Cześć 3: Dlaczego organizm nie może po prostu wyrzucić toksyn?

„Nie pokazujemy tylko odpowiedzi. Pokazujemy drogę, która do nich prowadzi.”

 

Eksperyment myślowy

Wyobraź sobie, że do największej fabryki chemicznej na świecie przyjeżdża ciężarówka. Na naczepie znajduje się ogromna stalowa maszyna.

Dyrektor zakładu mówi: „To odpad. Trzeba go usunąć.” Pracownicy podjeżdżają do bramy wyjazdowej. Po chwili okazuje się, że… maszyna nie mieści się przez bramę.

Próbują jeszcze raz. Bez skutku. Jest po prostu za duża.

Czy rozwiązaniem byłoby użycie większej siły? Nie. Problemem nie jest ciężar. Problemem jest kształt. Maszyna ma niewłaściwe wymiary. Najpierw trzeba ją rozebrać. Dopiero wtedy można ją bezpiecznie wywieźć. Dokładnie z tym samym problemem spotyka się Twój organizm.

Nie każda cząsteczka nadaje się do usunięcia

Większość ludzi wyobraża sobie detoksykację bardzo prosto. Do organizmu trafia toksyna. Organizm ją rozpoznaje. Nerki lub wątroba ją usuwają. Koniec historii.

Biologia działa jednak zupełnie inaczej.

Wiele substancji, które trafiają do naszego organizmu, jest zbyt dużych, zbyt tłustych albo chemicznie zbyt stabilnych, aby mogły zostać od razu wydalone.

Nie rozpuszczają się dobrze w wodzie. A to właśnie woda jest głównym środkiem transportu w naszym organizmie. Krew składa się głównie z wody. Mocz jest w większości wodą.

Komórki funkcjonują w środowisku wodnym. Jeżeli jakaś cząsteczka nie chce współpracować z wodą, organizm ma problem.

Olej i woda

Każdy zna prosty eksperyment. Wlej do szklanki wodę. Dodaj trochę oleju. Zamieszaj. Na chwilę wydaje się, że wszystko się połączyło. Po kilku sekundach olej ponownie wypływa na powierzchnię. Nie dlatego, że jest cięższy lub lżejszy. Po prostu jego cząsteczki nie chcą mieszać się z wodą.

Biologia wykorzystuje dokładnie tę samą zasadę. Wiele toksyn, leków i związków chemicznych zachowuje się jak olej. Nie można ich po prostu „spłukać”. Najpierw trzeba je chemicznie zmienić.

BD3A -Olej i woda – dlaczego nie wszystko da się po prostu wypłukać

 

Organizm najpierw przebudowuje cząsteczkę

To właśnie dlatego powstała jedna z najbardziej niezwykłych technologii biologicznych. Organizm nie próbuje na siłę usuwać każdej substancji. Najpierw ją przebudowuje.

Dodaje nowe elementy. Zmienia jej właściwości.

Przygotowuje ją do kolejnego etapu. Dopiero wtedy może bezpiecznie opuścić organizm. Można to porównać do transportu ogromnego elementu stalowej konstrukcji. Najpierw trafia do hali demontażu. Następnie poszczególne części są odpowiednio oznaczane. Pakowane i dopiero wtedy wywożone. Organizm postępuje bardzo podobnie.

Dlaczego nie zrobić tego od razu?

Na pierwszy rzut oka wydaje się, że wystarczyłoby od razu „opakować” toksynę i ją usunąć. Problem polega na tym, że wiele cząsteczek nie posiada miejsc, do których można bezpiecznie przyłączyć takie „opakowanie”.

Najpierw trzeba przygotować ich powierzchnię. Dopiero później można je odpowiednio zabezpieczyć. To właśnie dlatego cały proces został podzielony na dwa etapy. Nie dlatego, że organizm lubi komplikować. Dlatego, że tak jest najbezpieczniej.

Dwie linie technologiczne

Wróćmy jeszcze raz do naszej fabryki.

Pierwsza hala nie zajmuje się usuwaniem odpadów. Jej zadaniem jest przygotowanie ich do dalszej obróbki.

Druga hala dopiero pakuje je w bezpieczne kontenery i wysyła do transportu.

Jedna bez drugiej nie miałaby sensu. Pierwsza tworzy możliwość. Druga kończy zadanie. Dopiero razem tworzą kompletny system.

BD3B - Dlaczego potrzebne są dwa etapy detoksykacji

Schemat:

Nieprzystosowana cząsteczka

Przygotowanie

Bezpieczne opakowanie

Usunięcie z organizmu