Malcolm jest trochę chory – Szczepionka przeciwko żółtej febrze i zrujnowane życie dziennikarza.

 

Malcolm is a Little Unwell – trailer

Film do kupienia pod linkiem https://vimeo.com/ondemand/malcolmisalittleunwell/309893503?autoplay=1

 

[Malcolm J. Brabant (ur. 1955) jest niezależnym brytyjskim dziennikarzem. Po szkoleniu w BBC był przez nich zatrudniony ponad 20 lat, raportując z równych miejsc na świecie. Malcolm Brabant określany mianem „Króla niezależnych dziennikarzy”, pracował także dla UNICEF. Brabant jest teraz specjalnym korespondentem dla PBS NewsHour w Europie; w 2016 roku NewsHour otrzymało nagrodę Peabody Award za jego wkład jak i innych osób informujących o kryzysie migracyjnym w Europie w latach 2015–16.

W 2011 r. Malcolm Brabant poważnie zachorował po rutynowym szczepieniu przeciwko żółtej febrze. Poproszony przez UNICEF o raport z Wybrzeża Kości Słoniowej, M. Brabantowi podano szczepionkę przeciw żółtej febrze o nazwie Stamaril wyprodukowanej przez Sanofi Pasteur w kwietniu 2011 r. w Vaccination Center East Attica w Pallini w Atenach. Niepożądany odczyn poszczepienny doprowadził do trzech epizodów psychotycznych, podczas których M. Brabant spędził ponad trzy miesiące na oddziałach intensywnej opieki w szpitalach psychiatrycznych w trzech krajach. Został na jakiś czas zastąpiony przez ówczesnego korespondenta BBC na Bałkanach, o imieniu Mark Lowen, ale w końcu wyzdrowiał i wznowił pracę w PBS. W 2015 r. M. Brabant napisał książkę zatytułowaną Malcolm is a Little Unwell [Malcolm jest trochę chory]na temat swojej choroby i głębokiego wpływu, jaki wywarła na jego karierę i życie rodzinne. Książka została przerobiona na film dokumentalny w 2018 roku i zawierała oryginalne materiały nakręcone przez Malcolma i jego żonę podczas jego psychozy.  Źródło: Wikipedia]

 

 

Malcolm Brabant - SOS Mediterreane

 

Malcolm Brabant: Od czego rozpocząć moją historię?

Dekret (Fejtusa?) powinien obowiązywać tutaj, pośrodku regionu Morza Śródziemnego. Obecnie jesteśmy na międzynarodowych wodach, ponad 30 km w kierunku północno-wschodnim od stolicy Libii, Trypolisu. Znajduję się na łodzi, kierowanej przez Médecins Sans Frontieres. To kolejna organizacja pozarządowa [NGO], która nosi nazwę „SOS Mediterreane”. Jej rola tutaj polega na próbie ratowania imigrantów, którzy przybywają z Afryki na stałe i chcą się przedostać przez teren Libii.

Ktoś ze statku: „Aquarius”, łódź nr 1 rusza na ratunek.

Malcolm Brabant: Widziałem jedną z takich akcji ratunkowych, kiedy to 6 dni temu, zespół znajdujący się na pokładzie uratował 107 ludzi pochodzących z Afryki Zachodniej. Ta łódź jest surrealistycznym miejscem, które wybrałem po to by opowiedzieć o tym co mi się przydarzyło.

Nie jestem Mesjaszem! Nie jestem Mesjaszem! Jestem mędrcem!

Myślę, że jest to w pewien sposób idealna metafora, ponieważ od kiedy opuściłem szpital psychiatryczny, nigdy nie byłem aż tak bardzo odcięty od reszty świata jak w tym momencie. To pomieszczenie nie ma tego samego rozmiaru, jak pokój, który zajmowałem w szpitalu psychiatrycznym w Danii, w którym doświadczyłem jednych z najgorszych chwil w moim życiu.

Jestem niesamowicie przygnębiony, ponieważ czuję, że nie ma stąd drogi ucieczki.

Jestem mędrcem! Jestem mędrcem!

 

 

Malcolm jest trochę chory

Szczepionka przeciwko żółtej febrze i zrujnowane życie dziennikarza

 

Malcolm jest trochę chory – zrujnowane życie dziennikarza przez szczepionkę przeciwko żółtej febrze

Malcolm jest trochę chory – szczepionka przeciwko żółtej febrze i zrujnowane życie dziennikarza.

 

Nazywam się Malcolm Brabant. Jestem emerytowanym korespondentem wojennym. W przeciwieństwie do większości moich kolegów po fachu, nie mam zespołu, z którym mógłbym wyprodukować moje reportaże telewizyjne. Wszystko robię sam. Jestem jednoosobowym zespołem.

W 2011 roku, byłem korespondentem BBC w Atenach, zajmowałem się kryzysem finansowym, wielkim kryzysem Grecji i zdawałem relację z tych wydarzeń światu. Byłem u szczytu mojej kariery.

„To jest siódmy powszechny strajk, do którego doszło w Grecji w ciągu poprzedniego roku. Trudna sytuacja ekonomiczna trwa już 12 miesięcy.”

Niedługo po tym jak nagrałem ten materiał, przeszedłem przerażającą metamorfozę.

Jestem mędrcem! Chrońcie mnie! Jestem mędrcem! Jezus nadchodzi by ocalić Grecję! Przybywajcie i chrońcie mnie! Jesteśmy mędrcami! Wiem o technologii!  Wiem co robię! Potrzebuję waszej ochrony!

Vaccination Center East Attica w Pallini w Atenach. Szczepionka przeciwko żółtej febrze.

Moje życie zaczęło się rozpadać w tej klinice, kiedy dostałem szczepionkę przeciwko żółtej febrze o nazwie Stamaril, wyprodukowanej przez farmaceutycznego giganta, Sanofi-Pasteur.

Trine Villemann (żona Malcolma)

Trine Villemann (żona Malcolma): Zawsze wszystko sprawdzam, dlatego weszłam na stronę producentów tej szczepionki by poczytać więcej informacji na jej temat.

Prezentacja: Witajcie w Sanofi!

Trine Villemann: Zaprezentowano ją jako całkowicie bezpieczną i mój mąż nie wziął szczepionki z żadnego opakowania, z którym mogłoby być coś nie tak.

Malcolm Brabant: Pielęgniarka powiedziała mi, że mogę doświadczyć objawów podobnych do objawów grypopodobnych, ale niczego co byłoby gorsze. Po niecałych 18-stu godzinach po dotarciu do domu, byłem rozpalony.

Trine Villemann: Kazałam położyć mu się do łóżka i nieco później zaczęłam słyszeć łomot na górze. Myślałam, że tłuką się tak okiennice, targane wiatrem, więc poszłam na górę by je zamknąć. Ale kiedy weszłam do naszej sypialni zobaczyłam jak nasze łózko małżeńskie uderza o ścianę. To była gorączka, przez którą telepało ciało mojego męża. Miał bardzo gwałtowne drgawki. Nigdy czegoś takiego nie widziałam.

Malcolm Brabant: Usiadłem w słońcu i jadłem pomarańcze by zwiększyć poziom witaminy C.

28 kwietnia 2011 roku

Malcom po podaniu Szczepionka przeciwko żółtej febrze

Według producenta szczepionki, objawy podobne do grypy powinny zniknąć w ciągu kilku dni, jednak ja nadal je miałem.

Spróbuję zasnąć. Umieram z głodu.

Mój stan pogorszył się. Badania krwi wykazały, że moja wątroba jest uszkodzona, w związku z czym przyjęto mnie do szpitala pod opiekę wybitnego specjalisty w dziedzinie chorób zakaźnych.

Trine Villemann: Mimo przeprowadzenia wszystkich badań i podania tych wszystkich leków, lekarze  po prostu nie byli w stanie poradzić sobie z jego gorączką. Zaczęli się naprawdę tym niepokoić, ponieważ tak wysoka gorączka, utrzymująca się przez tak długi okres czasu, stanowi zagrożenie dla życia.

Malcolm Brabant: Zacząłem mieć halucynacje, szczególnie w nocy. Po tym jak mój czytnik ebooków zaczął latać po pokoju, myślałem, że zaczynam nabywać nadprzyrodzone moce.

Trine Villemann: Stawał się irracjonalny i mówił mi dziwne rzeczy. Tak więc, zdecydowałam się użyć mojego iPoda by go nagrywać, by dokumentować to co się z nim działo.

28 kwietnia 2011 roku

Trine Villemann: Czuję się tak trochę dziwnie kiedy siedzisz tam jak Napoleon.
Malcolm Brabant: Sprawdziłaś maile?
Trine Villemann: Nie, nie wzięłam komórki.
Malcolm Brabant: Przynieś mi ją.
Trine Villemann: Dobrze, przyniosę ją.
Malcolm Brabant: Wszyscy próbują mnie tu określić.
Trine Villemann: Czego byś nie chciał?
Malcolm Brabant: Bycia określanym/etykietowanym.
Trine Villemann: Określanym.

Ostatecznie lekarzom udało się pozbyć jego gorączki za pomocą sterydów, ale w tym momencie stan psychiczny mojego męża całkowicie się załamał. Zadzwonił telefon domowy. To był udręczony Malcolm.  Zapytał mnie: „Wiesz kim jestem?” Odpowiedziałam: „Tak, wiem kim jesteś.” „Nie. Czy wiesz kim tak naprawdę jestem? Jestem Jezusem.”

Malcolm Brabant: Zostałem ulokowany blisko kopuły dużego kościoła, blisko szpitala. Ten krzyż mówił mi, że byłem Wybrańcem.

Trine Villemann: Powiedział: „Będę teraz latał z aniołami.” Pokój mojego męża znajdował się na 15-stym piętrze budynku i było w nim duże okno, zatem chwyciłam za komórkę, a jego trzymałam na linii, rozmawiając przez domowy telefon i zaczęłam pisać smsa do naszej przyjaciółki, błagając ją by zadzwoniła na oddział i poprosiła pielęgniarki by sprawdziły co się z nim dzieje. Pielęgniarki pobiegły do jego pokoju i znalazły go modlącego się na parapecie okna.

Malcolm Brabant: Przyjęto mnie do tej prywatnej kliniki psychiatrycznej, w której zostałem zamknięty. Moja fiksacja religijna nasiliła się. Byłem przekonany o tym, że dostaję wiadomości od dobrych przyjaciół, którzy relacjonowali ze mną oblężenie Sarajewa, a później zginęli śmiercią tragiczną.

Bill Frost, naczelny reporter „The Times of London”, umarł na skutek swojego uzależnienia od narkotyków.
Reporter telewizyjny, Terry Lloyd, który dał mi moją pierwszą szansę sprawdzenia się w dziennikarstwie śledczym, zastrzelony przez oddziały amerykańskie w Iraku, w 2003 roku.
Korespondent agencji Reuters, Kurt Schork, który wyrobił sobie nazwisko w Bośni, zabity w zasadzce podczas wojny domowej w Sierra Leone.
I korespondent tygodnika „Times”, Danny McGrory, mój najbliższy przyjaciel. Kiedy umarł z powodu krwotoku w mózgu, byłem zdruzgotany.

Mieli stać się moimi aniołami stróżami, przygotowującymi mnie (Jezusa) na przyjście na Ziemię po raz drugi.

Uwierzcie mi, jestem całkowicie zdrowy.

Allan Little: Kiedyś zadzwonił do mnie i powiedział mi, że był w szpitalu psychiatrycznym i że musi z niego wyjść. Powiedział mi to całkiem spokojnie z wymierną dozą rozsądku w głosie. Wyjaśnił mi, że prawda została mu objawiona. Obudził się tego ranka, a jego łózko lewitowało w powietrzu. To był znak, który potwierdził to co podejrzewał, czyli to, że był Mesjaszem i że został zesłany na ziemię w określonym celu.

3 maja 2011 roku

Malcolm Brabant: Ludzie mogą zaglądać do mojego pokoju kiedy idą korytarzem i rozmawialiśmy ze sobą na najbardziej osobiste tematy.

Przypuszczałem, że agencje wywiadowcze, miały zainstalowane kamery w moim pokoju i jesteśmy teraz świadomi, że nagrania przedstawiały obywatela Wielkiej Brytanii, który jest o wiele ważniejszy niż królowa, papież i prezydent Stanów Zjednoczonych.

Poszedłem do dyrekcji by dostać lepsze miejsce, po prostu nie mogę tutaj być.

Allan Little: Powiedziałem: „Słuchaj Malcolm, myślę, że masz załamanie nerwowe.” Wysłuchał tego dość spokojnie i powiedział: „W porządku. Słyszę co mówisz, ale wkrótce  sam się przekonasz, że to jest prawda.  Przeżywam to dokładnie w tym momencie.” Jest to bardzo uzasadnione, spokojne wyjaśnienie tego co uważał za prawdę. I nie brzmiał jakby był szalony czy obłąkany.

Malcolm Brabant: „Słuchaj. Dobrze. Nie martw się. Ufam ci, ale muszę wydostać się z tego miejsca, natychmiast.”

Allan Little: Nie wrzeszczał, nie wściekał się tak jak jego wcześniejsza wersja. To było całkowicie niedorzeczne.

Malcolm Brabant: „Ok. Przepraszam. Dam ci znać. Ona zostanie na linii i z tobą porozmawia, bo ja powoli zaczynam tracić cierpliwość. Dobrze?”

Trine Villemann: Kilka pierwszych nocy w klinice psychiatrycznej było naprawdę ciężkich. W czasie pierwszej nocy myślał, że się pali więc wziął ręczniki z łazienki i zmoczył je, a potem upchnął je pod drzwiami by do pokoju nie dostał się dym. Nie było żadnego pożaru. Kolejnej nocy całkowicie zdemolował pokój.

Malcolm Brabant: Zerwałem zasłony.
Trine Villemann: Zerwałeś zasłony?
Malcolm Brabant: Wczoraj w nocy.
Trine Villemann: Dlaczego?
Malcolm Brabant: Ponieważ, po prostu nie mogłem spać.
Trine Villemann: Rozwalił gitarę, którą miał w pokoju. Pielęgniarki były bardzo blisko założenia mu kaftanu bezpieczeństwa.

Allan Little: Planował jak obwieścić tę wiadomość światu, by świat przygotował się na objawienie się jego jako Mesjasza.

I mówił bardzo pochlebne rzeczy na mój temat.  A potem powiedział: „Tak więc, zdecydowałem,  że będziesz pierwszym apostołem.” Byłem częścią jego planu. Zatem pogrążał się jeszcze bardziej w swoich urojeniach.

Malcolm Brabant: Jest mi naprawdę ciężko wyjaśnić dokładnie jak moi zmarli przyjaciele skontaktowali się ze mną kiedy byłem w szpitalu, ale to wszystko było jak elektroniczny brzęczyk. I czułem się naprawdę żywy, tak jakby przeszedł przeze mnie jakiś ładunek elektryczny. Widziałem ich twarze w oku mego umysłu. Dawali mi rady na temat tego w jaki sposób mogę udowodnić ludziom, że jestem Mesjaszem. Jest wiele rzeczy, których nie pamiętam z okresu pobytu w szpitalu, ale wyraźnie przypominam sobie, że widziałem uśmiechniętą twarz Kurta w mojej głowie, który mówił mi, że muszę pić własny mocz. Cała reszta również się z tego śmiała. Tak więc, wypiłem własny mocz, ponieważ uważałem, że jest to jeden ze sposobów by udowodnić, że jestem Chrystusem.

Całe moje dorosłe życie byłem przeciwnikiem religii. Przydział do klasztoru znajdującego się na Górze Athos, świętej górze Grecji był ciekawy, ale nie wywołał u mnie żadnego przebudzenia duchowego. Jednak przez jedną szczepionkę przeciwko żółtej febrze później, byłem stanowczo przekonany, że drugie przyjście Jezusa musi być transmitowane w telewizji. Moje wszechstronne umiejętności techniczne i znajomość międzynarodowych mediów sprawiły, że byłem idealnym kandydatem do wykonania tego zadania.

Trine Villemann: Psychiatrzy z kliniki zapewnili mnie, że była to psychoza organiczna wywołana przez szczepionkę przeciwko żółtej febrze, której objawy ostatecznie przeminą.

5 maja 2011 roku

Trine Villemann: Posłuchaj, jest ok. Po prostu się zrelaksuj…

Malcolm Brabant: Ok. Wyluzuję się.

Byłem bardzo rozdrażniony tym, że nikt mi nie wierzył, w szczególności Trine.

Trine Villemann: Jak się czujesz?

Malcolm Brabant: Czuję się dobrze.

Nie mam czasu na pływanie.

Trine Villemann: W porządku.

Malcolm Brabant: Wgrałem na mój telefon losową kolejność utworów. To była kolejna zakodowana wiadomość od Boga. Jednak Trine nie przebywała na tej samej planecie co ja, na planecie Malcolm.

Trine Villemann: Co zrobiłeś z telefonem?

Malcolm Brabant: Chciałem cię wesprzeć. To jest kolejność, którą kiedyś ustawiłem. Jest to automatyczna kolejność za pomocą której próbowałem wysyłać ci wiadomości.

Trine Villemann: Jaką wiadomość słyszysz?

Malcolm Brabant: Tę o której ci właśnie powiedziałem, ponieważ próbuję ją udowodnić.

Trine Villemann: Z biegiem dni, pogrążał się coraz głębiej w tych urojeniach na temat Jezusa.

Malcolm Brabant: Musiałem pokazać, że byłem Zbawicielem.  Próbowałem przekonać do tego pielęgniarki i salowe, głównie tą o imieniu Maria. Utoczyłem sobie krwi robiąc nacięcie żyletką i mazałem znaki stygmatów na ścianach w toalecie.

Mogę się spodziewać tego, że wyczyszczą to w ciągu kolejnych kilku minut i to co przed chwilą zrobiłem, to czego się wstydzę, jest fantastycznym dziełem.

Trzy znaki, które narysowałem w łazience. Są to krwawe ślady, które powstały z przecięcia skóry, które mają symbolizować znak krzyża. Jeden znajduje się za…

Trine Villemann: Któregoś popołudnia kiedy go odwiedziłam, był bez ubrań i zdjął prześcieradło z łóżka, leżał nagi i błagał mnie żebym przykryła go prześcieradłem jak przepaską, tak by każdy mógł zobaczyć, że jest Jezusem. Patrzenie na to jak twój mąż znika w ten sposób jest po prostu… Nie poznawałam go. Nie zostało nic z męża, którego znałam. Przepadł.

28 maja 2011 roku

Malcolm Brabant: Po sześciu tygodniach, objawy psychozy ustąpiły. Wróciłem do domu, zobaczyłem Lukasa i naszego labradora, Dasha, pierwszy raz od momentu kiedy źle się poczułem.

Rower będzie rozwiązaniem.

Trine Villemann: Tak myślisz?

Malcolm Brabant: Tak.

Trine Villemann: Pierwszy raz od co najmniej 6-ciu tygodni i jednego dnia, jeździ na swoim rowerze. Nadal jest bardzo słaby. W sumie, dzisiaj jest również trochę osłabiony pod względem psychicznym. Nie jest tak silny psychicznie jak był wczoraj.

Malcolm Brabant: Myślę, że dzisiaj będzie raczej zwyczajnie, bo nie dostrzegam żadnych zmian.

Trine Villemann: Trzymam kciuki żeby to było tym co przywróci mu dawną formę sprzed chwili, w której dostał tę szczepionkę.

Malcolm Brabant: Wyjście ze szpitala i powrót do naszej doliny był prawdziwą ulgą. Ze wszystkich tragedii, które spotkały naszą rodzinę moje szaleństwo było najbardziej oszałamiającą z nich.

Dziewięć miesięcy po tym jak spotkaliśmy się w Sarajewie w czasie wojennego oblężenia, pobraliśmy się z Trine na greckiej wyspie, Santorini w 1996 roku. Po fantastycznym miesiącu miodowym, nasze małżeństwo zostało pobłogosławione w Londynie. Prawie się nie znaliśmy kiedy się pobraliśmy, ale po tym jak zamieszkaliśmy w Miami, podróżując przez południowe tereny Stanów Zjednoczonych i Karaiby, zdaliśmy sobie sprawę, że nie mogliśmy bez siebie żyć.

Lukas urodził się sześć tygodni przed czasem, w 1999 roku.

Pielęgniarka: 2891 gramów i 48 cm długości.

Malcolm Brabant: Witaj. Cześć. Rozpoznajesz ten głos?

Miał skrajnie niedorozwinięte płuca i prawie umarł. Jego życie zostało uratowane przez zaradnych specjalistów w dziedzinie nowatorskiej medycyny. Przeprowadziliśmy się do Grecji, by stan jego osłabionych płuc się poprawił za sprawą suchego i ciepłego powietrza. Zadziałało.

Nasze życie kręciło się wokół Lukasa. Zawsze był naszym priorytetem.

W lecie 2009 roku, Grecję ogarnęły zabójcze pożary lasów i zbliżyły się niebezpiecznie do naszego domu. Nasza ucieczka stamtąd pokazała Lukasowi, że jego rodzice potrafią spokojnie poradzić sobie z potencjalnie zagrażającym życiu kryzysem.

Trine Villemann: Hej, wszystko w porządku tam z tyłu? Lukas?

Lukas: Bywało lepiej.

Malcolm Brabant: Ok. W porządku.

Trine Villemann: Jedźmy.

Malcolm Brabant: Ok. Zostaliśmy zmuszeni do opuszczenia naszego domu, ponieważ płomienie sięgają terenu oddalonego od nas o ok. 200 metrów i dym stawał się bardzo nieprzyjemny. Również za nami, płomienie sięgają wzgórza i zaczęły atakować niektóre domy, tuż za rogiem. Pożary przechodzą przez wzgórze z Pendeli, co…

O rany, spójrzcie tam. To po prostu coś niesamowitego.  Spójrzcie na tamte płomienie. Sięgają wyżej linii drzew. Tak więc, wygląda na to, że powinniśmy być w miarę  bezpieczni opuszczając to miejsce. Ale spójrzcie na prawo. Spójrzcie co zostawiamy za sobą.

Trine Villemann: Tak.

Malcolm Brabant: To jest to co zostawiamy za sobą.

Grecja zawsze była dla nas miłym miejscem do mieszkania. Nie można było jej nazwać centrum światowych wiadomości, ale generowała wystarczającą ilość historii od przedsiębiorczego korespondenta freelancera.

Mimo bycia żołnierzem piechoty, bez poczucia bezpieczeństwa ze strony bycia częścią zespołu, byłem szczery.

Bardzo mocno walczyłem dla moich kolegów freelancerów czym wkurzyłem dyrekcję. Kiedy moje dochody spadły, zrobiłem coś czego wcześniej nigdy nie rozważałem.

Była to praca związana z PR-em dla fundacji narodów zjednoczonych na rzecz dzieci, UNICEF. Nagrałem serię filmów w Pakistanie, sześć miesięcy po tragicznych w skutkach powodziach. Następnie UNICEF, przygotował nowy projekt dotyczący dzieci-żołnierzy w Zachodniej Afryce. Jednak by dostać tam przydział, zostałem zobligowany do zaszczepienia się przeciwko żółtej febrze i przedłożenia zaświadczenia potwierdzającego jej przyjęcie.

Beztroski okres w życiu Lukasa miał się wkrótce skończyć.

28 czerwca 2011 roku

Miesiąc po opuszczeniu szpitala, wróciłem do relacjonowania wydarzeń dotyczących kryzysu finansowego w Grecji. Myśleliśmy, że jestem na to gotowy, jednak dziwne myśli nie przestały dawać o sobie znać.

Mężczyzna: Popatrz na kiosk. Kiosk się pali.

Malcolm Brabant: Przyleciał duży zespół zajmujący się transmisją na żywo w telewizji.

Mężczyzna: Ktoś jest w kiosku.

Malcolm Brabant: Zacząłem się zastanawiać czy ich obecność oznaczała, że Danny McGrory zostanie wskrzeszony na żywo na antenie.

Trine Villemann: Zaczęłam zauważać, że zaczyna podupadać psychicznie, ale niemądrze zrzucałam to na karb tego, że za dużo pracuje. Prosiłam go by zwolnił tempo, ale już w tamtym momencie było na to za późno.

Malcolm Brabant: Wróciłem do domu z relacji z zamieszek i usiedliśmy na balkonie i rozmawialiśmy na temat McGrory’ego.

Nagle na niebie pojawiła się spadająca gwiazda. Dla mnie to był wyraźny znak, który nazajutrz rano został przedstawiony w sprawozdaniu radiowym.

„Jej niska trajektoria lotu sprawiała, że wyglądała jak meteoryt. Miała czerwony ogon, zanim spłonęła za górami. Moja żona i dwunastoletni syn również ją widzieli. Gdyby jacyś Grecy byli świadkami tego zdarzenia, prawdopodobnie życzyliby sobie ekonomicznego cudu. Dzieci życzyłyby sobie by pojawił się Superman.” Malcolm Brabant, BBC News, Ateny.

Trine Villemann: Na szczęście ktoś w Londynie wyłapał to i zatrzymał emisję tego materiału. W tamtym czasie nie mieliśmy wątpliwości, że psychoza powróciła.

1 lipca 2011 roku

Malcolm Brabant: Co będziesz robił?

Trine Villemann: Tak więc postanowił, że pomoże Lukasowi w napisaniu piosenki, a następnie stworzą do niej popowy teledysk.

Lukas: Tak. Złapię…

Trine Villemann: Miał objawy manii.

Malcolm Brabant: Ok. Powiedziano mi żeby nie przychodził więcej do pracy, ponieważ po prostu nie mogę, bo czuję się jakbym był na wakacjach. Ale spędzam wakacje w domu, ponieważ dzieją się tutaj poważne rzeczy.

Lukas: Tak. Zatem, ciesz się tym.

Malcolm Brabant: Trine chciała mnie uspokoić. Zabraliśmy naszego psa Dasha do jego ulubionego potoku.

Nagle dostałem paranoi. Martwiłem się, że nasz syn jest sam i pobiegliśmy do domu. Lukas wyczuł, że coś było nie tak i próbował rozproszyć moją uwagę nową piosenką, którą napisał.

1 lipca 2011 roku (poniżej słowa piosenki Lukasa)

Lukas: Hej, będziesz się spotykał z dziewczyną której nie znasz, zacznij tańczyć, ona zapyta: „Czyi to rodzice”? I powiesz: „Na szczęście moi”.  Po prostu wiedz, że rodzice mogą być skrępowani.

Malcolm Brabant: W porządku, musimy ściągnąć tu Paula, teraz.

Lukas: Kogo?

Malcolm Brabant: Przesuń się.

Lukas: Skontaktować się z Paulem?

Malcolm Brabant: Paul, teraz.

Lukas: Dlaczego?

Malcolm Brabant: Ściągnij tu Paula! Szybko!

Paul, był byłym Attache Obrony w Ambasadzie Wielkiej Brytanii.

Lukas: Mamo!

Malcolm Brabant: Potrzebujemy ochrony! Teraz! Potrzebujemy ochrony.

Trine Villemann: Przepraszam, co się dzieje?

Malcolm Brabant: Potrzebujemy ochrony. Teraz.

Trine Villemann: Możesz mi powiedzieć co się dzieje?

Malcolm Brabant: Tak. Szukam…

Trine Villemann: Co się dzieje? Powiedz mi.

Malcolm Brabant: Dobrze, chodź tutaj, szybko.

Byłem przekonany, że grecki wywiad założył podsłuch w naszym domu i słyszał wszystkie nasze rozmowy.

Po prostu wyjdź stąd.

Trine Villemann: W porządku.

Malcolm Brabant: Teraz.

Trine Villemann: Tak. Czy możesz dać mi kluczyki do samochodu? W porządku?

Malcolm Brabant: Lukas czy wyłączyłeś telefon? Czy kamera jest wyłączona?

Trine Villemann: Wszystko jest w porządku, ok?

Malcolm Brabant: Ok. Tak. Nagrywam to, dobrze?

Trine Villemann: Pobiegłam na górę i zadzwoniłam po psychiatrę mojego męża. Kazał mi natychmiast przywieźć do niego Malcolma, ale mój mąż odmówił.

Malcolm Brabant: Nie pojadę do cholernego doktorka! Popatrz jakie miałem problemy by to udowodnić. Myślę, że mnie truli, ponieważ jestem zbyt dużym zagrożeniem.

Teraz do cholery słuchajcie dranie… Właśnie. Przyjdźcie tu i walczcie i przeklęty IMF [Międzynarodowy Fundusz Walutowy] też. I wiem, że tego słuchacie. Jeśli cokolwiek złego przydarzy się mojej rodzinie, będziecie mieli kłopoty. Idę po kamizelkę kuloodporną.

Lukas: Tato, kamizelka kuloodporna, chodź.

Malcolm Brabant: Jest tutaj, jest…

Trine Villemann: Żadne dziecko nie powinno widzieć rodzica w takim stanie. Lukas był świadkiem tego co działo się w domu.

Malcolm Brabant: Chcę pełnej ochrony dla zespołu BBC. Żądam by przyjechał tu teraz brytyjski ambasador. Chcę, żeby było tu BBC.

Jesteście bandą podłych drani. Zapłacicie za to, ponieważ wiecie co się stało, prawda? Byłem na tym pieprzonym oddziale dla psychicznie chorych…Tak. W porządku. Kiedy byłem w szpitalu psychiatrycznym i myślałem, że jestem Chrystusem, był tam ktoś kto podsycał te myśli.

Uważałem, że premier, David Cameron, miał obowiązek wysłania samolotu transportowego, chronionego przez myśliwce bojowe by nas stamtąd zabrały.

Myślałem, że brytyjskie siły powietrzne przybędą tu by mnie stąd zabrać. I teraz tu są!

Trine Villemann: Moim głównym zmartwieniem stał się Lukas. Po prostu nie chciałam by był świadkiem tego wszystkiego. Zatem zabrałam stamtąd jego i naszego psa, Dasha. Znaleźliśmy schronienie w domu obok.

Malcolm Brabant: Pozwólcie, że opowiem wam co tutaj widzieliśmy zeszłej nocy. To nie był meteoryt! To było drugie przyjście Jezusa.  Nie jestem cholernym Mesjaszem! Nie jestem Mesjaszem! Nie jestem Mesjaszem! Jestem mądrym facetem!  Tak samo jak moja rodzina! Widzieliśmy to! Widzieliśmy jak zszedł na Ziemię! Jestem mędrcem! Chrońcie mnie! Jestem mędrcem! Jezus przybędzie do Grecji, by ją uratować!  Chodźcie i chrońcie mnie! Jesteśmy mądrymi ludźmi! Wiem o technologii! Wiem co robię! Potrzebuję waszej ochrony! Jezus przybędzie by uratować Grecję! Wrócicie z powrotem do drahmy!

Trine Villemann: Byliśmy w domu sąsiadów i nadal słyszeliśmy Malcolma, który grzmiał i wrzeszczał. Lukas był przerażony.

Malcolm Brabant: Moja żona to widziała! Mój syn też! Nie jest Mesjaszem! Ale jestem, jesteśmy mędrcami! Reprezentuję BBC i musicie mi zaufać! Nie jestem szalony!

Allan Little: Poznałem Malcolma najlepiej w tym właśnie mieście, w Sarajewie, w czasie oblężenia i wojny domowej. To tutaj stworzył niektóre ze swoich najlepszych dzieł. Były naprawdę drastyczne, interesujące i ludzkie. I dzięki nim zdobył różne nagrody. Znałem go od 30-stu lat i nigdy nie widziałem żadnego przejawu tego by był obłąkany lub szalony, lub by miał urojenia.

Trine Villemann: Przed przyjęciem szczepionki przeciwko żółtej febrze mój mąż nigdy nie miał żadnych problemów psychicznych. Żadnych.

Malcolm Brabant: Mam tego dość. Chcę by wszyscy ludzie, którzy mi uwierzyli zebrali się wokół mojego domu i chronili mnie! Nadawałem z całego świata przez 30 lat! Nadawałem z Bośni gdzie chrześcijanie i muzułmanie…

Witam. Jesteście chrześcijanami z domu obok, prawda? Wiem, że tak jest. Nigdy ze sobą nie rozmawialiśmy, ale wiem, że jesteście chrześcijanami. Proszę, chrońcie mnie. Są tam siły zła!

Panie Cameron, mógłby Pan, mógłby Pan sprowadzić tu teraz siły powietrzne?

Trine Villemann: Opuściliśmy dom, ponieważ bałam się, że mój mąż może nas skrzywdzić, przez ten jego głos, zachowanie. Był agresywny i przerażający. Lukas widział już wystarczająco dużo.

Malcolm Brabant: Byłem w centrum zamieszek w czasie ostatnich trzech dni, mówiąc prawdę! Spójrzcie w telewizor! Spójrzcie w telewizor! Nie przypuszczałem, że będę wam musiał o tym powiedzieć, o drugim przyjściu Chrystusa, ale zdarzył się cud! Jezus narodzi się w Grecji! Zeszłej nocy to nie był meteoryt, zapytajcie o to moją żonę i dziecko! Zapytajcie ich! Tak pomyślicie, że zwariował! Tak, będziecie się śmiać ze mnie, bo myślicie że to zabawne, ponieważ myślicie, że szaleni ludzie są zabawni!

Moja przemowa trwała jakieś 10 minut. Sprawdziłem kamerę i pomyślałem, że tego nie nagrałem. Miałem obowiązek ogłosić drugie przyjście Jezusa w telewizji, więc zrobiłem to wszystko jeszcze raz.

To co zrobiłem w zasadzie sprowadza się do tego, że nie nagrałem ponownie najbardziej niezwykłej przemowy. Była na właściwym poziomie. Zrobię to jeszcze raz.

Niestety, zaistniały problemy techniczne i nie nagrałem pierwszego razu! To typowe dla mnie, ponieważ jestem raczej zapominalski! Tak czy inaczej, Bóg lubi kawały!  Oto moja prośba do premiera! Sprowadź tu szybko telewizję! No już!  Człowiek z BBC błaga o całkowitą ochronę dla siebie! Zróbmy to! I przekonajmy się kto mówi prawdę, człowiek z BBC czy grecki rząd?!

Trine Villemann: Dziecko zawsze myśli, że rodzic mówi prawdę, więc kiedy tata Lukasa powiedział mu, że nas atakują, był przerażony.

Malcolm Brabant: Kto widział ten przeklęty meteoryt?! No już!  Przecież wszyscy mówicie po angielsku!

Do tej pory, mój stan umysłowy był prywatną sprawą, ale sprowadziłem BBC by ogłosiło, że nas atakują i prosiłem techników by linie telefoniczne były aktywne.

Gdzie są te przeklęte samoloty?! Macie dużo samolotów we Włoszech! Bombardują Libię?! Ty tchórzu, sprowadź je tutaj by mnie chroniły! Daj mi ubrania i schronienie, ponieważ stoję tu nagi by cały świat to zobaczył! Jako Jezus…!

Myślałem, że nasza społeczność stanie się nowym Betlejem.

Ludzie tu przyjdą! Będą wiedzieli, że to jest miejsce narodzin kolejnego Jezusa!

Armia pielgrzymów przybędzie i spłaci długi Grecji.

Grecy, nie martwcie się! Bądźcie szczęśliwi, ponieważ rynki finansowe będą się jutro radować!

Sugeruję ekumenicznym patriotom, że przyjrzy się on ludziom w szpitalach i będą szukać rodzin z Pakistanu, którym właśnie urodziło się dziecko!

Jakimś sposobem odgadłem, że boskim sposobem na uleczenie świata będzie zabranie dziecka z biednego kraju, takiego jak Pakistan i zaprezentowanie go jako jego syna lub córki.

Wszechmocny myśli, że tego nie wiem, ponieważ pojechałem do Pakistanu i wszyscy tutaj są tacy sami. Shukriya [wdzięczny]! Shukriya Pakistan! Shukriya! Jesteście dobrymi ludźmi! A ja mam przyjaciela, Pakistańczyka w Danii! Schodzę stąd bo mogę zostać zastrzelony.

Zszedłem z balkonu, ponieważ wyczułem, że prawicowy snajper zamierzał otworzyć ogień, rozgniewany z powodu mojego zachwytu Pakistanem.

Trine Villemann: Po jakiejś chwili zamilkł, więc zostawiłam Lukasa z jego psem w domu sąsiadów i poszłam do domu sprawdzić co dzieje się z Malcolmem. Znalazłam go ubranego w kamizelkę kuloodporną i hełm. Nadal myślał, że nas atakują. Tak więc, zadzwoniłam do naszych przyjaciół. Mąż przyjaciółki jest lekarzem. Przyjechali do nas i podali Malcolmowi jakieś leki uspokajające, po których ostatecznie zasnął.

Malcolm Brabant: Następnego dnia awansowałem sam siebie do roli mędrca, ponieważ według mojej ciągle zmieniającej się prawdy, nasz syn, Lukas, był Mesjaszem.

To jest Maria.

Maria: Tak, Maria.

2 lipca 2011 roku

Malcolm Brabant: Wyjaśnij mi kim jesteś. Co? Tak.
Trine Villemann: Po co ma z tobą rozmawiać?
Malcolm Brabant: Ponieważ musimy udowodnić pewne rzeczy.
Maria: Ok. Kim jestem?
Malcolm Brabant: Nie przejmuj się. To czyni cię bardzo ważną osobą w Grecji i w Anglii również. Wyjaśnij mi kim jesteś.
Maria: Mam na imię Maria. Jestem przyjaciółką Steliosa.
Malcolm Brabant: Nie. Ale nie…
Maria: Nie?
Malcolm Brabant: Tak. Oczywiście, że jesteś przyjaciółką Steliosa. Jestem…  Jesteś neurologiem.
Maria: Tak mi się wydaje.
Malcolm Brabant: Tak myślisz?
Maria: Tak.
Malcolm Brabant: Nie jesteś dzisiaj tego pewna?
Maria: Jestem.
Malcolm Brabant: Czy mogłabyś wyjaśnić dlaczego tu przyszłaś?
Maria: Przyszłam tu by ci pomóc.
Malcolm Brabant: To jest moja żona.

Trine Villemann była najbardziej niezwykłą kobietą na świecie i dlatego została wybrana by być matką  następnego Mesjasza, którym jest nasz syn Lukas. Powodem, dla którego został wybrany jest to, że ma trzy obywatelstwa, brytyjskie, duńskie i amerykańskie i to są wartości, które Bóg chce widzieć. Te kraje mają wartości, które Bóg chce widzieć na tej Ziemi. Zabieramy go z powrotem do Anglii by pokazać arcybiskupowi Canterbury i tym ludziom, którym trzeba go pokazać, by udowodnić im, że to co mówię jest prawdą. Nie szukam sławy i nie jestem szalony. Przedstawiam wam Lauri-Ann. To jedna z naszych najstarszych przyjaciółek.

Powiedz kim jesteś.

Dr Stelios Grigorakis: Nazywam się Stelios Grigorakis. Jestem lekarzem.

Malcolm Brabant: Jesteśmy podekscytowani. Wszystko zostanie nagrane takim jakie jest, w porządku? Nie chcę by ktokolwiek kto to zobaczy był przerażony. Cześć Dash. Nie jesteś przerażony, prawda? Jesteś najlepszym psem na świecie. Istnieje dobry powód dlaczego Trine jest operatorem kamery. Była przygotowywana na tę chwilę. I jak możecie zauważyć, to jest bardzo szczęśliwa chwila. Powodem zesłania mojego syna na tę planetę jest fakt, że ma uratować świat. Słuchajcie, to nie jest jakieś straszne wydarzenie. To nie jest straszne wydarzenie. Wszyscy są wystraszeni dlatego, że byłem w szpitalu psychiatrycznym, ponieważ w rzeczywistości BBC nie dało mi wystarczająco dużo pieniędzy by przeżyć.

Pracowałem dla UNICEFu, organizacji, która jest najlepsza na świecie. Przyjaciele, których poznałem w Pakistanie powiedzieli mi tyle nowych rzeczy, opowiedzieli mi o tylu nowych dla mnie rzeczach. Powodem, dla którego zostałem wybrany by to zrobić, jest tak jak mówię, rodzina. Widzicie, jest całkowicie normalnie. Następny Jezus jest w tym domu i to jest naprawdę świetne.

A teraz potrzebujemy chwili prywatności.

Dr Stelios Grigorakis: Będziesz potrzebował tego leku bo…

Malcolm Brabant: Ok. W porządku.

Dr Stelios Grigorakis: Nie. Ok, to dobrze. Wspaniale.

Kobieta: Dziękuję.

Dr Stelios Grigorakis: Doskonale.

Dr Stelios Grigorakis: Mówił rzeczy, które były pozbawione sensu. Natychmiast zdałem sobie sprawę z tego, że było to załamanie psychiczne.

Lauri-Ann Robertson: Pamiętam, że powiedziałam Steliosowi, że cudownie było zobaczyć kogoś, kto znajduje się w tak trudnej sytuacji, kogoś kogo znaliśmy, kogoś kogo w pełni szanowaliśmy, i coś co zrobiłby w dobrej wierze, co sprawiłoby, że zepchnie go to boczną drogę, która naprawdę obnaży jego duszę.

Malcolm Brabant: Czy wiesz co to był za utwór? Zgadnij co to za piosenka.
Lauri-Ann Robertson: Nie wiem. Powiedz mi.
Malcolm Brabant: ‚Mother Mary’  ‚Let it be’
Wiesz kto mi pomaga przy tym wszystkim? John Lennon i George Harrison.
Lauri-Ann Robertson: Nie bałam się Malcolma.
Malcolm Brabant: Pozwól, że przedstawię ci zespół. The Beatles.
Lauri-Ann Robertson: Bałam się nawet pomyśleć, że może się to przytrafić każdemu z nas tak łatwo.
Malcolm Brabant: Musieli już pojechać.
Lauri-Ann Robertson: Że zdrowy rozsądek nas wszystkich może po prostu wisieć na włosku. Że jedna mała szczepionka może zabrać nam wszystko.
Malcolm Brabant: Co z piosenką Johna Lennona pt. ‚Imagine’?
Lauri-Ann Robertson: ‚Imagine’.
Malcolm Brabant: Możesz zaśpiewać linijkę? Pamiętasz ją?
Lauri-Ann Robertson: Nie pamiętam słów.
Malcolm Brabant: Co?
Lauri-Ann Robertson: Nie znam wszystkich słów.
Malcolm Brabant: Wyobraź sobie, że nie ma…
Lauri-Ann Robertson: Wyobraź sobie, że nie ma nieba. To łatwe jeśli spróbujesz.
Malcolm Brabant: Co powiedziałeś? Chodźmy stąd, on chce spać. Pozwólmy mu spać.
Lauri-Ann Robertson: Pozwólmy mu teraz pospać.
Lauri-Ann Robertson: Pójdę na górę.
Malcolm Brabant: Hej. Hej Luk, posłuchaj masz tu klucz. Możesz zamknąć drzwi kiedy chcesz, dobrze? Ach, ci nastolatkowie.
Lauri-Ann Robertson: Zobaczysz, że wyjdę przez to cholerne okno!
Malcolm Brabant: Co się dzieje?
Trine Villemann: Nic.
Malcolm Brabant: Co jest?
Trine Villemann: Nic, Malcolm.
Malcolm Brabant: Ok.
Lauri-Ann Robertson: Jak bateria?
Trine Villemann: Kończy nam się sok pomarańczowy.
Malcolm Brabant: Tak.
Lauri-Ann Robertson: Będziemy znowu wymyślać słowa do piosenek?
Malcolm Brabant: Tak, dawaj.
Trine Villemann: Jeśli chcesz iść spać, to możesz.
Malcolm Brabant: W porządku. Czas na chwilę prywatności.
Trine Villemann: Czas na chwilę prywatności?
Malcolm Brabant: Tak.
Trine Villemann: Dobrze. Czas na chwilę prywatności.
Malcolm Brabant: Wierzysz mi?
Trine Villemann: Tak
Malcolm Brabant: Wierzysz? Wierzysz.
Malcolm Brabant: Potrzymaj to.

Jedną z najtrudniejszych rzeczy podczas mojego pobytu w szpitalu była próba udowodnienia tego o czym mówię mojej żonie. Tego, że byłem kim byłem, co w zasadzie było cholernie absurdalne, to że jestem Józefem, a ona Marią. Ma taką przeszłość, że Maria Magdalena wygląda przy niej jak święta.

Podczas gdy Trine i Lukas byli wykończeni psychicznie nawrotem mojej choroby, sam próbowałem poinformować papieża o drugim przyjściu Chrystusa i skontaktować się z Davidem Willey’em, korespondentem-weteranem BBC w Rzymie.

David Willey: Zaczynałeś od pozornie całkowicie racjonalnego sposobu przekazania tej informacji, a następnie podniosłeś głos i powiedziałeś: „Davidzie, muszę ci powiedzieć, że właśnie odkryłem, że mój syn jest Mesjaszem.” Powiedziałeś to raczej poważnym i ściszonym głosem, a ja na to: „Co?”. Tak naprawdę nie wiedziałem co mam powiedzieć. Powiedziałem: „Och, to raczej zaskakująca informacja.” I w ty momencie twoja żona podeszła do telefonu i powiedziała: „Davidzie, Malcolm nie czuje się zbyt dobrze i myślę, że będzie lepiej jeśli dokończycie tę rozmowę innym razem.” Natychmiast zrozumiałem, że działo się coś naprawdę poważnego.

Malcolm Brabant: Co ty powiedziałeś?

Lukas: Nic.

Malcolm Brabant: Po prostu zagraj na perkusji. No już.

Trine Villemann: Było oczywiste, że greccy lekarze nie potrafią wyleczyć jego psychozy i Lukas i ja byliśmy wykończeni.  Naprawdę potrzebowaliśmy chwili spokoju. Zatem wzięłam Malcolma i udaliśmy się Anglii [UK], do jego miasta rodzinnego, Ipswich, by przeszedł tam odpowiednią terapię.

Malcolm Brabant: Nadal unikałem wizyt u psychiatrów. Moja kariera była skończona. Musiałem ją uratować. Zatem, rozpocząłem prace nad filmem dotyczącym pozorów, który miał być pilotażowym odcinkiem serii filmów, która według mnie powinna nosić tytuł „Brabant’s Britain”.

Poszedłem do „Railway”, pubu popularnego wśród motocyklistów.

Jedziemy, no już, rock&roll. Jedź. Jesteśmy z BBC. No już, jedziemy. Jadę bez kasku na głowie i jest fantastycznie!

Malcolm Brabant: Jak masz na imię?

Roger: Roger O’Pirate

Malcolm Brabant: Pirate?

Roger: Tak.

Malcolm Brabant: Jesteś Jolly Roger?

Roger: Tak. Tak się nazywam.

Malcolm Brabant: Co myślisz? Kręcę film na temat pozorów. Czy ludzie się was boją?

Roger: Uhm, tak. Wywieramy na ludziach złe wrażenie. Myślą, że skoro lubimy motocykle i motory trójkołowe to wszyscy jesteśmy niebezpieczni, ale naprawdę tak nie jest.

Malcolm Brabant: Roger właśnie mnie tu podrzucił i teraz chcę się upewnić, że kierowca, który wykonał nielegalny manewr nie będzie ścigany sądownie, ponieważ w tym wszystkim chodzi o to by pokazać jak odpowiedzialnymi są ludźmi. Widziałem to co zrobił i był to całkowicie bezpieczny manewr. Miał nad nim pełną kontrolę.

Rock & roll, rock & roll, rock & roll.

Kręcę film na temat pozorów dla BBC. Nie mogę zagwarantować, że pojawi się na antenie, po prostu próbuję nadać mu na tyle rozrywkowy charakter by ktoś przy zdrowych zmysłach go puścił.

Po prostu wskoczyłem spontanicznie na tylne siedzenie, gość nie wiedział, że to zrobię, na tylne siedzenie jednego z motocykli trójkołowych i okazało się, że był to 65-letni emerytowany pielęgniarz. Czy to nie straszne?

Sam, jak straciłeś rękę?

Samuel Jackson: Wypadek na motocyklu.
Malcolm Brabant: Naprawdę?
Samuel Jackson: W tym samym wypadku, w którym straciłem nogę.
Malcolm Brabant: Chciałbyś nam pokazać kikut?
Samuel Jackson: Nie, ponieważ jest owinięty w żywicę i części metalowe.
Malcolm Brabant: Wiem, że mogę ci zadać tego typu pytanie, ponieważ cię szanuję.
Samuel Jackson: To dobrze.
Malcolm Brabant: Byłem korespondentem wojennym i stąd wiem, że umiesz przyjąć żart na swój temat.
Samuel Jackson: Cóż, muszę ci się postawić.
Malcolm Brabant: Opowiem wam prawdziwą historię.
Samuel Jackson: Dobrze.
Malcolm Brabant:  Chodzi o to, że dopiero opuściłem szpital psychiatryczny.
Samuel Jackson: Niemożliwe.
Malcolm Brabant: Tak. Myślałem, że jestem Mesjaszem.
Samuel Jackson: Nigdy bym tak o tobie nie pomyślał.
Malcolm Brabant: Naprawdę?
Samuel Jackson: Nie, nigdy.
Malcolm Brabant: To co próbuję zrobić, to udowodnić, że jestem przy zdrowych zmysłach.
Samuel Jackson: Ok.
Malcolm Brabant: I myślę, że to jest dobry sposób by to zrobić.
Samuel Jackson: To jest jeden sposób.

Malcolm Brabant: Kilka dni później zostałem umieszczony w szpitalu psychiatrycznym, co oznacza, że zamknięto mnie po raz kolejny na strzeżonym oddziale. Powrót choroby odebrał mi kolejne kilka tygodni mojego życia.

10 września 2011 roku

Tak szybko jak opuściłem szpital wróciłem do Grecji i sfilmowałem odtworzenie „Bitwy pod Maratonem” do reportażu na temat starożytnej waluty, drachmy. Miałem obsesję na punkcie pieniędzy, ponieważ zaczęło nam ich brakować.

Aktor: Facet, który mnie zabija wie, że ma przestać kiedy dotrą do plemienia Jonów.

Malcolm Brabant: Z wiadomych powodów BBC powstrzymało mnie przed transmisją na żywo i ograniczyło zakres pracy jaką mogę wykonać. Wpływ tego na moją pewność siebie był druzgocący.

Trine Villemann: Dużą częścią tożsamości mojego męża była i nadal jest świadomość tego, że to on zapewnia byt naszej małej rodzinie.

5 października 2011 roku

Trine Villemann: Wszystko w porządku?

Malcolm Brabant: Tak.

Trine Villemann: BBC pozwoliło mu na stworzenie reportażu na temat zamieszek w Atenach, więc wyszliśmy na zewnątrz, ale tego dnia nic mu nie pasowało. Był załamany.

Malcolm Brabant: Lina Lukasa kołysała się zwiastując nadanie jej nowego znaczenia. Raz czy dwa, owinąłem ją wokół mojej szyi by poczuć jak to jest. To był jego azyl, jak mogłem więc zamienić go w szubienicę.

W czasie tego okresu bycia osobą chorą psychicznie, przechodziłem przez różnego rodzaju fazy. Ta kiedy myślałem, że jestem Jezusem była łagodna, ponieważ uważałem, że ocalę świat i uzdrowię wszystkich ludzi. Jednak później, pojawiło się szaleństwo.

Trine Villemann: Malcolm był sparaliżowany, nie był w stanie pracować przez co podupadliśmy finansowo. Tak więc udaliśmy się do Danii, mojego rodzimego kraju.

Malcolm Brabant: Rzekomo najszczęśliwszego kraju na Ziemi. Jednak mieliśmy lądowanie awaryjne. Urzędnicy natychmiast zagrozili mi deportacją, ponieważ nie posiadałem umowy gwarantującej mi stały dochód. Zapas gotówki, który mieliśmy był prawie na wykończeniu. Nie mieliśmy kredytu. Groziła nam bezdomność. W samą porę, dobry przyjaciel pożyczył nam pieniędzy na kaucję za wynajęcie nędznego mieszkania w lokalu socjalnym o najgorszej reputacji, znajdującego się na peryferiach Kopenhagi. Co gorsza, w budynku nie wolno było trzymać zwierząt. Trine zabrała Dasha by zamieszkał z jej matką. Nie było już z nami najlepszego przyjaciela Lukasa, by mógł go pocieszyć. Mnie też przy nim nie było.

Mężczyzna, który kiedyś przekroczył granicę Bośni i linię walki bez kamizelki kuloodpornej był teraz zbyt przerażony by przejść przez ten wiadukt kolejowy. Mieszkaliśmy obok cmentarza, na którym znajdowały się niemieckie groby z czasów wojny. Ciemność mnie pochłonęła. Powiedziałem Trine, że jesteśmy przeklęci i ciąży nad nami fatum. „Ty i Lukas umrzecie z głodu, a ja spłonę w piekle.”

Zagłębiałem się w najmroczniejsze zakamarki umysłu. To co stało się wcześniej nie przygotowało nas na to co miało się wydarzyć.

Trine Villemann: Byłam w drodze do pracy kiedy Lukas do mnie zadzwonił. Był przerażony i powiedział: „Tata przyszedł do mojego pokoju i krzyczał, że wszyscy umrzemy, że wszyscy umrzemy.” Popędziłam do domu. Wiedziałam, że teraz nie mogę już nic zrobić by pomóc mojemu mężowi. Zabrałam go więc do szpitala psychiatrycznego i natychmiast go do niego przyjęto. W dniu przyjęcia mojego męża do szpitala mijało 20 lat odkąd mój ojciec został przyjęty do tego samego szpitala i na ten sam oddział. Przez przypadek mój mąż dostał ten sam pokój, w którym przebywał mój tata. Zatem byłam wcześniej w pobliżu osoby psychicznie chorej, ale nigdy nie widziałam nikogo, kto cierpiałby tak bardzo jak mój mąż.

Malcolm Brabant: Kiedy pojechałem do Danii, myślałem, że jestem diabłem i spędziłem 7 dni na kołysaniu się w tył i przód powtarzając w kółko, że jestem diabłem.

Dr Thomas Middleboe - Malcolm jest trochę chory - o jedną szczepionkę za dużo

Dr Thomas Middleboe: Zmiana z urojenia bycia Chrystusem na bycie diabłem, jest sposobem osoby chorej psychicznie na przejście od manii do stanu depresji.

Malcolm Brabant: Dr Thomas Middleboe jest jednym z najwybitniejszych duńskich psychiatrów. Był jednym z kilku lekarzy zaangażowanych w opiekę nade mną.

Dr Thomas Middleboe: Jeśli chorujesz na depresję, która objawia się manifestacjami psychotycznymi, wówczas oczywistym jest fakt, że depresja, urojenia będą miały charakter myśli typu, że nie będę mógł wspierać swojej rodziny, że jestem złą osobą, że jestem wybrakowaną osobą czy analogicznym urojeniem bycia diabłem.

Malcolm Brabant: Pogorszenie mojego stanu zdrowia w Danii było straszne. Trine i ja winiliśmy za to szczepionkę, ale co na ten temat myślą eksperci?

Dr Diana Kristensen - Malcolm jest trochę chory - o jedną szczepionkę za dużo

Dr Diana Kristensen: Jestem pewna, że szczepionka wywołała wszystkie te wydarzenia. Było to coś w rodzaju lawiny, która zaczyna się od małego kamienia toczącego się w dół, po zboczu, który obracając się staje się coraz większy. Tak więc, jeśli nie zostałbyś zaszczepiony nie zachorowałbyś.

Malcolm Brabant: Są tam siły zła.

Diana Kristensen jest starszym konsultantem psychiatrą, która leczyła mnie na strzeżonym oddziale 811.

Dr Diana Kristensen: Jechałeś do Afryki, dlatego musiałeś dostać zastrzyk ze szczepionki przeciwko żółtej febrze, który jest żywym wirusem. Czasami w rzadkich przypadkach twój organizm reaguje na wstrzyknięcie żywego wirusa i może to powodować to co opisujemy w psychiatrii jako majaczenie, kiedy masz bardzo wysoką gorączkę, wysoką temperaturę ciała i stajesz się osobą chorą psychicznie. I to jest właśnie to co przydarzyło się również tobie.

Zapalenie mózgu cechą autyzmu, wykazują wyniki badania z Johns Hopkins University

Dr Thomas Middleboe: Kiedy prowadziłeś życie pełne stresujących wydarzeń, takie jakie prowadził Malcolm pracując jako reporter w bardzo sytuacjach krytycznych, wiesz, że masz przed sobą osobę, która jest przyzwyczajona do stresujących wydarzeń do których dochodzi w życiu.

Malcolm Brabant: Thomas Middleboe powiedział, że byłem zahartowany i zdolny do tego by poradzić sobie z wysokimi poziomami stresu. Zatem, co mogło doprowadzić mnie do skraju wytrzymałości?

Dr Thomas Middleboe: Kiedy epizod psychotyczny pojawia się właściwie zaraz po, w chronologicznie bliskim powiązaniu z okresem podania szczepionki, nasuwa się wówczas bardzo prawdopodobny wniosek mówiący o tym, że epizod ten miał pochodzenie organiczne.

Dr Diana Kristensen: Uważam, że twój przypadek jest istotny, ponieważ jest jednym z rzadkich, ale bardzo poważnych przykładów efektów ubocznych i wydaje mi się, że byłoby cudownie uświadomić ludziom, że kiedy otrzymują żywe szczepionki, muszą zachować ostrożność, ponieważ może to uaktywnić choroby, które w przeciwnym razie nigdy by nie wystąpiły.

11 listopada 2011 roku

Trine Villemann: Dzisiaj, Malcolm przeszedł swój pierwszy zabieg terapii ECT, terapii elektrowstrząsami, porażenie elektryczne mózgu. Mój kiedyś szczęśliwy i zdrowy mąż, został zmieniony w psychotyczny wrak człowieka. Wszystko przez jeden zastrzyk szczepionki Stamaril. Przebywa w zamkniętym zakładzie dla osób psychicznie chorych tutaj, w Kopenhadze, i ma poważną depresję, przeżywa prawdziwe męczarnie.

12 listopada 2011 roku

Trine Villemann: Jest sobota i dzisiaj mój mąż miał drugi zabieg terapii elektrowstrząsami i jest w na tyle dobrym stanie, że mogę go nagrywać. Wczoraj nie mogłam tego zrobić. Oto on.

Malcolm Brabant: Co zrobiłaś?

Trine Villemann: Cześć, jak się czujesz?

Malcolm Brabant: Cóż, mogłoby być lepiej, bo dostałem właśnie moje popołudniowe lekarstwo, które powoduje, że jesteś raczej ospały. Powoduje zaburzenia równowagi, więc jeśli chodzisz w kółko to wyglądasz jak idiota.

13 listopada 2011 roku.

Malcolm jest trochę chory - o jedną szczepionkę za dużo

Trine Villemann: To trzeci dzień terapii elektrowstrząsami. Mój mąż miał dziś trzeci zabieg terapii elektrowstrząsami. Siedzę z nim tutaj, w szpitalu, w jego pokoju i jest obok mnie.

Malcolm Brabant: To będzie niemy film.

Trine Villemann: Tak, jest niedziela i jest to kolejny dzień w przeklętym życiu [Malcolma] Brabanta.

Malcolm Brabant: Nie siedziałbym tu teraz z wami, gdyby nie walczyła o mnie tak jak to robiła. Jest tygrysicą.

14 listopada 2011 roku

Trine Villemann: Nie mam pojęcia jaki dziś dzień, ale myślę, że jest połowa listopada. Dzisiaj Malcolm miał czwarty zabieg terapii elektrowstrząsami i rano poszłam go odwiedzić, około 1.5 godziny po tym jak go miał i był całkowicie zdezorientowany. Był…Czekałam na niego z terapeutą. Zdecydowałam, że nie wezmę ze sobą mojego iPoda by go dzisiaj nagrać, ponieważ bałam się, że w pewien sposób mu to zaszkodzi. Rozmawiał z ludźmi, słyszał głosy, myślał, że pielęgniarka jest jego producentem. Tak. Cóż, to nie zwiastowało poprawy.

Malcolm Brabant: Ona dzieliła się ze mną swoją determinacją, wyszarpała mnie z objęć śmierci. Ocaliła mnie.

Trine Villemann: Tak jak mój mąż, jestem dziennikarką, więc rozpoczęłam śledztwo dziennikarskie na temat tej szczepionki.

Malcolm Brabant: Śledztwo Trine doprowadziło ją do Uppsali w Szwecji, półkuli znajdującej się z dala od tropików gdzie komary rozprzestrzeniają śmiertelnego wirusa żółtej febry. To miejsce gdzie Światowa Organizacja Zdrowia dokumentuje działania niepożądane, kiedy lek działa tak jak nie powinien. Będąc częścią Organizacji Narodów Zjednoczonych, a szczególnie przebywając w Szwecji oczekiwała jawności informacji.

Trine Villemann: Miałam naprawdę duży problem by uzyskać jakiekolwiek informacje od Światowej Organizacji Zdrowia, ale ostatecznie ujawnili niektóre dane liczbowe i pokazali mi, że przez trwający ponad 10 lat okres czasu było ponad 400 zgłoszeń przypadków działań niepożądanych, związanych z tą szczepionką przeciwko żółtej febrze, do których zaliczała się choroba psychiczna.

Malcolm Brabant: Pamiętam, że siedziałem w pokoju, który był niewiele większy od tego, w którym każdego dnia czekałem na, czekałem na to by się zjawiła. I podchodziła do przeszklonego okna strzeżonego oddziału i walczyła ze śnieżycą by tam dotrzeć, obdarzyła mnie najwspanialszym uśmiechem na świecie i machała mi, tak jakby wszystko było w porządku. Żyłem dla tego uśmiechu.

4 grudnia 2011 roku

Trine Villemann: To jest pierwszy lub drugi dzień od kiedy zabrałam cię ze szpitala.

Przyjemna lektura, Lukas?

Lukas: Yhy.

Trine Villemann: O, wróciłeś.

Lukas: Co?

Trine Villemann: Przyjemna lektura?

Lukas: Och, tak.

Trine Villemann: No tak.

Jak się czujesz tatusiu?

Malcolm Brabant: Świetnie jest być poza szpitalem. Cieszę się, że wyszedłem. Utknąwszy tam, czuję się jakbym siedział w więzieniu za zbrodnię, której nie popełniłem.

9 grudnia 2011 roku

Trine Villemann: To pierwszy raz od miesiąca kiedy usiedliśmy przy stole jak rodzina by zjeść kolację. Dzisiaj jest razem z nami tatuś i po raz pierwszy od miesiąca będzie spał w domu z Lukasem i ze mną.

Lukas: Tak właściwie to nie w moim pokoju.

Trine Villemann: Nie chodzi o spanie w twoim pokoju, ale jest to specjalny wieczór, ponieważ tatuś jest tu po raz pierwszy od miesiąca i zostanie tu na noc.

Jesteśmy za to bardzo wdzięczni. Ok.

Malcolm Brabant: Tak. To tak naprawdę nie jest spanie w domu, jeżeli chodzi o miejsce, które jest dla nas drogie, ale to jest dom, ponieważ moja żona i mój syn są tutaj. A tam gdzie są oni, tam jest mój dom.

16 grudnia 2011 roku

Malcolm Brabant: To dla mnie całkiem ważny dzień, ponieważ mam nadzieję, że zostanę wypisany ze szpitala psychiatrycznego w Kopenhadze. Wpływ mojej choroby psychicznej na moją rodzinę był całkowicie druzgocący. Jedyne o czym mogę myśleć to o tym co przydarzyło się mojemu synowi, Lukasowi, który ma 12 lat, który był świadkiem wydarzeń, których nigdy nie powinien widzieć.

Cztery dni później zemdlałem i zostałem ponownie przyjęty na strzeżony oddział 811.

Dr Thomas Middleboe: Kiedy wracasz do zdrowia po napadach psychozy nie zdrowiejesz jak za pstryknięciem palców, żyjąc z dnia na dzień, a później wszystko jest normalne. Wracasz do zdrowia stopniowo i bardzo prawdopodobnie będziesz miał pomniejsze lub poważne nawroty choroby w twojej drodze do wyzdrowienia.

21 grudnia 2011 roku

Trine Villemann: Więc co się z tobą dzieje?

Malcolm Brabant: To jest najbardziej druzgocący dzień. Myślę, że jest 22 grudnia. Tak naprawdę nie wiem jaki dziś dzień.

Trine Villemann: Właściwie jest 21 grudnia, ale to nie ma znaczenia.

Malcolm Brabant: To jest najdłuższy dzień, najkrótszy dzień, ale czuję się tak jakby to był najdłuższy dzień mojego życia. Staczałem się tak niesamowicie szybko, że będą musieli podać mi silne środki uspokajające. I to jest najgorsze doświadczenie, które stanie się moim udziałem. Dobra wiadomość jest taka, że w tej chwili jestem wyciszony, ale kiedy obudziłem się dzisiejszego ranka żądałem podania mi środka uspokajającego. Zatem, nie wyglądam jak szaleniec, w sumie nie wiem jak wyglądam, ale moje włosy nie wyglądają jak u szaleńca. Jednak jest to ciągle okropne doświadczenie.

Trine Villemann: Czujesz się trochę głupio?

Malcolm Brabant: Nie. Nie uważam się za głupca, ale jest to prawie jak doświadczenie religijne. Jest tak jakby diabeł i Bóg walczyli ze sobą o moją duszę. Jest takie jak ja.

Trine Villemann: Kto zwycięży w walce o ciebie?

Malcolm Brabant: Bóg. I to co chciałbym zrobić to pokonać diabła. Modliłem się, modliłem się, modliłem się.

Trine Villemann: O co się modliłeś?

Malcolm Brabant: Żeby te tortury się skończyły.

Okres Świąt Bożego Narodzenia w Kopenhadze jest na ogół ‚ultra hyggelig,’ co tłumaczy się jako wyjątkowo duńską formę przytulności.

24 grudnia 2011 roku

Lukas: W zeszłym tygodniu.

Trine Villemann: Opisywanie tych zdarzeń jako najgorszych Świąt Bożego Narodzenia nawet nie jest blisko określenia stopnia tego jak okropne były.

Malcolm Brabant: Pozwolono mi wyjść na przepustkę. Przepraszam. Na trzy godziny. Mamy tutaj malutkie mieszkanko, które znacząco różni się od naszego domu w Atenach, ale może sprawy się poukładają.

Trine Villemann: Ten jest dla Lukasa.

Lukas: Dla ciebie są tylko dwa.

Malcolm Brabant: Mogę zobaczyć?

Lukas: Jasne, że nie.

Malcolm Brabant: Nie pyskuj.

Lukas: Przepraszam.

Trine Villemann: Dałam mu nóż, by mógł pokroić wieprzowinę, którą Duńczycy tradycyjnie jedzą na  Święta Bożego Narodzenia, ale nie oddał mi go. W tamtym momencie nie wiedziałam co się dzieje.

Malcolm Brabant: Słyszałem w mojej głowie głosy, które nakłaniały mnie by zabić, zabić, zabić.

Trine Villemann: To pokazało jak bardzo był chory, do jakiego stopnia miał uszkodzony mózg.

Malcolm Brabant: Życzę wam wszystkim wesołych świąt.

Trine Villemann: Kilka dni później poszliśmy na spacer do lasu w pobliżu szpitala.

31 grudnia 2011 roku

Trine Villemann: Jaki mamy dzisiaj dzień?

Malcolm Brabant: Jest… Chwileczkę. Jest…Przepraszam. 31 stycznia. Nie, nie jest. Przepraszam, to pokazuje moją dezorientację. 31 grudnia.

Trine Villemann: Ostatni dzień 2011 roku.

Malcolm Brabant: Tak, dokładnie. To trochę dziwne, prawda?

Trine Villemann: Zapytaliśmy lekarzy czy Malcolm mógłby przyjechać do domu na wigilię Nowego Roku, ale odmówili. Powiedzieli, że jest to za bardzo ryzykowny krok.

Malcolm Brabant: Po prostu nie mam zbyt dobrego dnia co jest zrozumiałe ze względu na to, że ponownie  musiałem zostawić moją rodzinę w wigilię Nowego Roku i to jest naprawdę ciężkie. Naprawdę uważam to za trudne. Naprawdę mi przykro. Nie mam nic więcej do powiedzenia.

Trine Villemann: Pocałowałam go i życzyłam mu szczęśliwego  Nowego Roku i pojechałam do domu, do Lukasa.

Malcolm Brabant: Życzę szczęśliwego Nowego Roku mojej rodzinie, która nie zobaczy mnie przez bardzo długi okres czasu.  Niech Bóg was błogosławi.

Słyszałem głosy w swojej głowie, które mówiły mi, że świat się skończy, zostanie zniszczony o północy w ostatni dzień roku.

Ocalenie świata było na wyciągnięcie mojej ręki, tym samym ocalenie mojej rodziny, pod warunkiem, że popełnię samobójstwo.

Trine Villemann: Mąż, którego znałam, przed przyjęciem przez niego szczepionki nigdy nie rozważałby popełnienia samobójstwa. Nigdy, przenigdy.

Dr Thomas Middleboe: To tylko podkreśla jak bezbronny był i jak poważna była jego psychoza.

Malcolm Brabant: Przywiązałem sznurówkę do ramy mojego łóżka i zawiązałem ją wokół mojej szyi. Bardziej zdeterminowanym ludziom udało się, ale mnie znalazła pielęgniarka. Podano mi środki uspokajające żebym zasnął zanim przyjdzie Nowy Rok.

8 stycznia 2012 roku

Trine Villemann: Jest zdesperowany. Malcolm jest strasznie załamany. Jest niemiłosiernie udręczony. Myśli, że musi popełnić samobójstwo…. Właśnie skończyłam rozmawiać przez telefon z pielęgniarką, która się nim zajmuje, która powiedziała mi, że wydaje jej się, że leki na niego nie działają. Jest absolutnie przerażony umieraniem i odczuwa wszechobecny ból.

Dzisiaj zmusił mnie żebym mu obiecała, że jeżeli umrze to nie będę nalegała na sekcję zwłok, ponieważ jest przekonany o tym, że jeśli to zrobię i go rozetną to będzie czuł wszystko.

22 marca 2012 roku

Trine Villemann: Jest 22 marca i Malcolm został wypisany ze szpitala po spędzeniu tu 2,5 miesiąca. Jak widzicie jest tym faktem bardzo podekscytowany. Jest bardzo zmęczony. To po lekach. Nieważne.

Malcolm Brabant: Po prostu spędźmy ten czas spokojnie.

Jednak leki te nie działały zbyt długo.

Po kilku tygodniach wróciłem do szpitala.

16 czerwca 2012 roku

Trine Villemann: Jest 16 czerwca, kilka minut po godzinie 11 rano. Rozmawiałam z Malcolmem przez telefon przez około 15, 20 minut. Straszliwie cierpi, myśli, że jest diabłem. Myśli, że ja i Lukas umrzemy. Myśli, że zostanie aresztowany z powodu tego jak wielu złych rzeczy się dopuścił. Jest tak strasznie udręczony.

Zadzwoniłam po prostu by mu powiedzieć by poszedł i wziął swoje pasy bezpieczeństwa i zawołał Sheila. Sheila jest jego pielęgniarką. Powiedziałam tak, ponieważ jestem przerażona tym, co może sobie zrobić.

Malcolm Brabant: Czuję się całkowicie wyżarty od środka. Czuję, że mój mózg zaraz eksploduje.

Trine Villemann: Jestem teraz w punkcie, w którym nie wydaje mi się lub nie wiem czy on to przetrwa, ale myślę też nad tym czy chcę żeby to przetrwał ponieważ tak strasznie cierpi. To nie jest życie stworzone dla istoty ludzkiej.

Malcolm Brabant: Jestem bardzo przygnębiony, ponieważ czuję, że nie ma stąd drogi ucieczki. Naprawdę nie uważam, że kiedykolwiek stąd wyjdę.

Trine Villemann: To był taki wspaniały człowiek.

Myślisz, że zostaniesz na tym odizolowanym oddziale na zawsze?

Malcolm Brabant: Boję się, że istnieje taka możliwość.

Trine Villemann: Nie można opisać bólu i cierpienia, przez które przechodzi ten człowiek.

Malcolm Brabant: Myślę, że tracę rozum, ponieważ moja wymowa stale się pogarsza.

Trine Villemann: Jest z nim tak źle, że nie pójdę go odwiedzić, ponieważ nie mogę znieść, że mój mąż tak strasznie cierpi.

Dzisiaj jest ważny dzień dla Lukasa. Lukas ma swój występ. Będzie występował na scenie w prawdziwym teatrze, więc cała moja siła i wysiłki są skierowane w jego kierunku. Jeśli Bóg istnieje, proszę go, błagam by zakończył jego cierpienie. Proszę pomóż mojemu mężowi.

Malcolm Brabant: Wynurzyłem się by zaczerpnąć tchu w lipcu 2012 roku, kiedy po raz ostatni opuściłem szpital. Nie wróciłem tam.

Trine Villemann: Po tym jak wyszedł ze szpitala był bardzo uważnie monitorowany jako pacjent, który opuścił placówkę. Lekarze ciągle do mnie dzwonili by sprawdzić co się z nim dzieje.

Malcolm Brabant: Jednak kiedy w końcu odzyskałem wolność byłem wrakiem człowieka ze stanami lękowymi, nafaszerowanym tabletkami. Odzyskanie przeze mnie zdrowia psychicznego wymagało ode mnie czegoś więcej niż maksymalna dawka leków przeciw psychotycznych.

Trine Villemann: Dobrze sobie radził, ale potrzebował swoich środków uspokajających. Były dla niego oparciem.

Malcolm Brabant: Jeden psychiatra powiedział: „Będziesz na lekach do końca swojego życia.”

Jednak mam dla niego wiadomość z ostatniej chwili.

Trine Villemann: Stawał się coraz silniejszy, jednak był to powolny proces.

Malcolm Brabant: Przeprowadziliśmy się ze złej strony torów do mniejszego mieszkania w lepszym sąsiedztwie. Kolory odzyskały swój blask. Równowaga chemiczna w moim mózgu została przywrócona do swojego pierwotnego stanu. Inne zmysły również wróciły do normy dzięki wywołanej farmakologicznie harmonizacji.

20 września 2013 roku

Trine Villemann: Dzisiaj był naprawdę ważny dzień dla mnie i mojego męża. Przez ponad rok, mój mąż i ja żyliśmy jak brat z siostrą, tylko przez to, że jego libido zostało całkowicie stłamszone przez wszystkie leki, które brał by stłumić objawy psychozy, na którą cierpiał. Żyliśmy jak dobrzy przyjaciele. Trzymaliśmy się za ręce i całowaliśmy się w policzek, ale nie było… Ale dzisiaj, mój mąż kochał się ze mną. Myślałam, że ten dzień nigdy nie nadejdzie. Myślałam sobie, że skoro przetrwał powikłania po szczepionce przeciwko żółtej febrze i to mogę bez tego żyć, jeśli będzie tak dobrze jak teraz. Ale tak się nie stało. Jestem szczęściarą.

Malcolm Brabant: Odzyskaliśmy naszego psa. Powrót Dasha symbolizuje powrót do normalności.

24 stycznia 2014 roku

Malcolm Brabant: Tak. To jest całkiem istotna rzecz. To jest Seroquel, który jest moim głównym lekiem przeciw psychotycznym, który przepisano mi by pozbyć się mojego małego szaleństwa. Kiedy opuściłem szpital około 18 miesięcy temu, brałem około 1600 mg tego leku.

Film Ukryty wróg – Tajna Agenda Psychiatrii – Transkrypt – The Hidden Enemy

Trine Villemann: Walczyliśmy bardzo mocno. Mój mąż walczył bardzo, bardzo mocno odbudowując swoją drogę do odzyskania zdrowia psychicznego.

Malcolm Brabant: W ciągu dwóch tygodni, przestanę brać jakiekolwiek leki.

Dr Diana Kristensen: Uważam, jesteś teraz w pełni sprawny i zdrowy, dlatego że twoje zaburzenia miały zewnętrzną przyczynę. Nie były wywołane złymi genami, które były uśpione, a potem się uaktywniły, ale było to coś zewnętrznego, wstrzykniętego do twojego organizmu, co sprawiło, że zareagował on w bardzo zły sposób, a teraz nie jest już aktywny, został zabity i bardzo wątpię w to, że kiedykolwiek powróci.

Dr Thomas Middleboe: Moim zdaniem, w tym momencie Malcolm nie jest chory psychicznie.

Malcolm Brabant: Za zdrowy rozsądek/normalność.

Udało mi się zarobić na skromne życie w kraju, który niezbyt często trafia na nagłówki światowych gazet. Jednak potem doszło do ataku terrorystycznego blisko naszego nowego domu.

14 luty 2015 roku

Malcolm Brabant: Cztery osoby zostały trafione kulami uzbrojonego bandyty. Jednym z nich jest cywil, który zmarł.

Tłum: Allah akbar! Allah akbar!

Malcolm Brabant: Prowadziłem relację z pogrzebu islamskiego strzelca zabitego przez duńską policję.

Tłum: Allah akbar! Allah akbar!

Malcolm Brabant: Materiał ten został zawarty w reportażu na temat islamskiego ekstremizmu, który przykuł uwagę PBS Newshour, wspaniałej amerykańskiej instytucji.

18 września 2015 roku

Malcolm Brabant: Program wysłał mnie do Grecji gdzie miałem relacjonować kryzys związany z uchodźcami. Byłem z powrotem w swoim żywiole, czułem się odmłodzony.

Kobieta: W końcu tu dotarliśmy. Dzięki Boże. Dzięki Boże. Dziękuję wam, tym, którzy nam pomogli.

Malcolm Brabant: Po tygodniowym czekaniu na wybrzeżu Libii, „Aquarius” skierował się w kierunku Sycylii by ponownie się zaopatrzyć. Jednak po godzinie naszej podróży odpowiedzieliśmy na sygnał SOS.

Marynarz: Zostańcie tam gdzie jesteście, w porządku? Zostańcie na swoich miejscach. Czekajcie na ratunek.

Malcolm Brabant: 21 kobiet i jeden mężczyzna z Afryki utonęło, po tym jak zrobił się w nim przeciek.

Marynarz: Zatem musimy was uratować i zabrać na Sycylię. Macie na pokładzie kobiety, dzieci?

Malcolm Brabant: Zostali zmiażdżeni lub udusili się oparami benzyny kiedy inni próbowali się ratować. To była najtragiczniejsza historia i desperacka podróż. Newshours publicznie pochwaliła serię filmów dotyczących kryzysu migracyjnego w Europie. Siedzenie w ścisku na pokładzie było tym na co najczęściej narzekałem. Czasami każdy ma pod górkę. Odzyskałeś swoje dawne życie, masz świetną pracę, twoja rodzina jest nadal razem. Cóż, to są słuszne uwagi, ale kolejnym istotnym punktem, który próbujemy tu osiągnąć, dotyczy sprawiedliwości i bezstronności, jak również korporacyjnej odpowiedzialności.

Zatem, jakie jest stanowisko koncernu Sanofi-Pasteur w mojej sprawie?

Po odpowiedzi na to pytanie udaliśmy się do Maidenhead w pobliżu Londynu, gdzie mieści się brytyjska siedziba koncernu Sanofi-Pasteur.

Daliśmy koncernowi Sanofi-Pasteur każdą możliwą sposobność by odpowiedział nam, ale jego przedstawiciele po prostu nie chcieli rozmawiać przed kamerą. Wydali długie, starannie sformułowane oświadczenie, które w zasadzie mówiło o tym, że sam popadłem w szaleństwo i że ich szczepionka nie miała z tym faktem nic wspólnego. Fakt, że otrzymałem w tym czasie ich szczepionkę był niczym innym jak zbiegiem okoliczności.

Oświadczenie mówiło o tym, że nie znaleziono żadnego dowodu na wystąpienie związku przyczynowego między podaniem szczepionki przeciwko żółtej febrze, Stamarilu, a zgłoszonym stanem chorobowym pana Brabanta. Dalsza część oświadczenia brzmiała:

„Szczepionki łatwo jest podejrzewać o wywołanie zdarzeń niepożądanych bez podania jakiegokolwiek twardego dowodu, innego niż ten, że zdarzenie to zostało zaobserwowane po uprzednim szczepieniu. Jednakże, zbieżność czasu, nie oznacza od razu, że szczepienie wywołało to zdarzenie.”

Po latach odmawiania nawiązania z nami kontaktu, odpowiedź koncernu Sanofi była do przewidzenia. Ale istniała cicha konsternacja wewnątrz The London School For Tropical Medicine, która zmaga się z bezprecedensowym oporem opinii publicznej skierowanym w kierunku szczepionek, w czasie kiedy żółta febra jest tematem numer jeden w Afryce. Dr Heidi Larsen przewodniczy światowej kampanii na rzecz zwiększenia zaufania do szczepionek. Jakby Pani opisała sposób w jaki koncern Sanofi-Pasteur mi odpowiedział?

Dr Heidi Larsen: Nieadekwatnie. Brak podjęcia jakiejkolwiek dyskusji, udzielenia jakiejkolwiek odpowiedzi, w mojej opinii, oczywiście poza byciem krzywdzącym i niesprawiedliwym w stosunku do konsumenta, jest również działaniem na niekorzyść tej gałęzi biznesu. W tych dniach i czasach, wiara w produkt lub relacja z opinią publiczną oparta na zaufaniu jest bardziej krucha niż kiedykolwiek wcześniej. I każda firma, która znalazła się w tego rodzaju sytuacji powinna wysłuchać drugiej strony.

Malcolm Brabant: Kiedy koncern Sanofi nie chciał z nami rozmawiać, poczuliśmy się całkowicie usprawiedliwieni udostępniając materiał wideo ze specjalistycznej konferencji dotyczącej szczepionek, która odbyła się w 2013 roku, na której dyrektor koncernu Sanofi ds. innowacji, Ronald Neeleman, wygłosił bardzo szczery wykład na temat tego jakie zdanie na temat szczepionki przeciwko żółtej febrze ma sam koncern.

Szczepionka przeciwko żółtej febrze

Szczepionka przeciwko żółtej febrze

Ronald Neeleman: Cóż, dotyczy to tak naprawdę tego w jaki sposób stworzyliśmy szczepionkę przeciwko żółtej febrze w latach 60. Na dobrą sprawę niewiele zmieniło się od tamtego czasu. Oczywiście nie robimy tego dłużej na stołach takich jak ten, ale zasada, na której oparliśmy produkcję szczepionki przeciwko żółtej febrze jest nadal taka sama.

Trine Villemann: Myśleliśmy, że będą zainteresowani odkryciem tego dlaczego mój mąż stał się osobą chorą psychicznie po przyjęciu szczepionki przeciwko żółtej febrze.

W pewnym momencie, poprosili nas o udostępnienie im jego historii choroby i dostarczyliśmy im ją. Następnie poprosiliśmy ich o spotkanie, ale odmówili.

Ronald Neeleman: Jest to bardzo mały rynek zbytu, bardzo, bardzo niskie marże i tak naprawdę nie jest to żadna zachęta do tego by całkowicie zmodernizować szczepionkę przeciwko żółtej febrze.

Dyrektor firmy farmaceutycznej: „Zarabiamy dla akcjonariuszy, a nie pomagamy chorym.” – Ron Delancer

Dr Heidi Larsen: Oczywistym jest dla mnie fakt, że potrzebujemy większej ilości badań by zrozumieć jak reagują na nią ludzie w różnym wieku.

Trine Villemann: Przyznaję, że szczepionka przeciwko żółtej febrze ratuje życie, ale czasami tego nie robi. Czasami wyrządza ludziom krzywdę, a nawet ich zabija i musimy się dowiedzieć dlaczego tak się dzieje.

Dr Heidi Larsen: Naprawdę musimy lepiej zrozumieć ile i kiedy, ile w odniesieniu do dawki i kiedy szczepionka jest podawana. Nie potrzebujemy tak dużej dawki jak myśleliśmy by uzyskać dożywotnią ochronę, co również oznacza, że może ludzie dostają za dużą dawkę i może w nieodpowiednim dla nich momencie.

Ronald Neeleman: W zasadzie utknęliśmy w tamtym okresie z tymi metodami produkcji i z tą szczepionką przeciwko żółtej febrze, na której nie zarabiamy pieniędzy.

Dr Heidi Larsen: Jesteśmy teraz w punkcie bardzo ograniczonego zaufania i to jest kolejny przykład tej sytuacji.

Prezentacja: Witajcie na pokładzie!

Prezentacja: Witajcie na pokładzie!

Malcolm Brabant: Jednak czy ta firma nie jest przypadkiem warta 100 miliardów dolarów i ma moralny obowiązek wobec ludzi, którzy polegają na ich szczepionkach?

Czy nie powinna ciągle walczyć o to by upewnić się, że jej szczepionki są tak bezpieczne jak to tylko możliwe poprzez stosowanie najbardziej aktualnej wiedzy na temat ich produkcji?

Czy na pewno szczepionki to najlepiej przebadane produkty firm farmaceutycznych? Sprawdźmy.
Prawda o szczepionkach – odcinek 3 –Dogłębna Analiza Szczepionek MMR i DTaP oraz Szczepienie w Imię Większego Dobra

Czy może tak być, że koncern Sanofi jest na tyle zadowolony by tolerować przypadkowe ofiary wśród najbiedniejszych ludzi na planecie, bo w przeciwieństwie do mnie nie zrobią z tego powodu afery? Ponieważ moja podróż na „Aquariusie” dowiodła, że życie ludzi pochodzących z Afryki jest niepewne.

Jak wiele zgłoszeń dotyczących incydentów ze szczepionkami jest rejestrowana przez odpowiednie instytucje w Afryce? Jak wielu mieszkańców Afryki przeszło podobne problemy do moich?

Mogłem sobie pozwolić na to by wyleczył mnie system opieki zdrowotnej kraju pierwszego świata. Jaką szansę na wyleczenie mógłby mieć w takim przypadku mieszkaniec Afryki?

Mam nadzieję, że ludzie wyciągną z mojej historii wniosek, który mówi, że możesz upaść na samo dno, możesz dostać się głębiej niż kiedykolwiek myślałeś, że jest to możliwe, ale możesz się stamtąd wydostać.

Dr Diana Kristensen: Myślę, że jest to absolutnie cudowne. Naprawdę. Myślę, że jest to historia wojownika. Naprawdę tak uważam, szczególnie, że nie musisz brać leków.

Trine Villemann: Moim mężem zawładnęła wewnętrzna siła, którą posiada tak niewielu ludzi. Powrócił, ponieważ tego chciał.

Malcolm Brabant: Dla całej naszej trójki, moje szaleństwo było desperacką podróżą. Dla mnie samego, zwieńczenie tej historii było szczytowym momentem w historii dziennikarstwa Ameryki, nagrodzonym za wiodące wiadomości omawiające temat uchodźców. Osobiście największą nagrodą dla mnie było zawodowe odkupienie „grzechów” i ulga, że nigdy więcej nie będę określany przez pryzmat mojego szaleństwa.

 

Prowadzący: Peabody Award otrzymuje Malcolm Brabant.

Malcolm Brabant: Dobry wieczór. Oto mój zespół z PBS Newshours. Możecie tego nie wiedzieć, ale kiedyś byłem naprawdę szalony. Pięć lat temu, tego samego dnia zostałem przyjęty na oddział psychiatryczny, ponieważ zaszczepiłem się przeciwko żółtej febrze i szczepionka ta usmażyła mój mózg i zrobiła ze mnie wariata. Myślałem, że nigdy więcej nie będę pracował w tym zawodzie. Tak więc moja obecność tutaj dzisiaj, to, że stoję na tej scenie jest po prostu niesamowite. Osobą, która zasługuje na największe podziękowania jest moja żona, Trine Villemann, która siedzi w tamtym miejscu, która była przy mnie i walczyła o mnie przez cały czas. Zatem, dziękuję ci za to.

Dziękuję też Ameryce z głębi mojego serca. Bardzo dziękuję.

W czerwcu 2018 roku, 7 lat po tym jak przeprowadziliśmy się do Danii, spakowaliśmy cały swój dobytek do vana i wyruszyliśmy w podróż do Wielkiej Brytanii by zacząć kolejny rozdział naszego życia.

Trine Villemann: Przeprowadziliśmy się z Danii do Zjednoczonego Królestwa, by wspierać Lukasa, ponieważ potrzebuje naszego wsparcia. Zostawiliśmy za sobą wspaniały, duński system opieki zdrowotnej, ale musimy to zrobić, musimy być tu dla Lukasa, ponieważ na dłuższą metę to on będzie cierpiał najbardziej z powodu tego co się wydarzyło.

 

1 lipca 2011 roku

Lukas: … Powiedziałem im dzisiaj.

Malcolm Brabant: Przepraszam, nie byłem chory. Nie zwracałem uwagi na to co mówisz. I to nie jest wcale duży problem. Rodzice nie zwracają uwagi na to, że nie słuchają dzieci.

Lukas: Tak, wiem.

Malcolm Brabant: I dorośli nie słuchają młodzieży.

Lukas: Tak.

Malcolm Brabant: Ponieważ to oni są przyszłością.

Trine Villemann: Widząc to czego Lukas był świadkiem w wieku 12-stu lat, mogę powiedzieć, że odcisnęło to trwały ślad na jego zdrowiu psychicznym. Są to rzeczy, o których tak naprawdę nie rozmawialiśmy, ale Lukas zmagał się z problemami psychicznymi, odkąd u jego ojca pojawiła się psychoza.

Malcolm Brabant: Ekran właśnie się wyłączył.

Lukas: Zawsze tak robi kiedy czekasz za długo.

Malcolm Brabant: Nie rozumiem. Przepraszam, ale byłem w szpitalu psychiatrycznym. Takie rzeczy mnie przerażają.

Lukas będzie uczęszczał na studia związane z produkcją muzyki.

Lukas: Tak to ten.

Malcolm Brabant: Miejmy nadzieję, że będzie otoczony podobnie myślącymi ludźmi i dzięki temu będzie mógł oderwać się od tego wszystkiego pod względem kreatywnym.

Trine Villemann: Nasz syn nie umie pisać radosnych piosenek. Nie może wydobyć z siebie radosnych piosenek. Wszystkie jego utwory dotyczą koszmarów, ciemności, śmierci.

Wyrzuca te emocje z siebie, więc to mu pomaga kiedy sam zmaga się z problemami umysłowymi by pisać kolejne utwory, ale są one naprawdę bardzo mroczne.

Malcolm Brabant: Muszę wierzyć, że nasz syn się z tego podniesie, że stanie się silny.

Trine Villemann: Nie jesteśmy już tymi samymi ludźmi. To całe doświadczenie odebrało nam radość patrzenia w przyszłość.

Malcolm Brabant: Wielką różnicą między mną, a moją żoną jest to, że jestem wiecznym optymistą. Wierzę w to, że marzenia się spełniają. Wierzę w to, że przytłaczające nas trudności można przezwyciężyć, ponieważ właśnie to udowodniłem.

Trine Villemann: Nie śmiem już więcej patrzeć w przyszłość. Dla mnie życie toczy się dzień po dniu. Jestem szczęśliwa i wdzięczna, że to przetrwaliśmy.

 

Malcolm jest trochę chory.

Wyreżyserowane, sfilmowane, pod redakcją i wyprodukowane przez
Malcolma Brabanta i Trine Villemann

 

Malcolm jest trochę chory, szczepionka przeciwko żółtej febrze – napisy PL

Malcolm jest trochę chory

Malcolm jest trochę chory – napisy PL – kliknij w obrazek.

 

Pin It on Pinterest

Share This

Share this post with your friends!

%d bloggers like this: