nie znałem go na tyle dobrze, by nazwać go „Kenny-boy”.

Scalise: Ale znał go Pan na tyle dobrze, by opracować ten system handlu.” – Źródło: Al Gore’s Lies Exposed By Congress

Na początku lat 90. Enron – zhańbiona teksańska firma handlująca energią, która okazała się kompletnym oszustwem – zainicjowała wart 20 miliardów dolarów program handlu emisjami dwutlenku siarki w ramach EPA, stając się natychmiast największym inwestorem na rynku. Następnie firma, pod przewodnictwem Kena Lay’a, rozpoczęła lobbing wśród administracji Clintona, a zwłaszcza wiceprezesa Ala Gore’a, w celu stworzenia podobnego rynku dla dwutlenku węgla. Enron, wnosząc hojny wkład do grup ekologicznych, takich jak Nature Conservancy, której projekt „Climate Change Project” argumentował za ograniczeniem emisji dwutlenku węgla, zatrudnił następnie Christophera Hornera, byłego pracownika Komisji Ochrony Środowiska senatora Joe Liebermana, do lobbowania na rzecz międzynarodowego traktatu, który ograniczyłby emisje i pozwolił na handel prawami do emisji.

Dołączył do nich Goldman Sachs, cieszący się złą sławą bank inwestycyjny z Wall Street, znany dziś z drzwi obrotowych pomiędzy firmą a Skarbem Państwa Ameryki, który pomógł stworzyć Chicago Climate Exchange jako pierwszą platformę handlu emisjami w Ameryce Północnej. W 2004 roku Al Gore, który przez ostatnie dwie dekady lobbował na rzecz stworzenia rynku handlu emisjami dwutlenku węgla, założył Generation Investment Management, spółkę zarządzającą inwestycjami, która sprzedaje kompensaty emisji dwutlenku węgla, z Davidem Bloodem, dyrektorem generalnym Goldman Sachs Asset Management, który zrezygnował ze stanowiska w Goldman, aby rozpocząć współpracę z Gore’em. Już pod koniec dekady Gore został okrzyknięty kandydatem na pierwszego na świecie miliardera węglowego.

Sam Gore jest magnatem naftowym. Jego ojciec, Al Gore, Sr., był bliskim przyjacielem Armanda Hammera, potentata naftowego stojącego za Occidental Petroleum. Po przegranym wyścigu senackim w 1970 roku, ojciec Gore’a poszedł do pracy dla Hammera w Occidental za 500.000 dolarów rocznie. W trakcie swojej kariery Gore, Sr. zgromadził setki tysięcy dolarów akcji Occidental, które w chwili jego śmierci wpadły w ręce wykonawcy jego majątku: nikogo innego, jak jego syna, Ala Gore’a. Związek z Occidental na tym się nie kończy. Odkrywając rudę cynku w ich posiadłości w Tennessee, Hammer kupił ziemię Gore’ów i odsprzedał im ją z roszczeniem o prawa do wydobycia, wraz z roczną opłatą w wysokości 20.000 dolarów, która również trafiła do Gore’a po śmierci jego ojca. W 2013 roku Gore zarobił 100 milionów dolarów od rządu Kataru na sprzedaży swojego przedsięwzięcia „Current TV”, a następnie był zaskoczony, gdy dziennikarze byli bardziej zainteresowani dyskusją na temat jego pieniędzy z ropy niż jego nowej książki o przyczynie globalnego ocieplenia.

Ale historia Gore’a jest tylko przykładem większego zjawiska. W 2006 r. powołano do życia „A Call for Action”, amerykańskie partnerstwo na rzecz działań w dziedzinie klimatu, którego celem jest ograniczenie emisji dwutlenku węgla. Opracowało ono plan działania legislacyjnego, który stał się podstawą amerykańskiej ustawy o czystej energii i bezpieczeństwie, dążąc do stworzenia systemu handlu emisjami wzorowanego na systemie handlu emisjami Unii Europejskiej. A członkowie amerykańskiego partnerstwa na rzecz działań klimatycznych? Kto jest kim z oligarchii naftowej, łącznie z BP, ConocoPhillips i General Motors.

