Andrew Wakefield miał rację – Deregulacja układu odpornościowego i pokarmowego związane z autyzmem – Del Bigtree

Andrew Wakefield miał rację - Deregulacja układu odpornościowego i pokarmowego związane z autyzmem – Del Bigtree

 

Wiecie zapewne, jak bardzo jestem zaangażowany w debatę na temat szczepionek i jaka złość mnie ogarnia na myśl o tym, że ludzie zajmujący się nauką i mediami zamknęli się w bańce ideologicznej przyjmując za fakt to, że szczepionki są bezpieczne i skuteczne, że  udowodniono bezpieczeństwo szczepionek, że jakoby nauka w tej kwestii jest rozstrzygnięta.

Jest to najbardziej nienaukowe stwierdzenie, jakie można wypowiedzieć.

Czy na pewno szczepionki to najlepiej przebadane produkty firm farmaceutycznych? Sprawdźmy.

Dzisiaj chciałbym oddać hołd naukowcom, którzy to doskonale wiedzą – wielkim naukowcom zajmującym się całym  spektrum problemów, a którzy mają odwagę wyjść wszystkim naprzeciw i zapytać o przysłowiowego „słonia w salonie” zadając oczywiste pytania, które zadawać powinien każdy naukowiec. Dalej… Oto nagłówek, który mnie pozytywnie zaskoczył.

Nagłówek z notki prasowej Uniwersytetu Kalifornijski w Davis (UCD) – „Andy Wakefield miał rację”.

W porządku, taki mały żarcik z mojej strony.

Nie taki był ten nagłówek, ale tak właśnie powinien brzmieć. Oto nagłówek komunikatu dotyczącego badania przeprowadzonego przez UCD:

Deregulacja układu odpornościowego i pokarmowego związane z autyzmem.

 

Deregulacja układu odpornościowego i pokarmowego związane z autyzmem.

„Deregulacja układu odpornościowego i pokarmowego związane z autyzmem.”

 

Immune system and gastrointestinal deregulation linked with autism
https://www.ucdmc.ucdavis.edu/publish/news/newsroom/12807

Badanie to opublikowano w czasopiśmie Brain, Behavior, and Immunity. Funkcjonowanie układu immunologicznego i układu pokarmowego powiązane są z autyzmem. W porządku.

Drodzy widzowie, jesteśmy niebezpiecznie blisko sytuacji, w której UCD angażuje się w tematykę  „The Lancet study”, słynnego badania, które przyczyniło się do utraty przez Andiego Wakefielda prawa wykonywania zawodu.

A czego dotyczyło to badanie? Otóż dotyczyło ono autystycznych dzieci, których matki skontaktowały się z dr A. Wakefieldem, gastroenterologiem,  jednym z najlepszych specjalistów w tej dziedzinie, który opublikował ponad 170 artykułów  na temat choroby Crohna oraz układu pokarmowego, a którzy to rodzice powiedzieli mu:

 „Moje dziecko wykazuje symptomy i problemy podobne do tych, o których Pan pisze i bada: choroba Crohna, problemy z układem pokarmowym; no i dziecko cierpi na autyzm.”

Andy odpowiedział grzecznie, że nie jest specjalistą od autyzmu i zasugerował, by skontaktować się ze specjalistą w tej dziedzinie. Ale rodzice podkreślali, że badania prowadzone przez pana nad chorobą Crohna dobrze oddają to, co obserwują u swoich autystycznych dzieci.

„Ok” – odpowiedział Wakefield. „Przyprowadźcie je do mnie.”

To właśnie dało początek niezwykłej przygodzie Wakefielda, uwieńczonej badaniem opublikowanym w czasopiśmie The Lancet, badaniem przeprowadzonym na 12 dzieciach cierpiących z powodu zaburzeń układu pokarmowego – dlatego też gastroenterolog stał na czele grupy badawczej, która składała się z 13 czołowych specjalistów w tej dziedzinie; badaniem recenzowanym i prowadzonym przez specjalistów. I co udało się badaczom odkryć?

Otóż, że np. podczas zabiegu kolonoskopii u tych dzieci, która ma na celu diagnozowanie stanu zdrowia  układu pokarmowego, w ramach zabiegów przygotowawczych do samego badania odkryto, że oczyszczenie jelit skutkowało zanikiem wielu nawyków i zachowań kompulsywnych u dziecka.

Naukowcy byli zszokowani tym odkryciem: „O Boże!”

Wyglądało na to iż nie tylko autyzm objawia się zaburzeniami układu pokarmowego, ale także te przypadłości są ze sobą jakoś symbiotycznie związane. Jeśli będziemy w stanie wyleczyć układ pokarmowy, to być może będziemy w stanie także  wpłynąć na zachowania o charakterze autystycznym.

Skok 20 lat w przyszłość – badanie Wakefielda przeprowadzono w 1998 roku, teraz mamy rok 2018 – 20 lat później UCD wraca do tego problemu. Chciałbym w tym miejscy wyrazić szacunek dla UDC za podjęcie tego tematu, ale zarazem pragnę dać wam do myślenia nad tym, na jakim etapie bylibyśmy teraz, gdyby  kontynuowano badania Wakefielda sprzed 20 lat.

Ileal-lymphoid-nodular hyperplasia, non-specific colitis, and pervasive developmental disorder in children.
http://www.thelancet.com/pdfs/journals/lancet/PIIS0140-6736(97)11096-0.pdf

Pozwólcie, że wskażę kilka podobieństw pomiędzy artykułami – fragmenty pochodzą z artykuł Wakefielda opublikowanego w The Lancet oraz z publikacji badania prowadzonego przez UCD. Na początek fragment wstępu z artykułu w The Lancet:

„Stałe utrzymywanie się zmian patologicznych w jelitach oraz fakt, że wcześniejsze badania wykazały dysfunkcje jelitowe u  dzieci z zaburzeniami ze spektrum autyzmu sugerują, że istnieje rzeczywisty związek pomiędzy nimi objawiający się w postaci unikalnego procesu rozwoju tego schorzenia.”

Andrew Wakefield miał rację - Deregulacja układu odpornościowego i pokarmowego związane z autyzmem

Kolejny fragment pochodzi z opisu badania UCD, które opublikowano w zeszłym tygodniu:

 „Podczas gdy poprzednie badania i testy kliniczne wykazały, że wiele dzieci cierpiących na zaburzenie ze spektrum autyzmu mają problemy z układem pokarmowym, to przyczyny takiego stanu rzeczy nadal pozostają tajemnicą.”

Andrew Wakefield miał rację - Deregulacja układu odpornościowego i pokarmowego związane z autyzmem

Dlatego też w UCD zdecydowano się  przyjrzeć temu problemowi dokładnie. Jak tego dokonano?

Dobrano cztery grupy dzieci:

  • grupa dzieci z zaburzeniami ze spektrum autyzmu oraz z zaburzeniami układu pokarmowego,
  • grupa dzieci z zaburzeniami ze spektrum autyzmu bez zaburzeń układu pokarmowego,
  • grupa dzieci rozwijających się poprawnie z zaburzeniami układu pokarmowego
  • oraz grupa dzieci rozwijających się normalnie  bez zaburzeń układu pokarmowego.

Badacze porównali te grupy względem siebie pod kątem tego zagadnienia. Niektóre z odkryć są bardzo interesujące. Tak więc, co my tu mamy… Fragment z The Lancet:

„Badania te, w tym nasze, wraz z diagnozami anemii oraz niedoborów immunoglobiny A u niektórych dzieci wspierają hipotezę mówiącą o tym, że konsekwencje zapalenia lub dysfunkcji jelit mogą odgrywać rolę w zaburzeniach behawioralnych u niektórych dzieci.”

W notatce prasowej UCD możemy znaleźć podobne stwierdzenia:

„Dzieci z zaburzeniami ze spektrum autyzmu cierpiące na przewlekłe zapalenia jelit najczęściej wykazują najcięższe objawy behawioralne.”

Co mówią naukowcy z UCD?

Wygląda na to, że im dotkliwsze [gorszy stan] zaburzenia funkcjonowania układu pokarmowego, tym gorsze są zachowania o charakterze autystycznym. Wydaje się zatem istnieć pomiędzy nimi jakiś związek. Te same odkrycia były zawarte w artykule opublikowanym w The Lancet. Teraz fragment z artykułu w The Lancet:

„Zarówno obecność zapalenia jelit, jak i brak wykrywalnych uszkodzeń neurologicznych u badanych dzieci sugerują ingerencję czynników egzogennych [zewnętrznych] na funkcjonowanie mózgu.”

W obu badaniach na końcu piszą, że badają temat, mają charakter badań wstępnych, studium przypadku. Badania te stanowią wstęp  do dalszych badań wspomnianych związków.

Chcę abyście zastanowili się chwilę nad postawą tych wszystkich – uważanych za szalonych – rodziców, którzy twierdzili, że byli w stanie wyleczyć swoje dzieci z autyzmu poprzez odpowiednią dietę i dbanie o stan mikrobiomu jelit. Wielu luminarzy z dziedziny medycyny twierdziło, że to szarlataneria i szaleństwo, a teraz badacze z UCD dochodzą to podobnych wniosków, co ci rodzice.  Wspomniani rodzice nie mogą być już ignorowani.

Dlaczego to tak długo trwało?

Dlaczego potrzeba było aż 20 lat, aby wrócić  do etapu, na którym zatrzymał się Andrew Wakefield? Ponieważ gdyby przyznano, że zaburzenia układu jelitowego oraz degeneracja mikrobiomu czy też dysfunkcje jelit są rzeczywistą przyczyną lub mają ścisły związek z autyzmem, stanowiłoby to ogromny problem, gdyż wielokrotnie udowodniono  już – nawet przed sądem – że szczepienia mogą powodować dysfunkcje układu żołądkowo-jelitowego.

Dlatego też, zgodnie z relacją przechodnią (tranzytywną), jeśli A równa się B, a B równa się C, to A musi równać się C.

Jeśli szczepionki powodują zaburzenia jelitowe, a zaburzenia jelitowe mogą prowadzić do autyzmu czy stanu zapalnego mózgu wpływającego na nasz stan psychiczny, to szczepionki muszą powodować autyzm.

Badacze z UCD nie wysuwają tak dalece  idących wniosków, prawdopodobnie dlatego, że badania te były fundowane przez organizację Autism Speaks, ale w podsumowaniu artykułu piszą, że potrzebne są dalsze badania, by dokładniej zbadać ten związek.

Innymi słowy – czy jeśli uda nam się wyleczyć  układ pokarmowy, czy tym samym wyleczymy autyzm. Przedsmak takiego właśnie podejścia dostarczyło nam badanie UCD. Nauka wreszcie się za tę kwestię zabrała na poważnie zdając sobie sprawę, że jest to nieuniknione. 20 lat szukania w genach i doszukiwanie się tylko genetycznego uwarunkowania autyzmu, autyzm występował od zawsze i tego typu bzdury – wszystko to się posypało i wreszcie prawdziwa nauka, nawet jeśli przypadkowo unikała prawdy, wreszcie wraca na właściwe tory.

Chcę jednocześnie zaznaczyć, że jedyną różnicą pomiędzy badaniem opublikowanym w The Lancet a badaniem UDC, różnica, która pozbawiła Wakefielda licencji medycznej, polega na tym, że zamiast powstrzymać się od próby formułowania wniosków, jak zrobiono to w badaniu UCD, gdzie  autorzy przyznają, że przyczyn  zaburzeń jelitowych nie udało się ustalić, być może jest to zaburzenie o podstawie genetycznej, może wpływ czynników zewnętrznych, Andrew Wakefield popełnił błąd kończąc swój artykuł słowami:

 „Udało nam się zidentyfikować u dzieci przewlekłe zapalenie jelit, które może być związane z zaburzeniem neuropsychiatrycznym. W większości przypadków objawy pojawiły się po szczepieniu  przeciwko odrze, śwince i różyczce (MMR). Wymagane są dalsze badania mające na celu ustalenie charakteru obserwowanego syndromu i potencjalnego związku ze wspomnianą szczepionką.”

Andrew Wakefield - „Udało nam się zidentyfikować u dzieci przewlekłe zapalenie jelit, które może być związane z zaburzeniem neuropsychiatrycznym.

Wielki znak zapytania.

Idea, że szczepionki mogą powodować takie zaburzenia kosztowały Wakefielda prawo wykonywania zawodu. Jak doszedł on do takich wniosków? Otóż 8 z 12 rodziców badanych dzieci stwierdziło, że problemy z układem pokarmowym i objawy  autyzmu pojawiły się u dziecka w tym samym momencie, zaraz po otrzymaniu przez dziecko szczepionki przeciwko MMR.

Zastanówcie się nad tym. Pomyślicie o tym posługując się analogią z kryminalistyką.

Jak znaczącą rolę odgrywają naoczni świadkowie w procesie sądowym?

Mamy obecnie setki tysięcy naocznych świadków. Andy w swoim badaniu powołuje się na kilku i utracił swoją licencje z powodu kierowania się zeznaniami świadków. Czy policjant traci prawo wykonywania zawodu z powodu powołania się na zeznania świadków? Zastanówcie się nad tym.

Uniwersytetowi Kalifornijskiemu w Davis (UCD) należą się podziękowania za przeprowadzenie takiego badania i mam nadzieję, że będą kontynuować wysiłki w kierunku,  w którym prowadzą odkrycia – empiria. Nie wskazujesz nauce ścieżki, którą ma podążać, to nauka wskazuje tobie drogę, którą masz podążać.

„Nic tak nie niszczy rozwoju, jak jego czysto pragmatyczne ukierunkowanie.” – Ezra P. silesaurus

Powrót do tej zasady jest gwarancją lepszego świata.

Nie jestem przeciwnikiem nauki, nie jestem przeciwnikiem medycyny, nie jestem przeciwnikiem leków czy szczepionek.

Jestem zwolennikiem porządnej nauki. Bezpiecznej nauki, rzetelnych badań nad skutkami zdrowotnymi, rzetelnej, niewypaczonej, obiektywnej, nietendencyjnej nauki, której niestety jest tak mało w tym kraju.

 

Zobacz na: Czy chińscy naukowcy odkryli brakujący fragment układanki autyzmu? – J.B. Handley
Niebezpieczeństwa nadmiernych szczepień w trakcie rozwoju mózgu – dr Russell Blaylock
Autyzm objaśniony – Synergiczne, toksyczne działanie glifosatu i aluminium – dr Stephanie Seneff
Szczepionki powodują autyzm – wasze działania także – Forrest Maready
Aluminium w mózgu osób autystycznych – prof. Chris Exley

Oświadczenie dr Williama W. Thompsona

 

Andrew Wakefield miał racje: Deregulacja układu odpornościowego i pokarmowego związane z autyzmem – napisy PL

 

 

Badanie szczepionek vs autyzm

 

 

Autyzm i NOPy układu nerwowego

Autyzm; zaburzenia ze spektrum autyzmu, są skutkiem końcowym zaburzeń rozwoju i funkcjonowania ośrodkowego układu nerwowego. Inaczej mówiąc, aby w ogóle mogły zaistnieć (pojawić się) zaburzenia ze spektrum autyzmu, najpierw musi dojść do zaburzeń funkcjonowania ośrodkowego układu nerwowego.

%d bloggers like this: