Tłumaczenie filmu Genetycznie Zmodyfikowane Dzieci

Czy chemikalia produkowane przez koncern Monsanto mogą trwale zmienić geny twojego dziecka? Lekarze w Argentynie uważają, że mogą. Ujawniają epidemię wad wrodzonych, nowotworów dziecięcych i chorób nękających dzieci argentyńskich rolników.

Dzieci zmodyfikowane genetycznie

Dzieci zmodyfikowane genetycznieLINK do Filmu

 

 

Marzec 2015 roku

Światowa Organizacja Zdrowia sklasyfikowała Glifosat jako „prawdopodobnie rakotwórczy”.

Glifosat jest głównym składnikiem Roundupu, najpowszechniej stosowanego herbicydu na świecie, produkowanego przez amerykańską firmę, Monsanto. Odpowiedź Monsanto udzielona WHO:

„Jesteśmy oburzeni tą oceną (…) Najwyższe światowe władze uznały, że stosowanie Glifosatu nie niesie za sobą ryzka dla zdrowia.”

Znałam Argentynę od 30-stu lat. Mój syn się tutaj urodził. Widziałam jak ten kraj stawał się laboratorium dla biznesu rolniczego, otwierając swoje sklepy dla GMO i pestycydów, które nazywamy tutaj agrotoksynami.

Widziałam konsekwencje zdrowotne ich stosowania u mężczyzn, kobiet i dzieci zamieszkujących ten kraj. To, co Światowa Organizacja Zdrowia właśnie poświadczyła, jest dalekie od rzeczywistości.

Moja podróż do serca zatrutej Argentyny rozpoczyna się na północy kraju, w prowincji Misiones, zamieszkałej przez tysiące rolników uprawiających tytoń, który będzie eksportowany do Stanów Zjednoczonych i Europy.

Te zdjęcia mogą szokować, ale zdecydowałam się pokazać bezwzględność, rzeczywistość nie do zniesienia. Rzeczywistość, którą wielu odrzuca, której tak naprawdę nikt nie chce dostrzec.

Genetycznie Zmodyfikowane Dzieci

 

Szukałam prawdy razem z tymi, którzy ułożyli w całość elementy tej przerażającej układanki.

-Witaj.
-Witaj.
-Jak się masz?

Towarzyszyli mi przez cały czas trwania tego śledztwa. Zadedykowałam ten film właśnie im. Będziemy podróżować wzdłuż linii brzegowej Oceanu Atlantyckiego, od prowincji Misiones znajdującej się w północnej części Argentyny, aż do granicy z Brazylią. Rejon uprawy tytoniu, jedno z pierwszych miejsc w Argentynie, które pozwoliło na stosowanie organizmów modyfikowanych genetycznie w połowie lat 90.

CZĘŚĆ 1

Ricardo i rodziny w jego regionie

Nasi dziadkowie, w okresie starości, cieszyli się o wiele lepszym zdrowiem niż my. Obecnie, wszyscy jesteśmy skażeni całą tą trucizną, z którą mamy do czynienia w pracy. Wcześniej, by wyplewić uprawy – ziół, herbaty, tytoniu – użylibyśmy motyk, zrobilibyśmy to ręcznie, nie używając tych produktów. Nasze zdrowie nie jest już takie samo.

Ricardo Rivero jest dyrektorem regionalnym w przedsiębiorstwie energetycznym. Krok po kroku odkrywał przyczynę tego, dlaczego te rodziny nie mogły zarobić na opłacenie rachunków. Za każdym razem okazywało się, że w rodzinach tych były chore dzieci.

Z jego pomocą odwiedzimy skromne domy rolników uprawiających tytoń, którzy zazwyczaj są całkowicie zamknięci w swoich tajemnicach i nieszczęściach jakie ich dotknęły.

– Witaj.
– Jak się masz?
– Znalazłem tę.
– Ta była moja.
– Kiedy swędzi…
– Staje się zaogniona.

Staje się zaogniona, ponieważ nie ma porów w skórze. Nie poci się. Tak więc ciepłota jego ciała zostaje wewnątrz. Zaczyna swędzieć, drapie ją i zaczyna płakać. Dokucza mu to. Najsmutniejsze jest to, że wiele razy drapie się, nawet oczy. Wkłada palce w swoje oczy i drapie się.

Jak dziecko może czuć się w ten sposób?

Lucas ma 5 lat. Cierpi na nieuleczalną chorobę, rybią łuskę, wywołaną mutacją genetyczną.

Gdy byłam w szóstym miesiącu ciąży z Lucasem, często chodziłam po polach spryskanych Roundupem w samych szortach, koszulkach z krótkim rękawem i sandałach.

-Nikt was nie ostrzegł?
-Nie, nikt niczego mi nie powiedział. Nie, przywożą ci… Na opakowaniu nie było etykiety, która mówiłaby: „Uwaga, to jest toksyczny produkt,” albo „To jest toksyczne,” lub coś w tym stylu. Co mogliśmy zrobić? Posadzilibyśmy określoną ilość kukurydzy i tytoniu w tamtym miejscu, by cokolwiek tam rosło.
W przeciwnym razie, nie bylibyśmy w stanie niczego posadzić.

To chwila, w której wszystko się zaczęło. Moment, w którym zaczęły się problemy.

– Swędzi.
– Chcę jeść.
– Możesz coś zjeść.

Zgodnie z tym co odkryliśmy, to jest przyczyna choroby Lucasa. Nie możemy znaleźć innego wyjaśnienia, ponieważ to, co mówimy, nie ma siły przebicia.

Nie możemy powiedzieć, że jest coś nie tak z agrochemikaliami, ponieważ na dzień dzisiejszy lekarz nie powiedział, że „to jest skutek stosowania agrochemikaliów”. Według tego, co wszyscy mówią, prawdopodobnie, jest to skutek używania agrochemikaliów.

Mężczyzna zadaje to pytanie, ponieważ od lat uprawia tytoń na swojej ziemi.

Genetycznie modyfikowane nasiona ze swoją porcją pestycydów i herbicydów, agrochemikaliów. Traktował swoje uprawy tytoniu Glifosatem i innymi substancjami chemicznymi przez 15 lat. Robił to bez jakiejkolwiek ochrony. Teraz, dla dobra swojej rodziny, opuścił swój stary dom i przeprowadził się wyżej, z dala od tej skażonej ziemi.

-Czy nie czujesz złości kiedy patrzysz na Lucasa?
-Nie, nie czuję złości, ale przykro mi z tego powodu. Przykro mi z tego powodu, ponieważ w przyszłości mogę mieć kolejne dziecko takie jak Lucas. Żadnej złości.

To niełatwe, ale musisz żyć życiem jakie posiadasz. I dzięki Bogu problemem Lucasa jest tylko jego skóra. Jest zdrowy i może jeść. Je prawie wszystko. Lucas jest praktycznie cudem. W tym regionie rodzi się większa, niż gdziekolwiek indziej, liczba dzieci z deformacjami ciała. Uprawy GMO wkroczyły do Argentyny przez prowincję Misiones.

Rząd zezwolił na ich stosowanie od 1996 roku, w oparciu o badania przeprowadzone przez koncern Monsanto. Bez porównania ich z jakimikolwiek innymi badaniami, które przeczyłyby ich wynikom.

Jak jej stopy? O! Ma założone skarpetki.

Zareagowała. Ma 11 lat.

Ta czerwona gleba, typowa dla prowincji Misiones, w rzeczywistości jest skażona. Skażona agrochemikaliami, którymi spryskiwano ten teren przez 20 lat.

Ziemia w Argentynie - GMO

Wszystko tutaj jest niższe, jak możesz to zaobserwować w tamtym miejscu. Było spryskane Glifosatem. Nie tylko grunt, woda również. Nikt nigdy nie ostrzegł rolników uprawiających tytoń przed niebezpieczeństwem związanym z tymi produktami. Przeciwnie. Przez lata pakowano im do głowy komunikaty producentów pestycydów.

Reklama: Czego potrzebujesz by ochronić zasoby swojej ziemi? Kogoś, kto chciałby o nią zadbać. Publikowane wyłącznie na terenie Republiki Argentyńskiej.

Niezliczone reklamy w argentyńskiej telewizji piały na temat zalet Roundupu. Sposób w jaki zabija, a zabija wszystko, z wyjątkiem organizmów genetycznie zmodfikowanych, które stawiają mu opór.

Przekaz dotarł do celu. W obecnych czasach, każdego roku, na argentyńskiej ziemi jest rozlewanych ponad 300 milionów litrów Glifosatu.

Reklama Roundup UltraMax

Reklama: 30 lat Roundupu. 30 lat bezpieczeństwa, które jest widoczne na twoim polu.

– Dzień dobry Lucas.
– Przywitaj się.
– Lucasie, wybierałeś się na spacer?

Na początku, rodziny z Misiones nie mogły zrozumieć, co działo się z ich dziećmi. Potem zaczęły mieć wątpliwości. Wątpliwości, ale żadnych dowodów. Nie od razu. Teraz są zamknięci w sobie, nieufni i zniechęceni.

Właśnie tak, ale z podniesioną głową. No dalej. Idź.

Lekarz pediatra, który go oglądał, powiedział, że było to spowodowane niedotlenieniem. Ale później skonsultowaliśmy się z neurologiem. Za pierwszym razem powiedział, że było to spowodowane niedotlenieniem. Za drugim razem, kiedy go o to zapytaliśmy, powiedział, że to nie było spowodowane tylko przez niedotlenienie.

Jednak nie powiedział nam dlaczego tak się stało. I nie przeprowadził nawet żadnych badań.

Lucas Kraus urodził się z małogłowiem

Lucas Kraus urodził się z małogłowiem. Cierpi na epilepsję, opóźnienie rozwoju motorycznego i psychicznego, wieloukładowy zanik mięśni i wiele powiązanych z nimi odchyleń.

Typowy i nietypowy rozwój 2-miesięcznego dziecka
Typowy i nietypowy rozwój 4-miesięcznego dziecka
Typowy i nietypowy rozwój 6-miesięcznego dziecka

Jeśli jego ojciec przestanie uprawiać tytoń, wówczas straci swoje ubezpieczenie społeczne i nie będzie go dłużej stać na zabezpieczenie potrzeb swojego syna. Cała rodzina czuje się dyskryminowana, ponieważ wygląda na to, że społeczeństwo nie chce dostrzec ich rzeczywistości. Cóż, istnieje wiele takich przypadków. W tym rejonie jest niemało takich sytuacji.

– Tato…

– Później synku.

Jego rodzice nie proszą o nic dla siebie. Nie proszą o nic nadzwyczajnego. Chodzi po prostu o to, że odpowiedzialne strony, a państwo jest odpowiedzialne za problemy tych dzieci, nie bierze za to odpowiedzialności. Całkowicie dezerteruje w tej kwestii.

W 2010 roku sprawy ruszyły z miejsca. Do Misiones przyjechali amerykańscy prawnicy i skontaktowali się z niektórymi rodzinami. W sumie było to 144 rodzin, łącznie z rodziną Nunesów, których 17-letni syn, William, był poważnie upośledzony od urodzenia.

Jest bardzo delikatny. A jego mięśnie są słabe. Spójrz, dajemy mu mleko. Wlewamy tu wodę. Tutaj. A teraz ją pije. Spływa w dół. Widzisz? To jego jedzenie, koktajle. Koktajle bananowe, koktajle owocowe.

Willy, co ty zrobiłeś? Patrz jaki z niego urwis.

Widzisz jaki jest złośliwy?

Co my z tym zrobimy? Bardzo piękne życie. Prawda, Willy?

Niektórzy ludzie nie wiedzą jak mają przeżyć to piękne życie. My żyjemy na całego. Naprawdę. Prawda, Willy? Widzisz, rozumie. Westchnął, ponieważ rozumie.

Rodzina nie dostaje żadnego wsparcia na leczenie, którego wymaga William. Sami nauczyli się tego, jak mają się opiekować swoim niepełnosprawnym dzieckiem.

Nadzieje w tych ludziach zostały rozbudzone po wizycie amerykańskich prawników. W końcu ktoś był odpowiedzialny za tę sytuację.

Nie był temu winny ojciec, który używał herbicydów nie zachowując środków ostrożności.

W okresie pięciu do sześciu miesięcy pojawili się tu cztery lub pięć razy. Przyjechało tu dwóch prawników, trzech lub czterech lekarzy. Przybyło tu wielu ludzi.

Powiedzieli, że przyjechali ze Stanów Zjednoczonych i Meksyku.

W jakim języku mówili?

Po angielsku.

Rzekomo już złożyli pozew sądowy w Stanach Zjednoczonych.

Mówili o 3 milionach. 3 milionach dolarów.

Chodziło o przypadek Willy’ego. To był jeden przypadek.

Później było ich więcej. Jednak ta liczba ciągle wzrastała. Kiedy wartość dolara wzrastała, ta kwota również ulegała zwiększeniu. Powiedzieli, że nie potrafię sobie wyobrazić sumy pieniędzy jaką bym otrzymał.

Skutkiem tego spotkania było to, że rodzice Williama podpisali umowę, zobowiązując się tym samym do milczenia na temat przypadku ich syna.

Do tej pory honorowali swoją obietnicę milczenia. Jednak nie chcą już dłużej milczeć. Chcą o tym mówić. Nie mieli żadnych nowych informacji w tej sprawie od czasu wizyty prawników, cztery lata temu. Byliśmy z nimi w stałym kontakcie, ponieważ nie chcieli żebyśmy o tym rozmawiali z kimkolwiek. To był powód.

W przeciwnym razie ich program zostałby zamknięty. Pozwaliby nas. W przypadku, kiedy zawalilibyśmy sprawę, pozwaliby nas i musielibyśmy zapłacić.

Mówię Pani. Wiele osób milczało z tego powodu. Dlatego, że powiedzieli, że jeśli program zostanie zamknięty, to my będziemy musieli zwrócić pieniądze, które wydali. Ponieważ została podpisana umowa.

Szukali wszystkich przypadków. Szukali wszystkich przypadków niepełnosprawnych dzieci, ale byli bardziej zainteresowani polami tytoniu.

Dziękujemy za wszystko. Dziękuję, że ich tu przyprowadziłeś.

Dziękuję za to, że nas tu przyjęliście.

– Drzwi mojego domu są zawsze dla was otwarte.

– Bądźcie silni. Nie poddawajcie się.

Dziękuję.

W San Vincente tytoń jest głównym źródłem dochodów. Przede wszystkim jest to jedyny sektor gospodarki, zapewniający ubezpieczenie społeczne swoim pracownikom. Uprawiają tytoń z dziada pradziada. Lub raczej uprawiali. Ponieważ obecnie synowie nie chcą wykonywać tej samej pracy co ich ojcowie.

Przynajmniej nie chcą tego robić na tych samych warunkach, w oparciu o ignorancję i wyzysk.

Spotykamy się w tym miejscu z Emilio Cusic. Stworzył on niezależne związki zawodowe, aby walczyć z dwoma związkami zawodowymi producentów tytoniu w tym regionie, które to były bardziej skłonne do tego, żeby stanąć w obronie koncernów tytoniowych, niż w obronie małych producentów.

CZĘŚĆ 2

Emilio i rolnicy uprawiający tytoń

To bardzo wymagająca praca. Ludzie bardzo cierpią, ponieważ pracujesz przez cały rok i nie uzyskujesz za to dużej gratyfikacji finansowej dla rodziny. Poza tym, wiąże się to z ryzykiem zatrucia i wszystkimi tymi rzeczami, z którymi twoja rodzina musi sobie czasami radzić.

Twoja rodzina  się z tym styka.

Cóż, nie ma tu innej pracy. To wszystko co mamy, dlatego producenci nadal to robią.

Emilio dorastał z tytoniem. Jego ojciec jest rolnikiem uprawiającym tytoń. Widział jak ten sektor jest organizowany. Chce nam pokazać to, co według niego jest systemem pracy niewolniczej.

Producenci tytoniu przyjeżdżają tutaj raz do roku by sprzedać swój tytoń. To jest końcowy etap cyklu. Sianie, pielęgnacja, zbiory, suszenie, sortowanie i na końcu produkt jest transportowany w to miejsce. Jest to jedyne miejsce, w którym mogą sprzedać swoje zbiory.

Skup tytoniu - GMO

Kiedy zbliża się termin, wtedy dowiadują się, jaka jest wartość ich rocznej pracy.

To jest czas, w którym producent czeka na cały zbiór od momentu, kiedy został posiany.

Cóż… To czas, w którym jesteś zadowolony albo zły. Ponieważ jeśli poszło dobrze to wiesz, że będziesz w stanie kupić to, czego potrzebujesz lub to, o czym marzyłeś kiedy na to pracowałeś.

Zatem, dowiesz się tego właśnie tu.

Tak, to bardzo ważna chwila.

Każda bela/wiącha jest oceniana w mgnieniu oka. Musi sprostać ustalonym standardom przez spółdzielnię. Tekstura, posmak i kolor liści. Tytoń w stanie pierwotnym nigdy nie przejdzie przez ten test. Jedynie stosowanie produktów chemicznych może zapewnić dobre wyniki.

Mierzę zawartość procentową tej beli tutaj. Patrzę na belę i oceniam, że jest niższej jakości, ponieważ widzę, że w tym miejscu jest jakby spalona.

Tak naprawdę, nie powinienem jej kupować. Jednak kupimy ją, dlatego, że zbiory były w tym roku nieudane dla producentów. Normalnie nie kupilibyśmy jej.

W tym biurze, w ciągu 30 sekund oceniają ilość tytoniu. Cenę w odniesieniu do jakości.

Zatem?

Szczerze, to w stosunku do ilości kilogramów tytoniu, cena jest niska. Nie wiem ,czy to ze względu na moje nazwisko, czy ze względu na jakość tytoniu.

Właśnie zarobiłem 1000 euro za roczną pracę. 974 kilogramy. Po 11,575 peso za kilogram.

Właśnie zarobiłem 1000 euro za roczną pracę.

To nawet nie jest średnia wartość. To jest zdzierstwo. Dla mnie jest to totalne zdzierstwo. To nie jest sprawiedliwe. Kupili ode mnie tytoń za cenę o wiele niższą od średniej ceny.

– Pa.

– Do zobaczenia wkrótce.

Oburzony, ale uległy.

Jak inaczej możesz się zachowywać w tym regionie?

Ten rok w pewnym sensie był porażką dla rolników, ponieważ wkład i środki, których potrzebujesz do wyprodukowania tytoniu są drogie. Liczą je sobie w dolarach, a za tytoń płacą nam w peso. Czasami trzymają cię, można powiedzieć, jak niewolnika. Bo rolnik boi się wstrzymania uprawy i braku ubezpieczenia społecznego. Te dwie rzeczy sprawiają, że rolnik tu zostaje i cierpi.

Musisz tam zostać, ponieważ jesteś do tego zmuszony. Jednak przez cały czas będą cię wyzyskiwać.

Philip Morris dostarcza genetycznie zmodyfikowane nasiona tytoniu Burley do produkcji papierosów typu light. Każdego roku około 100 substancji chemicznych jest wykorzystywanych do uprawy tego idealnego tytoniu, który następnie jest przemywany, aby pozbyć się z niego  tych substancji toksycznych i wysyłany do Stanów Zjednoczonych.

Philip Morris jest kupcem tytoniu, kupcem produktu. W zasadzie, nie mają nic wspólnego z tym produktem. Zatem to oni ustalają cenę? Oczywiście, ale koncern, Philip Morris, skupia się na kupnie produktu (tytoniu) , a nie na płaceniu wytwórcy. Zależy im na produkcie, surowcu, tak?

To znaczy, w skrócie, nie mają z tym nic wspólnego. W biurze spółdzielni, rolnicy uprawiający tytoń załatwiają swoje sprawy szybko. Pochodzą z całego regionu. Nie trzeba wiele by przestali. Jednak rząd zachęca ich do dalszej pracy. Rząd interweniuje za każdym razem, kiedy kupcy płacą marnie. Wypłaca rekompensatę w postaci kilku peso.

Na przykład w zeszłym roku to była kwota w wysokości 1,50 peso za kilogram. Rząd wspiera finansowo koncerny tytoniowe, bo w przeciwnym razie poszłyby gdzie indziej i produkowały własny tytoń. Kupcy tytoniu by tu więcej nie przyjeżdżali?

Cóż, tak to wygląda. Jesteśmy mikrusami w porównaniu do tych potworów jakimi oni są.

Co ma Pan na myśli używając słowa „potwory”?

Są ogromni. Dominują w całej branży tytoniowej. Dominują nad wszystkim. Dlatego jesteśmy mikrusami. Zdominowali tę branżę do tego stopnia, że całkowicie zmienili realia uprawy tytoniu.

Mali producenci tytoniu przyjechali do tego magazynu zlokalizowanego przy drodze wylotowej z San Vincente, by kupić pestycydy konieczne do produkcji tytoniu, dzięki którym będą w stanie uzyskać certyfikat jakości od firmy Philip Morris.

Wszystko, co tu widać, jest rozprowadzane po polu, bez względu na to, czy jest to kompost, nawóz… To pojedzie na plantację, wszystkie te worki. Odbieramy towar i wysyłamy go na plantację, na pole.

Wykorzystujemy chwilowy brak zainteresowania by zbadać alejki. Pełen wachlarz. Nawóz i inne chemikalia są przenoszone gołymi rękami. Środki grzybobójcze, herbicydy i środki owadobójcze, takie jak Confidor, zabójca pszczół, którego stosowania zabroniono w ostatnim czasie we Francji. Za drzwiami mignęły nam beczki Glifosatu i innych wysoce toksycznych produktów, ale przeszkodzono nam w nagrywaniu…

Poczekajcie chwilę na zewnątrz.

W porządku. Tutaj?

Panienko, prosiłbym, żeby przestała mnie Pani nagrywać.

Istnieje grupa antytytoniowa, która nie chce, by tytoń był sadzony na terenie Misiones.

Tak więc, jeśli zapasy tytoniu się skończą… On o tym wie.

Będę szczery, ale proszę mnie nie nagrywać. W porządku. Będę szczery. Powiedzmy, że należy Pani do tej organizacji antytytoniowej. Proszę podejść.

Damy Pani wszystko. Może Pani nagrywać i robić wszystko co chce, a następnie będzie Pani miała sprawę.

Podpisze Pani, a potem może Pani to pokazać całemu światu.

„To są skutki ich stosowania. To jest to, co zabija.”

Przez wszystkie papierosy, które Pani dzisiaj kupi.

Co Pani na to?

Wcześniej, przyjechali tu ze stacji telewizyjnej, to było dla rozgłosu.

Nie będziemy mieć wolnej ręki.

Firma Philip Morris nie da nam pozwolenia na filmowanie głównej spółdzielni w regionie. Wygląda na to, że nie chcą tego, ponieważ boją się, że nie pracują w odpowiedniej odzieży i odpowiednich warunkach, jakich pracownicy potrzebują do pracy. I może jest tam trucizna, której nie można stosować w produkcji tytoniu i cóż, z tego właśnie powodu się boją.

Trucizna jest powtarzającym się słowem w tym miejscu. Trzeba przyznać, że wszystkie te substancje, o których stosowanie prosi ich spółdzielnia przynajmniej raz każdego roku, zaczynają im ciążyć.

Przed opuszczeniem tego regionu, pojechaliśmy spotkać się z raczej wyjątkowym zbieraczem.

50-letni Ramon Gomez sporządził listę wszystkich substancji chemicznych, z którymi musiał sobie radzić przez ostatnie 20 lat.

Obecnie stosowanie większości z nich jest zabronione. Są zbyt toksyczne. Nie wie gdzie ma wyrzucić butelki i kanistry. Są tam, zgromadzone w dolnych partiach nieużytków. Tutaj, widzisz ten domek? Jest zlokalizowany tak daleko, dlatego, że wewnątrz znajdują się agrochemikalia, więc nie możesz ich trzymać blisko swojego domu.

Zatem, składujemy je z dala od domu. W tym schowku. Składuję je tutaj. Mówią, że tu przyjadą i zabiorą stąd kanistry. Ale jak dotąd nie przyjechali ich zabrać. Uprawiam tytoń od 25 lat. Możesz sobie wyobrazić ile opakowań z tymi wynalazkami zużyłem w ciągu tych 25 lat? Miałem ogromne sterty i nikt po nie przyjechał. Co mogłem zrobić? Zbudować kolejne szopy by je tam składować?

Jeśli je zakopię, istnieje ryzyko skażenia wody. Zatem zbudowałem drewniane kotły i spaliłem je. Pracujemy z czymś niebezpiecznym. Z czymś takim jak broń. Musimy być ostrożni. To tak, jakbyśmy trzymali broń w naszych rękach. Broń trzymana przez tych rolników, pozostawiona bez dołączonej do niej instrukcji stosowania, żadnego ostrzeżenia.

Raul Gomez wkleił etykiety ze swoich kanistrów do małego zeszytu. Imponująca lista produktów, których większość obecnie nie może być stosowana, bo jest zakazana.

Uważa, że na pewno był królikiem doświadczalnym. Sprzedawali naprawdę niebezpieczną truciznę, Cotnion.

Obecnie nie mają już tej trucizny w swoim asortymencie, ale była dostępna przez kilka lat.

Spójrz, kolejna trucizna. Również jest niebezpieczna. To jest Brom-O-Gas. Na bazie bromku metylu.

Te trucizny, które możesz tutaj zobaczyć, są bardzo niebezpiecznymi chemikaliami. I dawali nam je do spryskiwania nimi tytoniu. Po to żebyśmy mogli nimi spryskać tytoń.

Jakiej trucizny używa Pan obecnie?

Trucizny, których obecnie używamy są innymi substancjami. Są innymi substancjami, które nie są tak silnie trujące. Zatem musi Pan ich użyć więcej.

Musisz użyć więcej. Wszystkie z nich to trucizna. Wyparowuje. Wyparowuje i roślina zaczyna ją wchłaniać. Wchłania ją powoli, ale przyjmuje ją.

Żyją z zagrożeniem nieubłagalnie wiszącym nad ich głowami. Nie chodzi o to czy zachorują, ale kiedy to nastąpi.

Czy ludzie tutaj są skażeni?

Tak, oczywiście. Większość z nich. Większość ludzi. Ludzie do końca życia żyją z trucizną płynącą w ich krwi. Tak, ludzie są skażeni. To na pewno. Większość z nich.

Kto tutaj mógłby nie mieć trucizny w swoim organizmie?

Nie poczujesz tego dopóki nie wystąpią poważne objawy.

Nie czuję tego dzisiaj, ale w ciągu kilku następnych lat da to o sobie znać, ponieważ tak to wygląda. Skutki ujawniają się później. Skutki ujawniają się później.

Być może nawet wiele lat później.

W Posadas, stolicy prowincji Misiones, lekarze rozważają nawet bardziej przerażającą hipotezę. Agrochemikalia mogą determinować zmianę w ludzkim genomie.

Co to jest epigenetyka – dr Nessa Carey – Dlaczego Twoje DNA nie jest Twoim przeznaczeniem
Transformacja epigenetyczna: Jesteś tym, co jedli Twoi dziadkowie – dr Pamela Peeke

 

CZĘŚĆ 3

Lekarze

Musieli coś zrobić żeby posiadać dziecko. To jest coś, o czym wspomniałam im wcześniej, że istniały rzeczy, które się nie poprawią.

Dr De Mayo jest kierownikiem oddziału neurochirurgicznego w szpitalu pediatrycznym w Posadas. Na przestrzeni lat przyjmował ciągle wzrastającą liczbę dzieci cierpiących z powodu deformacji ciała.

Są to typowe obserwacje empiryczne, ale w zbieżnych statystykach jakie sporządził ze swoim następcą, dr Vareirą.

Dziecko posiada dwie deformacje ciała.

Dziecko posiada dwie deformacje ciała. Deformację na głowie i drugą na brzuchu. Za pomocą łącznika wchodzisz pod skórę. W przypadku tych dzieci, jeżeli nie przeprowadzimy zabiegu, to 100% z nich umrze w pewnym momencie swojego życia.

Przed ukończeniem piątego roku życia. Dwie małe dziewczynki cierpią na wodogłowie powiązane z anomalią oddziałującą na chromosom X.

Ich matki były narażone na kontakt z agrochemikaliami, ale pośrednio.

Gdzie składowaliście agrochemikalia? W waszym domu?

To znaczy, nie było żadnych w moim domu, ale kiedy wracali z pracy, przebywaliśmy z nimi cały czas…

A czy twoi bracia zachowywali środki ostrożności kiedy stosowali te produkty?

Tak. Wydaje mi się, że w pracy tak.

A ty prałaś ich ubrania. Gdzie wylewałaś wodę, której używałaś do czyszczenia ubrań swoich braci?

Była wylewana do rzeki, z której czerpali ją do picia. Zatem woda jest skażona.

Genetycznie Zmodyfikowane Dzieci - Argentyna

Środowisko odgrywa tu ważną rolę. Możesz to przekazać mając kontakt z drugą osobą. Dziecko niekoniecznie było na polu, tam, gdzie znajdują się uprawy tytoniu.

Ale ojciec pracował z trucizną.

Istnieją inne wyjaśnienia dla jej problemów niż tylko samo wodogłowie, np. to ja jestem nosicielem mutacji i przenoszę je na swoje potomstwo.

Genetycznie Zmodyfikowane Dzieci - Skażenie środowiska

Jeśli będę miał dziecko, może bardzo daleko od miejsca, w którym pracowałem z agrochemikaliami, ale jako, że jestem nosicielem tego uszkodzenia genetycznego, to właśnie ja je przekazuję innym.

– Rozumiesz?

– Tak

To uszkodzenie genetyczne, które po mnie odziedziczą.

Anormalne geny są gromadzone  u każdego członka rodziny w tkance tłuszczowej i koncentrują się w genitaliach. Kiedy znajdą się w genitaliach, w jajniku w przypadku kobiety, w jądrze w przypadku mężczyzny, wtedy przekazywane są potomstwu.

Dochodzi do modyfikacji u potomstwa.

Na początku ci dwaj lekarze pracowali sami. Następnie inni lekarze z Argentyny, którzy poczynili te same obserwacje, dołączyli do nich.

Rozwinęli sieć i udało się im ukończyć badanie.

Wyniki opublikowane w 2009 roku mrożą krew w żyłach. Wskaźniki poronień i wad wrodzonych wśród noworodków były sześć razy wyższe niż normalnie. Liczba przypadków chorób nowotworowych u małych dzieci była pięciokrotnie wyższa niż w innych miejscach.

Koncern Monsanto zakwestionował wyniki badania pisząc na swojej argentyńskiej stronie internetowej:

„Badania toksykologiczne przeprowadzone na zwierzętach pokazały, że Glifosat nie wywołuje raka, pogorszenia wydolności układu odpornościowego, wad wrodzonych, ani problemów z reprodukcją.”

Kwas foliowy i glifosat – synergiczna toksyczność – dr Stephanie Seneff
Glifosat w szczepionkach – dr Anthony Samsel

Według lekarzy, agrochemikalia przechodzące z matki na dziecko, powodują uszkodzenie chromosonów w czasie pierwszych

28 dni ciąży.

Rzadkie i potworne wady wrodzone, które ci lekarze próbują skorygować.

Najpowszechniejszym uszkodzeniem, jakie zauważamy jest rozszczep kręgosłupa. To najpoważniejszy rodzaj zmian patologicznych w centralnym układzie nerwowym, z którą nadal można żyć.

Jak może dochodzić do takich rzeczy?

Deformacje zawsze są potworne

Deformacje zawsze są potworne. Spójrz na tę tutaj.

Operacja obecnie kosztuje 1000 dolarów, 1200 dolarów, 2500 dolarów. Dla mnie to drogo. Zabiegi musiałyby być bardziej dostępne niż teraz. Zrobią ci zabieg, to żyjesz. Jeśli nie przeprowadzą zabiegu to z całą pewnością skazujesz się na śmierć.

Zrobią ci zabieg, to żyjesz.

Rozmawiamy na temat patologii, które nadal mogą się pojawić bez udziału agrochemikaliów. Jednak prawdopodobieństwo ich pojawienia się rośnie, kiedy w grę wchodzą agrochemikalia.

Zawsze istnieje poczucie frustracji.

U dzieci, które nie powinny przez to przechodzić, ale nadal przez to przechodzą.

Nie wiem.

Doktor De Mayo ma 73 lata. Poświęcił tej walce ostatnie lata swojego życia zawodowego, chciał ujawnić prawdę.

Rząd argentyński nie słucha tego, co ma on do powiedzenia. Zatem pokłada on swoje nadzieje w edukowaniu i informowaniu o tym przyszłych pokoleń.

Razem z Antonio Huselaciem, badaczem nauk społecznych, infiltruje uniwersytety znajdujące się na terenie prowincji, by dzielić się swoimi odkryciami ze studentami, którzy często są synami i córkami biznesmenów działających w branży tytoniowej.

Słuchajcie. Otwieram dyskusję. Ilu z was bawiło się pod tytoniem, który się suszył, i z którego ciekły na was agrochemikalia?

Wy, w ciszy, na początku, może baliście się powiedzieć co wiecie. Prawda? Ale to wyszło na jaw. Teraz jesteśmy zadowoleni, bo jesteśmy świadomi istnienia tego problemu. Dowiadujcie się, szukajcie i analizujcie. Bądźcie pewni tego, co robicie. Miejcie odwagę to zmienić. Agrochemikalia wyglądają w ten sposób. Jak ogromna góra lodowa. To, co widzimy, to rozszczep kręgosłupa.

To jest to, co badamy. Tu mamy kolejny przypadek. Widzicie to? Tam. Co mamy powiedzieć mamie?

Dziecko urodziło się z deformacją, która sprawi, że będzie ono sparaliżowane od pasa w dół.

Dziecko urodziło się z deformacją, która sprawi, że będzie ono sparaliżowane od pasa w dół.

Nie wiemy jaką mieszankę agrochemikaliów nosimy w sobie. Nie wiemy, co znajduje się w naszej krwi i w naszej tkance tłuszczowej. Ci młodzi ludzie są z pokolenia agrochemikaliów. Dorastali w obecności pestycydów, ale wiedzą bardzo mało na ich temat.

Zawsze mówiono im, że agrochemikalia były przeznaczone do tego by można było wykarmić całą planetę. Uważam, że istnieje rozwiązanie tej sytuacji. I stawiam na to rozwiązanie.

Jesteśmy wychowywani z myślą, że będziemy ludźmi, którzy nakarmią świat. I to jest piękna myśl, ponieważ myślisz sobie: „Istnieją ludzie, którzy umierają z głodu, a my odniesiemy sukces w niesieniu pomocy. Pomożemy  im, aby z tego głodu nie umarli”.

To jest dobre. Problemem jest to w jaki sposób tego dokonamy.

Stosując agrochemikalia? Stosując do tego celu organizmy transgeniczne?

Tak jak wspomniano o tym dzisiaj, zmiana tej rzeczywistości jest wyzwaniem, które stoi przed wami, młodymi ludźmi. Ponieważ wy jesteście tymi, którzy to zmienią.

– Cóż, to wszystko.

– Dziękuję.

Ważne jest to, by informować o tej sytuacji młode pokolenie. To ważne, ponieważ z całą pewnością ich dzieci nie będą pracowały dla koncernów tytoniowych lub agrochemicznych.

To na pewno.

To jest jedyny sposób na to by zniszczyć Monsanto, Bayer, Nestlé, Dow Corning i wszystkie te międzynarodowe przedsiębiorstwa, które zarabiają pieniądze naszym kosztem. Mają nasze pieniądze, a my cierpimy z powodu chorób.

Co myślisz o tym przemówieniu?

Znakomite. Było bardzo dobre, bo już wiedzieliśmy o tych rzeczach, ale nie zagłębialiśmy się w ten temat. Bardzo dobre.

I jak się czujesz z tą myślą?

Smuci mnie to, ponieważ to mogło przydarzyć się nam. Nie tylko tym dzieciom z filmu i zdjęć, które nam pokazali.

Musimy szukać alternatyw i nie możemy być obojętni na ten problem. Musimy spróbować nie zostawiać tego w teorii, ale to, czego się nauczyliśmy, przekuć w praktykę. Musimy spróbować poprawić naszą przyszłość.

Niektórzy się wstrzymali, ale przetrwali.

Opuściłam prowincję Misiones, by spotkać się z prawnikami broniącymi tych rodzin. Nie mieli wieści o ich sprawach od czterech lat.

Dlaczego tak jest? Czy istnieje szansa na wskazanie odpowiedzialnych i postawienie ich przed sądem?

Będąc w stolicy, w Buenos Aires, udałam się do ich kancelarii. Byli to dwaj argentyńscy prawnicy, całkiem sympatyczni, ale nie za bardzo obeznani z tą sprawą.

Postanowiliśmy zadzwonić do kancelarii w Nowym Jorku, dla której 4 lata temu pracowali nad tym pozwem, by bronić 144 rodzin z Misiones.

– Wszystko w porządku?
– Tak.
– Chodźmy.

CZĘŚĆ 4

Prawnicy

 

– Cześć.
– Cześć Steve.

Rozmawiamy ze Stevenem Phillipsem z kancelarii Phillips & Paolicelli. Specjalizuje się w bronieniu dzieci i pracowników narażonych na kontakt z produktami toksycznymi.

Adwokaci vs Monsanto

Jaki jest powód tego, że występujecie przeciwko firmie Philip Morris i Monsanto? A przede wszystkim, dlaczego zrobiliście to w tamtym momencie?

Steven Phillips: Dlatego, że Monsanto stworzył i sprzedawał Roundup. Nigdy nie ostrzegali, zawsze zapewniali, że był to całkowicie bezpieczny produkt. Tak więc… Sprzedawali go do Ameryki Południowej i innych miejsc, wiedząc, w jakich warunkach będzie stosowany. Wiedząc, że kobiety ciężarne będą miały kontakt z tymi chemikaliami. Zatem, to było wyjątkowo niebezpieczne. Ludzie w Monsanto o tym wiedzieli, ale nadal sprzedawali ten produkt. I oczywiście, zarobili na tym krocie. Firma Philip Morris nalegała na to, by uprawiano tytoń dokładnie według ich zaleceń, co oczywiście, obejmowało stosowanie Glifosatu i innych materiałów. I gdyby tego nie robili, wówczas Philip Morris nie kupowałby od nich tytoniu. Zatem rolnicy tak naprawdę nie mieli żadnego wyboru. Kiedy zmuszasz kogoś do zachowywania się w sposób niebezpieczny, wprowadzasz go w błąd, a potem jego dzieci zostają skrzywdzone, to jest to powód do tego by postawić ich przed sądem.

Rozumiem. Dziękuję Panu bardzo. Dziękuję, że poświęcił nam Pan czas. Pozostajemy w kontakcie.

Genetycznie Zmodyfikowane Dzieci - Walka Dawida z Goliatem

Zdajecie sobie sprawę, że to trochę starcie Dawida z Goliatem?

Tak, ale mamy też prawdę po swojej stronie.

To znaczy, wiele z tych firm przegrało procesy sądowe. Wiele procesów sądowych zostało przegranych, ponieważ prawda wyszła na jaw. Trudno jest procesować się odnośnie kwestii handlowych lub kiedy jest to kwestia, w której władza ich prawnika czyni go osobą decyzyjną.

W przypadku, kiedy ukazana jest rzeczywistość  i liczba tych przypadków codziennie wzrasta, a my dostrzegamy to tak wyraźnie i mamy prawdę po swojej stronie, i mamy też do dyspozycji wszystkie narzędzia prawne by wszcząć postępowanie, wówczas myślimy, że ludzie mogą uzyskać satysfakcjonujący dla nich wynik. A my jesteśmy częścią tego procesu.

Widzieliśmy umowę jaką podpisały te rodziny. Dlaczego nie chcieliście by mówiły na ten temat otwarcie?

Nie przez umowę. Umowa nie powstrzymywała ich od mówienia o tym otwarcie. Sugerujemy ludziom, by nie wtajemniczali ludzi w sprawy dotyczące procesu lub by nie rozmawiali na temat przedmiotu procesu.

Powodem  jest to, że nikt z nas nie posiada wiedzy na temat tego, kto zamierza się u nich pojawić i z jakimi zamiarami. Mam na myśli to, że osoby reprezentujące pozwanych mogą tam pojechać szukając informacji lub mogą się tam pojawić podli ludzie, którzy chcą ich skrzywdzić albo powiedzieć im coś innego. To nie powstrzymuje ich przed rozmowami za pośrednictwem nas. Współpracując z nami mogą rozmawiać na przykład z dziennikarzami lub mogą rozmawiać o swoich przypadkach. Po prostu dajemy im ogólną instrukcję, by nie rozmawiali z kimkolwiek na temat informacji wymienianych na procesie, tak, by nie skrzywdzili siebie samych. To wszystko.

Na końcu tego wszystkiego, całego tego procesu, znajdują się miliony dolarów dla rodzin i prawników. Jednak to wszystko będzie wymagało czasu.

Firma Philip Morris nie chce by proces odbył się na terenie Stanów Zjednoczonych, ale by sprawa sądowa była prowadzona w Argentynie.

Skontaktowałam się z firmą Philip Morris i Monsanto, żeby zapytać o ich reakcję na te kroki prawne.

Nie dostałam żadnej odpowiedzi.

Czy Dawid może zwyciężyć w starciu z Goliatem? Być może. Powoli pętla się zaciska. Rolnicy uprawiający tytoń nie są już osamotnieni w swojej walce. Istnieje również drugi region w Argentynie, który stał się symbolem w walce przeciwko agrochemikaliom. Cordoba, drugie najważniejsze miasto Argentyny.

Mój ostatni przystanek. Cordoba, królestwo soi transgenicznej. Gliofsat jest tu rozpylany nad polami z samolotu. Miasto jest pokryte banerami sprzeciwiającymi się działalności Monsanto.

Monsanto jest winne!

Monsanto jest winne!

W 2012 roku, w Cordobie, wydano historyczny wyrok. Rolnik i właściciel samolotu zostali skazani na 3 lata więzienia w zawieszeniu za nielegalny oprysk z powietrza. Rozpylali Glifosat w odległości mniejszej niż 2500 m od zaludnionego obszaru. Ta kara wydaje się być dla nich bardzo łagodna, w porównaniu do szkód, jakie ludzie przez nich odnieśli.

Te kobiety należą do organizacji Mothers of Ituzaingó. Zmuszają Monsanto i rząd argentyński do zwarcia szyków.

CZĘŚĆ 5

Mothers of Ituzaingó

Tak, to wszystko to soja. Zerknij tam. Właśnie tam, z przodu. Soja i kukurydza.

Kukurydza jest transgeniczna?

Jest transgeniczna. Wszystko jest transgeniczne. Prawie 90% upraw Argentyny jest transgeniczna. Monsanto jest winne!

Sofia Gatiica - Monsanto

Sofia Gatiica przewodzi tej grupie złożonej z matek. W 2014 roku sprzeciwiły się budowie największej wytwórni nasion transgenicznych Monsanto.

Po sześciu miesiącach walki i brutalnych starć, otwarcie fabryki zostało odroczone. Od tamtej pory stała się celem i była stale atakowana. Jak tego dnia, w kwietniu 2014 roku.

Grożono mi bronią.

Kto ci groził?

Mężczyzna. Powiedział mi, że jeśli nie przestanę protestować przeciwko Monsanto, to rozwali mi łeb. By tego uniknąć policja wsadziła mnie do aresztu. Wszyscy z nas, którzy tu walczą, mają problemy. Nic nie robimy. Nie stanowimy zagrożenia. Próbujemy tylko bronić prawa do zdrowia i życia, próbujemy zablokować to miejsce. To wszystko. Nasze dzieci są zabijane, a my mamy siedzieć w domu? Nie, to nie jest rozwiązanie.

Dzisiaj, Sofia mieszka w wiosce, w której nie ma żadnych transgenicznych upraw. Przeniosła swój dom by chronić zdrowie dwóch nastolatek. Wcześniej mieszkała w Ituzaingó.

Tutaj mamy część historii 15-letniej walki. Policz firmy podległe Monsanto warte wiele milionów dolarów.

GMO - 16 przypadków nowotworów przy populacji składającej się z 5000 mieszkańców

To odręczna mapa. Ta mapa pokazuje 15 lat historii. Tu mieszkam, więc zaczęłam chodzić od drzwi do drzwi, by zobaczyć z jakimi problemami borykają się ludzie.

Zaczęłam odkrywać, że ludzie zaczynali chorować na raka, białaczkę, występowały u nich deformacje ciała. Tak jak widzisz, przypadki białaczki są oznaczone za pomocą trójkątów. Zauważ, że wszystkie z nich znajdują się blisko pól z uprawami soi.

Mamy tu białaczkę, białaczkę, białaczkę, białaczkę, białaczkę, białaczkę, białaczkę.

16 przypadków w tamtym okresie, przy populacji składającej się z 5000 mieszkańców. Podczas gdy wiemy, że  normalnie występuje jeden lub dwa przypadki na 100.000 mieszkańców.

Soja rośnie na północy, południu i wschodzie. Gdy pryskali od tego miejsca, rozpylali je na ludzi. Gdy pryskali z tego miejsca, także rozpylali je na ludzi.

Zatem znajdowaliśmy się w centralnym punkcie wielu rozpyleń. Moja córka zmarła z powodu deformacji nerek. Mój syn nie mógł chodzić po opryskach, ponieważ pryskali tym syfem i przez to ludzie stawali się osobami niepełnosprawnymi. Musieliśmy to przechodzić wiele razy, on nie był w stanie chodzić. A oni mówili: „Nie, to jest wirus. To jest wirus”.

Epidemia SARS: czy wirusy obrywają za trucizny przemysłowe? – Jim West
Polio w USA w kontekście środowiskowym – DDT i substancje podobne do DDT

I to właśnie przeciwko temu protestowaliśmy w rządzie. Wiedzieli, że chorujemy. W szpitalu dziecięcym było około 10-ciu przypadków białaczki z Ituzaingó.

Mothers of Ituzaingó i ich dzieci były badane w Buenos Aires. Troje dzieci na czworo ma agrochemikalia w swojej krwi. Pestycydy, chrom, ołów, arszenik.

Woda na tamtym obszarze również została poddana badaniom, z których wyciągnięto te same wnioski. Studnia, z której czerpaliśmy naszą wodę zawierała endosulfan.

Piliśmy wodę skażoną pestycydami i najgorszą rzeczą było to, że kiedy się o tym dowiedzieliśmy, poprosiliśmy rząd o pomoc, ponieważ nie mogliśmy pić tej wody, to rząd powiedział:

„W porządku, dostarczymy wam wodę, wodę z Cordoby, która jest wodą z wodociągu, ale musicie podpisać tutaj, że wstrzymujecie się od pozwania nas do sądu.”

W tym miejscu zobaczysz, że zażądali od nas „zobowiązania się do nie wszczynania pochodnych działań prawnych.”

Zatem musieliśmy to podpisać by dostać wodę. Wszystkie przedsiębiorstwa międzynarodowe, które przybywają do naszych krajów, które w ich mniemaniu niosą ze sobą postęp, nie powinny powodować tego, że ludzie chorują. Nie zabijajcie ich w trakcie tego procesu.

Sofia wyprowadziła się z Ituzaingó, ale większość z jej sąsiadów tam zostało. Były chwile, kiedy próbowali się poddać. Po 15-stu latach walki, tak naprawdę nic się nie zmieniło.

-Spójrz, spójrz.

-Samolot. Patrz.

– Mogą to robić?

-Tak, ponieważ jesteśmy…

Pomimo zakazu?

-Tak, spójrz. Patrz. Tak jest tylko w gazetach.

– Dziękuję, do widzenia.

– Do widzenia.

Spójrz, to było pole uprawne.

To tam siali soję. Teraz nazywają to „Ecolandem”.

Genetycznie Zmodyfikowane Dzieci - Ecoland

Popatrz, tam jest nazwa.

To jakiś żart?

To jest jakiś żart.

Powstrzymaliśmy ich przed rozpylaniem. Logicznym działaniem jest to, że kiedy nie mogli obsiewać pól, sprzedawali je. A ludzie narzekają, że są ich więźniami. Nie za bardzo przejmowali się skażeniem. Wykorzystują to.

Mimo tego, władze miasteczka sklasyfikowały ten obszar jako zdrową strefę już w 2002 roku. Stwierdzono zanieczyszczenie gruntu. To nie powstrzymało nowo przybyłych przed osiedleniem się tutaj.

Spójrz, gdzie znajdowało się pole. Gdzie rozpylano. Nie ma takiej możliwości, żeby to do nas nie dotarło.

Twoi sąsiedzi też są chorzy?

Tam wystąpił drugi przypadek białaczki, w tym domu z czarnymi dachówkami. Z powodu chorego sąsiada dołączyłam do tej grupy. Na rogu wystąpiły kolejne dwa przypadki, a jeśli się odwrócisz to masz tam kolejny przypadek niedokrwistości hemolitycznej.

Mam na myśli to, że dostrzegasz te wszystkie przypadki na małym obszarze.

Wejdź, musiałaś zmarznąć.

W Ituzaingó, między 2000 a 2009 rokiem, zmarło 272 osoby. Chcą udowodnić, że istnieje powiązanie między tymi zgonami, a stosowaniem pestycydów.

Chcą walczyć i jeśli tu zostaną, to po to, by wymierzono sprawiedliwość. Chociaż dla nich samych jest już na to za późno.

Dlaczego stąd nie wyjechałaś?

Już jesteśmy chorzy. Nawet jeśli opuścimy to miejsce, to nie zmieni to faktu, że już jesteśmy chorzy. To też jest kwestia tego, gdzie się podziejemy.

[Przeprowadzka może „rozwodnić” liczby – admin]

Gdziekolwiek byś nie wyjechała, sytuacja jest taka sama. Wszystko jest nie tak.

To twoja córka?

W jaki sposób rozmawiasz o tym wszystkim ze swoimi dziećmi?

Co jej mówisz na temat tej sytuacji?

Nie podoba mi się to.

Miała trzy latka kiedy zdiagnozowano u niej białaczkę.

Trudno jest to wyjaśnić naszym dzieciom. Jak mam powiedzieć mojej córce, że jest chora i że nie będzie w stanie robić tego i tamtego. Jak to wyjaśnisz trzyletniemu dziecku?

Miała trzy latka kiedy zdiagnozowano u niej białaczkę. Później zaczęły jej wypadać włosy. W jaki sposób powiesz jej to, kiedy chwyta garściami włosy, które jej wypadają?

Miała 3 lata. W jaki sposób opowiesz jej o wszystkim, co się wydarzy? Co powiem? Umrzesz? Masz truciznę w swoim organizmie. Nie mam wystarczającej ilości pieniędzy by zrobić badania pozostałym dzieciom i moim wnukom. By przekonać się czy też na tę białaczkę chorują. Nie mogę tego zrobić.

O co prosicie?

O sprawiedliwość.

By uznano nas za pokrzywdzonych. Żebyśmy nie musieli podróżować tak daleko, aby obejrzał nas lekarz, żeby się zbadać. By dostać lekarstwa. By rząd zainteresował się szkodami, które oni spowodowali. Na to liczą odnośnie procesu, który powinien się rozpocząć w 2016 roku.

Mothers of Ituzaingó przeciwko Monsanto i rządowi argentyńskiemu.

Dwa… I trzy.

Leci do ciebie, Lucas. O, nie trafiłam. Kopnij, kopnij. Wspaniale. Gol! Zobacz! Strzeliłeś gola!

W międzyczasie rodziny próbują żyć ze swoimi chorymi dziećmi i zapewnić im jak najlepszą opiekę.

W San Vincente istnieje jeden z kilku ośrodków, który przyjmuje niepełnosprawne dzieci.

Nie znajdują się tam tylko dzieci z poważnymi deformacjami ciała. Przypadki dzieci cierpiących na zaburzenia poznawcze i trudności w uczeniu się są coraz liczniejsze w tym okręgu.

Zobaczmy. Wszyscy. Kontur, do konturu i wewnątrz konturu.

Dobrze! Spójrz.

To tutaj Lucas przyjeżdża raz w tygodniu, aby popracować ze swoją terapeutką, która podróżuje po całej prowincji.

Opiekuje się wieloma dziećmi takimi jak Lucas. Zawsze jest taka sama ocena tej sytuacji. Tymi, którzy cierpią najbardziej są rodzice.

Nie włożę ci tego do ust. Właśnie tak. Doskonale.

– Przeżuwaj.

– Żuj, żuj.

Trzymaj głowę prosto.

Zawsze rozmawiamy z rodzicami na temat bycia narażonymi na kontakt z agrochemikaliami, wiedząc, że czasami mogą one prowadzić do powstawania problemów.

Ogólnie rzecz biorąc, rodzice czują się winni, jeżeli są świadomi ich stosowania, tego co zrobili. Mam na myśli to, że istniała taka konieczność. Wiedzieli, że to było dla nich niekorzystne, ale nadal narażali się na kontakt z tymi toksycznymi chemikaliami.

Na dłuższą metę to stwarza określone poczucie winy u rodziców. To znaczy, myślą sobie: „To moja wina, że moje dziecko jest takie.”

Czasami to dostrzegasz. Innym razem nie. Znoszą to dobrze. Przyjmują to dobrze. Jednak są czasem przypadki, kiedy dostrzegasz poczucie winy.

Rodzice mający poczucie winy, którzy wbrew sobie zaangażowali się w agrobiznes,  zostali obezwładnieni przez system.

Według Światowej Organizacji Zdrowia, każdego roku 3 miliony ludzi na świecie jest trutych przez pestycydy.

Dobrze. Wszystko dobrze. Chodźmy. Chcesz podać jej rękę? Podaj jej rękę i chodźmy.

Powiedz cześć.
– Cześć.
– Widzisz?
Powodzenia.

Dla międzynarodowych przedsiębiorstw, które je produkują, agrochemikalia są warte 40 miliardów dolarów rocznie.

%d bloggers like this: