Prezentacja dr Saeeda Qureshi pt. “Wirus, COVID, pandemia, szczepionka i testy: fikcja, a nie rzeczywistość czy nauka!”

6 luty 2021

Wirus, COVID, pandemia, szczepionka i testy - fikcja, a nie rzeczywistość czy nauka - dr Saeed Qureshi

Dr Saeed Qureshi

 

Witam was z Ottawy w Kanadzie! Nazywam się Saeed Qureshi. Jestem emerytowanym naukowcem, który przez 30 lat pracował dla Health Canada, gdzie zajmowałem się oceną jakości produktów farmaceutycznych przeznaczonych do stosowania u ludzi. Jako naukowiec w Health Canada byłem uznawany za eksperta w zakresie doradztwa związanego z wnioskami o dopuszczenie produktów leczniczych do obrotu, głównie w zakresie aspektów jakości. Te role pozwoliły mi na współpracę z innymi międzynarodowymi instytucjami regulacyjnymi, w tym FDA, w celu opracowania i stosowania standardów regulacyjnych dotyczących oceny jakości produktów farmaceutycznych.

Posiadam wykształcenie akademickie w postaci stopnia naukowego doktora w dziedzinie chemii, a dokładniej analitycznej chemii organicznej, co daje mi silne zaplecze w zakresie opracowywania, zatwierdzania i stosowania testów do oceny produktów. W Health Canada samodzielnie pracowałem w obszarach toksykologii, farmakologii i farmacji. Wiedzę na temat większości z tych przedmiotów zdobyłem na kursach podyplomowych i magisterskich na różnych uniwersytetach. Połączenie tego z moją wiedzą z zakresu chemii i badań laboratoryjnych zapewniło mi unikalne spojrzenie na tematy medyczne i farmaceutyczne, rzadko dostępne w chwili obecnej.

Jako naukowiec, zgodnie z oczekiwaniami, opublikowałem wiele artykułów badawczych i recenzji w międzynarodowych, recenzowanych czasopismach i uczestniczyłem w licznych międzynarodowych konferencjach, w tym organizowałem kilka w Ameryce Północnej i Europie. Przez ostatnie pięć lat pracuję jako niezależny naukowiec, dostarczając sugestii mających na celu poprawę jakości produktów i ich efektywnej dostępności dla społeczeństwa. Jest to głównie oferowane poprzez mój blog internetowy.

 

 

Wirus, COVID, pandemia, szczepionka i testy

 

Kilka tygodni temu przeprowadzono ze mną wywiad na temat koronawirusa i COVID-19, który został dobrze przyjęty i doceniony. Zasugerowano jednak, że pożądana byłaby również krótsza wersja, by przekazać społeczeństwu wiadomość z niewielką ilością szczegółów technicznych. Niniejsza prezentacja jest odpowiedzią na tę prośbę. Dlatego w tej prezentacji ograniczę się do podstawowych zasad naukowych. Opiszę te zasady prostym językiem i logiczną argumentacją, by przekazać, że nauka została przeinaczona na potrzeby pandemii prowadząc tym samym do popłochu i wzniecania paniki przed nieistniejącymi wirusem i chorobą.

Moje zaangażowanie w temat pandemii rozpoczęło się od zauważenia wśród ludzi strachu przed zachorowaniem i potencjalną śmiercią. Wiedziałem, że sytuacja została przekoloryzowana. Moim zdaniem, liczba zgłoszonych zgonów mieściła się w granicach średniego wskaźnika umieralności. Jednakże, pacjenci byli oznaczani jako chorzy na COVID na podstawie testów.

Jak wcześniej wspomniałem, gdy jako osoba opracowująca i użytkownik testów w czasie mojej kariery zawodowej usłyszałem słowo „testowanie,” to oczywiście zwróciło ono moją uwagę i pobudziło ciekawość oraz skłoniło do zgłębienie aspektu testowania. Gwoli wyjaśnienia, skupiam się tutaj na wirusie, powszechnie nazywanym SARS-CoV-2 i powiązanej z nim chorobie o nazwie COVID-19.

Istnieją dwa różne rodzaje testów w kierunku COVID lub testów na wirusa, o których powszechnie się wspomina. Test na obecność przeciwciał, czyli badanie krwi i test wymazowy z pobraniem próbki z nosa lub gardła. Test na obecność przeciwciał przypuszczalnie określa, czy doszło do infekcji wywołanej wirusem, więc jest to test wykrywający konsekwencje zakażenia wirusem. Z drugiej strony, test wymazowy jest rzekomo testem na obecność wirusa przeprowadzanym w celu sprawdzenia czy wirus jest obecny w organizmie. Test wymazowy jest powszechnie stosowany do celów przesiewowych.

W związku z tym ograniczę mój dalszy opis wyłącznie do testu wymazowego. Jednakże, ograniczenia i wady tego testu będą w równym stopniu dotyczyły testów na obecność przeciwciał. Test wymazowy nazywany jest testem wymazowym, ponieważ rozpoczyna się od pobrania próbki wymazu. W przeciwnym wypadku, formalnie, jest on nazywany testem PCR. Dla codziennego użytkownika testu nie jest istotna wiedza na temat szczegółowego działania testu PCR, tak jak szczegóły techniczne nie są potrzebne użytkownikowi domowego testu ciążowego.

Nieznacznie zmodyfikowana odmiana testu PCR, znana jako test RT-PCR, również jest powszechnie znana. Jednakże, z praktycznych powodów pozostaje on zasadniczo taki sam jak każdy standardowy test PCR. Najważniejszą rzeczą, na którą należy zwrócić uwagę jest to, że test jest oparty na chemii. Zwróćcie uwagę na wzmiankę o chemii i teście; to moment, w którym pojawia się moja ekspertyza. Z pewnością mogę zrozumieć i wyjaśnić znaczenie oraz ważność testu z wysokim stopniem dokładności i pewności.

W związku z tym, w przypadku każdego testu, ważne jest to, że test musi zostać zatwierdzony, tzn. musi przejść przez jazdę próbną przed jego komercyjnym lub powszechnym użyciem, by pokazać, że jest w stanie zrobić to, co ma zrobić lub testować.

W celu zatwierdzenia testu należy spełnić co najmniej cztery podstawowe wymagania: (1) powinien być wystarczająco czuły, aby wykryć element, który ma wykryć; (2) test powinien być powtarzalny lub odtwarzalny; (3) musi być specyficzny, tj. powinien być w stanie wykryć element bez zakłóceń ze strony innych współistniejących zanieczyszczeń; (4) musi być dostępny oczyszczony i możliwy do sprawdzenia produkt referencyjny, w tym przypadku wirus.

Krytycznym aspektem, na który należy zwrócić uwagę, jest to, że jeśli produkt referencyjny lub standard nie jest dostępny, nie można ustalić pozostałych trzech wymienionych elementów, tj. specyficzności, czułości i odtwarzalności. Dlatego, aby test PCR został zatwierdzony, potrzebny jest wirus referencyjny (niezależnie wyizolowany i oczyszczony). I tu pojawia się problem. Nie ma wyizolowanej i oczyszczonej próbki czystego wirusa dostępnej od jakiejkolwiek osoby trzeciej.

Zatem, z naukowego punktu widzenia, nie można opracować odpowiedniego testu PCR. Oznacza to, że test nie może wykazać obecności lub braku wirusa – kropka.

Chcę tu podkreślić i jasno powiedzieć, że twierdzenie, że jest inaczej, byłoby albo wyrazem niekompetencji badanego, albo przeinaczeniem nauki o testach. Jedno jest pewne, PCR jest niepoprawnym, pod kątem naukowym, testem do wykrywania wirusa. W rzeczywistości jednak, test PCR jest opisywany jak test służący do wykrywania RNA lub DNA, czyli wykrywania RNA/DNA jako markera wirusa. Czym są RNA i DNA?

Są to długołańcuchowe związki chemiczne, takie jak na przykład białka, obecne w organizmie i uważane również za część wirusów. Jeszcze raz, załóżmy, że twierdzenie brzmi, że test PCR ocenia RNA. W takim przypadku, test PCR musi spełniać wyżej wymienione cztery kryteria zatwierdzenia testu z RNA, w szczególności dostępność RNA wirusa. Jak wcześniej zauważyłem, ponieważ wirus nie jest dostępny, nie można uzyskać jego RNA. Dlatego też test PCR nie może być odpowiednim testem w przypadku RNA, a tym samym dla wirusa. Zatem niepodważalny wniosek brzmi tak, że nie mamy testu na wirusa, ponieważ wirus nie jest dostępny, którego nigdy nie wyizolowano z żadnego źródła, w szczególności od ludzi.

Wywiad z dr Stefanem Lanka o błędach metodologicznych w izolowaniu wirusów

Zanim przejdę dalej, pozwolę sobie wyjaśnić pewne wymyślne pojęcie funkcjonujące w świecie nauki. Powinienem doprecyzować, że w świecie medycyny i wirusologii, połączenie testu PCR i sekwencjonowania RNA ustala obecność wirusa i/lub choroby. Pozwólcie, że wyjaśnię tę koncepcję za pomocą analogii. Załóżmy, że ktoś znajdzie próbki gumy z miejsca wypadku (swoją drogą, guma jest również długołańcuchowym związkiem chemicznym, tak jak RNA czy DNA). Po przeanalizowaniu próbki, poprzez znalezienie unikalnej struktury chemicznej lub sekwencji gumy, uznaje się, że mogła ona pochodzić z opony pojazdu opancerzonego. W wyniku ekstrapolacji dochodzi się do wniosku, że na tym terenie mogło dojść do jakiejś nielegalnej działalności wojskowej lub zbrojnej. Dlatego taka bezprawna działalność musi być monitorowana.

Wykrywanie wirusów za pomocą testu PCR jest podobne, tzn. znajduje się kilka niepowiązanych ze sobą fragmentów i buduje się z nich historie. Proszę się nie śmiać. Analogia, którą podałem, może mieć pewną mocną stronę w porównaniu z testami na wirusy lub PCR, ponieważ próbki gumy (substancji chemicznej), mogły być zgodne z jakimś czystym i prawdziwym standardem referencyjnym gumy. Test PCR lub RNA nigdy nie miał dostępnej do porównania czystej próbki pochodzącej z wirusa.Chodzi o to, że test PCR i związane z nim sekwencjonowanie RNA nie jest rzetelne i/lub ważne dla monitorowania wirusa. Nie może on wykryć lub monitorować wirusa lub jego powiązanych fragmentów, takich jak RNA, z dokładnością i zasadnością.

Testy PCR: Po 35 cyklach odcięcia nie wyhodujesz wirusa – dr Anthony Fauci

Ludzie często sugerują się terminem „liczba cykli,” odzwierciedlającym liczbę powtórzeń reakcji chemicznej podczas przeprowadzania testu PCR. Jeśli chodzi o dokładność testu PCR, wyższa liczba cykli może powodować problem pokazywania fałszywych wyników pozytywnych. Stąd, obniżenie liczby cykli może rozwiązać problem fałszywych wyników pozytywnych lub ich wyższej liczby. Oczywiście, że nie. Problem ten nie jest spowodowany liczbą cykli, ale samym testem.

Test nigdy nie został zwalidowany i nie może monitorować wirusa. Bóg wie, co ten test PCR wykrywa lub monitoruje – to totalna niewiadoma. Tak więc, w skrócie, test na wirusa lub PCR nie ma żadnego znaczenia, a obecnie nikt nie monitoruje wirusa.

Oszustwo zostało potwierdzone: Testy PCR nie wykrywają SARS-CoV-2

Ważne jest, aby zauważyć, że stosowanie i/lub promowanie niezwalidowanych testów może być uznane za zaniedbanie i niekompetencję oraz może prowadzić do dochodzeń niosących za sobą poważne konsekwencje. Konieczne może być wyjaśnienie, że literatura naukowa często odnosi się do izolacji wirusa. Należy uważać na błędną terminologię w przedmiotach mikrobiologii i wirusologii. Słowo izolacja nie jest tu używane w prawdziwym znaczeniu tego słowa, lecz oznacza uzyskanie mieszaniny wielu składników, które przypuszczalnie mogą zawierać wirusa. Jest to zgadywanka. Dlatego ludzie powinni mieć jasność, że czysty wirus nigdy nie został wyizolowany, pozytywnie zidentyfikowany albo uzyskany w czystej postaci.

Zatem co z chorobą, która jest przypuszczalnie wywołana przez wirusa? Nie wydaje mi się, abym musiał odpowiadać na to pytanie. Powinno być całkiem oczywiste, że nie może być żadnej choroby związanej z wirusem, ponieważ on nie istnieje lub nie wykazano jego istnienia. Tak więc, jak może on wywoływać chorobę lub być związany z chorobą? Jeśli nie ma choroby, to nie może być pandemii.

Kilka słów o zastosowaniu maseczek na twarz jako ochrony przed wirusem lub pandemią. Należy zauważyć, że nie było żadnych dowodów, naukowych lub eksperymentalnych, na poparcie ochrony lub jej braku [przed SARS-COV-2] w przypadku zastosowania maseczki. Prosty i nieskomplikowany eksperyment mógłby być przeprowadzony w celu ustalenia jej promowanego znaczenia i korzyści. Na przykład wdmuchuje się powietrze zawierające wirusy przez dwuczęściową rurę oddzieloną maską lub materiałem, z którego jest wykonana. Wystarczy zmierzyć poziom wirusa po obu stronach maski, aby sprawdzić, czy wirus przedostaje się przez nią, czy nie.

Wydychany aerozol i maski na twarz

Nikt nie przeprowadził tak prostego eksperymentu i nie można go wykonać. Powodem jest to, że takie badanie wymagałoby próbki wirusa i odpowiedniego testu do monitorowania wirusa. Oba te elementy nie istnieją, dlatego też nie można stwierdzić przydatności maseczek, przynajmniej w sposób naukowy. Powinno to być uznane za bezpośredni i jasny dowód zaprzeczający istnieniu wirusa i zasadności testu; jednak nawet tak prosty eksperyment nie może być przeprowadzony w celu ustalenia obecności i rozprzestrzeniania się wirusa.

A więc co z interwencjami, takimi jak szczepienia, stosowanymi, by rozwiązać problem tej choroby? Szczepionki zostały opracowane, aby chronić nas przed wirusem. Jednak, jak opisałem tutaj, nikt nie znalazł próbki [czystego] wirusa. W jaki sposób opracowano te szczepionki i jak ustalono, że zabiją wirusa i ochronią nas przed wirusem? Literatura nie podaje ani jednego przykładu, gdzie wykazano, że szczepionki rzeczywiście zabijają wirusa, przynajmniej u ludzi.

Nie może to być spowodowane tym, że próbki wirusa nie są dostępne do testowania szczepionek. Potrzebna byłaby czysta, materialna próbka wirusa, która nie jest dostępna ani nie istnieje. To żenujące, że nauka została strywializowana i zdegradowana do tak fałszywych twierdzeń. Istnieje paląca potrzeba przeprowadzenia poważnego dochodzenia w sprawie naukowego aspektu badania wirusa.

Innym aspektem wymagającym uwagi jest to, że ludzie twierdzą, iż zauważenie wystąpienia poważnej choroby i zgonów jest dowodem na istnienie pandemii wirusa. To dziwne, ponieważ eksperci, szczególnie medycy, popierają takie twierdzenie, aby przekonać opinię publiczną do wskazania na istnienie wirusa i pandemii. W rzeczywistości zgony nie są wskaźnikami istnienia wirusa czy pandemii.

Powinno być odwrotnie, tzn. badania i dowody kliniczne choroby powinny opisywać przyczynę zgonu. Jeżeli konkretna przyczyna, poparta rzetelnym testem, łączy się z wieloma zgonami, ponad normalny wskaźnik śmiertelności, to powinno to wskazywać na wystąpienie pandemii. Ponieważ nie ma dostępnych rzetelnych testów na wirusa i związaną z nim chorobę COVID-19, zgony nie mogą być sklasyfikowane jako COVID-19 lub wynik pandemii.

Bliższe spojrzenie na zgony z powodu COVID-19 w USA [Johns Hopkins]
Dr Denis Rancourt: Śmiertelność ze wszystkich przyczyn podczas COVID-19: Żadnej zarazy, prawdopodobna oznaka masowego morderstwa z powodu reakcji rządu [2 czerwca 2020]
COVID-19: Czy lekarstwo jest gorsze od choroby? – dr John Lee

Wydaje się prawie pewne, że choroba lub pandemia nie są spowodowane przez wirusa (SARS-CoV-2), jak się powszechnie przypuszcza. Powody są następujące: (1) test (PCR) często używany do monitorowania choroby/pandemii nie ma znaczenia ani naukowej wiarygodności dla wykrycia tego wirusa lub związanej z nim choroby, (2) nie dostarczono żadnych innych dowodów na istnienie wirusa.

Jak więc można by wytłumaczyć wyższą liczbę zgonów jakie miały miejsce w ostatnim roku? Być może wynikały one ze źle przemyślanych rad naukowców i ekspertów dawanych przywódcom politycznym. W szczególności zaś, blokad [lockdownów] z zaleceniami lub nakazami pozostania w domu oraz sugestiami prowadzenia niezdrowego trybu życia. Na przykład te dotyczące oficjalnych ostrzeżeń lub nakazów odnośnie do pozostania w domu.

Zakładając, zgodnie z opiniami naukowców i ekspertów, że pandemia jest chorobą wirusową, domyślnie zalecenia powinny dotyczyć wzmocnienia odporności. Zalecenia pozostania w domu i godziny policyjne należy uznać za sprzeczne z intuicją, bezproduktywne i ograniczające rozwój odporności do walki z wirusem.

Lockdown jest ponad 10 razy bardziej śmiertelny niż sama pandemia
Eksperci krytycznie o lockdownach – to porażka jeśli chodzi o ochronę osób najbardziej narażonych

Jest całkiem możliwe, że negatywny wpływ polityki pobytu w domu przyczynił się do niższej odporności, co mogło doprowadzić do ogólnie wyższych wskaźników infekcji i być może do wyższych wskaźników zgonów. Odwołanie planowych operacji i diagnoz: zawsze istnieje możliwość, że opóźnienia w takich „opcjonalnych” diagnozach i zabiegach mogą prowadzić do katastrofalnych rezultatów, w tym zgonów, jeśli nie zostaną podjęte na czas.

Spodziewając się większej liczby „pacjentów pandemicznych,” większość szpitali ograniczyła swoje usługi do niezbędnego minimum. Pomyślcie o tym przez chwilę. Czy nie popchnęłoby to pacjentów w kierunku śmierci, szczególnie starszych z istniejącymi wcześniej schorzeniami, którzy nie mogliby przekonać szpitali do zaplanowania niezbędnych interwencji i innej pomocy medycznej?

Dr Peter McCullough o blokowaniu metod leczenia Covid-19
Leczenie chorób wirusowych: czy prawdę ukrywano przez dziesięciolecia? – dr Lee D. Merritt

Błędna diagnoza i/lub zła metoda leczenia: powszechnie wiadomo, że po uzyskaniu pozytywnego wyniku testu PCR, leczenie staje się prawie nieleczeniem (tj. kwarantanną lub izolacją). Nawet profilaktyczne leczenie dobrze znanymi lekami (o wysokim profilu bezpieczeństwa i skuteczności) jest praktycznie zakazane lub zabronione. Wielu lekarzom zabrania się korzystania z ich profesjonalnej wiedzy i osądu w przepisywaniu odpowiednich leków dla swoich pacjentów. Najwyraźniej, za radą niektórych naukowców i „ekspertów,” władze państwowe zakazały lub ograniczyły stosowanie potencjalnie istotnych leków.

Takie decyzje polityczne mogły spowodować wzrost liczby zgonów, przynajmniej do pewnego stopnia. Istnieje duże prawdopodobieństwo błędnej diagnozy, co oczywiście może prowadzić do niepotrzebnych zgonów. Z pewnością wydaje się, że jest to kolosalna porażka medycyny, jej praktyki i odpowiedniego zarządzania przez organy regulacyjne. Należy mieć nadzieję, że ktoś weźmie odpowiedzialność za tę medyczną wpadkę, aby uniknąć powtórzenia się jej w przyszłości.

Podsumowując, powszechnie stosowany test wymazowy lub PCR do wykrywania wirusa i związanej z nim choroby COVID-19 jest niesprawdzonym testem, który nie może dostarczyć rzetelnych i precyzyjnych wyników. Wirus nigdy nie został wyizolowany, pozytywnie zidentyfikowany i/lub uzyskany w oczyszczonej formie, dlatego nie można powiedzieć, że istnieje. Ponadto, leczenie, w tym szczepionka, nie może być opracowane lub zastosowane w przypadku czegoś, co nie istnieje. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że błędna diagnoza i złe leczenie mogły doprowadzić do dodatkowych zgonów.

Można tego uniknąć, jeśli lekarze będą mogli swobodnie korzystać ze swojej wiedzy, nie kierując się wadliwymi wynikami testów PCR. Obecnie test ten nie ma żadnego sensu z naukowego punktu widzenia. Dlatego należy natychmiast zaprzestać jego wykonywania. Pomoże to zaradzić bezpośrednim skutkom pandemii, tzw. pandemii.

Temat testów, w tym PCR i izolacji wirusa, należy do nauk związanych z chemią i powinien być rozpatrywany zgodnie z zasadami chemii w celu oceny i walidacji poprawności takich technik. Dzięki temu w przyszłości będzie można uniknąć takich nieszczęśliwych wypadków w czasie pandemii. Jeśli ktoś jest zainteresowany znalezieniem dalszych szczegółów na temat większości aspektów, które tu opisałem, można je znaleźć odwiedzając mój blog internetowy. (www.drugdissolution-testing.com). Dziękuję za uwagę.

Wirus, COVID, pandemia, szczepionka i testy: fikcja, a nie rzeczywistość czy nauka! – napisy PL

%d bloggers like this: