Czy eksperyment szczepionkowy na amerykańskich żołnierzach spowodował epidemię „hiszpańskiej grypy”? – Kevin Barry cz. 1

 

Czy eksperyment szczepionkowy na amerykańskich żołnierzach spowodował epidemię „hiszpańskiej grypy”

Czy eksperyment szczepionkowy na amerykańskich żołnierzach spowodował epidemię „hiszpańskiej grypy”?

 

 

„Hiszpańska grypa” zabiła około 50–100 milionów ludzi podczas pandemii w latach 1918–1919. Co jeśli opowieść o tej pandemii nie jest prawdą? Co jeśli pochodzenie tej zabójczej infekcji nie było ani hiszpańskie, ani nie była to grypa? Nowo przeanalizowane dokumenty ujawniają, że „hiszpańska grypa” mogła być nieudanym eksperymentem dotyczącym szczepionek wojskowych. Patrząc wstecz na 100. rocznicę zakończenia I wojny światowej, musimy bardziej zagłębić się w tę tajemnicę.

Bakteryjne zapalenie płuc było przyczyną większości zgonów w czasie pandemii grypy 1918 roku – NIH

 

Podsumowanie

  • Powodem, dla którego nowoczesna technologia nie była w stanie wskazać zabójczego szczepu grypy z tej pandemii, jest to, że grypa nie była zabójcą.
  • Więcej żołnierzy zginęło podczas I wojny światowej z powodu choroby niż od kul.
  • Pandemia nie była grypą. Szacuje się, że 95% (lub więcej) zgonów spowodowało bakteryjne zapalenie płuc, a nie grypa/wirus.
  • Pandemia nie była hiszpańska. Pierwsze przypadki bakteryjnego zapalenia płuc w 1918 roku pochodzą z bazy wojskowej w Fort Riley w stanie Kansas.
  • Od 21 stycznia do 4 czerwca 1918 roku w Fort Riley wstrzykiwano żołnierzom eksperymentalną szczepionkę przeciwko bakteryjnemu zapaleniu opon mózgowych hodowaną u koni przez Rockefeller Institute for Medical Research w Nowym Jorku.
  • W pozostałej części 1918 roku gdy żołnierze – często mieszkający i podróżujący w złych warunkach sanitarnych – zostali wysłani do Europy do walki, rozprzestrzeniali bakterie na każdym przystanku między Kansas a okopami linii frontu we Francji.
  • Jedno z badań opisuje żołnierzy „z aktywnymi infekcjami (którzy) wydychali/rozpylali bakterie, które skolonizowały ich nosy i gardła, podczas gdy inni – często w tych samych „przestrzeniach oddechowych”- byli bardzo podatni na inwazję [bakteryjną] i szybkie rozprzestrzenianie się w płucach przez ich własne kolonizujące bakterie lub ich współtowarzyszy.”
  • „Hiszpańska grypa” zaatakowała zdrowych ludzi w sile wieku. Bakteryjne zapalenie płuc atakuje ludzi w sile wieku. Grypa atakuje młodych, starych i z obniżoną odpornością.
  • Po zakończeniu I wojny światowej 11 listopada 1918 r. żołnierze wrócili do swoich krajów ojczystych i placówek kolonialnych, rozprzestrzeniając zabójcze bakteryjne zapalenie płuc na całym świecie.
  • Podczas pierwszej wojny światowej Instytut Rockefellera wysłał również surowicę przeciw meningokokom do Anglii, Francji, Belgii, Włoch i innych krajów, pomagając rozprzestrzenić epidemię na całym świecie.

Podczas pandemii z lat 1918–1919 tak zwana „hiszpańska grypa” zabiła szacunkowo od 50 do 100 milionów ludzi, w tym wielu żołnierzy. Wiele osób nie zdaje sobie sprawy, że choroba zabiła znacznie więcej żołnierzy ze wszystkich stron niż karabiny maszynowe, gaz musztardowy lub cokolwiek innego zwykle związanego z I wojną światową.

 

Mam osobisty związek z hiszpańską grypą. Wśród zabitych przez choroby w latach 1918–1919 są członkowie rodzin obojga rodziców. Ze strony mojego ojca, jego babka Sadie Hoyt zmarła na zapalenie płuc w 1918 roku. Sadie była podoficerem [Chief Yeoman] w marynarce wojennej. Jej śmierć sprawiła, że ​​moja babcia Rosemary i jej siostra Anita zostały wychowane przez ciotkę. Siostra Sadie, Marian, również dołączyła do marynarki wojennej. Zmarła na „grypę” w 1919 roku. Po stronie mojej matki, dwie siostry jej ojca zmarły w dzieciństwie. Wszyscy zmarli członkowie rodziny mieszkali w Nowym Jorku. Podejrzewam, że wiele amerykańskich rodzin i wiele rodzin na całym świecie zostało dotkniętych w podobny sposób przez tajemniczą hiszpańską grypę.

W 1918 roku „influenza” lub grypa była ogólnym określeniem choroby o nieznanym pochodzeniu. Nie miała określonego znaczenia, takiego jakie ma dzisiaj. Oznaczało to jakąś tajemniczą chorobę, która pojawiła się znikąd. W rzeczywistości grypa [influenza] wywodzi się ze średniowiecznej łaciny „influentia” w sensie astrologicznym, co oznacza wizytę pod wpływem gwiazd.

DLACZEGO TO CO SIĘ STAŁO 100 LAT TEMU JEST DZIŚ WAŻNE?

 

W latach 1900–1920 w uprzemysłowionym świecie trwały ogromne wysiłki, aby zbudować lepsze społeczeństwo. Wykorzystam miasto Nowy Jork jako przykład do omówienia trzech głównych zmian w społeczeństwie, które miały miejsce w tym czasie w Nowym Jorku i ich wpływu na śmiertelność z powodu chorób zakaźnych.

1. Czysta woda i urządzenia sanitarne

Na przełomie XIX i XX wieku w Nowym Jorku zbudowano niezwykły system dostarczania czystej wody do miasta z gór Catskill, który jest nadal używany. W Nowym Jorku zbudowano także prawie 10.000 km kanalizacji, żeby odprowadzać i przetwarzać ścieki, aby chronić wodę pitną. Światowa Organizacja Zdrowia uznaje znaczenie czystej wody i urządzeń sanitarnych w zwalczaniu chorób zakaźnych.  http://www.who.int/sustainable-development/cities/health-risks/water-sanitation/en/

Do roku 1900 częstość występowania wielu chorób, np. takich jak cholera, czerwonka, gruźlica, tyfus, grypa, żółta febra czy malaria zaczęła się zmniejszać ze względu na poprawę zdrowia publicznego, których realizacja dalej jest kontynuowana w XX wieku. Lokalne, stanowe i federalne wysiłki mające na celu poprawę warunków sanitarnych i higienicznych wzmacniają koncepcję zbiorowych działań podnoszących „zdrowie publiczne” (na przykład zapobieganie zakażeniom poprzez dostarczanie czystej wody pitnej). Do 1900 roku, 40 z 45 stanów utworzyły wydziały zdrowia. Pierwsze powiatowe wydziały zdrowia powstały w 1908 roku. Od lat 30-tych poprzez 50-te, stanowe i lokalne wydziały zdrowia poczyniły znaczne postępy w działaniach zapobiegających chorobom, takich jak odprowadzanie ścieków, uzdatnianie wody, bezpieczeństwa żywności, zorganizowania usuwania odpadów stałych oraz edukacji społeczeństwa na temat praktyk higienicznych (np. przechowywanie żywności i mycie rąk). Chlorowanie i inne zabiegi uzdatniania wody pitnej rozpoczęto na początku w pierwszych latach XX wieku i stały się powszechną praktyką w dziedzinie zdrowia publicznego i dalszego zmniejszenia częstości występowania chorób przenoszonych przez wodę. Zapadalność na gruźlicę spadła również dzięki zmniejszeniu przeludnienia w domach i zapoczątkowaniu programów kontroli gruźlicy. W 1900 roku, 194 z 100.000 mieszkańców USA umierało z powodu gruźlicy; większość to mieszkańcy obszarów miejskich. W 1940 roku (przed wprowadzeniem antybiotykoterapii) gruźlica nadal była jedną z głównych przyczyn śmierci, ale śmiertelność spadła do 46 na 100.000 osób.” – Achievements in Public Health, 1900-1999: Control of Infectious Diseases; MMWR, July 30, 1999 / 48(29);621-629

W naszej próbie dużych miast spadek śmiertelności w latach 1900–1936 wyniósł około 30%. Nasze wyniki sugerują, że technologie zwiększające czystość wody zmniejszyły śmiertelność o 13% w tym okresie, co stanowi około 43% (13/30) całkowitego zmniejszenia. Śmiertelność niemowląt i dzieci spadła w tych miastach odpowiednio o 62% i 81%. Wydaje się, że czysta woda jest odpowiedzialna za 74% (46/62) zmniejszenie śmiertelności niemowląt i 62% (50/81) zmniejszenie śmiertelności dzieci. Podobnie czysta woda doprowadziła do niemal całkowitego wyeliminowania duru brzusznego… [i redukcji innych plag] zapalenia płuc, gruźlicy, zapalenia opon mózgowych i błonicy/krup.” –  Demography. 2005 Feb;42(1):1-22; The role of public health improvements in health advances: the twentieth-century United States.  https://scholar.harvard.edu/cutler/files/cutler_miller_cities.pdf

 

2. Energia elektryczna

 

Na przełomie XIX i XX wieku w Nowym Jorku zbudowano sieć energetyczną i okablowano miasto, aby energia była dostępna w każdym domu. Energia elektryczna pozwala na chłodzenie. Schładzanie jest niedocenionym bohaterem mającym korzyść dla zdrowia publicznego. Kiedy żywność jest chłodzona w czasie pomiędzy zebraniem z pola a stołem, społeczeństwo jest chronione przed potencjalnymi chorobami zakaźnymi. Tania energia odnawialna jest ważna z wielu powodów, w tym w zwalczaniu chorób zakaźnych.

3. Farmaceutyki

 

Na przełomie XIX i XX wieku Nowy Jork stał się siedzibą Badań Medycznych Instytutu Rockefellera (obecnie Rockefeller University). Instytut jest miejscem narodzin nowoczesnego przemysłu farmaceutycznego. Instytut był pionierem wielu metod stosowanych obecnie przez przemysł farmaceutyczny, w tym przygotowywania surowic szczepionkowych, na dobre i na złe. Szczepionka użyta w eksperymencie Fort Riley na żołnierzach została wytworzona u koni.

Dane na temat wskaźników śmiertelności w USA z przełomu XX i 1965 r. Wyraźnie wskazują, że dostępność czystej wody, sedes ze spłuczką, skuteczne systemy kanalizacyjne i chłodzenie produktów spożywczych, to wszystko skutecznie zmniejszyło śmiertelność z powodu chorób zakaźnych ZANIM szczepionki stały się dostępne.

Kalendarz szczepień w XIX i XX wieku – wykresy śmiertelności

Czy lekarze i producenci farmaceutyków przypisują sobie zasługi w zmniejszeniu śmiertelności z powodu chorób zakaźnych, które słusznie należą się robotnikom w wykopach, hydraulikom, elektrykom i inżynierom?

Jeśli pycha ludzi z Instytutu Rockefellera w 1918 roku doprowadziła do choroby pandemicznej, która zabiła miliony ludzi, to czego możemy się z tego nauczyć i zastosować w 2018 roku?

CHOROBA NIE BYŁA HISZPAŃSKA

 

Oglądając odcinek American Experience w stacji telewizyjnej PBS kilka miesięcy temu, z zaskoczeniem usłyszałem, że pierwsze przypadki „hiszpańskiej grypy” miały miejsce w Fort Riley w stanie Kansas w 1918 roku. Pomyślałem, jak to możliwe, że to historycznie ważne wydarzenie mogło być tak źle nazwane 100 lat temu i nigdy tego nie poprawiono?

Dlaczego „hiszpańska”? Hiszpania była jednym z niewielu krajów zaangażowanych w I wojnie światowej. Większość krajów biorących udział w wojnie cenzurowała swoją prasę. Wolne od obaw przed cenzurą, pierwsze doniesienia prasowe o dużej liczbie osób umierających z powodu choroby pochodziły z Hiszpanii. Walczące kraje nie chciały dodatkowo straszyć żołnierzy, więc zadowalały się kozłem ofiarnym w postaci Hiszpanii. Żołnierzom ze wszystkich stron wydawano rozkazy przekraczania ziemi niczyjej pod ogniem karabinów maszynowych, co było wystarczająco przerażające, nie wiedząc, że okopy są wylęgarnią chorób.

Jak zabójcza grypa rozprzestrzeniła się z zachodniego Kansas na świat

Obóz Funston w Fort Riley był największym ośrodkiem szkoleniowym w armii, pełnym prowizorycznych nieizolowanych baraków, z których każdy mieści 250 żołnierzy. Roiło się od żołnierzy z całego Środkowego Zachodu, przygotowujących się do służby we Francji.”

„Szkolili ponad 50.000 żołnierzy naraz, którzy wszyscy mieszkali w bliskich kwaterach. Armia wiedziała, że ​​musi pomóc naszym francuskim i brytyjskim sojusznikom, więc nie było wątpliwości, wysyłali żołnierzy – wysyłano żołnierzy z objawami grypopodobnymi – powiedział Robert Smith, kustosz w muzeach Fort Riley. Żołnierze podróżowali pociągami ze Środkowego Zachodu do portów, a następnie wchodzili na pokład statków zmierzających na teren wojny.

„Tysiące rekrutów było przenoszonych z obozu do obozu, byli zmęczeni, co ułatwiło ekspozycję. Nastąpiły infekcje i choroby ” – powiedział R. Smith.


Po drodze patogen mutował wiele razy. Uderzał ludzi falami, za każdym razem coraz bardziej zjadliwie. Pierwsza fala, zimą 1918 roku była poważna. Druga fala – latem, kiedy wielu żołnierzy było na froncie zachodnim – była śmiertelna, powiedział Smith. Trzecia fala nadeszła jesienią, kiedy powracali żołnierze. „Przekazaliśmy go naszym sojusznikom, a oni dalej naszym wrogom” – powiedział kustosz Robert Smith.”
How a killer flu spread from western Kansas to the world

 

Sto lat później,  już dawno powinno porzucić się wszelkie formy słowa „hiszpańska” ze wszystkich dyskusji na temat tej pandemii. Jeśli grypa zaczęła się w bazie wojskowej w stanie Kansas w Stanach Zjednoczonych, choroba mogłaby i powinna być bardziej trafnie nazwana. Aby zapobiec przyszłym katastrofom, USA (i reszta świata) muszą dokładnie przyjrzeć się temu co naprawdę spowodowało pandemię.

Możliwe, że jednym z powodów, dla których nazwa „Hiszpańska Grypa” nigdy nie została poprawiona, jest to, że pomaga ukryć źródło pandemii. Jeśli przyczyną pandemii był eksperyment szczepionkowy na amerykańskich żołnierzach, USA mogą preferować nazywanie tego Hiszpańską Grypą, zamiast na przykład „Bakterią z Fort Riley w 1918 roku” lub czymś podobnym. Tak zwana Hiszpańska Grypa rozpoczęła się w miejscu, w którym podano tę eksperymentalną szczepionkę bakteryjną, co czyni ją głównym podejrzanym, jako źródło infekcji bakteryjnych, które zabiły tak wiele osób.

Znacznie trudniej byłoby utrzymać mantrę marketingową „szczepionki ratują życie”, gdyby eksperyment szczepionkowy mający miejsce w Stanach Zjednoczonych w latach prymitywnej produkcji spowodował śmierć 50-100 milionów ludzi.

 „Szczepionki ratują życie… poza tym, że w latach 1918–19 mogliśmy zabić 50–100 milionów ludzi”, jest znacznie mniej skutecznym hasłem sprzedażowym niż zbyt uproszczone „szczepionki ratują życie”.

CHOROBA, KTÓRA ZABIŁA TAK WIELU NIE BYŁA GRYPĄ LUB WIRUSEM. BYŁA BAKTERYJNA.

Czy eksperyment szczepionkowy na amerykańskich żołnierzach spowodował epidemię hiszpańskiej grypy ?

 

Na początku XXI wieku wiele mówiło się o „gotowości na pandemię”. Producenci szczepionek przeciw grypie w Stanach Zjednoczonych otrzymali miliardy dolarów z pieniędzy podatników na opracowanie szczepionek, aby upewnić się, że nie będziemy mieć kolejnej śmiertelnej „pandemii”, takiej jaka miała miejsce w latach 1918–19.

Wykorzystanie słowa „grypy” z frazy Hiszpańskiej Grypy pomogło producentom szczepionek uzyskać miliardy dolarów dofinasowań od rządów, mimo że naukowcy wiedzieli wówczas, że bakteryjne zapalenie płuc było prawdziwym zabójcą. To nie moja opinia, że bakteryjne zapalenie płuc było prawdziwym zabójcą – tysiące autopsji potwierdzają ten fakt.

Według publikacji z 2008 roku zamieszczonej w National Institute of Health, bakteryjne zapalenie płuc było zabójcą w co najmniej 92,7% przypadkach, na podstawie przeprowadzonych autopsji zwłok pochodzących z okresu 1918–19. Jest to prawdopodobnym, że ta liczba wynosi więcej niż 92,7%. Naukowcy przyjrzeli się ponad 9.000 sekcji zwłok i „nie uzyskano negatywnych (bakteryjnych) wyników hodowli płuc.”

„… W 68 autopsjach z serii lepszej jakości, w których można wykluczyć możliwość niezgłoszonych negatywnych kultur, 92,7% autopsyjnych hodowli płuc było dodatnich w kierunku bakterii  ≥1. …w jednym badaniu z udziałem około 9.000 badanych obiektów, których obserwowano od prezentacji klinicznej grypy do ustąpienia lub sekcji zwłok, naukowcy uzyskali sterylną techniką hodowle pneumokoków lub paciorkowców w 164 ze 167 próbek tkanki płucnej.

Było 89 czystych kultur pneumokoków; 19 kultur, z których uzyskano tylko paciorkowce; 34, które były mieszaniną pneumokoków i/lub paciorkowców; 22, które były mieszaniną pneumokoków, paciorkowców i innych organizmów (głównie pneumokoków i niehemolitycznych paciorkowców); i 3 w których uzyskano same niehemolityczne paciorkowce. Nie stwierdzono negatywnych wyników hodowli płuc.”J Infect Dis. 2008 Oct 1; 198(7): 962–970; Predominant Role of Bacterial Pneumonia as a Cause of Death in Pandemic Influenza: Implications for Pandemic Influenza Preparedness

Pneumokoki lub paciorkowce znaleziono w „164 z 167 próbek tkanki płucnej”, które zostały poddane sekcji zwłok. To 98,2%. Bakterie były zabójcą.

 

SKĄD SIĘ WZIĘŁO BAKTERYJNE ZAPALENIE PŁUC PODCZAS TAK ZWANEJ HISZPAŃSKIEJ GRYPY 1918-19?

 

Kiedy Stany Zjednoczone wypowiedziały wojnę w kwietniu 1917 roku początkujący przemysł farmaceutyczny miał coś, czego nigdy wcześniej nie miał – dużą podaż ludzkich obiektów badawczych w postaci pierwszego projektu armii amerykańskiej. Przed wojną, w 1917 roku armia amerykańska liczyła 286.000 ludzi. Po wojnie w 1920 roku armię amerykańską rozwiązano i liczyła 296.000 ludzi.

W latach 1918–1919 armia amerykańska zwiększyła swoją liczebność do 6.000.000 ludzi, z czego 2.000.000 mężczyzn wysłano za granicę. Rockefeller Institute for Medical Research wykorzystał tę nową pulę ludzkich królików doświadczalnych do przeprowadzenia eksperymentów ze szczepionkami.

Sprawozdanie Dotyczące Szczepienia Przeciw Zapaleniu Opon Mózgowych I Uwagi Dotyczące Aglutynin w Krwi Przewlekłych Nosicieli Meningokoków – dr Frederick L. Gates

Ze szpitala wojskowego, Fort Riley, w stanie Kansas i The Rockefeller Institute for Medical Research, Nowy Jork. 20 lipca 1918 roku.

(Uwaga autora: [Jeśli znasz angielski] Proszę przeczytaj cały artykuł  o sytuacji w Fort Riley, abyś mógł zrozumieć nieostrożność eksperymentów przeprowadzanych na tych żołnierzach.)

Dr Frederick Gates

Dr Frederick Gates

 

Między 21 stycznia a 4 czerwca 1918 roku dr  Frederick Gates donosi o eksperymencie, w którym żołnierzom podano 3 dawki szczepionki przeciw bakteryjnemu zapaleniu opon mózgowych. Ci, którzy przeprowadzali eksperyment na żołnierzach, po prostu ładowali bez zastanowienia dawkami surowicy szczepionkowej wyprodukowanej z koni.

System szczepień został zaprojektowany tak, aby obejmował 3 dawki. 4.792 mężczyzn otrzymało pierwszą dawkę, ale tylko 4.257 otrzymało drugą dawkę (spadek o 11%), a tylko 3.702 otrzymało wszystkie trzy dawki (spadek o 22,7%). W przypadku trzeciej dawki, nie podano jej w sumie 1.090 mężczyznom. Co stało się z tymi żołnierzami? Czy zostali wysłani na wschód, pociągiem z Kansas na pokład statku do Europy? Czy byli w szpitalu w Fort Riley? Raport dr F. Gatesa nie wspomina o tym.

Artykuł towarzyszący transmisji programu telewizyjnemu pt. „American Experience” [odcinek pt. The First Wave], który oglądałem, rzuca nieco światła na to, gdzie może być tych 1.090 mężczyzn.

Dr Frederick L. Gates rozpoczął eksperymenty w styczniu 1918 roku. W marcu tego roku „100 mężczyzn dziennie” przyjmowano do skrzydła szpitalnego w Fort Riley. Czy niektórych z tych mężczyzn brakuje w raporcie dr Fredericka Gatesa – tych, którzy nie dostali drugiej lub trzeciej dawki?

„… Na krótko przed śniadaniem w poniedziałek 11 marca, przewrócił się pierwszy klocek domina, sygnalizując początek pierwszej fali grypy z 1918 roku. Szef kuchni Albert Gitchell zgłosił się do ambulatorium obozowego ze skargą na „poważne przeziębienie”. Tuż za nim pojawił się kapral Lee W. Drake, skarżąc się na coś podobnego. Do południa chirurg obozowy Edward R. Schreiner miał pod swoją opieką ponad 100 chorych mężczyzn, najwyraźniej cierpiących na tę samą chorobę… ” – The First Wave, American Experience, PBS https://www.pbs.org/wgbh/americanexperience/features/influenza-first-wave/

 

Dr F. Gates donosi, że kilku mężczyzn biorących udział w eksperymencie miało objawy grypopodobne: kaszel, wymioty i biegunka po otrzymaniu szczepionki. Objawy te są katastrofą dla mężczyzn mieszkających w koszarach, podróżujących pociągami na wybrzeże Atlantyku, żeglujących do Europy oraz mieszkających i walczących w okopach. Niehigieniczne warunki na każdym etapie podróży są idealnym środowiskiem do rozprzestrzeniania się chorób zakaźnych, takich jak bakteryjne zapalenie płuc.

Z raportu dr Fredericka Gatesa:

„Reakcje. -… Odnotowano kilka przypadków sraczki lub przemijającej biegunki. Ten objaw nie występował wcześniej. Dokładne dochodzenie w indywidualnych przypadkach często wyciągało na światło dzienne informację, że mężczyźni, którzy skarżyli się na skutki szczepienia, cierpieli na łagodny nieżyt śluzówki nosa, zapalenie oskrzeli itp. w momencie wstrzyknięcia.  (…)
Czasami reakcję zapoczątkowało uczucie chłodu, a wielu mężczyzn skarżyło się na gorączkę podczas następnej nocy. Następnie występowały mdłości (czasami wymioty), zawroty głowy i ogólne „bóle” stawów i mięśni, które w kilku przypadkach były szczególnie zlokalizowane w szyi lub okolicy lędźwiowej, powodując sztywność szyi lub sztywność pleców. Po kilku zastrzykach wystąpiła biegunka. Reakcje od czasu do czasu symulowały początek epidemicznego zapalenia opon mózgowych, a kilku zaszczepionych mężczyzn wysłano jako podejrzanych do Szpitala Wojskowego w celu diagnozy.” – str.461 i 462,  A Report on Antimeningitis Vaccination and Observations on Agglutinins in the Blood of Chronic Meningococcus Carriers https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC2126288/pdf/449.pdf

Według dr F. Gatesa wstrzyknęli żołnierzom losowe dawki eksperymentalnej szczepionki przeciwko bakteryjnemu zapaleniu opon mózgowych. Następnie niektórzy żołnierze mieli objawy, które „symulowały” zapalenie opon mózgowych, ale dr Frederick Gates wysuwa fantastyczne twierdzenie, że nie było to rzeczywiste zapalenie opon mózgowych.

U żołnierzy wystąpiły objawy grypopodobne. Bakteryjne zapalenie opon mózgowych, kiedyś i obecnie, naśladuje objawy grypopodobne.

„Zapalenie opon mózgowych to zapalenie błon (opon mózgowych) otaczających mózg i rdzeń kręgowy. Obrzęk z powodu zapalenia opon mózgowych zwykle wywołuje objawy, takie jak ból głowy, gorączka i sztywność karku.” – Meningitis, Mayo Clinic

Być może podobieństwo wczesnych objawów bakteryjnego zapalenia opon mózgowych i bakteryjnego zapalenia płuc do objawów grypy jest powodem, dla którego eksperymenty szczepionkowe w Fort Riley były w stanie wymigać się od podejrzeń i analizy jako potencjalnej przyczyny tak zwanej Hiszpańskiej Grypy z przez 100 lat, a lata dalej lecą.

 

W JAKI SPOSÓB „HISZPAŃSKA GRYPA” ROZPRZESTRZENIŁA SIĘ TAK SZEROKO I TAK SZYBKO?



W rozprzestrzenianiu się bakterii dr F. Gatesa istnieje element idealnych warunków ku temu. I Wojna Światowa zakończyła się zaledwie 10 miesięcy po pierwszych zastrzykach. Na nieszczęście dla 50-100 milionów, którzy zginęli, ci żołnierze, którym wstrzyknięto bakterie pozyskane od koni, szybko się poruszali w ciągu tych 10 miesięcy.

Artykuł z 2008 roku na stronie internetowej Centrum Kontroli i Prewencji Chorób [CDC] opisuje, jak chorzy żołnierze z I wojny światowej mogli przekazywać bakterie innym:

Wreszcie, na krótkie okresy i w różnym stopniu, dotknięci gospodarze stali się „rozpylaczami [cloud adults]”, którzy zwiększyli aerozolowanie kolonizujących szczepów bakterii, zwłaszcza pneumokoków, paciorkowców hemolitycznych, H. influenzae i S. aureus. Przez kilka dni podczas lokalnych epidemii – szczególnie w zatłoczonych miejscach, takich jak oddziały szpitalne, obozy wojskowe, okręty wojskowe i okopy – niektóre osoby były immunologicznie podatne na infekcje lub wyzdrowienie z infekcji grypy. Osoby z aktywnymi infekcjami aerozolowały/rozpylały bakterie, które skolonizowały ich nosy i gardła, podczas gdy inne – często w tych samych „przestrzeniach oddechowych” – były głęboko podatne na inwazję i szybkie rozprzestrzenianie się w płucach przez bakterie własne lub innych kolonizujących.”Deaths from Bacterial Pneumonia during 1918–19 Influenza Pandemic https://wwwnc.cdc.gov/eid/article/14/8/07-1313_article

Trzy razy w swoim raporcie na temat eksperymentu dotyczącego szczepionki w Fort Riley dr Frederick Gates stwierdził, że niektórzy żołnierze mieli „ciężką reakcję” wskazującą na „niezwykłą indywidualną podatność na szczepionkę”.

[Cloud Adultdorosły, który rozsiewa/wypluwa gronkowca złocistego [Staphylococcus aureus] w powietrze podczas infekcji górnych dróg oddechowych.]

Chociaż szczepionka powodowała, że wielu zachorowało, to zabijała tylko tych, którzy byli na nią podatni. Ci, którzy zachorowali i przeżyli, stali się „rozpylaczami [cloud adults]”, którzy rozprzestrzeniali bakterie na innych, co doprowadziło do zwiększania się liczby rozpylających, rozprzestrzeniając się na innych, co zabijało kolejnych podatnych, powtarzając cykl, aż do czasu ustania wojennych niehigienicznych warunków i nie było już milionów żołnierzy do eksperymentowania.

Liczba tak załatwionych żołnierzy amerykańskich była ogromna i jest dobrze udokumentowana. Dr Carol Byerly opisuje, że „grypa [influenza]” rozprzestrzeniała się jak pożar w armii USA. (podstaw słowo „bakterie” w miejscach gdzie pojawia się słowo „grypa” lub „wirus”):

„… W czternastu największych obozach szkoleniowych zgłoszono wybuchy grypy w marcu, kwietniu lub maju, a niektórzy z zainfekowanych żołnierzy zabrali wirusa na pokład statków do Francji. (…)

Gdy żołnierze w okopach zachorowali, wojsko ewakuowało ich z linii frontu i zastąpiło ich zdrowymi mężczyznami. Proces ten nieustannie doprowadzał wirusa do kontaktu z nowymi gospodarzami – młodymi, zdrowymi żołnierzami, u których mógł się przystosować, rozmnażać i stać się wyjątkowo zjadliwy bez niebezpieczeństwa wypalenia. (…)

Zanim można było wprowadzić zakaz podróży, kontyngent zastępczych żołnierzy opuścił obóz szkoleniowy Devens (poza Bostonem) i udał się do obozu Upton na Long Island, miejscu załadunku armii na statki wysyłanych do Francji, zabierając ze sobą grypę. Lekarze wojskowi w Upton powiedzieli, że pojawił się „nagle” 13 września 1918 roku, kiedy przyjęto do szpitala 38 żołnierzy, a następnie 86 następnego dnia, a kolejnych 193 następnego.
Liczba przyjęć do szpitala osiągnęła najwyższy poziom 4 października – 483, a w ciągu 40 dni obozie Upton wysłano do szpitala 6.131 mężczyzn z powodu grypy. U niektóry zapalenie płuc rozwinęło się tak szybko, że lekarze zdiagnozowali je po prostu obserwując pacjenta, a nie słuchając płuc
.” – Public Health Rep. 2010; 125(Suppl 3): 82–91; The U.S. Military and the Influenza Pandemic of 1918–1919

 

 

Plucie rozproszenia po hiszpańską grypę. NIE PLUJ

Hiszpańska grypa utrudniła prowadzenie wojny w Europie. W marynarce wojennej odnotowano 1500 przypadków zachorowań. Miało miejsce już 30 zgonów.Plucie rozproszenia po hiszpańską grypę. NIE PLUJ; Źródło: US Naval Historical Center

 

Stany Zjednoczone nie były jedynym krajem posiadającym eksperymentalną szczepionkę bakteryjną z Instytutu Rockefellera. Raport Instytutu z 1919 roku stwierdza, że:

Należy wspomnieć, że zanim Stany Zjednoczone przystąpiły do ​​wojny (w kwietniu 1917 r.), Instytut wznowił przygotowywanie surowicy przeciw menigokokom, w celu spełnienia żądań Anglii, Francji, Belgii, Włoch i innych krajów.” – Rockefeller Institute, Descriptive Pamphlet, 1919

W tym samym raporcie autorzy piszą: „Aby sprostać nagłemu wzrostowi zapotrzebowania na serum lecznicze opracowane w Instytucie, szybko wzniesiono specjalną stajnię dla koni…” – Rockefeller Institute, Descriptive Pamphlet, 1919  https://digitalcommons.rockefeller.edu/cgi/viewcontent.cgi?article=1005&context=rockefeller-institute-descriptive-pamphlet

Eksperymentalna surowica przeciw meningokokom wytwarzana z koni i wstrzykiwana żołnierzom, którzy wkraczali w ciasne i niehigieniczne warunki życia wojennego… co może pójść nie tak?

Czy surowica bakteryjna wytwarzana z koni w Instytucie Rockefellera, która została wstrzyknięta żołnierzom amerykańskim i rozprowadzona do wielu innych krajów jest odpowiedzialna za 50–100 milionów ludzi zabitych przez bakteryjne infekcje płuc w latach 1918–1919? Instytut twierdzi, że podczas I wojny światowej dystrybuował surowicę bakteryjną do Anglii, Francji, Belgii, Włoch i innych krajów. Nie wiadomo wystarczająco dużo o tym, jak kraje te eksperymentowały na swoich żołnierzach. Mam nadzieję, że niezależni badacze rzetelnie przyjrzą się tym pytaniom.

 

DROGA DO PIEKŁA JEST WYBRUKOWANA DOBRYMI CHĘCIAMI


Nie wierzę, aby ktokolwiek zaangażowany w te eksperymenty ze szczepionkami próbował kogoś skrzywdzić. Niektórzy jak tylko zobaczą imię Rockefeller to od razu krzyczą „Iluminaci!” lub „depopulacja!” Nie wierzę, że coś takiego miało miejsce. Natomiast wierzę, że powszechna medyczna pycha jest odpowiedzialna – lekarze „bawią się w Boga”, myśląc, że mogą ujarzmić naturę bez stwarzania nieprzewidzianych problemów. W przypadku medycznej pychy nie sądzę, aby sytuacja uległa zasadniczej zmianie w ciągu ostatnich 100 lat. Czy eksperyment szczepionkowy na amerykańskich żołnierzach spowodował epidemię hiszpańskiej grypy?

Źródło: Did a vaccine experiment on U.S. soldiers cause the “Spanish Flu”?

 

Autor powyższego artykułu, Kevin Barry skupił się głównie na eksperymentalnej surowicy i szczepionce, ale do całości sytuacji oprócz niedożywienia należy również dodać, sposób postępowania z chorymi gdy choroba wystąpiła.

 

Nadużywanie aspiryny mogło sprawić, że grypa pandemiczna z 1918 roku była jeszcze gorsza

 

Spustoszenie pandemii grypy w latach 1918–1919 jest dobrze znane, jednak publikacja z 2009 roku w czasopiśmie Clinical Infectious Diseases sugeruje zaskakujący czynnik przyczyniający się do wysokiej liczby ofiar śmiertelnych: niewłaściwe stosowanie aspiryny. Artykuł ukazał się 1 listopada. Publikacja zawiera ostrzeżenia związane z wirusem H1N1.

Wiadomo, że wysokie poziomy dawek aspiryny stosowane w leczeniu pacjentów podczas pandemii w latach 1918–1919 powodują, w niektórych przypadkach, toksyczność i niebezpieczne gromadzenie się płynu w płucach, co mogło przyczynić się do częstości występowania i nasilenia objawów chorobowych, zakażeń bakteryjnych i śmiertelności. Ponadto raporty z sekcji zwłok z 1918 roku są zgodne z tym, co wiemy dzisiaj o zagrożeniach związanych z toksycznością aspiryny, a także oczekiwanymi wirusowymi przyczynami śmierci.

Dr Karen Starko powiedziała, że motywacja kryjąca się za niewłaściwym stosowaniem aspiryny ma charakter ostrzegającej bajki. W 1918 roku lekarze nie rozumieli w pełni ani dawkowania, ani farmakologii aspiryny, ale byli gotowi ją zalecać. Jej stosowanie było promowane przez przemysł farmaceutyczny, popierane przez lekarzy chcących „coś zrobić” i akceptowane przez rodziny i instytucje desperacko oczekujące nadziei. Dodała również iż:

Zrozumienie tych naturalnych sił jest ważne przy rozważaniu wyborów dotyczących przyszłości. Interwencje medyczne to miecz obosieczny. Leki mogą uratować i poprawić nasze życie. Musimy jednak zawsze pamiętać o znaczeniu dawki, równoważeniu korzyści i ryzyka oraz o ograniczeniach naszych badań.”

Źródło: Aspirin Misuse May Have Made 1918 Flu Pandemic Worse

 

Salicylany i śmiertelność podczas pandemii grypy, farmakologia, patologia i dowody historyczne z lat 1918–1919.

Wysoki wskaźnik śmiertelności przypadków – szczególnie wśród młodych dorosłych – podczas pandemii grypy w latach 1918–1919 nie został w pełni poznany. Chociaż późne zgony wykazywały bakteryjne zapalenie płuc, to zgony na wczesnym etapie wykazywały wyjątkowo „mokre”, czasami krwotoczne płuca. Przedstawiona tu hipoteza głosi, że aspiryna przyczyniła się do zwiększenia częstości występowania i nasilenia patologii wirusowej, infekcji bakteryjnej i śmierci, ponieważ lekarze w tamtych czasach nie byli świadomi, że przepisywane dawki (8.0 do 31.2 g dziennie) prowadzą do poziomów związanych z hiperwentylacją u 33% pacjentów i obrzęku płuc u 3%. Ostatnio, odmę płuc stwierdzono podczas sekcji zwłok u 46% z 26 osób dorosłych zatrutych salicylanem. Eksperymentalnie, salicylany zwiększają poziom płynu w płucach i białek oraz zaburzają klirens śluzowo-rzęskowy. W 1918 roku amerykański naczelny lekarz, amerykańska marynarka wojenna i czasopismo American Medical Association zaleciły stosowanie aspiryny tuż przed wzrostem śmiertelności w październiku. Jeśli te zalecenia były przestrzegane, a obrzęk płuc wystąpi u 3% osób, znaczną część zgonów można przypisać aspirynie.” Clin Infect Dis. 2009 Nov 1;49(9):1405-10; Salicylates and pandemic influenza mortality, 1918-1919 pharmacology, pathology, and historic evidence.  https://academic.oup.com/cid/article/49/9/1405/301441

 

 

Wpływ niedożywienia na odporność [i przebieg] infekcji

 

1918 rok to już czwarty rok wojny o skali światowej, więc omawiając epidemie chorób należy obowiązkowo brać pod uwagę stan odżywienia ludności, a co za tym idzie jaki wpływ na układ odpornościowy ma niedożywienie.

 

Od tysiącleci jedzenie było w centrum wydarzeń towarzyskich, w czasach radości i smutku. Niedożywienie białkowo-energetyczne wiąże się ze znacznym upośledzeniem odporności komórkowej, funkcji fagocytów, układu dopełniacza, stężenia wydzielanych przeciwciał immunoglobuliny typu A i produkcji cytokin. Niedobór pojedynczych składników odżywczych powoduje również zmienioną odpowiedź immunologiczną: obserwuje się to nawet wtedy, gdy stan niedoboru jest stosunkowo łagodny. Spośród mikroelementów cynk, selen, żelazo, miedź, witaminy A, C, E i B6 oraz kwas foliowy mają istotny wpływ na odpowiedzi immunologiczne. Niedożywienie i otyłość również obniżają odporność. Niemowlęta o niskiej masie urodzeniowej doświadczają przedłużonego upośledzenia odporności komórkowej, którą można częściowo przywrócić, dostarczając dodatkowe ilości cynku w diecie. U osób w podeszłym wieku upośledzoną odporność można wzmocnić przez niewielkie ilości kombinacji mikroelementów. Ustalenia te mają istotne znaczenie praktyczne i dla zdrowia publicznego.” – Eur J Clin Nutr. 2002 Aug;56 Suppl 3:S73-6; Nutrition and the immune system from birth to old age. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/12142969

 

Niedożywienie może być konsekwencją niedoboru energii lub niedoboru mikroelementów. Jest uważane za najistotniejszy czynnik ryzyka dotyczący chorób i śmierci, szczególnie w krajach rozwijających się. W tym przeglądzie opisaliśmy skalę tego problemu, a także jego bezpośredni wpływ na układ odpornościowy oraz sposób, w jaki powoduje on większą podatność na infekcje. (…)

Niedożywienie może być konsekwencją niedoboru energii (niedożywienie białkowo-kaloryczne) lub niedoboru mikroelementów. W każdym przypadku jest to nadal poważne obciążenie w krajach rozwijających się i jest uważane za najistotniejszy czynnik ryzyka dotyczący chorób i śmierci, dotykający szczególnie setek milionów kobiet w ciąży i małych dzieci. Ten bezpośredni związek między niedożywieniem a śmiercią wynika głównie z wynikającego z tego niedoboru odporności, a w konsekwencji większej podatności na czynniki zakaźne.


Niedożywienie samo w sobie może spowodować śmierć; dane epidemiologiczne ujawniają jednak, że znacznie zwiększa podatność na infekcje i ich nasilenie oraz jest główną przyczyną chorób i zgonów towarzyszących licznym chorobom. Jest to bezpośrednia przyczyna około 300.000 zgonów rocznie i pośrednio odpowiada za około połowę wszystkich zgonów małych dzieci. Bezpośrednią korelację między wyższym stopniem niedożywienia a wyższym ryzykiem śmierci potwierdza obserwacja, że ​​ciężko niedożywione dzieci doświadczają znacznie wyższego ryzyka śmiertelności.
Impact of malnutrition on immunity and infection http://www.scielo.br/scielo.php?script=sci_arttext&pid=S1678-91992009000300003

 

U niedożywionych dzieci występuje zwiększone ryzyko śmierci, a większość zgonów jest spowodowana chorobami zakaźnymi. Jednym z mechanizmów tego zjawiska może być upośledzenie funkcji odpornościowej. Jednak ten niedobór odporności podczas niedożywienia nie był wcześniej systematycznie weryfikowany.

Zmiany immunologiczne związane z niedożywieniem u dzieci mogą przyczynić się do zwiększenia śmiertelności. Jednak podstawowe mechanizmy są wciąż niedostatecznie zrozumiane, a także dlaczego różne rodzaje niedożywienia są związane z różnymi zmianami immunologicznymi. Potrzebne są lepiej zaprojektowane badania prospektywne, oparte na aktualnym zrozumieniu immunologii i przy użyciu najnowocześniejszych metod.”PLoS One. 2014; 9(8): e105017; The Immune System in Children with Malnutrition—A Systematic Review https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4143239/

 

 

Zobacz na: Dlaczego pozwolić gorączce spełniać swoje funkcje – dr Paul Offit
Witamina D i epidemia grypy – dr John J Cannell
Film Nauka i Swastyka: Biologiczni Żołnierze Hitlera
Kodeks Norymberski a szczepienia – świadoma i dobrowolna zgoda
Czy na pewno szczepionki to najlepiej przebadane produkty firm farmaceutycznych? Sprawdźmy.

 

 

 

Pin It on Pinterest

Share This

Share this post with your friends!

%d bloggers like this: