Przesłuchanie dr Katherine Edwards: Góra dowodów czy góra założeń? Gdzie są badania wykluczające autyzm?

Przesłuchanie dr Katherine Edwards - Góra dowodów czy góra założeń - Gdzie są badania wykluczające autyzm

W rozmowie Del Bigtree omawia przełomowe przesłuchanie sądowe z 25 sierpnia 2020 roku, w którym adwokat Aaron Siri konfrontował dr Katherine Edwards, jedną z głównych postaci światowej wakcynologii, współautorkę fundamentalnego podręcznika „Plotkin’s Vaccines”, uznawanego za „biblię szczepień”. Dr Edwards uchodzi za drugą najważniejszą osobę w branży po Stanley’u Plotkinie.

Celem jej zeznań było potwierdzenie oficjalnej narracji, że szczepionki nie powodują autyzmu. Jednak w trakcie skrupulatnego przesłuchania okazało się, że nie potrafi ona przytoczyć ani jednego badania, które dowodziłoby, że większość stosowanych szczepionek — w tym te znajdujące się w obowiązkowym kalendarzu dziecięcym — została przetestowana pod kątem wykluczenia potencjalnego związku z autyzmem.

Aaron Siri punkt po punkcie pytał dr Edwards o konkretne preparaty podawane dzieciom:
– MMR
– WZW typu B
– IPOL (polio inaktywowane)
– Hib
– Ospa wietrzna
– Prevnar
– DTaP

W każdym przypadku dr Edwards najpierw deklarowała, że dana szczepionka nie może wywołać autyzmu. Gdy jednak Siri pytał o dowody naukowe, badania zaprojektowane precyzyjnie tak, by ocenić możliwość wystąpienia autyzmu jako efektu ubocznego, dr Edwards przyznała, że nie istnieje takie badanie, a przynajmniej nie zna żadnego, które mogłoby tę kwestię potwierdzić.

W odniesieniu do każdej z wymienionych szczepionek mówiła:
– „Nie mam badania, które wykazuje, że powoduje autyzm, ale też nie mam badania, które wykazuje, że nie powoduje.”
– „Nie ma dowodów w jedną lub drugą stronę.”
– „To nie zostało zbadane.”

Kulminacyjnym momentem było pytanie Siri’ego dotyczące najważniejszej kwestii:

Czy badania kliniczne, na podstawie których dopuszczono szczepionki z kalendarza dziecięcego, zostały zaprojektowane tak, by wykluczyć możliwość wywoływania autyzmu?

Po chwili wahania dr Edwards odpowiedziała jednoznacznie:
„Nie.”

Siri potwierdził:
„Czy to pani dokładne i prawdziwe zeznanie?”
Dr Edwards odpowiada, że: „Tak.”

Ten moment Del opisuje jako „opad szczęki” dla każdego, kto wierzył w powtarzaną przez lata narrację, według której istnieje „góra dowodów” potwierdzających brak związku między szczepieniami a autyzmem. W rzeczywistości — co ujawniło przesłuchanie — nie istnieją badania skonstruowane tak, aby ten związek wykluczyć.

Zeznanie Edwards ujawnia fundamentalną lukę w naukowych podstawach polityki szczepień, produkty podawane milionom dzieci nie przeszły badań, które mogłyby ocenić ich wpływ na rozwój neurologiczny, w tym na rozwój autyzmu. Mimo to przedstawia się publicznie kategoryczne twierdzenia, których nie popierają dane z właściwie zaprojektowanych badań klinicznych.

Del podkreśla ironię sytuacji: choć przedstawiciele CDC i branży szczepionkowej od lat powtarzają, że „szczepionki nie powodują autyzmu”, ich własna czołowa ekspertka, pod przysięgą, nie potrafi przytoczyć żadnych dowodów i przyznaje, że nigdy nie zaprojektowano badań, które mogłyby tę hipotezę zweryfikować.

Zobacz na: Czynniki determinujące zaburzenia ze spektrum autyzmu – Raport Fundacji McCullough
Oświadczenie dr Andrew Zimmermana – [szczepionki mogą powodować autyzm]
Ciąża, Odporność, Schizofrenia i Autyzm – dr Paul Patterson
Szczepionki, rozwój neurologiczny i zaburzenia ze spektrum autyzmu: niebezpieczeństwo nadmiernego szczepienia podczas rozwoju mózgu. – dr Russell Blaylock

 

Przesłuchanie dr Katherine Edwards: Gdzie są badania wykluczające autyzm?

https://rumble.com/v72xfnw-gdzie-sa-badania-wykluczajce-autyzm.html

Del: Nie, chodzi mi o to, że to pokazuje, że nie lubią, gdy zbyt się przechwalamy. To i tak mnie nie zatrzyma. Nie mogę się powstrzymać, tak jak dziś. Ale to nawet nie był koniec. Nie tylko pokonaliśmy CDC i udowodniliśmy, że tak było. Myślę, że to był ważny moment w sądzie z prawdopodobnie drugą najwyżej cenioną osobą w świecie szczepionek, Katherine Edwards. Obejrzyjmy tę niezwykłą rozprawę. Odbywa się przez Zoom.
Pokazywaliśmy to już, ale myślę, że teraz jest idealny moment, bo gdy CDC to ogląda, wiedzą, że nie mają informacji. A teraz patrzą na ciebie w sądzie, pokonując czołowych naukowców w tej rozmowie. Dla każdego, kto wciąż miał choć odrobinę nadziei wobec tej góry dowodów, którą przedstawiliśmy na początku, wiesz… w tym nagraniu powiedziano, że jest góra dowodów. które pokazują, że szczepionki nie powodują autyzmu. Wziąłeś głównego eksperta, jednego z autorów książki „Plotkin o Szczepionkach”. Przesłuchiwałeś ją na rozprawie albo w tej depozycji. Spójrzmy na to. To jest niesamowite. Katherine Edwards.

Aaron Siri: W ujawnieniach ekspertów w tej sprawie. Stwierdza się między innymi, że będziesz zeznawać, cytuję: „kwestia, czy szczepionki powodują autyzm, była dokładnie przebadana i odrzucona”, koniec cytatu. Twierdzisz w zeznaniu, że szczepionka MMR nie może wywołać autyzmu?
Dr Katherine Edwards: Zgadza się.
– Twierdzisz w zeznaniu, że szczepionka na WZW B nie może wywołać autyzmu?
– Zgadza się.
– Twierdzisz w zeznaniu, że IPOL nie może wywołać autyzmu?
– Tak.
– Zeznaje pani, że szczepionka na Hib nie może powodować autyzmu?
– Tak.
– Zeznaje pani, że szczepionka na ospę wietrzną nie może powodować autyzmu?
– Tak.
– Zeznaje pani, że szczepionka Prevnar nie może powodować autyzmu?
– Tak.
– Zeznaje pani, że szczepionka DTaP nie może powodować autyzmu?
– Tak.
– Czy ma pani badanie, które potwierdza, że DTaP nie powoduje autyzmu?
– Nie mam badania dotyczącego DTaP, które wykazuje, że powoduje autyzm, więc nie mam żadnego.
– Czy ma pani jakieś badanie, które rozstrzyga, czy szczepionka IPOL powoduje autyzm?
– Wiem, że nie mam, proszę pana.
– Czy ma pani jakiekolwiek badanie dotyczące tego, czy ENGERIX B powoduje autyzm?
– Nie mam dowodów, że powoduje autyzm, ani że nie powoduje.
– A co ze szczepionką na Haemophilus influenzae typu b? Czy są dowody, że powoduje lub nie powoduje autyzm?
– Nie.
– A co ze szczepionką Prevnar? Czy są jakieś dowody w jedną lub drugą stronę?
– Nie, proszę pana.
– A co z szczepionką na ospę wietrzną… Pozwól mi dokończyć. Czy są jakieś badania, które potwierdzają lub wykluczają czy powoduje autyzm, czy nie?
– To część MMR, ale nie jako osobna szczepionka na ospę wietrzną. Nie, proszę pana. Nie ma badań, które mówią, że powoduje, ani takich, które mówią, że nie powoduje.
– Było badanie, które wykazało powiązanie między szczepionką na WZW typu B a autyzmem, zgadza się?
– Nie. Mam na myśli badania, które uważam za wiarygodne.
– Dobrze, które badanie?
– O które badanie chodzi, gdy pan to mówi?
– Proszę pokazać mi to badanie, a wtedy zobaczę, czy się z nim zgadzam.
– Z pani profilu wynika, że przeprowadziła pani większość kluczowych badań, na których oparto dopuszczenie wielu szczepionek do sprzedaży, zgadza się?
– Tak, proszę pana. Dobrze, czyli jest pani bardzo doświadczona w prowadzeniu badań klinicznych, zgadza się?
– Mam duże doświadczenie w prowadzeniu badań klinicznych.
– Jest pani zaznajomiona z wieloma badaniami klinicznymi na których oparto licencjonowanie wielu szczepionek dostępnych obecnie na rynku, zgadza się?
– Tak.
– Według pani czy badania kliniczne, na podstawie których dopuszczono szczepionki, które otrzymał Yates, z których wiele nadal jest obecnych na rynku, czy zostały zaprojektowane tak by wykluczyć, że szczepionka nie powoduje autyzmu?
– Nie. Zmusił mnie pan do odpowiedzi w taki sposób, jak pan chciał, ale sądzę, że to właśnie jest odpowiedź.
– Czy to jest pani dokładne i prawdziwe zeznanie?
– Tak.

Del: To po prostu niewiarygodne. To pokazuje, w jakim jesteśmy stanie, prawda? Widzisz te wszystkie oświadczenia, te góry, góry dowodów, które są tam dostępne. Czuje się osaczona, gdy naprawdę prosisz o jakiekolwiek naukowe dowody. „Nękasz mnie.” Nękasz mnie, bo ona nie ma żadnych rzetelnych naukowych dowodów. Naprawdę, dla każdego, kto nas ogląda, czy jest tu od dawna, czy dopiero zaczyna, to jest moment, kiedy szczęka opada, moi drodzy.
Jeden z czołowych ekspertów świata pojawił się tam w jednym celu i tylko po to, by w sądzie przedstawić wszystkie dowody, że szczepionki podane temu dziecku nie powodują autyzmu. Nie potrafią wymienić ani jednego badania. Mimo to od lat siedzimy tutaj i pytamy, jak długo CDC będzie w tej sprawie kłamać? Jak długo będą powtarzać to twierdzenie?