Podatki od emisji dwutlenku węgla i handel emisjami dwutlenku węgla okazały się trudne do sprzedania dla coraz bardziej ostrożnego społeczeństwa, ale dzięki porozumieniu paryskiemu z 2015 roku świat widział największy jak dotąd krok w kierunku tej technokratycznej przyszłości kontroli energii i racjonowania emisji dwutlenku węgla. Nic więc dziwnego, że sam szczyt był sponsorowany i wyraźnie wspierany przez Magnatów Naftowych.

Erik Schatzker: Jakie jest pańskie stanowisko i jakie przesłanie skierowałby pan do prezydenta?

Bob Dudley: Cóż, jasno wyraziliśmy nasze poparcie dla porozumienia klimatycznego w Paryżu. Jesteśmy częścią Inicjatywy Klimatycznej Ropy i Gazu, która obejmuje 10 dużych firm na świecie, które pracują nad projektami i technologiami, które są potrzebne. Myślę, że wszyscy chcemy wiedzieć, jak ta formuła będzie działać, ale myślę, że koncepcja Paryska musi pozostać w głowie wszystkich – musimy przejść na niższe formy energii na świecie; nie mam wątpliwości, że tak się stanie.” – Źródło: BP CEO Dudley on Oil Market and Paris Climate Accord

Gerard Mestrallet: Tak, myślę, że to, co wydarzyło się w Paryżu jest bardzo, bardzo ważne, a pan Ban Ki-moon [powiedział, że] jest to ważne nie tylko dla planety, nie tylko dla nas, obywateli, nie tylko dla naszych dzieci, jest ważne dla biznesu.” – Źródło: ECO:nomics: Businesses’ Role in Paris Agreement

Ale wykorzystanie energii jako nowej „miary wartości” dla gospodarki post węglowej jest tylko jednym z elementów wizji neotechnokratycznej.

Kiedy Hubbert napisał swój Kurs Studiów Technokracji, dał jasno do zrozumienia, że technokracja nie może się urzeczywistnić bez całodobowego nadzoru nad całym zużyciem energii i ciągłego strumienia danych o wszystkich towarach produkowanych i konsumowanych przez społeczeństwo. Ale o ile w latach trzydziestych taki system musiał wydawać się urojoną ucieczką fantazji, o tyle dziś jest już wdrażany.

Narrator: Być może słyszeliście już termin „Internet rzeczy”. Brzmi interesująco, ale co właściwie oznacza „Internet rzeczy”? I.O.T. to ewolucja mobilnych, domowych i wbudowanych aplikacji, które są podłączone do Internetu, integrując większe możliwości obliczeniowe i wykorzystując analizę danych do wydobywania znaczących informacji. Do Internetu zostaną podłączone miliardy urządzeń, a wkrótce setki miliardów urządzeń. Ponieważ powiązane ze sobą urządzenia łączą się ze sobą, mogą stać się inteligentnym systemem systemów, a gdy te inteligentne urządzenia i systemy systemów dzielą się danymi w chmurze i analizują je, mogą zmienić naszą działalność, nasze życie i nasz świat na niezliczone sposoby.” – Źródło: Internet of Things explained simply

Alice Bravo: Po co tworzyć inteligentne miasto? Cóż, inteligentne miasta są bardziej wrażliwe na potrzeby mieszkańców i pomagają zmniejszyć wpływ na środowisko.

Michael Liu: Są bardziej opłacalne i bezpieczniejsze.

Carlos Gimenez: Inteligentne miasta sprawiają, że ludzie są szczęśliwsi i bardziej związani ze swoją społecznością.” – Źródło: Internet of Things explained simply

Narrator: Miasta są coraz lepiej wyposażane w narzędzia. Czujniki, które umożliwiają pozyskiwanie wszelkiego rodzaju danych, są integrowane w systemach miejskich, dostarczając krytycznych informacji na temat działalności i funkcjonowania miasta. Czujniki na moście przekazują dane dotyczące jego stanu fizycznego. Kamera na autostradzie przekazuje informacje o natężeniu ruchu, a liczniki cyfrowe rejestrują zużycie wody i energii w czasie rzeczywistym. Kanały mobilne i społeczne umożliwiają samorządom lokalnym i obywatelom komunikację z innymi, tworząc kolejne źródło użytecznych danych. Zaawansowana analityka może teraz z łatwością zidentyfikować trendy i wzorce w ramach tych ogromnych ilości danych. Informacje można integrować, gromadzić i udostępniać za pomocą tablic rozdzielczych, wizualizacji i alertów, aby ułatwić zrozumienie i współpracę pomiędzy systemami, agencjami i grupami.” – Źródło: How It Works: Smarter Cities

Reporter: Ten dom towarowy w Bundang wprowadził nowy sposób robienia zakupów. Dzięki swojemu systemowi „Smart Shopper”, klienci odbierają mały skaner i oznaczają przedmiot, który chcą kupić. Eliminuje to konieczność noszenia ciężkich przedmiotów w koszyku, nie wspominając już o kłopotach związanych z ich transportem do domu. Po zapłaceniu za towar w automatycznym kiosku, towar jest dostarczany prosto do domu.

Klientka: Wcześniej musiałem czekać w długich kolejkach przy kasie, ale teraz mogę użyć systemu „Smart Shopper” do zapłaty. Jest to naprawdę wygodne.

Reporter: Oprócz wygody dla kupujących, system pomaga również sklepom zbierać dane o zwyczajach zakupowych ich klientów.” – Źródło: New smart technologies changing our everyday activities

Narrator: Inteligentny dom komunikuje się z siecią i umożliwia konsumentom zarządzanie zużyciem energii elektrycznej. Dzięki częstszym pomiarom zużycia energii elektrycznej w domach za pomocą inteligentnego licznika, przedsiębiorstwa użyteczności publicznej mogą zapewnić swoim klientom znacznie lepsze informacje do zarządzania rachunkami za energię elektryczną. Wewnątrz inteligentnego domu, sieć domowa [HAN], łączy inteligentne urządzenia, termostaty i inne urządzenia elektryczne z systemem zarządzania energią.” – Źródło: What Is the Smart Grid?

Josh Del Sol: Dzięki inteligentnym licznikom, będą w stanie powiedzieć dokładnie, co dzieje się w twoim domu, co do mikrosekundy, w oparciu o całodobową komunikację ze wszystkimi twoimi urządzeniami. Co również będzie dostępne w przyszłości, jeśli przetrwa w pełni i jeśli nie będzie ostrego sprzeciwu ze strony społeczeństwa, wszystkie Twoje urządzenia będą musiały mieć nadajnik bezprzewodowy i będą musiały posiadać certyfikat w ramach jakiegoś „inteligentnego programu”.

Oznacza to nie tylko, że twój inteligentny licznik emituje średnio 13.000 impulsów mikrofalowych dziennie, ale także, że każde z twoich urządzeń będzie robiło to samo, ponieważ będzie musiało komunikować się z samym licznikiem. Jest to więc poważny problem i zajmiemy się tym trochę później. Ale jeśli chodzi o kwestię prywatności, zanurzając się w niej od razu, obecny dyrektor CIA, David Petraeus, został zacytowany jak mówił: „Będziemy używać inteligentnych urządzeń, aby cię szpiegować,” to tak jakby odsłonił karty. James, to tak, jakby, zmierzało to do miejsca – i jestem pewny, że to widzisz – to tak, jakby coraz bardziej cię prowokowali. I to jest jak ta zbiorowa siła kontrolerów, którzy mówią: „Właśnie to zrobimy, a co ty z tym zrobisz?” Więc prawie rzucają nam wyzwanie jak łobuz w szkole, w taki sposób: „Co zamierzasz z tym zrobić?” – Źródło: Corbett Report Radio 230 – Take Back Your Power with Josh Del Sol

Film Odzyskaj Swoją Moc – „Take Back Your Power” – Josh Del Sol

Po raz kolejny wzywa się nas, abyśmy uwierzyli, że interesy korporacyjne, które wprowadzają te technologie w skoordynowany sposób, robią to z korzyścią dla społeczeństwa. Że ta technologia ma pomóc w ratowaniu Ziemi. I po raz kolejny, jesteśmy oszukiwani.

W technokratycznym programie nie chodzi o ratowanie Ziemi. Nie chodzi o to, by pomagać społeczeństwu. Nie chodzi nawet o zarabianie pieniędzy. Chodzi o całkowitą kontrolę nad każdym aspektem naszego codziennego życia.

Patrick Wood: Istnieją dwa poziomy w sposobie w jaki patrzę na technokrację, są dwa poziomy działające w tym samym czasie. Jest operacyjna strona, która ma związek z takimi rzeczami jak inteligentna sieć energetyczna. To ma związek z takimi rzeczami jak różne technokratyczne innowacje, nadzór i inne wielkie, gorący temat [problemy] dla technokracji. To są kwestie operacyjne. Ze strategicznego punktu widzenia, czyli tam, gdzie działają ludzie typu Rockefeller, jest to inny punkt widzenia na to, dokąd to zmierza.

Na poziomie operacyjnym zmierza to do naukowej dyktatury i nie trzeba już być wizjonerem, aby to odkryć. Nie musisz być wizjonerem by to dostrzec. To tam jest. Ale strategicznie rzecz biorąc, na całej planecie ma miejsce masowa grabież zasobów. A kiedy mówię „grabież zasobów”, musisz wejść w buty Rockefellerów – bankierów i Rothschildów czy kogokolwiek innego – i zapytać: „Co zrobisz, kiedy skończą ci się pieniądze? Co zrobisz? Kiedy wysysasz całą wartość, jaką możesz wyssać z systemów monetarnych, które stworzyłeś, co ci zostaje?”

Cóż, ty i ja nie myślimy o tego typu rzeczach, ponieważ nie mamy dużo pieniędzy, ale ci ludzie na górze, zwłaszcza bankierzy, na pewno nie śpią w nocy myśląc: „Co jest po pieniądzach? Co przychodzi po pieniądzach?” Zwłaszcza rodzina Rockefellerów zawsze była rodziną wymagającą dużych zasobów. O to właśnie chodziło w ropie naftowej. To był zasób, a oni rozumieli, że energia będzie najważniejszym czynnikiem na świecie, stojącym ponad jakimkolwiek innym rodzajem zasobów. Zrozumieli, że właśnie dlatego chcieli stworzyć monopol na energię.

Cóż, dziś, gdy pieniądze zostały wysuszone, jedyne co pozostało do zrobienia, to chwycić za same zasoby i na tym właśnie polega zrównoważony rozwój. To zabiera zasoby świata tobie i mnie, od prywatnych firm, które nie są częścią kliki, jeśli chcesz, i umieszcza je w globalnym wspólnym powiernictwie, które będzie zarządzane przez nich, dla ich korzyści. To naprawdę nic innego jak po raz kolejny neofeudalizm, w którym zasoby te są własnością kilku osób, a wszyscy inni mogą z nich korzystać według własnego uznania i rozwagi.

Technokraci i urzędnicy tego programu, jak Hubbert i jego koledzy z Technocracy, Inc., byli pionierami tego pomysłu, ponieważ wierzyli, że oni, technokraci i inżynierowie, będą w stanie rozwiązać problemy świata. Ale magnaci naftowi i bankierzy, którzy finansowali ich pomysły, uczynili to, ponieważ pomogło im to stać się władcami systemu tak doskonale przygotowanego, że żaden zasób, żaden towar, żaden człowiek nie byłby poza ich kontrolą.

A teraz, w XXI wieku, pojawia się ta technokratyczna wizja. Pomaga jej w tym opinia publiczna, która uważa, że przyszłość post węglowa stanowi koniec oligarchii naftowej. Nie mogliby się bardziej mylić.

 

PODSUMOWANIE

Ropa naftowa. Nigdy nie chodziło o ropę. Tu chodziło o kontrolę. Kontrola nad energią, produkcją i zużyciem. Kontrola nad światowymi zasobami. Kontrola nad populacją. Kontrola nad samą ludzkością.

Joe Plummer: Każda inna rzecz, którą wysunęła elita, jest niczym innym jak pretekstem do tego, czego szukała od początku. Tak więc, kiedy piszę w Tragedii i Nadziei 101, omawiam tę koncepcję elity, która stara się rządzić wszystkimi częściami świata, w których żyje i nie chce tego zapewnić, aby następnie można było im to odebrać. Wymyślają więc preteksty, że mogą sprzedawać zarówno społeczeństwu, jak i klasie administracyjnej, co uzasadnia to, co próbują zrobić – muszą to zrobić. Tak więc niezależnie od tego, czy jest to histeria globalnego ocieplenia, czy też technokracja, czy jest to Agenda 2030, czy też eugenika, istnieje wspólny wątek, który biegnie przez to wszystko i tym wspólnym wątkiem jest pragnienie konsolidacji i stosowania siły przymusu. W przypadku eugeniki jest to pragnienie skonsolidowania i sprawowania ostatecznej władzy, czyli władzy nad tym, kto ostatecznie będzie żył lub umrze, kto będzie mógł od tego momentu istnieć w puli genów.

Obraz jest ponury, a jeszcze bardziej ponury ze względu na fakt, iż tak wielu z nich zostało oszukanych, wierząc, że ostateczny plan działania koncernów naftowych, plan kontroli technokratycznej, mikrozarządzanie naszym codziennym życiem, a w końcu wyeliminowanie „mięsa armatniego” z puli genów, jest w rzeczywistości w ich własnym najlepszym interesie.

Magnaci naftowi, ukryci za zasłoną dymną „zrównoważonego rozwoju” i gospodarki „post węglowej”, są bliżej niż kiedykolwiek wcześniej do osiągnięcia swojego prawdziwego celu, jakim jest całkowita kontrola.

Ale jeśli ludzie giną z powodu braku wiedzy o tym programie, to zrozumienie jest pierwszym krokiem w kierunku rozwiązania.

Patrick Wood: Trudno jest walczyć z wrogiem, którego się nie rozpoznaje lub nie widzi. Moim zdaniem, największym problemem w dzisiejszym świecie jest to, że ludzie nie mają żadnej „widoczności” w tej kwestii. Ukryli swoje ślady tak dobrze, że [prawie] nikt nie może ich zobaczyć. Jak możesz walczyć z wrogiem, którego nie znasz? Myślę, że słynny chiński generał Sun Tzu wspomniał o tym setki lat temu. Nie możesz walczyć z wrogiem, którego nie znasz. Najpierw musimy rozpoznać, kto jest wrogiem.

Richard A. Grove: Cóż, Magnaci Naftowi podbili świat, ponieważ monopolizacja wszystkich zasobów na planecie jest celem, i aby do tego dojść, trzeba zmonopolizować aspekty energetyczne ludzi na całej planecie. Ale musicie również kontrolować żywność – prawdziwą energię dla ludzi, których energię chcecie kontrolować. Jeśli kontrolujecie te dwa aspekty, Zieloną Rewolucję i rewolucję genetyczną, to jesteście w stanie kontrolować całą planetę, każdy zasób na niej i w zasadzie stłumić wolność na resztę historii.

Cz.1 Jak Magnaci naftowi podbili świat zostało już przedstawione w filmie. Dlaczego Magnaci Naftowi podbili świat ma związek ze złożonością kontroli populacji – nie dla pieniędzy, ponieważ to ci ludzie drukują pieniądze z niczego i obciążają nas za nie. Tak naprawdę, to jest to studium władzy. Więc, dlaczego chcieli to zrobić reszcie z nas? Ponieważ mogli i dlatego, że do tej pory byliśmy tolerancyjni, nie stawialiśmy wystarczającego oporu, by to powstrzymać. Więc to właśnie tu dziś znajdujemy. Zostaliśmy poinformowani o tej historii, abyśmy mogli zaplanować nasz kurs w przyszłości, aby nakreślić lub wytyczyć kurs i faktycznie dostać się do miejsca, które przypomina wolność poznawczą i fizyczną wolność oraz sprawiedliwość dla wszystkich.

Magnaci Naftowi. Wielka Farmacja. Inżynieria genetyczna. Zielona Rewolucja. Ruch ekologiczny. Eugenika. Technokracja. Ani jedna osoba na tysiąc nie może szczegółowo opisać historycznego rozwoju tych idei, ani ludzi i agendy, która je łączy. Ale jeśli obejrzałeś ten dokument, jesteś teraz tą jedną osobą na tysiąc. Pytanie brzmi: „Co zamierzasz zrobić z tą informacją?”

W związku z tym, że dążenie magnatów naftowych do całkowitej kontroli stało się dostrzegalne, trudno przypomnieć sobie, że wszystko zaczęło się półtora wieku temu od „Diabelskiego Billa” Rockefellera, dwulicowego sprzedawcy „Snake Oil,” który zawsze uciekał od ostatniej grupy ofiar, które udało mu się oszukać.

W pewnym sensie nic się nie zmieniło, oprócz zakresu przekrętu i liczby ofiar, które wpadły w rutynę. Ale teraz, kiedy wiesz czym jest „Snake Oil,” który jest podawany społeczeństwu, jedynym pytaniem, które ma znaczenie jest to, czy zamierzasz go pić.

Dlaczego Magnaci Naftowi podbili świat [eugenika, ekologia] – napisy PL

%d bloggers like this: