Cechy przywódców sekt – charakterystyka sekt

„Nikt nie przyłącza się do sekty. Dołączasz do grupy samopomocy, ruchu religijnego, organizacji politycznej” – Deborah Layton

„Biedni są Ci, którzy autorytet mają za prawdę, a nie prawdę za autorytet” – Maxwell

„Posłuszni uważają się raczej za cnotliwych niż tchórzliwych”. – Robert Anton Wilson

„Ci którzy mogą sprawić, że uwierzysz w absurdy, mogą sprawić, że popełnisz okrucieństwa” – Voltaire

 

Cechy przywódców sekt - charakterystyka sekt

Melissa Dykes: Witam wszystkich.

Zatem jesteśmy tutaj, przy końcu katastrofy, jaką jest rok 2020. I nie wiem jak sobie radzicie, mam nadzieję, że dobrze, mam nadzieję, że trzymacie się ciepło i zachowujecie się rozsądnie.

To był dla nas naprawdę mroczny czas. Jeżeli chodzi o życie prywatne, wiele rzeczy, które staraliśmy się zepchnąć na dalszy plan poprzez pracę, naprawdę sporą ilość pracy, by spróbować odepchnąć pewne rzeczy, które się wydarzyły, spróbować się nimi nie zajmować – wszystkie te rzeczy do nas wracają.

Tak więc wniosek z tej sytuacji brzmi tak, że nie możecie tego robić. Możecie próbować spychać te rzeczy na dół i ignorować je, jednak to nie działa. W końcu wszystkie te rzeczy przebiją się na powierzchnie. To, co teraz powiem […] Tak naprawdę jeszcze tego nie przygotowałam.

Mam kilka rzeczy, które chcę wam przeczytać, ale tak naprawdę nie przygotowałam dla was całego tematu, który chcę omówić. Nie idzie to w żadną konkretną stronę. Nie chodzi nam tutaj o strony. Nie chodzi nam też o etykietki. I zauważyłam, że właśnie one stanowią teraz problem.

Jeśli ludzie nie mogą przypiąć ci etykietki, jeśli nie mogą dowiedzieć się, jak wygląda twoja etykietka, by mogli cię umieścić w niezbędnym im pudełku w ich głowie, to naprawdę się na ciebie złoszczą. Dostrzegłam to ostatnio. Niestety, niektóre z najbardziej nienawistnych wiadomości, jakie ostatnio otrzymałam, pochodzą od rzekomych chrześcijan.

Myślę, że to niezwykle smutne, bo ja nie […] To tak, jakby ludzie stawali się potworami. To tak, jakby ludzie stawali się cieniami samych siebie i nawet nie zdawali sobie z tego sprawy. Nie zdają sobie nawet sprawy z zachowań, w które się angażują, z poziomu skrajnych emocji, które się ujawniają. Wszystko to powstrzymuje ich zdolność do krytycznego myślenia o rzeczach, do których teraz nawołują, o których mówią. To tak, jakby opuścili rzeczywistość, nawet tę normalną dla nich samych, i są teraz w jakiejś krainie cieni. Zostało to przesłane jakiś czas temu przez naszego dobrego przyjaciela, Gonza, za pośrednictwem strony Face Like The Sun.

 

Myślenie pojęciowe, a myślenie stereotypowe – Andrzej Wronka, Kazimierz Ajdukiewicz, Józef Kossecki

Ci sami ludzie, którzy ostrzegali przed stanem wojennym, który nadchodzi w Ameryce w 2011 roku, teraz naciskają na jego wprowadzenie w 2020 roku. To jest właśnie kwestia, w kierunku której zmierzam. Gonz Shimura zawsze zasługiwał na nasz szacunek, ponieważ nie naginał swoich zasad, a przynajmniej nie w czasie, od kiedy go znamy, czyli już od wielu lat.

W przeciwieństwie do innych ludzi, których znamy, którzy jeśli cofnęlibyście się do 2011 roku i wyciągnęli nagrania na temat rzeczy, za którymi rzekomo się opowiadali i rzeczy, które mówili ludziom, a następnie przełączylibyście je na rzeczy, które mówili w ostatnich latach, bylibyście zdumieni, zszokowałaby was 180-stopniowa, całkowita zmiana wszystkich zasad moralnych i wartości.

Po prostu całkowita zmiana stanowiska. Po prostu nie popierają żadnej z rzeczy, za którymi rzekomo się opowiadali, w sposób, który jest po prostu żałosny. I to sprawia, że robi mi się niedobrze, ponieważ niektórzy ludzie, którzy robią takie rzeczy, zajmują wpływowe stanowiska.

Mam na myśli to, że widziałam ludzi, którzy mówią rzeczy, które brzmią niedorzecznie, po prostu brzmią teraz niedorzecznie. Zostali oni doprowadzeni do emocjonalnego szału. To tak, jakby postradali rozum. Pomyślałam więc, że dobrym pomysłem będzie krótkie omówienie tematu sekt, ponieważ to słowo krąży teraz po świecie i niektórzy ludzie czują się nim naprawdę urażeni.

Nie sądzę, żeby zdawali sobie sprawę z tego, jak trafna jest ta definicja i jak trafny jest to opis niektórych z tych zachowań. Najpierw powiedzmy trochę o przyłączeniu się do sekty. Ludzie nie dołączają do sekt. To po pierwsze.

Jonathan Pageau: Zaufaj nauce – błąd ślepego 'kierowania się nauką'
Jak zostać przywódcą sekty – Prosty przewodnik, jak zdobyć kontrolę nad umysłami.
Miliony ludzi dołączają do sekty składającej dzieci w ofierze – Del Bigtree
Dziesięć etapów ludobójstwa – dr Gregory Stanton

(Szczepionkowy) Eksperyment Milgrama – kto ponosi odpowiedzialność?
„Wyznania medycznego heretyka” – dr Robert S. Mendelsohn

Deborah Layton, kobieta, która uciekła z Jonestown przed zabójstwami, napisała: „Nikt nie przyłącza się do sekty. Dołączasz do grupy samopomocy, ruchu religijnego, organizacji politycznej”.

Zgadza się. Powtórzmy to jeszcze raz – organizacja polityczna. Zmieniają się one tak stopniowo, że zanim zdasz sobie sprawę, że jesteś w pułapce, a prawie wszyscy to robią, nie możesz znaleźć bezpiecznej drogi powrotnej.

 

Cechy przywódców sekt

 

Więc ludzie nie przyłączają się do sekt. Na początku myślą, że przyłączają się do czegoś innego. Do czegoś, w co wierzą. W sektach nie kończą ignoranci o słabej woli. Wielokrotnie są to naprawdę inteligentni ludzie, którzy szukają odpowiedzi, których nie mogli znaleźć w sferze tego, co można by uznać za normalne społeczeństwo.

Jest to część problemu, który widzimy teraz – pogląd, że każdy, kto kwestionuje oficjalne narracje jest traktowany jak wariat i idiota z powodu tego, że zadaje pytania.

Pamiętacie, kiedy byliście w szkole i nauczyciel powiedziałby coś w stylu: „Nie ma głupich pytań”. Cóż, to z pewnością zmieniło się w ciągu ostatnich 10-ciu lat mediów społecznościowych, czyż nie?

Teraz istnieją wszelkiego rodzaju pytania, których po prostu, tak naprawdę nie można zadawać, najwyraźniej w ogóle. Naprawdę nie wiem, czego ci ludzie oczekują, gdy to robią. Bo to, co tak naprawdę to co robicie, to popychacie ten segment społeczeństwa w kierunku bardziej ekstremistycznych, radykalnych granic myśli.

To właśnie robicie, nie dając ludziom przestrzeni do poddawania w wątpliwość danych kwestii. A to jest właśnie miejsce, w którym przywódcy sekt lubią przebywać.

Lubią być tam, za bramą, łapać wszystkich ludzi, którzy wysiadają z autobusu, prawda? To znaczy, dosłownie tak było w latach 70-tych, tak? Kręcili się po dworcach autobusowych i werbowali ludzi. Obecnie, w erze cyfrowej, jest trochę inaczej, ale w zasadzie, naprawdę jest tak samo.

To ludzie, którzy zaczynają odchodzić od: „Chwileczkę, to nie jest to, co myślałem, że jest […]” lub „Mam pytania” lub czegokolwiek innego, a następnie zaczynają szukać odpowiedzi poza sferą narracji mediów głównego nurtu i oficjalnych narracji rządowych.

A tak się składa, że właśnie tam znajdują się przywódcy sekt, którzy czekają tuż za bramą. Czekają tam, aby zaczepić tych ludzi i wciągnąć ich do środka. Tak to działa. Zatem to społeczeństwo w rzeczywistości zmusza ludzi do zejścia na margines, gdzie ci przywódcy sekt mogą na nich żerować. Jest to przepis, który na pierwszy rzut oka, wydaje się popychać ludzi w kierunku tych sekt.

Czy można być marksistą i chrześcijaninem jednocześnie? – prof. Jordan Peterson
Jordan Peterson o znaczeniu czytania i uczenia się z historii!

Omówmy więc trochę cechy przywódców sekt. Będę dużo cytowała dr Janję Lalich. Ma ona doktorat z systemów ludzkich i organizacyjnych z Fielding Graduate University, ale przez 10 lat, począwszy od lat 70., była członkiem radykalnej grupy marksistowsko-leninowskiej zwanej Demokratyczną Partią Robotniczą w Kalifornii, która, jak później doszła do wniosku, sama była sektą.

Musiała przechowywać pytania i wątpliwości z tyłu głowy, ponieważ nie była w stanie ich wtedy wyrazić. I stała się wysoko postawionym członkiem tej grupy, pracowała wiele godzin, miała niewielki kontakt z ludźmi z zewnątrz.

Twierdzi również, że byli członkowie byli nękani i atakowani, a ona czuła się coraz bardziej zagrożona. A kiedy grupa została ostatecznie rozwiązana, udało jej się ją opuścić. Po tym wydarzeniu zaczęła się dokształcać w temacie sekt. I teraz jest uważana za eksperta w tej dziedzinie. Znalazłam ten artykuł na stronie Refinery29, na której piszą o czterech cechach osobowości, które dzielą ze sobą przywódcy sekt.

Po pierwsze, przywódcy sekt są zazwyczaj opisywani jako charyzmatyczni, przynajmniej dla niektórych ludzi, którzy stają się ich wyznawcami.

Dr Lalich mówi, że to, co wydaje się wyjątkowe dla jednej osoby, może nie być aż tak pociągające dla innych, ale sprowadza się to do tego, że przywódca sekty znajduje ludzi, którzy dobrze reagują na to, w jaki sposób przedstawiają samych siebie lub na informacje, które im przedstawiają.

– Więc tak to się zaczyna. Potrzebujesz tylko jednej osoby lub kilku osób, które powiedzą: „Wiesz, to co powiedziałeś jest słuszne”. „Całkowicie w to wierzę, tak”.
Dr Janja Lalich: „Naprawdę jesteś geniuszem”. „Naprawdę otrzymujesz wiadomości od Boga, czymkolwiek mogą być”.
– Czymkolwiek mogą być. I z tego zaczyna to kiełkować.
Dr Janja Lalich:  Z tego zaczyna to kiełkować.

 

Melissa Dykes: Wtedy przyprowadzają ludzi, a to tworzy coś, co dr Lalich nazywa „charyzmą z upoważnienia,” co odnosi się do wewnętrznego kręgu przywódcy, który podejmuje tę kwestię i rozpowszechnia ją w szerszym gronie ludzi.

Wtedy sam przywódca sekty będzie w stanie skutecznie się do niej odwoływać.

Rzecz z przywódcami sekt i charyzmą polega na tym, że ci ludzie dowiadują się, co ludzie chcą usłyszeć, a potem im to mówią. To nie znaczy, że się z tym utożsamiają. To nie znaczy, że ich czyny pasują do ich słów. Oni po prostu mówią rzeczy, które chcecie usłyszeć.

A potem ludzie tak bardzo chcą w to wierzyć, bo to jest to, co chcieli usłyszeć, że potem znajdują racjonalne wytłumaczenie na wszystkie rzeczy, które się dzieją, a które sprawiają, że te rzeczy, w które chcą wierzyć, nie są tak naprawdę prawdą.

Wszystkie znaki ostrzegawcze, że ta osoba to tylko gadanie i w rzeczywistości jest przeciwieństwem tego, co próbuje wmówić ludziom – ludzie po prostu to racjonalizują. I usprawiedliwią wszystkie negatywne rzeczy lub znaki ostrzegawcze.

Po drugie, przywódcy są zazwyczaj narcyzami.

Tak więc narcystyczne zaburzenie osobowości jest definiowane jako stan psychiczny, w którym ludzie mają zawyżone poczucie własnej ważności, głęboką potrzebę nadmiernej uwagi i podziwu, zaburzone relacje i brak empatii dla innych. Przebywanie w towarzystwie tego typu osób jest super zabawne. I jestem w tej chwili całkowicie sarkastyczna. Przebywanie w pobliżu osoby z narcystycznym zaburzeniem osobowości[NPD] jest koszmarem. To okropne.

Dr Claire Jack: czy utknąłeś w trójkącie dramatycznym narcyza?
Trójkąt dramatyczny Karpmana – biurowe dramaty.

To cyrk klaunów z obrotowymi drzwiami, w którym nigdy nie wiadomo, co się za chwilę wydarzy. To jest przerażające. Ci ludzie są przerażający. I nie mają empatii. I w tym rzecz. I nigdy nie wiesz, po prostu nigdy nie wiesz, co się wydarzy. Po prostu nie wiesz.

Medyczni socjopaci – Dr Mark Sircus

Dr Janja Lalich: Ci osobnicy, którzy zazwyczaj są socjopatami, wiedzą co ludzie chcą usłyszeć, więc tworzą przekaz, który będzie rozbrzmiewać echem przynajmniej wśród niektórych ludzi. I są w stanie, wiedzą jak naciskać twoje guziki, i w pewien sposób są bardzo intuicyjni. Ale są też bardzo wymagający. Są bardzo niekonsekwentni w swoim zachowaniu. Więc jednego dnia przywódca może być w naprawdę dobrym nastroju i wszystko jest w porządku, ale potem, w mgnieniu oka, może się zmienić i sprawy mogą przybrać naprawdę podły obrót. To trzyma członków w ciągłym napięciu, to jak chodzenie na palcach żeby kogoś nie urazić. Nigdy nie wiesz kiedy pojawi się takie zachowanie.

Poznasz tę osobę z łatwością, bo muszą być w centrum uwagi przez cały czas. I tak, będą one stale przeszkadzać innym ludziom, będąc najgłośniejszą osobą w pokoju. Staje się to całkiem oczywiste, kiedy zaczynasz myśleć o tym zestawie cech. Są ludzie, którzy zdecydowanie pasują do tej definicji.

Dr Lalich mówi, że wymagają oni skrajnej lojalności. Więc to jest najważniejsze, że przywódcy sekt nie pozwalają na krytykę i starają się kontrolować wszystko, co dzieje się z narracją.

Mówi, że ponieważ kierują się swoim ego, ostatecznie wierzą, że mają prawo do stawiania takich wymagań. Mają też tendencję do robienia dużego szumu odnośnie siebie samych. Nieustannie mają do powiedzenia rzeczy takie jak: „Jestem dobrym człowiekiem, jestem dobrym człowiekiem”.

Przypomina mi to bardzo sytuację, która miała miejsce kiedy byłam dzieckiem i nasz samochód się zepsuł na poboczu autostrady – samochód mojej mamy zawsze się psuł – i zatrzymał się ten facet, żeby nas podwieźć. To była autostrada, więc naprawdę potrzebowałyśmy podwózki, ale on mówi: „Chodźcie, wsiadajcie. Możecie mi zaufać”. I coś w sposobie, w jaki to powiedział nas zaniepokoiło i powiedziałyśmy: „Nie, dzięki, wolimy się przejść”. Bo w jego słowach – „Możecie mi zaufać” – nie było nic co sprawiało, że brzmiał jak osoba godna zaufania.

W rzeczywistości, sposób w jaki to powiedział sprawił, że brzmiało to całkowicie nieszczerze. Nie powinno to być po prostu oczywiste, że powinnyśmy być w stanie ci zaufać? Dlaczego musisz mówić to w ten sposób? To było naprawdę przerażające. I to jest tak, że oni ciągle odnoszą się do siebie jako bohatera. „Jestem bohaterem”, „Jestem największym bohaterem w pokoju”, „Mam dyplom bohatera na ścianie”, „Na mojej koszulce jest napisane 'Bohater', jest na niej gwiazda”. Wiecie, tego typu rzeczy.

Jeśli musisz ciągle mówić o tym, jakim jesteś dobrym człowiekiem, to coś jest nie tak, ok? Bo jeśli jesteś dobrym człowiekiem, ludzie po prostu będą to wiedzieć. Nie potrzebują, żebyś im to ciągle powtarzał. Nie potrzebują, żebyś mówił: „Jestem bohaterem, jestem bohaterem, jestem bohaterem”.

Jeśli ten facet jest bohaterem, ludzie będą wiedzieć, że nim jest, nie będą potrzebować żeby im to ciągle powtarzał. I to prowadzi do następnej kwestii, a mianowicie do tego, że ci ludzie nie mogą zrobić nic złego. Nie wolno ci ich krytykować. Tych przywódców sekt.

Nieważne, jak ważne są twoje uwagi, obawy, czy teksty w stylu: „Hej, poczekaj chwilę, powiedziałeś to, ale twoje czyny naprawdę nie są zgodne z tym, co powiedziałeś, wiesz?” Nie, to nie jest dozwolone.

FDA Federal Register - 1 czerwca 1984

„…wszelkie ewentualne wątpliwości odnośnie bezpieczeństwa szczepionek bez względu na to, czy są zasadne czy nie, nie mogą ujrzeć światła dziennego z uwagi na potrzebę zapewnienia ciągłości ich wykorzystania do maksymalnego stopnia w zgodzie z celami ochrony zdrowia publicznego narodu”stwierdzenie z 1 czerwca 1984 przez FDA-Federal-Register (usprawiedliwiające wprowadzenie nowego prawa legalizującego niechlujstwo w czasie wytwarzania szczepionki przeciw polio)

Krytyka jakiegokolwiek rodzaju nie jest tolerowana. Ci ludzie będą odpierać krytykę. A potem będą twierdzić, że każdy, kto ich krytykuje, tak naprawdę ich prześladuje. W rzeczywistości wszystko co robią źle, nigdy nie jest ich winą, ponieważ tak naprawdę nie mogą zrobić nic złego.

Jak już wcześniej powiedziano, są dobrymi ludźmi, prawda? Więc nie mogą zrobić niczego złego, nigdy, nawet jeśli, oczywiście wiemy, że każdy jest omylny, i to jest absurdalne w przypadku ludzi, którzy twierdzą, że są po prostu największym bohaterem jaki kiedykolwiek żył i nigdy nie zrobili nic złego. Ale każdy, kto wskazuje na coś, co zrobił źle, oczywiście tylko go prześladuje. Sprawa zamknięta i tyle.

I ma to na celu wyłączenie krytycznego myślenia. Ci ludzie w ogóle nie zachęcają do krytycznego myślenia. Nie wolno zadawać pytań, nie wolno myśleć krytycznie. To po prostu nie jest częścią procesu. W ten sposób wkraczasz w światopogląd, który jest prowadzony w całkowicie autorytarny sposób, bez żadnej prawdziwej odpowiedzialności, ponieważ nie może jej być. Nie może być żadnych pytań, ani żadnej krytyki.

Metoda Naukowa naukowców vs Metoda naukowa Doktrynerów

 

I po trzecie, ci ludzie są nieprzewidywalni. Zachowują się niekonsekwentnie.

– Jedną z rzeczy, o których rozmawialiśmy, był kult osobowości.
Dr Janja Lalich: Yhy.
– Kult osobowości to coś, co oznacza, że kochasz tego chłopaka lub tę dziewczynę i jednocześnie boisz się ich.
Dr Janja Lalich: Tak, zdecydowanie.
– Obie te rzeczy.

Melissa Dykes: I celem tego, że przychodzisz jednego dnia i jesteś miły, a przychodzisz następnego dnia i jesteś psychopatą, celem robienia tego rodzaju rzeczy jest umożliwienie tej osobie utrzymania nierównowagi władzy. Utrzymanie wszystkich w ciągłym napięciu. To daje tej osobie kontrolę nad sytuacją.

Dr Lalich mówi, że nie wiesz, czy wejdzie jako wściekły byk, czy jako słodki uwodziciel. Dodaje też, że ta taktyka jest niezawodnym sposobem na utrzymanie wszystkich w napięciu, z pragnieniem zadowolenia przywódcy.

I w końcu, kiedy ci ludzie ustanowili już swój ruch i poznali smak władzy, większość przywódców sekt rozwija wyraźną siłę motywującą ich działania, czy to będzie status polityczny, czy pieniądze.

A nawet jeśli twierdzą, że pracują lub przemawiają w imieniu wyższej siły, jest o wiele bardziej prawdopodobne, że jeśli naprawdę przyjrzysz się temu, co się dzieje, to dostrzeżesz że to, co naprawdę robią, służy ich własnemu ego.

Dr Lalich mówi, że oni nie mają żadnego wstydu. Ci ludzie mają również skłonność do napędzanej złością zemsty i odwetu na każdym, kogo uznają za zagrożenie lub kto wskaże na ich omylność, każdym, kto wypowie się przeciwko nim, zakwestionuje to co mówią lub w ogóle skrytykuje.

Ponieważ ci ludzie są prześladowcami, więc to oni muszą być atakowani i to na nich dokonuje się zemsta napędzana wściekłością. I to jest usprawiedliwione, ponieważ to oni są prześladowcami, czy kimkolwiek innym.

Więc to jest właśnie przywódca sekty. To są niektóre z cech przywódcy sekty. Najbardziej niepokoi mnie ta, która odnosi się do tego, że nie wolno ci poddawać w wątpliwość niczego.

 

Cechy charakterystyczne wyznawców sekty

 

Oczywiście, najpierw mamy nadmiernie gorliwych ludzi, którzy są bezgranicznie oddani przywódcy, którzy nie są w stanie krytykować ani zadawać pytań.

I nawet kiedy ta osoba, przywódca sekty, zrobi coś szalonego lub sprzecznego z tym, za czym rzekomo powinien się opowiadać, wyznawcy zawsze znajdą sposób, aby zracjonalizować i usprawiedliwić to zachowanie.

Jak wspomniano wcześniej, sekta zaspokaja potrzebę wyznawców, czy to poczucia celu, czy też odpowiedzi, których nie oferuje się nigdzie indziej, lub wydaje się, że nie oferuje się ich nigdzie indziej. Jest to również poczucie wspólnoty z ludźmi, którzy mają podobne przekonania.

Ponieważ ludzie są istotami społecznymi – nie chcemy być osamotnieni w naszych poglądach. To sprawia, że czujesz się szalony, kiedy zaczynasz kwestionować rzeczy, czujesz się samotny, więc dobrze jest znaleźć poczucie wspólnoty, ale problem polega na tym, że jeśli po prostu dostaniesz pętlę przyczynowo-skutkową lub komorę, w której szalone myśli odbijają się echem, to naprawdę nie jest to żadna odpowiedź. I wtedy wszyscy usprawiedliwiają to, co powinno być całkowicie niedające się usprawiedliwić.

Ale jeśli członkowie czują, że ich obawy nie są zaspokajane nigdzie indziej, można sobie wyobrazić, jak łatwo ci ludzie dadzą się porwać sekcie, z przywódcą, który mówi rzeczy, które chcą lub muszą usłyszeć.

A członkowie sekty zazwyczaj karmią się skrajnymi emocjami. Będą to takie rzeczy jak chciwość, próżność. Może to być miłość. Ale wiele razy jest to poczucie winy i strach, a szczególnie strach po to by zatrzymać wyznawców, ponieważ strach jest szczególnie potężny.

Dr Janja Lalich: To, czego używają sekty, to podstawowa psychologia społeczna, tak?
– Yhy.
Dr Janja Lalich: Rzeczy, na które reagujemy cały czas. Poczucie winy, wstyd, strach, miłość, gniew, prawda, wszystkie te mechanizmy, emocjonalne bodźce, na które reagujemy przez całe życie.  Bardzo rzadko sekta będzie musiała dawać ci narkotyki lub robić coś podobnego.
– No tak.
Dr Janja Lalich: Nie muszą tego robić, ponieważ podstawowa psychologia społeczna działa. Wszystko opiera się na przymusowym wpływie, prawda?

Melissa Dykes: I to tworzy zniekształcenie rzeczywistości, które jest konieczne, aby utrzymać ludzi w pułapce. A kupowanie tych narracji i podążanie za tymi rzeczami jest po prostu uderzaniem w przycisk strachu tej osoby przez cały dzień, każdego dnia, przez wiele godzin dziennie, po prostu „beep, beep, beep, beep, beep,” ponieważ wzbudzanie intensywnych emocji jest sposobem, w jaki sekty zaszczepiają swoje dogmaty.

Czymkolwiek jest ich dogmat. Czymkolwiek są te rzeczy, w które ludzie w sektach mają wierzyć bez zadawania pytań czy krytyki. A kiedy ludzie zostaną sprowadzeni do tego podstawowego poziomu reakcji emocjonalnej, cały proces krytycznego myślenia zatrzymuje się właśnie w tym miejscu, ponieważ reagują wyłącznie emocjonalnie.

Więc nie mają już zdolności do krytycznego myślenia o niektórych rzeczach, które mówią. A niektóre z rzeczy, które ostatnio tu usłyszałam, są po prostu szalone, brzmią po prostu niedorzecznie. Ale oni tego nie widzą, ponieważ zostali nakarmieni, ich umysł został nakarmiony w tym pudełku strachu i po prostu tam żyją.

I tak usprawiedliwiają wszystkie rodzaje rzeczy, których 10 lat temu ta sama osoba prawdopodobnie nigdy by nie powiedziała, nie uwierzyłaby w nią, nie usprawiedliwiłaby jej, ani by nie zracjonalizowała.

A teraz faktycznie domagają się takich rzeczy. To wariactwo. To jest naprawdę szalone. Mamy więc sytuację, w której ci ludzie są umieszczeni w komorze z echem i słyszą w kółko te same rzeczy. To powoduje wciskanie tego przycisku nieustannego strachu. Wasz mózg, jak już mówiłam w poprzednich filmach, wasz mózg wydziela hormony, kiedy jesteście w stanie ciągłego strachu i niepokoju, nawet jeśli jest to niski poziom strachu i niepokoju, od którego wasze ciało się uzależnia. Naprawdę możecie uzależnić się od strachu.

A ludzie nawet nie zdają sobie z tego sprawy. To jest problem z wieloma z tych rzeczy, ludzie nie zdają sobie sprawy z wielu z nich, dopóki im się to nie przytrafi. Ludzie stają się zależni od analiz tej osoby i wydają się być niezdolni do myślenia niezależnie od tego, lub do analizowania sytuacji bez wkładu tej osoby, lub tego co ta osoba mówi. I stają się zagorzałymi zwolennikami tej agendy i szerzą jej przesłanie, nie zastanawiając się nad prawdopodobnie połową tego, co tak naprawdę mówią.

Ci ludzie również coraz bardziej izolują się od swojej rodziny i przyjaciół, ponieważ rodzina i przyjaciele nie wykazują zainteresowania tą agendą. Więc wtedy pojawia się zdanie: „Ludzie, wy po prostu tego nie rozumiecie”.

W ten sposób ta osoba staje się coraz bardziej odizolowana w świecie tej sekty i poglądów przywódcy sekty na każdy temat.

A każdy, kto powie cokolwiek negatywnego, oczywiście wraca do tematu prześladowania. Więc ci ludzie są w zasadzie na wylocie. Powtórzę się – wszystko, co robi przywódca sekty jest usprawiedliwione, bez względu na to jak niedorzeczne to jest, bez względu na to jak sprzeczne jest to z systemem przekonań danej osoby, bez względu na to jak szkodliwe to jest, bez względu na to jak ewidentnie niemoralne to jest.

Zawsze da się to jakoś usprawiedliwić, wytłumaczyć i zracjonalizować. Kiedy ta śruba jest coraz bardziej dokręcana, stają się oni po prostu zindoktrynowani do tego pojedynczego czarno-białego obrazu rzeczywistości. I odmawiają nawet rozważenia czegokolwiek, co nie zgadza się z tym skonstruowanym światopoglądem, nawet jeśli rzeczy, które próbujesz powiedzieć tym ludziom są merytoryczne i mają sens.

Natychmiast to odrzucają, ponieważ odbija się to od tego muru, który został wzniesiony wokół ich mózgu, wokół ich umysłu, spojrzenia na rzeczywistość, ponieważ tak bardzo chcą wierzyć w przesłanie drogiego przywódcy. Tak więc mamy tu do czynienia z całkowitym ograniczeniem umysłu.

To pozwala tym ludziom zracjonalizować ich własne wątpliwości i obawy, wszystko, co może podważyć ten światopogląd. Najtrudniejszą częścią w prowadzeniu tych wszystkich badań jest uświadomienie sobie, jak te rzeczy wpłynęły na nas osobiście, tutaj, w przeszłości.

Doszłam do punktu, w którym prowadziłam te badania. Zrobiłam tak obszerne badanie na temat umysłu i mózgu, i innych rzeczy, a teraz, aby dostać się do tego punktu w moim życiu i być w stanie zobaczyć to teraz, to jak to naprawdę wygląda, jestem tak […] Nie wiem.

Ostatnio dużo płakałam, po prostu pogodziłam się z faktem, że tego typu sytuacja pojawiła się w moim życiu lata temu. I nie wiem, co wam powiedzieć, ponieważ, to znaczy, byłam [książkowo] bystra, myślałam, że znam się na rzeczy, ale nie miałam pojęcia o psychologicznym, czarnym pudełku otwierającym drogę do piekła, w które miałam się wpakować za pośrednictwem tego typu sytuacji.

I teraz, minęło wiele, wiele lat, mogę stanąć z powrotem i spojrzeć na to wszystko i wziąć to do siebie. To jak to działa jest po prostu niewiarygodne, to jak ludzie, normalni, przeciętni ludzie mogą być karmieni całkowicie ekstremistycznym światopoglądem, który w rzeczywistości powinien być sprzeczny z rzeczami, za którymi nawet oni osobiście opowiadali się w przeszłości.

Ostatnio widziałam tak wiele nienawiści, tak wiele nienawiści. Tak jak powiedziałam, to tak jakby ludzie byli zamieniani w cieniste demony czy coś takiego, na Facebooku, Twitterze i Instagramie, za pośrednictwem komentarzy, które ludzie kierują do siebie nawzajem, jeśli jedna osoba nie kupuje całkowicie tego co myśli druga lub ma pytania dotyczące przekonań drugiej osoby.

Jeśli to w co wierzysz jest prawdą, to nie powinieneś się złościć, jeśli ktoś ma co do tego pytania. Nie powinno cię denerwować, że ktoś zadaje pytania, ponieważ jeśli to, w co wierzysz, jest prawdą i ci odpowiada, wtedy pytania i krytyka nie powinny być dla ciebie groźne. Ale zamiast tego, to co widzimy, to po prostu totalna nienawiść na pokaz.

Ludzie mówią do siebie rzeczy, które są naprawdę paskudne. Potrafisz spojrzeć na siebie w lustrze po napisaniu tych rzeczy do kogoś? Naprawdę? I czujesz się z tym dobrze, czujesz się dobrze z tym, że zachowałeś się w ten sposób? No nie wiem.

Moja mama wychowała mnie tak, żebym nie angażowała się w takie rzeczy, więc po prostu nie mogę w to uwierzyć. Nie sądzę, żeby ktoś, kto nie zgadza się ze mną w kwestii polityki, religii – nie sądzę, żeby to była wymówka do tego żebym była dla niego wstrętna, była niekulturalna i mówiła do niego w taki sposób, jakby był podczłowiekiem.

Myślę, że to jest okropne i to jest straszny sposób traktowania ludzi. Ograniczony umysł i niektóre z tych rzeczy, które są w pełni widoczne w cyfrowej przestrzeni mediów społecznościowych w 2020 roku są po prostu chore.

I naprawdę szkoda mi ludzi, ponieważ ten poziom podziału i hiper partyjności nie pomoże nikomu z nas w przyszłości. Nie pomoże nam sposób, w jaki ludzie traktują siebie nawzajem. W czasie, gdy bardziej niż kiedykolwiek potrzebujemy zrozumienia i otwartości umysłu, widzę więcej nienawiści i ograniczenia umysłowego niż kiedykolwiek. Nie wiem, czym ludzie się stają. Ale myślę, że każdy musi się dobrze przyjrzeć sobie samemu i przemyśleć niektóre z tych spraw, ponieważ widziałam wśród ludzi więcej zachowań rodem z sekty niż kiedykolwiek wcześniej w moim życiu.

I usprawiedliwienia i racjonalizacje, nie wiem, nie wiem, co jeszcze mam wam powiedzieć, bo staram się być tak neutralna, jak to możliwe, tak, że nie używam żadnych prowokujących słów, które będą prowokować tych ludzi. Mam nadzieję, że […] Nawiasem mówiąc, mam członków rodziny, na których właśnie teraz wywierany jest w ten sposób pewien wpływ – w gruncie rzeczy można porównać to do dołączania do sekt politycznych jeśli chodzi o ich przekonania.

Patrzenie jak osoba zmienia się w ten sposób i zaczyna popierać rzeczy, których jeszcze niedawno nigdy by nie poparła jest przerażające. Mam na myśli to, że ludzie są prowadzeni tak daleko od ścieżki, która jest tą właściwą. Są poprowadzeni tak daleko, w dół naprawdę ciemnej drogi.

Mam nadzieję, że ludzie mogą się zastanowić nad niektórymi z tych rzeczy, ponieważ sposób, w jaki niektórzy z tych ludzi się zachowują, sprawia, że zachowują się, jakby zostali wessani do sekty, a są też tacy, którzy zachowują się jak pełnoprawni przywódcy sekty – nie ma innego sposobu, żeby to opisać.

Próba bagatelizowania tej sytuacji to w zasadzie niesprawiedliwość. Tak czy inaczej, bądźcie bezpieczni, zachowajcie zdrowy rozsądek. Odezwę się do was później.

Dr Janja Lalich: Najlepszą rzeczą jest bycie osobą niekonfliktową, nie stawianie ich w defensywie, ponieważ każda sekta ogranicza straty. „Ludzie będą mówić to o nas, a twoja rodzina będzie chciała cię odsunąć od bycia na swojej ścieżce i będą nas oczerniać, tylko dlatego, że są zazdrośni lub z jakiegokolwiek powodu, tak”?

Więc chcesz być bardzo delikatny w swoim podejściu, chcesz próbować robić rzeczy, które mogą pobudzić ich wspomnienia lub krytyczne myślenie… ponieważ opuszczenie sekty jest najtrudniejszą rzeczą, jaką ktoś kiedykolwiek zrobi. I to zarówno z powodu strachu, wstydu jak i poczucia winy. A większość ludzi nie ma pojęcia, gdzie mogą się udać. Ale jeśli mają bezpieczną przystań, do której mogą się udać, gdzie nie będą poniżani, gdzie ktoś nie powie: „Widzisz, mówiłem ci, żebyś nie dołączał do tej grupy” […]

– Zgadza się.

Dr Janja Lalich: Tak. […] to po prostu chcesz być dla nich miły.

 

 

Cechy przywódców sekt – charakterystyka sekt – napisy PL

 

How to Get Your Friends Out of a Cult w/ Dr. Janja Lalich – Back to School with Maz Jobrani – Ep. 12

%d bloggers like this: